Witam mam taki problem, że gdy hamuje moim 126p to przednie koła hamują a tylne nie, tak jakby szczęki się ślizgały w bębnach. Dodam że ręczny hamulec łapie na 3 ząbku ale też nie hamuje (zaciągam a autko dalej jedzie). Szczęki nie są zaoliwione ani nadmiernie zużyte( jest jeszcze dużo okładziny ciernej) Czy jedyną szansą jest wymiana szczęk na nowe?