Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kartridż nie nadąża podawać atrament

13 Maj 2012 13:47 2207 6
  • Poziom 33  
    Drukarka HP DeskJet F4210 (kartridże C300) drukuje prawidłowo tylko początek strony. Później wydruk staje się coraz bardziej blady, aż w połowie strony nic nie widać.Jest to ewidentna przyczyna zużytego kartridża (3 napełnianie).
    Po pierwszym napełnieniu wogóle nie chciała przyjąć kartridża twierdząc, że jest pusty. Po lekturze w internecie kilkakrotnie zaklejałem jej różne styki, aż zapomniała jaki był numer zużytego kartridża i od tego czasu drukowała prawidłowo nie zgłaszając braku atramentu. Teraz po trzecim napełnieniu jest efekt jak opisałem w pierwszym zdaniu.
    Czy jest możliwość programowego spowolnienia jej działania lub wysyłania danych w małych blokach, aby po prawidłowym wydrukowaniu np 2 centymetrów obrazka zaczekała na dopływ nowych danych. W tym czasie do dysz zdąży dopłynąć nowa porcja atramentu i znów będzie gotowa do drukowania z pełną intensywnością. Sprawdziłem, że im bardziej zaczerniony wydruk, tym szybciej rozjaśnia wydruk. Tekst z małym zaczernieniem nieraz zdąży wydrukować prawidłowo na całej stronie. Ustne przedmuchiwanie atramentu już przećwiczyłem, ale nic nie pomogło.
    Wiem, że najprostszym sposobem jest zakup nowego kartridża, ale zastanawiam się nad sprytniejszymi sposobami zajeżdżenia posiadanego.
  • Poziom 14  
    Przyczyną jest zaschnięcie albo zapchanie tuszu w kanalikach doprowadzających tusz do dysz drukujących z powodu kiepskiego tuszu albo długiego okresu bez drukowania.
    Sposobem na to jest rozebranie wkładu, wyjęcie i wypłukanie gąbki ze środka, nalanie do środka płynu udrażniającego i zaczekanie aż tusz się rozpuści.
    Jak się nie rozpuści to można jeszcze spróbować włożyć do myjki ultradźwiękowej z płynem udrażniającym i włączyć mycie. (Ale trzeba ją mieć.)
    Do napełniania wkładów HP 300, 301 i podobnych musi być dobry tusz, są bardzo delikatne i podatne na zasychanie i uszkodzenie co jest celową polityką HP aby utrudnić życie osobom napełniającym samodzielnie kartridźe.

  • Poziom 34  
    Lub jest słabe odpowietrzenie.
  • Poziom 33  
    Wydmuchiwałem , aź atrament pokazał się na głowicy, więc zapowietrzony chyba nie jest. Kupowanie specjalnego płynu do przepłukania, chyba nie jest opłacalne finansowo. Kartridż jest napełniany po raz trzeci, więc korzystniej pieniądze zainwestować w nowy kartridż niż w zakup płynu. Liczyłem na to, że sam się "rozpisze" przez dolewanie świeżego atramentu. Najlepiej byłoby jednak znaleźć sposób transmisji blokowej danych (chyba, że drukarka nie rozpocznie drukowania, aż nie wczyta danych dla całej strony).
  • Spec od drukarek
    Może to wina samej gąbki - zalega w niej stary zaschnięty atrament i dlatego słabo przepuszcza świeży, więc trzeba by ją dokładnie wypłukać. Nie wiem, czy czasem jakaś firma nie sprzedaje nowych gąbek do regenerowanych kartridży.
  • Poziom 14  
    Płyn kosztuje kilka złotych, a przyda się na kilka napełnień, nowy kartridź oryginalny kosztuje około 100 zł i ma 4 mililitry tuszu, używany pusty kartridź kosztuje kilkanaście złotych i też raczej będzie przyschnięty więc płyn do udraźniania tych wkładów to podstawowe wyposażenie przy regeneracji.
    Moim zdaniem kartridź powinien spokojnie wytrzymać kilka dolewek bo przecież ma tylko kilka mililitrów pojemności i wystarczy tylko na kilkadziesiąt stron druku przy jednej dolewce. Więc dobry tusz i płyn do regeneracji to podstawa przy używaniu tych wkładów..
  • Poziom 33  
    Doraźnie znalazłem sposób na częściową poprawę wydruku.
    Po zmianie jakości wydruku ze standardowego na:
    - wysoką jakość
    - tylko czarny tusz
    - wydruk prezentacji
    Drukarka przesuwa karetkę dużo wolniej i dzięki temu udaje się "dokuleć" do końca strony. Oczywiście, gdy stopień zaczernienia nie jest zbyt duży.