logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Rynek pracy po Elektronice i Telekomunikacji (EiT) – szanse na zatrudnienie i IT

Xengrin 13 Maj 2012 01:16 15901 33
Najlepsze odpowiedzi

Czy po Elektronice i Telekomunikacji łatwo znaleźć pracę, zwłaszcza jako programista, i jak wygląda rynek pracy dla absolwentów tego kierunku?

Po EiT da się znaleźć pracę, ale decydują przede wszystkim umiejętności, praktyka i to, co potrafisz zrobić, a nie sam kierunek na dyplomie [#10890371][#10892352] Pracodawcy patrzą na kompetencje; jeśli umiesz programować, możesz pracować jako programista, a podział na „po infie” i „po EiT” jest w praktyce drugorzędny [#10890371][#10892328] Rynek dla EiT jest szeroki: elektronika, telekomunikacja, serwis, projektowanie, produkcja, jakość, automatyka i różne stanowiska techniczne związane z branżą [#10891710][#10892513] Jednocześnie w Polsce nie jest to kierunek gwarantujący łatwą i dobrze płatną pracę od razu po studiach; bez praktyk, staży, kursów i własnego rozwoju można skończyć na słabszych ofertach albo po zmianie branży [#10892352][#10892513][#10893870]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 10890304
    Xengrin
    Poziom 13  
    Posty: 74
    Witam.
    W tym roku pisalem mature, postanowilem isc na Elektronike i Telekomunikacje na polibudzie poznanskiej. Mam do was pare pytan.

    Jak jest ze znalezieniem pracy po EiT? Jak wyglada rynek pracy?

    Slyszalem ze na EiT jest sporo programowania, ktore bardzo lubie. I tutaj nasuwa sie pytanie, czy po EiT latwo znalesc prace jako programista, czy pracodawcy bardziej sklaniaja sie ku kandydatom po infie czy EiT?

    Prosilbym o odpowiedzi rowniez dotyczacego calego rynku pracy dla absolwentow EiT, nie tylko dla programistow.

    Jezeli moj post jest nieczytelny z gory przepraszam, pozno juz a ja jestem po imprezie :)

    Z gory dziekuje za odp.
  • #2 10890371
    McMonster
    Poziom 32  
    Posty: 1942
    Pomógł: 182
    Ocena: 57
    Powszechny, ale błędny sposób myślenia. Nie istnieje praca dla ludzi po kierunku, istnieje praca dla ludzi posiadających odpowiednie umiejętności. Pracodawcy mają w nosie papierek, zapytają, co potrafisz.

    Drugie pytanie sprowadza się do pierwszego. Umiesz programować, to znajdziesz pracę jako programista. Mnie już nie dziwi jak spotykam absolwentów socjologii pracujących jako programiści przy eksperymentach fizycznych.

    Pamiętaj, dziedzina wypisana na dyplomie ukończenia studiów nie określa z góry i na stałe czegokolwiek. Ba, często nawet nie implikuje, że absolwent ma jakiekolwiek praktyczne zdolności z danej dziedziny. Czego się nauczysz, to będziesz miał.
  • #3 10891710
    Elektronik9
    Poziom 30  
    Posty: 1803
    Pomógł: 21
    Ocena: 195
    A temat o PP w tym dziale czytałeś? Tam masz wszystkie odpowiedzi na te pytania.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Pokrótce odpowiem, ale po bardziej rozbudowane wypowiedzi odsyłąm do innych tematów.

    Xengrin napisał:
    Jak jest ze znalezieniem pracy po EiT? Jak wyglada rynek pracy?
    Dość dobrze.

    Xengrin napisał:
    Slyszalem ze na EiT jest sporo programowania, ktore bardzo lubie. I tutaj nasuwa sie pytanie, czy po EiT latwo znalesc prace jako programista, czy pracodawcy bardziej sklaniaja sie ku kandydatom po infie czy EiT?

    Zależy co miałbyś robić. Jak chcą programistę PHP czy innego języka webowego, to wolą po infie. Jak C++ to po EiT. ;)

    Xengrin napisał:
    Prosilbym o odpowiedzi rowniez dotyczacego calego rynku pracy dla absolwentow EiT, nie tylko dla programistow.
    Pracować możesz wszędzie, od telewizji, po firmy telekomunikacyjne a na pracy projektanta kończąc.
  • #4 10892328
    tymon_x
    Poziom 30  
    Posty: 1021
    Pomógł: 171
    Ocena: 15
    Elektronik9 napisał:
    Xengrin napisał:
    Jak jest ze znalezieniem pracy po EiT? Jak wyglada rynek pracy?
    Dość dobrze.

    Czyli co dokładniej ? Znalezienie pracy po EiT czy sam rynek ? Pierwsze zależy od własnych predyspozycji czy się znajdzie pracę, a z tym drugim to zależy. Oferty stricto są, ale też jest ciemna strona tego: Studia techniczne - nie który kierunek tylko czy warto w ogóle, Jaki techniczny kierunek studiów?. Temat może mylący na pierwszy rzut oka, ale ukazuje problemy z jakimi możesz się spotkać na rynku. Między innymi popularne "umowy śmieciowe".

    Elektronik9 napisał:
    Xengrin napisał:
    Slyszalem ze na EiT jest sporo programowania, ktore bardzo lubie. I tutaj nasuwa sie pytanie, czy po EiT latwo znalesc prace jako programista, czy pracodawcy bardziej sklaniaja sie ku kandydatom po infie czy EiT?

    Zależy co miałbyś robić. Jak chcą programistę PHP czy innego języka webowego, to wolą po infie. Jak C++ to po EiT. ;)

    Skąd się biorę takie wyidealizowane myśli ? Nie, nie wolą. W projekcie jest człowiek po automatyce (EiT), który pisze aplikacje webowe (Python + Django) współpracującą z bazą danych. Bo się tym interesuje i się zna na rzeczy... Przykładem niech będzie HDL, też jest na Infie oraz EiT. Kogo bym wziął ? Człowieka, który "rozumie" sprzęt i potrafi powiedzieć jak będzie wyglądał opis po syntezie. Tutaj się liczy sposób rozumowania, a nie co kończył... na przykład jeden zrobi masakrę za pomocą pętli (wynika to z nawyków programowania i sposobu myślenia), a drugi podejdzie do tego rozsądnie.

    Elektronik9 napisał:
    Xengrin napisał:
    Prosilbym o odpowiedzi rowniez dotyczacego calego rynku pracy dla absolwentow EiT, nie tylko dla programistow.
    Pracować możesz wszędzie, od telewizji, po firmy telekomunikacyjne a na pracy projektanta kończąc.

    A także od Biedronki aż po Real na kasie... kolega McMonster w Swoim krótkim poście zawarł całą esencję.
  • #5 10892352
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1372
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    Powiem tysięczny raz "Elektronik9" ma wyidealizowany pogląd.

    EiT to najogólniejszy kierunek techniczny.
    I bez samodzielnych działań nie wiesz nic.
    Nie będziesz ani dobrym serwisantem.
    Ani dobrym projektantem.
    A już na pewno nie dobrym programistą.

    Jeśli znasz się na plc możesz być po technikum. Podobnie z programowaniem. I analogicznie z CNC.

    EiT pozwala poznać wszystkie dziedziny wiedzy elektronicznej i znaleźć konika i tylko to.
    Jest mniej wyspecjalizowany niż np automatyk.

    Więc bez praktyk w dziedzinie którą lubisz i wiedzy skończysz jak mój kolega 4,8 średnia, a teraz ciągnie kable po budowach za 1500. Ale Elektronik9 nie przegadasz.. Dajmy mu jeszcze 2 lata.

    Nie kierunek a umiejętności.
    Ja jestem serwisantem sprzętu med po biologi. A są ludzie po WAT i nie potrafią lutownicy w ręku trzymać. I oni to będą projektować. Potem się okazuje że projektować nie bardzo co jest, a doświadczenia im brak i kończą jw. Albo serwisując cb czy ksera.

    ---------
    Chciałem zrobić jeszcze ukłon w stronę jednego pana po technologii chemicznej. Który ma jedną z większych wiedzy na forum. Jw różnie to w życiu bywa. U mnie po elektroniku zostawali policjantami, lekarzami itd.
  • #6 10892461
    Elektronik9
    Poziom 30  
    Posty: 1803
    Pomógł: 21
    Ocena: 195
    Homman, nie ośmieszaj się już więcej.
  • #7 10892513
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5062
    Pomógł: 358
    Ocena: 840
    Cytat:
    Jest mniej wyspecjalizowany niż np automatyk.
    Prawda, niemniej automatyk zna się jednak mniej na elektronice, niż elektronik na automatyce.
    Cytat:
    skończysz jak mój kolega 4,8 średnia, a teraz ciągnie kable po budowach za 1500

    Jak się nie ma chęci to nic nie poradzisz. Nie mówię żebym miał lepiej, 2-2,5 za czystą fizyczną robotę. Żadnego siedzenia w biurze i pykania po eagle, protelu, matlabie ... Rzadko kiedy w PL uda się inaczej zaraz po studiach, ale czasem jednak się da. Nie jak ktoś jest orłem i ma wiecznie stypendium, ale gdy się interesuje, rozwija we własnym zakresie, łapie wakacyjne staże i kontakty w firmach. Tylko wielu się nie chce i potem latają z CV wszędzie i narzekają, że im nikt nie oddzwania.
    Cytat:
    U mnie po elektroniku zostawali policjantami, lekarzami itd.

    Menadżerami, politykami itp. itd. Tak samo automatycy, informatycy. Tak samo architekci i prawnicy. Jak się nie umiesz wstrzelić w rynek pracy, masz wiedzę ale 2 lewe ręce to niestety lekko nie ma.
    Natomiast bzdurą jest to co pisze Elektronik9 - wcale nie jest różowo na rynku pracy dla absolwentów EiT. Rzadko gdzie potrzebny jest projektant obwodów, prędzej serwisant produktów firmy. Częściej można znaleźć się jako przedstawiciel handlowy (czyt. inżynier sprzedaży ^^), albo inżynier produkcji, jakości itp. Ale do większości z tych posad trzeba nie lat studiów, tylko kupy kursów i szkoleń.
  • #8 10892557
    Xengrin
    Poziom 13  
    Posty: 74
    Mowicie ogolnie o EiT czy o EiT na PP?
  • #9 10892628
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1372
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    Ogólnie o EiT.

    Jak możesz to rób kursy CNC, spawaczy, operatora koparek itd. Pracę szybciej znajdziesz.
    A jak masz jakieś konkretne zainteresowania to praktyki w czasie studiów a potem staż związany z zainteresowaniami. I praca się znajdzie.

    O PP ciężko się wypowiedzieć i dużo osób stamtąd nie znam. Bardziej PWr, PŚ, PRz.
  • #10 10892757
    Xengrin
    Poziom 13  
    Posty: 74
    ale teraz powiedziales. Ciekawe skad czerpiesz te informacje. operator koparki> absolwet polibudy?

    Nie mam wiecej pytan. Nie bede sie w ogole sugerowal tym co piszesz bo to kompletne bzdury. Polowa mojej rodziny konczyla polibude (Elektrotechnika, mechanika, budownictwo, transport) i jakos kazdy znalazl dobrze platna prace, a na pewno lepiej platna od operatora koparki lol.

    Mozna zamknac, ten temat skoro osoby z takim swiatopogladem sie wypowiadaja.
  • #11 10892767
    Elektronik9
    Poziom 30  
    Posty: 1803
    Pomógł: 21
    Ocena: 195
    Mówiłem, żeby się już więcej nie ośmieszał, ale jemu ciągle mało.
  • #12 10892778
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1372
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    Przykro mi ale na rynku jest większe zapotrzebowanie na operatorów niż na studentów:)

    Po za tym operator koparki ma 3 tyś na dzień dobry w zasadzie. A jako średni elektronik będzie ci ciężko. Nie mówiąc już o operatorze dźwigu.

    "a na pewno lepiej platna od operatora koparki lol. " że tak zacytuję LOL.

    By zarobić 5 tyś w elektronice musisz być programistą, brygadzistą lub kierownikiem. Analogiczne pieniądze zarobisz jako kierowca międzynarodowy, Operator walca, spawacz w stoczni, górnik itd.

    Są tematy na elektrodzie w stylu gdzie robię 5 tyś.

    Jeśli uważasz że się ośmieszam wróć na wątek za 3 lata. Pozdrawiam.
  • #13 10892791
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5062
    Pomógł: 358
    Ocena: 840
    Cytat:
    Ciekawe skad czerpiesz te informacje. operator koparki> absolwet polibudy?

    Z koparką w dobrej firmie nie ma źle, wyciąga się przy robotach na delegacjach i 5 tysi. Dość podobnie wygląda z palownicami, wiertnicami itp. A dźwigi to już wyższa półka. I wystarczą kursy, trochę doświadczenia i oleju w głowie. Jak ktoś uważa, że jedynie po studiach można godziwie zarobić to jest w błędzie. Jeśli ktoś kto idzie na informatykę, bo gdzieś tam piszą, że programista zarobi 8-10tysięcy PLN to też robi błąd. Bo programista jak jest dobry to i wyciągnie, ale nie każdy po informatyce zostaje dobrym programistą. A i nie na każdego czeka posada programisty. Dość często opiekun baz danych czy administrator sieci i systemów. Czasem zupełnie nic nie związane z tym co robił na studiach. Takie jest życie.

    @homman - górnik 5 tysięcy? Gdzie ty takie rzeczy widział? Chyba związkowiec ;)
  • #14 10892818
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1372
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    Jeszcze tak na zachętę do urzeczywistnienia otaczającego świata:

    http://www.moja-pensja.pl/zarobki/131
    I inżynier elektronik
    http://www.moja-pensja.pl/zarobki/618

    Zaznaczam inżynier czyli po 3 latach pracy co najmniej. O ile się uda, a nie zostanie serwisantem. Za ok 1,5 -2 tyś.

    Spokojnie skończą studia potem z rok poszukają pracy, a potem zmądrzeją :)

    Dla zainteresowanych tematem. Powiem że podczas gdy my szliśmy na studia dwóch od technikum pracowało przy naprawie maszyn budowlanych i jeżdżąc nimi.
    Potem jeden był brygadzistą. A dziś we 2 mają współwłasność caterpilara u mnie w mieścinie.
    Czy opłaca się studiować?? Rozważ sam. I takich przykładów jest masę. Obaj są 87 rocznik.

    Górnik na dole ma średnią 6,5tyś brutto + 13 + 14 + barbórka :) więc wyjdzie koło tego. Po kiiiilku latach pracy. Ale to i tak dwa razy więcej niż Inżynier elektronik - 2,5 tyś według statystyk. W dobrych firmach ok 3 tyś. Ale górnictwo to trudny temat. Szkodliwość znajomości. I masę ludzi pracujących za 2 tyś. A do związków zawsze można iść :)
  • #15 10893048
    Elektronik9
    Poziom 30  
    Posty: 1803
    Pomógł: 21
    Ocena: 195
    Z tymi górnikami to tak było, ale kilkadziesiąt lat temu. Teraz okroili wszystkie przywileje do minimum. No ale czekamy na dalsze opowiadania s-f Hommana.
  • #16 10893062
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1372
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    Z tobą nie ma sensu dyskutować.
    13 tki
    14 tki
    Czy barbórkę ucięli ??

    Jedyne co się zmieniło to że młodzi dostają mało. A starzy tyle ile dostawali. Z tą średnia 6,5 brutto (4615 zł netto) a dziś na dole możesz liczyć na ok 4500 brutto (3195 zł netto)

    Dobra chłopie odpuszczam bo żadne argumenty na żadnym temacie do ciebie nie docierają.
    Pomijam fakt ile razy mnie obraziłeś bo brak ci argumentów.

    s-f to będziesz miał po skończeniu EiT.
  • #17 10893095
    McMonster
    Poziom 32  
    Posty: 1942
    Pomógł: 182
    Ocena: 57
    Elektronik9 napisał:
    Z tymi górnikami to tak było, ale kilkadziesiąt lat temu. Teraz okroili wszystkie przywileje do minimum. No ale czekamy na dalsze opowiadania s-f Hommana.


    Może utrzymajmy jakiś poziom tej dyskusji i używajmy wszyscy argumentów, bo "homman jest śmieszny" nim nie jest. I muszę się z nim całkowicie zgodzić na chwilę obecną, znajomi, którzy wybrali przysłowiową łopatę, ale pomyśleli i zdobyli trochę uprawnień wyszli na tym bardzo dobrze, a większość absolwentów uczelni technicznych czeka długa droga do upragnionych wielu tysięcy na rękę za stukanie w klawiaturę, o ile w ogóle się uda.
  • #18 10893100
    Elektronik9
    Poziom 30  
    Posty: 1803
    Pomógł: 21
    Ocena: 195
    Tak się składa, że mam w bliskiej rodzinie górnika i to co piszesz mnie śmieszy. Po prostu.
  • #19 10893129
    tronics
    Poziom 38  
    Posty: 5062
    Pomógł: 358
    Ocena: 840
    @homman - od dłuższego czasu nie ma bodajże 13tek w górnictwie więc tak nie licz. Druga sprawa to zarobek brutto - jak wliczasz bony żywieniowe (i deputat tudzież jego ekwiwalent w gotówce) to pewnie wyjdzie ok 5 tysięcy, ale tyle (-składki/podatki) na konto górnika nie trafia, a właśnie poniżej 3 tysięcy, chyba że pracuje się nie na przodku tylko w dozorze, w elektryce, w pompowni ... ale coś za coś - praca w święta, soboty i niedzielę, i nie ma że boli. Że nie można zmusić. Idziesz, albo następne "szychty" idziesz w taki syf, że przez tydzień się nie domyjesz.
  • #20 10893165
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1372
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    Przeliczone u góry. 6500 brutto = 4600 + choćby barbórka ok 2 2,5 tyś extra. Da ci 5 tyś.

    Niestety jak pisałem obecnie standardem stało się 4500brutto czyli 3200pln niecałe.
    A wiadomo że zarobki zależą od kopalni.

    Tak czy siak w podanych zawodach są to zarobki ok 1 tyś pln większe niż po studiach elektronicznych. Chyba że ktoś jest wybitnym specjalistą.

    Jak już pisałem elektroda > szukaj > 5 tysięcy i znajdzie z 5 wątków. W każdym to samo albo się przebranżowić albo zagranica.
  • #21 10893870
    Keadwen
    Poziom 13  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Ogarnąłem właśnie temat cały i powiem wam, że ze względu na licznych znajomych ojca
    osłuchałem się o ludziach z praktycznym fachem w ręku - spawacze (nawet i podwodni),
    obsługa koparek, dźwigów, automatycy - to naprawdę można się wywrócić ile czasem
    dostają za zlecenie za Odrą, a i nawet w Polsce.

    Sam kierunek studiów nie ma znaczenia, bo tak naprawdę liczą się praktyczne umiejętności.
    Takie wyliczanie PHP to infa, a SQL to juz EiT - dziwna technika określania kto co umie.

    Rynek pracy w Polsce jeżeli chodzi o elektronikę i telekom nie jest jakiś cudny (zależy oczywiście co się chce robić i oczywiście za ile).
    Najgorsze mi się wydaje to, że czasem kończą ludzie studia, właśnie jak ktoś tam wspomniał ze średnimi 4,8 i
    z braku ofert pracy dorabiają doktoraty od razu po mgr czy zmuszeni są do przebranżowienia.

    Powiem ci Xengrin, że idę w tym roku na EiT i na nie nastawiam się na to, że w Polsce się coś zmieni.
    Bo spójrzmy na takie tereny Poznania i Wlkp. Mniejszych i średnich firm IT jest od groma,
    jest potrzeba jak widać. Firm składających i serwisujących elektronikę też troszkę jest.
    Na rynku telekom jakoś szału nie widać. Osobiście, zawsze kiedy poruszana jest tematyka pracy po studiach przypomina mi się jeden z moich nauczycieli który mawiał:
    "w Polsce na 100 studentów wyjdzie 5-10 specjalistów w wąskiej, lecz potrzebnej dziedzinie.
    Jednak, jedyną możliwość ich pełnego rozwoju, daje ucieczka za granicę, ponieważ w Polsce
    na palcach jednej ręki można wyliczyć firmy, które projektują, składają, tworzą dokumentację i sprzedają".
    Jeżeli nie będę zadowolony z możliwości rozwoju naukowego w pracy to na 99% wyjeżdżam do Niemiec, Francji, WB, Szwajcarii czy nawet USA lub Kanady.

    Elektronik9 powiedz mi czy pracujesz/pracowałeś/stażowałeś gdzieś w branży?
    Nie chodzi mi tutaj o bezpłatne przymusowe praktyki.
  • #22 10893890
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1372
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    Podałeś 3 kraje do których baaaaardzo ciężko się dostać. Lub jest to niemożliwe jeśli pracodawca się o ciebie nie zwróci. A do tego potrzebujesz ok 3 lata doświadczenia, referencje i mgr inż.
  • #23 10893911
    Keadwen
    Poziom 13  
    Posty: 80
    Pomógł: 1
    Zdaję sobie sprawę, że kraje takie jak Szwajcaria, Kanada są dość "odizolowane" i nie chętnie zatwierdzają obcokrajowców, lecz dlatego staram się już od pierwszych lat technikum zbierać doświadczenie w elektronice (jako serwisant, czy monter), może się uda gdzieś w telekom by po studiach móc coś zdziałać. Interesujący jest również Erasmus, lecz no trzeba mieć znaczny wkład finansowy.
  • #24 10893927
    Elektronik9
    Poziom 30  
    Posty: 1803
    Pomógł: 21
    Ocena: 195
    Keadwen napisał:
    Elektronik9 powiedz mi czy pracujesz/pracowałeś/stażowałeś gdzieś w branży?

    Tak.
  • #25 10893932
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1372
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    By wyjechać do Szwajcarii na erasmusa musisz mieć sam kwotę na przeżycie ( na koncie) chyba 2 tyś L za każdy miesiąc. Dlatego nikt tam nie jeździ. (6miesięcy * 2tyś * 3,4 = 41tyś na twoim koncie na wjeździe musi być)

    A znaczenie drobnych prac jest niewielkie. Jw ok 2 3 lata w firmie z kapitałem zagranicznym i po prostu przeniesienie się do jednego z tych krajów. Inaczej nie ma szans. Chyba że naprawdę jesteś mega wybitnym specjalistą. Albo wylosujesz wizę. Co jest jak wygrana w totka.
  • #26 10894073
    Xengrin
    Poziom 13  
    Posty: 74
    8-10 kafli jako szczyt osiagniec. Czy naprawde w IT tak ciezko o zarobki powyzej 10 kafli? Zaczynam sie zastanawiac czy sie w to pchac, skoro jesli poszedlbym w slady ojca i skonczyl mechanike przejalbym jego firme ktora zarabia ponad ten prog ;/

    Ehh pasja czy kasa
  • #27 10894076
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1372
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    Zaczynasz w końcu gadać rozsądnie :)
    10 tys w elektronice mało realne chyba że będziesz specjalistą Fanuca, siemens s7, mazak, robotów przemysłowych itd. na Europę wschodnią lub kierownik.

    Projektował byś płyty wielowarstwowe dla GoodRama. Ale tu wątpię w > 5tyś.

    W it bardzo dobry programista z pasja.
    Programiści dla tego tyle zarabiają bo mało kto wytrzymuje dzień w dzień klepanie kodu. Widziałeś 45 latka klepiącego kod ?? Średnio wytrzymują ludzie 5 lat. Trzeba mieć po prostu dar, wytrwałość i odporność na monotonię.

    Sieciowiec SQL i specjalista archiwizacji, odzyskiwania danych, streamery Hp, IBM.

    Grafik działający na własną rękę.

    Serwisant sprzętu medycznego na własną rękę. Lub wielka trójca.

    I sorry ale nic innego mi do głowy nie przychodzi poza własną firmą.
    No chyba że Przedstawiciel ale to dar handlowy. I w jednym miesiącu zarobi 10 tyś w innym 2 tyś.

    Jak masz taką firmę ojca z branży metalowo produkcyjnej poszedł bym w Automatykę. Masz u ojca zawsze pewne a jak cie pociągnie automatyka to dorobisz na boku. Lub powiększysz firmę o automatykę. Jakieś maszyny z plcatami wytwórcze czy coś.

    -----
    Jeszcze tak liczę czy operator żurawia dałby rade 10 tyś wykręcić zarobki ok 20- 30pln/h * 10h * 26 dni = 7800. Więc licząc delegacje, staż pracy za jakiś czas i najwyższe uprawnienia. Teoretycznie możliwe by było dobicie do tej kwoty. Ale praktycznie wątpię. Ze względu na przestrzeganie norm h pracy itd.
  • #28 10894078
    Xengrin
    Poziom 13  
    Posty: 74
    Dzieki. Co to AiR to srednio. Firma mojego ojca zajmuje sie nadzrowami spawalniczymi. Jest inspektorem nadzoru, to firma jednoosobowa. :/ Nie podepnie mnie pod cos takiego, pracuje w branzy budowlanej niestety

    -sieciowiec SQL i specjalista archiwizacji, odzyskiwania danych, streamery Hp, IBM.
    Takie cos by mnie w miare interesowalo. Rozumiem ze na EiT naucza mnie mniej wiecej SQL?

    Powiedz mi jak wyglada informatyka na EiT. Jest duzo programowania? Czy raczej wiecej elektroniki? Orientujesz sie moze?
  • #29 10894083
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1372
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    Cytat:
    Takie cos by mnie w miare interesowalo. Rozumiem ze na EiT naucza mnie mniej wiecej SQL?



    Rozumiem że to żart ?? Czysta 100% informatyka. Kursy odzyskiwania danych w hp, hitachi, abc data, Ontracka itd. Odpowiadasz za awarie. To nie użycie programu do odzyskiwania danych. Mówimy że jest osiągalne, a nie że dostaniesz na start. Na start to tak 2,5 3 tyś.
    I wszystkie przeze mnie podane prace były wyjazdowe. Tzn pracujesz w terenie u klienta. Lub dźwigiem na 2 gim końcu Polski.

    Na EiT masz wszystkie języki na szybko. Od pascala po C++ i masę assamblera. Tak samo na szybko masz systemy operacyjne. Wejdź na uczelnie która cie interesuje i popatrz ile masz programowania obiektowego i ile strukturalnego ok 30h pewnie.

    Czy jest więcej elektroniki czy informatyki gdybyś spytał to powiedział bym że tyle samo.
    A jak wiesz programowanie to część informatyki więc jest go mniej. Bo z elektroniki masz wszystko. Od obwodów po pracownie badawcze.

    Luknij na podaną przeze mnie stronę:
    Programista baz danych według gusu 9500brutto jako 10%
    http://www.moja-pensja.pl/zarobki/1201
    Programista aplikacji 9900 brutto jako 10%
    http://www.moja-pensja.pl/zarobki/307
    Informatyk medyczny 10tyś brutto 10%
    http://www.moja-pensja.pl/zarobki/295

    Wiec musiał byś stanowić ok 2%
    Jednym słowem być najlepszy albo pracować dla zagranicy.
  • #30 11821357
    kolorek1991
    Poziom 2  
    Posty: 2
    kończyłem ZS Elektronicznych w Rzeszowie. Aktualnie Studiuje Elektronike i Telekomunikacje(EiT) na Politechnice Rzeszowskiej - 2-gi rok. Studia stacjonarne. Jak dobrze wiesz elektronika jak i telekomunikacja to dziedziny, które są związane z najnowszą technologią i które będą bardzo długo na topie. Jeżeli cię ta tematyka interesuje to się nie zastanawiaj tylko idź ale nie mówię wcale, że będzie łatwo. Ten kierunek to wyższa matematyka i fizyka w zastosowaniu do tego informatyka, jeśli ktoś myśli, że będzie lutował czy składał telefony to niech przejrzy na oczy - będzie całkował od rana do nocy i inne niepotrzebne pierdoły, tysiące wzorów na pamięć, regułek, pierdółek, sprawozdan...studiuje na 2 roku zaczynało nas 180 osób, pozostało niespełna 70 i nadal będą cięcia..rok wyżej studiuje 34 osoby, jeśli chcesz oszczędzić zdrowie i psychike to odradzam ten kierunek. Żałuję, że go wybrałem patrząc po znajomych jak „studiują” a ja siedzę w książkach - mam nadzieję, że w przyszłości mi się to jakos zrekompensuje.

    zalety kierunku EiT to :
    - kierunek EiT kończy góra 30% tych którzy zaczynali
    - łatwość znalezienia pracy/ przyszłościowy zawód
    - dobrze płatna praca
    - deficytowy zawod w Polsce
    - mozliowść dokształcenia na innym kierunku po skończeniu EiT co daje większe możliwości
    - wszechstonosć tzn można pracować i jako elektronik i spcejalsita telekomunikacji bądź informatyk
    - kierunek EiT jest trudniejszy od Elektrotechniki czy też czystej informatyki

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie związane z rynkiem pracy dla absolwentów kierunku Elektronika i Telekomunikacja (EiT). Uczestnicy podkreślają, że kluczowe są umiejętności praktyczne, a nie tylko dyplom. Wiele osób zauważa, że programiści z EiT mogą konkurować z absolwentami informatyki, zwłaszcza w obszarze C++ i aplikacji webowych. Wskazano na różnorodność możliwości zatrudnienia, od pracy w telekomunikacji po projektowanie. Jednakże, rynek pracy jest trudny, a absolwenci często muszą zmagać się z niskimi zarobkami i umowami śmieciowymi. Wiele osób sugeruje zdobywanie dodatkowych kwalifikacji i praktyk, aby zwiększyć swoje szanse na rynku. Wspomniano również o alternatywnych ścieżkach kariery, takich jak prace w branży budowlanej, które mogą oferować lepsze wynagrodzenie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA