Witam,
Mam problem, gdyż ostatnio chcąc jechać autem zauważyłem, że kompletnie padł mi akumulator, okazało się, że to przez alarm, który ciągle świecił światłami awaryjnymi, naładowałem aku do pełna i teraz nie mogę odpalić, ciągle świecą się światła awaryjne. Zapłon jest odcięty, próbowałem wyjąć bezpiecznik odpowiadający za oświetlenie w aucie i wtedy i wtedy awaryjne przestają świecić, a auto normalnie odpala, ale po chwili jazdy słychać pikanie alarmu i znów wyłącza mi silnik. Alarm zamontowany w aucie to QX001a (tutaj jest do pobrania dokument podpięcia alarmu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic608267.html ). Dodam jeszcze, że znalazłem ten przycisk serwisowy i ma on urwany kabelek, przykładałem go z powrotem (choć nie wiem który to +, a który -, ale próbowałem na zmianę) i wciskałem przycisk, ale to nic nie dawało. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Jak wyłączyć alarm nie odłączając centralnego zamka? Dodam, że nie mam żadnego kluczyka, aby wyłączyć go pod maską.
Mam problem, gdyż ostatnio chcąc jechać autem zauważyłem, że kompletnie padł mi akumulator, okazało się, że to przez alarm, który ciągle świecił światłami awaryjnymi, naładowałem aku do pełna i teraz nie mogę odpalić, ciągle świecą się światła awaryjne. Zapłon jest odcięty, próbowałem wyjąć bezpiecznik odpowiadający za oświetlenie w aucie i wtedy i wtedy awaryjne przestają świecić, a auto normalnie odpala, ale po chwili jazdy słychać pikanie alarmu i znów wyłącza mi silnik. Alarm zamontowany w aucie to QX001a (tutaj jest do pobrania dokument podpięcia alarmu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic608267.html ). Dodam jeszcze, że znalazłem ten przycisk serwisowy i ma on urwany kabelek, przykładałem go z powrotem (choć nie wiem który to +, a który -, ale próbowałem na zmianę) i wciskałem przycisk, ale to nic nie dawało. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Jak wyłączyć alarm nie odłączając centralnego zamka? Dodam, że nie mam żadnego kluczyka, aby wyłączyć go pod maską.