Kiedyś wymieniałem akumulator w felicji. Zajęło mi to trochę czasu, wystarczająco tyle aby piloty straciły żekomo synchronizację z alarmem. Efekt był taki że alarm nie reagował na żaden z pilotów. Musiałem jechać do ASO gdzie za 50zł dokonali żekomego dostrojenia pilotów. Nie wiem dlaczego zwykła wymiana akumulatora to spowodowała, ale wiem że za 5 minut pracy panów w ASO nieźle zapłaciłem

Tak wiem, oni mają sprzęt a to kosztuje. Ostatnio też rozłączałem akumulator i jeden z pilotów znowu coś cieniuje na nowych bateriach. Działa tylko z max. 2m i na dodatek nie uaktywniają się ultradźwięki. Pozostałe elementy alarmu (w tym centr. zamek) sie uaktywniają. Drugi pilot za to działa OK. Znowu pewnie będe musiał jechać do ASO

) Ten alarm to chyba jakaś porażka. A tak wogóle to już raz po zmianie baterii musiałem dolutowywać drucik dochodzący z baterii do płytki drukowanej w pilocie bo się odczepił (jakaś tandeta ten standardowy alarm w felicji)