sniezynek napisał: mam radyjko sony z wyjsciem 4x50. samochod to nasz rodowity polonez i na przod zalozylem glosniki 10cm w dzrwi o mocy 110w muzycznej. z tylu mam na polce glosniki 6x9" o mocy 220w muz (45w rms).chcialbym poprawic sobie bas wydobywajacy z elips.co zrobic?zabudowac jakos te glosniki?
podstawowy blad wielu poczatkujacych: probojecie rozbudowac tyl do granic niemozliwosci , zapominajac o przodzie - ktory jest najwazniejszy !!! To znaczy nie pchac glosnikow byle gdzie - byle najtanszym kosztem i bez wysilku, tylko sprobowac zrobic to profesjonalnie....a profesjonalnie znaczy zbudowac Twoja wirtualna scene z przodu...jesli byles kiedys na koncercie to nie stales chyba plecami do sceny, prawda? Tak wiec te dziesiatki mozesz spokojnie znowu wyciagnac, bo to tylko namiastka dzwieku w samochodzie i sproboj przerobic tak Twoje drzwi aby umiescic tam co najmniej "kickerek" 16 cm + sopran w okolicy lusterko-slupek przedni: to wszystko oczywiscie na zwrotnicy !!! A porady typu: "wsadz se pietnascie pietnastek w polke" - to mozesz sobie naprawde wsadzic...

ale wtedy jak juz powiedzial kolega djlj24 - tylko pod remize na zlot....

. Uzupelnieniem tego systemu w wypadku jesli kiedys zdecydujesz sie na wzmacniacz (a zdecydujesz sie na pewno - znajac zycie...) bedzie subwoffer umieszczony w bagazniku...ale po koleji to co najwazniejsze: bierz sie za przod! pozdr. R.
P.S. soprany z przodu nie moga absolutnie wskazywac: lewy na kierowce a prawy na pasazera ! zawsze lewy na pasazera, a prawy na kierowce - wtedy uzyskasz naprawde przyjemny, przestrzenny dzwiek bez klucia w uszach i wizyt u laryngologa
