Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono

1mentos 11 Maj 2012 16:02 7271 18
  • #1 11 Maj 2012 16:02
    1mentos
    Poziom 11  

    Witam,

    Prosiłbym kogoś uprzejmego o pomoc/radę/sugestie jak w temacie bo nagrzebałem się w sieci i nic właściwie nie znalazłem.
    Nie znam się na elektronice ale lubię grzebać w różnych rzeczach i trochę nad wzmacniaczem popracowałem (np. ogólne czyszczonko, wymiana traf na nowe oryginalne bo udało mi się znaleźć nielutowane, naprawa podświetleń, nowe gniazda: głośników, RCA i 230V, wsadziłem nowe nóżki, w servisie eliminacja mocniejszych szumów na jednym kanale) a więc kilka usterek zostało już usuniętych i ogólny wygląd/praktyczność zyskały. Została jedna niewielka usterka o ile to w ogóle usterka.
    Nie jestem audiofilem (ale głuchy chyba też nie) i wg mnie wzmacniacz po naprawach pięknie gra z Adamem, winylami jestem zauroczony. I teraz małe ale. Przy sporej głośności, ustawienie na Phono, ale bez włączonego nawet gramofonu słychać w głośnikach lekkie buczenie. Słuchając muzyki nie słychać tego w ogóle, ale gdy utwór się wycisza a wzmacniacz jest podgłośniony sporo bo tak na połowę (głośniki Quadrall Caerul QLX-205) już jest to dostrzegalne. Dzieje się tak nawet jak w ogóle odepnę RCA od gramofonu, więc Adama jego źródło problemu odrzucam. Nie wiem czy to normalne czy jednak coś jest nie tak? Sprawdzałem jak się zachowują moje dwa amplitunery z dopiętymi kablami RCA do wejść Phono Yamaha RX-V800 i Unitra ZRK AT-9100 (dźwięk z WSH-205 jest o wiele ładniejszy) i buczenie owszem też występuje, ale przy znacznie większym odkręceniu głośności. Przełączając WSH na inne źródło dźwięku nic nie buczy. Przełączając na Phono od razu to słychać. Zauważyłem jeszcze, że zmniejszając korektor basu na 0 nawet przy włączonym Conturze buczenie zanika a więc buczenie to jest na bardzo niskich częstotliwościach. Wzmacniacz kupiłem już z zamontowanymi jakimiś kiepskimi gniazdami RCA, które zmieniłem na porządne Oehlbach i nie sądzę by ta przeróbka to powodowała. Co dziwne odpinając od wzmacniacza w ogóle RCA (b.dobrej jakości) wskakują szumy, które albo zakłócają to buczenie, albo buczenie ustaje, ciężko to stwierdzić. Podpinając je ponownie szumy od razu znikają, ale buczenie lekkie znów słychać. O co może chodzić? Czy to coś w przedwzmacniaczu RIAA? Patrząc skąd wewnątrz kabelki do gniazda wychodzą to jest on chyba umieszczony na tylnym panelu przykryty taką blachą. Może jest czuły na zakłócenia płynące z transformatorów i potrzeba jakoś to dodatkowo ekranować? A może jest po prostu już stary wymagający wymiany jakiś podzespołów? Już myślałem by kupić jakiś zewnętrzny przedwzmacniacz i podpiąć gramofon poprzez AUX by to sprawdzić ale trochę drogie takie sprawdzanie. Byłbym wdzięczny za sugestie/rady.


    Dzięki z góry.

    P.S. Ponieważ chcę odnieść sukces wrzucam identyczny temat na strony poświęcone Unitrze, mam nadzieję że nie jest to zakazane ;-)

    0 18
  • #2 11 Maj 2012 16:44
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #3 11 Maj 2012 16:49
    jur1
    Specjalista techniki DVD

    Jest to bardzo czułe wejście i nawet zbliżenie dłoni do tego wejścia powoduje znaczny wzrost " buczenia" . Wszelkie zakłócenia ( z otoczenia ) są wyłapywane i taki efekt, bardzo trudne do wyeliminowania.

    0
  • #4 11 Maj 2012 22:36
    1mentos
    Poziom 11  

    djMatyas, gramofon wyeliminowałem bo jak napisałem on w ogóle jest odpięty i nim się nie zajmuję. Buczenie jest już po podpięciu do wzmacniacza samego kabla RCA (bez podpinania po drugiej stronie gramofonu). Chyba jak napisał jur1 to kwestia czułości samego przedwzmacniacza i on zbiera różne zakłócenia. Dziś rozmawiałem jeszcze z gościem który Radmorki remontuje i też podobnie sugerował i by się tym nie przejmować skoro w czasie słuchania muzyki to nie przeszkadza. Przypomnę że nie mówimy o jakimś niesamowitym buczeniu. Jak wzmacniacz zaczyna przyjmować sygnał z wkładki faktycznie jakby "zapominał" i przestawał albo choć mniej buczał nawet na cichych sekcjach płyty. Może to już normalne a ja jestem przewrażliwiony? Zrobiłem jeszcze jeden test. Wywaliłem RCA i podpiąłem jakiś stary oryginalny Unitrowski kabel DIN5. Bez podpinania do gramofonu. Też buczy, ale jak złapię za jego ekran palcami to przestaje i słychać szumy delikatne takie jak w ogóle bez podpiętych kabli. Czyżby to jednak kabel? Kurde może trzeba kupić jakiś jeszcze lepszy? W sumie najchętniej porównałbym to z jakimś innym wzmacniaczem tego typu by mieć porównanie, ale chyba zapodam jednak jakiś audiofilski kabel za kilka dychów. Dzięki anyway za odpowiedź. Jak ktoś ma jeszcze jakieś pomysły proszę dawać znać.

    WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono

    0
  • #5 11 Maj 2012 22:50
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 11 Maj 2012 23:56
    1mentos
    Poziom 11  

    Jak podłączę gramofon jak napisałem szumy ustają wskakuje to lekkie buczenie. Jak go włączę bez zmiany. Jak puszczę napęd bez zmiany. Jak przesuwam ramie, bez zmiany. Ale skoro po podłczeniu gramofonu coś buczeć zaczyna może coś poza trafem jest faktycznie nie tak. O co chodzi z tymi gorącymi/zimnymi - sygnały plusowe i ich masy ? Załączam fotki jak to mam wykonane/przerobione wszystko może wskaże to kierunek poszukiwań problemu? Generalnie sprawdziłem jeszcze z przylutowaniem cieńszych kabli sygnałowych - bez zmian.

    WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono
    WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono

    0
  • #7 12 Maj 2012 12:00
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 12 Maj 2012 12:58
    000andrzej
    Poziom 37  

    Widzę w gramofonie podłączenie z kostki do RCA gołymi przewodami. Nie wiem czy tak ma być ale na pewno pomogło by podłączenie kablem ekranowym. Przewody w tym wypadku indukują zakłócenia, które w połączeniu ze słabym sygnałem mogą dawać taki przydźwięk.

    0
  • #9 12 Maj 2012 16:33
    1mentos
    Poziom 11  

    Właśnie też się zastanawiałem nad przelutowaniem tego na ekranowane. A może jakoś zaekranować je zaraz po wyjściu z ramienia? W sumie strasznie cienkie te przewody.Tak czy siak dziś nocka i zobaczę czy coś to da. A odnośnie wkładki bo szczerze mówiąc widziałem sprzeczne schematy (nawet jeden mam). Czy przewody sygnałowe z wkładki wychodzą u jej góry a masowe dołem?

    0
  • #10 12 Maj 2012 17:18
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 12 Maj 2012 17:20
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jeśli do podłączenia gramofonu do wzmacniacza wykorzystujesz kable koncentryczne, to gniazda RCA w gramofonie, powinny być podłączone do łączówki za pomocą odcinków kabli koncentrycznych. Ekrany tych kabli połącz ze sobą i z punktem na łączówce, który łączy się z chassis gramofonu.
    Do tego punktu powinny być również podłączone przewody "masowe" biegnące z wkładki, przewód łączące się z turą ramienia i przewód podłączony drugim końcem z zaciskiem GND na obudowie gramofonu.
    Przewody wychodzące z rurki ramienia nie muszą być ekranowane.
    Popatrz na tył wkładki, a zobaczysz opisy styków czyli ich przeznaczenie.

    GM

    0
  • #12 12 Maj 2012 17:22
    1mentos
    Poziom 11  

    dj-MatyAS napisał:
    1mentos napisał:
    widziałem sprzeczne schematy (nawet jeden mam). Czy przewody sygnałowe z wkładki wychodzą u jej góry a masowe dołem?
    O ile dobrze pamiętam SHURE ma odwrotnie wyprowadzenia w stosunku do MF'ki. (i na dodatek "skośnie"...)


    Ale ja mam wkładkę Ortofona OMB 5E. Coś wujek Gugiel nie może mi pomóc w znalezieniu jakiegoś schematu a z wkładką nie dostałem. Na samej wkładce są tylko 3 kolorki. Czy zasugerować się nimi właśnie i podłaczyć styk czerwonej kryjącej się w ramieniu z czerwonym punktem? Chyba faktycznie pójdzie to jakoś na krzyż. Może tu coś namieszałem.

    Grzegorz Markowski napisał:
    Jeśli do podłączenia gramofonu do wzmacniacza wykorzystujesz kable koncentryczne, to gniazda RCA w gramofonie, powinny być podłączone do łączówki za pomocą odcinków kabli koncentrycznych. Ekrany tych kabli połącz ze sobą i z punktem na łączówce, który łączy się z chassis gramofonu.
    Do tego punktu powinny być również podłączone przewody "masowe" biegnące z wkładki, przewód łączące się z turą ramienia i przewód podłączony drugim końcem z zaciskiem GND na obudowie gramofonu.
    Przewody wychodzące z rurki ramienia nie muszą być ekranowane.
    Popatrz na tył wkładki, a zobaczysz opisy styków czyli ich przeznaczenie.

    GM


    Ale w takim układzie dodatkowe uziemienie gramofon=>wzmacniacz gdy je złączyć powoduje już spore buczenie. W sytuacji gdy masy z wkładki są bezpośrednio podpięte do mas RCA wówczas jest odwrotnie, dodatkowe uziemienie musi być podpięte bo inaczej buczy bardzo.

    Tak czy siak plan na wieczór ułożony. Najpierw podłączenie wkładki wg kolorów a potem ekranowane przewody od gniazd RCA wewnątrz.

    0
  • #13 12 Maj 2012 17:44
    Grzegorz Markowski
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Powinny być cztery kolory obok wyprowadzeń wkładki.
    Patrząc od tyłu wkładki:
    - lewe wyprowadzenia to lewy kanał,
    - prawe wyprowadzenia to prawy kanał,
    - dolne wyprowadzenia to "masy" kanałów,
    - górne wyprowadzenia to sygnały kanałów.

    GM

    0
  • #15 13 Maj 2012 20:15
    1mentos
    Poziom 11  

    A więc trochę nocki zarwane. Ale przynajmniej gramofon całkowicie wyeliminowałem jako źródło problemu/buczenia. Oczywiście dolutowałem w nim od gniazd RCA do punktów lutowniczych ekranowane przewody jak radziliście. Zamieszczam fotkę poniżej. Poexperymentowałem też z wkładką i podpięta jest wg oznaczonych na niej kolorów. Nic to wszystko jednak nie dało, żadnych zmian. Nawet tak głupią rzecz zrobiłem jak zmieniłem kierunek kabla RCA bo zobaczyłem na nim opis HiEnd i strzałki. Swoją drogą to chyba jakaś głupota, kabel kierunkowy? Otworzyłem też znowu wzmacniacz by dokonać ostatniej modyfikacji/sprawdzenia czy może pomoże odłączenia gniazda DIN gramofonu od przedwzmaczniacza i podłączenie tylko tych RCA.Tu od razu pytanie-czy może ktoś potwierdzić że to właśnie przedwzmacniacz gramofonowy RIAA? Zamieszczam fotkę poniżej.
    Wyjąłem go i odlutowałem w ogóle podłączenie do gniazda Phono DIN i w ekranowanych przewodach dolutowałem bezpośrednio gniazda RCA. Ta ostatnia modyfikacja też nic nie dała. Wewnątrz domniemanego przedwzmaciacza zauważyłem też jakiś przydymiony kabel a więc coś tu musiało się przypalić i być wymieniane. Dodatkowo patrząc na wnętrze WSH widać aluminiowe ekrany obok trafa czego chyba w oryginale nie było patrząc gdzieś w sieci na rozebrane inne WSH-205. Zamieszczam fotkę poniżej.A więc ktoś, coś próbował już wcześniej w nim ekranować. Ostatnie co zrobiłem to dokonałem porównania jak gra Adam na tych samych kablach i głośnikach w tym samym pomieszczeniu w tych samych warunkach z WSH-205, Yamaga RX-V800 i ZRK AT-9100. Okazało się, że ZRK i Yamaha nie buczą albo może buczą z podpiętym gramofonem, ale raz to bardzo delikatnie/ciszej a dwa dopiero przy odkręceniu ich tak powyżej 85% głośności. I to buczenie chyba już jest naturalne. Nie miało też znaczenia czy gramofon był włączony czy nie. Pewnie gdybym przy tak dużym podgłoszeniu puścił płytę to głośniki by explodowały. A w WSH buczenie słychać tak już poniżej połowy odkręcenia kiedy jeszcze bardzo głośno, ale muzyki słuchać można. Po podpięciu przez AUX CD playera gra bez żadnych buczeń czy szumów a więc sam wzmacniacz jest ok. Przy okazji stwierdzam, że WSH zdecydowanie przewyższa oba pozostałe wzmacniacze a właściwie amplitunery jeśli chodzi o dźwięk. Tym bardziej zależy mi na przywróceniu jego świetności i zlikwidowaniu tego buczenia. No i ten wygląd Vintage + to polski sprzęt. Dzięki tym próbą wywnioskowałem, że musi to być jednak problem nie z gramofonem czy połączeniami a ze wzmacniaczem a konkretnie przedwzmacniaczem gramofonowym RIAA i będę szukał fachowca który w Krakowie mi to naprawi. Czy ma ktoś może jakiś namiar na takiego fachurę?
    WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono WSH-205 + GS-424 "Adam" - buczenie Phono

    EDIT:

    Na forum Unitry ktoś był mi coś konkretnego łaskaw zasugerować - sprawdzenie zasilacza preampa do którego prowadzi ponoć jedna z wiązek przewodów od lewego głównego trafa (tego koło dorabianych ekranów). Zobaczę czy po odpięciu go nadal na Phono buczy a jak nie to do posprawdzania są napięcia i jak nie trzymają parametrów to sprawdzanie/wymiana kondensatorów w samym tym zasilaczu jak i w sekcji zasilania w przedwzmacniacza. A więc znów zabawa z rozkręcaniem.

    0
  • #16 17 Maj 2012 20:54
    Brivido

    Poziom 29  

    Mam go od wczoraj. Problem w przedwzmacniaczu. Po zwarciu wejść do masy dalej brumi. Po odlutowaniu T101/T102 brumienie ustępuję. Zasilanie ok. Pogrzebe dalej. Tylko oscyloskop mi coś niedomaga ;)

    A tak z resztą, nie wiem czy ten serwis grzebał w nim wcześniej czy kto inny, ale ładny biały syf był na wszystkich przełącznikach i potencjometrach. Coś podobnego do łupieżu w jakimś tłuszczu :D

    0
  • #17 17 Maj 2012 21:09
    1mentos
    Poziom 11  

    Aaa to ty z inną ksywą :sm9: .
    Dzięki, czekam niecierpliwie na info i liczę że sobie poradzisz.
    Syf to chyba od jakiegoś kontakt spreja, którym psikali ponoć by kontakt poprawić, widziałem, wygląda syfnie, ale ponoć nie wpływa to na działanie.
    Na jesieni i tak chcę go rozebrać na części i przeczyścić, akurat robota jak syf to na zewnątrz będzie :D

    0
  • #18 17 Maj 2012 21:34
    Brivido

    Poziom 29  

    Tak myślałem, że może jakieś skutki psikania ;) Ale już tego nie ma ;)

    0
  • #19 16 Lip 2012 22:55
    Brivido

    Poziom 29  

    Temat oficjalnie do zamknięcia. Przyczyną było zwarte złącze CE tranzystora od stabilizatora napięcia dla tego przedwzmacniacza + kilka innych drobnostek ;)

    0