Drukarka HP DeskJet F4210 (kartridże C300) drukuje prawidłowo tylko początek strony. Później wydruk staje się coraz bardziej blady, aż w połowie strony nic nie widać.Jest to ewidentna przyczyna zużytego kartridża (3 napełnianie).
Po pierwszym napełnieniu wogóle nie chciała przyjąć kartridża twierdząc, że jest pusty. Po lekturze w internecie kilkakrotnie zaklejałem jej różne styki, aż zapomniała jaki był numer zużytego kartridża i od tego czasu drukowała prawidłowo nie zgłaszając braku atramentu. Teraz po trzecim napełnieniu jest efekt jak opisałem w pierwszym zdaniu.
Czy jest możliwość programowego spowolnienia jej działania lub wysyłania danych w małych blokach, aby po prawidłowym wydrukowaniu np 2 centymetrów obrazka zaczekała na dopływ nowych danych. W tym czasie do dysz zdąży dopłynąć nowa porcja atramentu i znów będzie gotowa do drukowania z pełną intensywnością. Sprawdziłem, że im bardziej zaczerniony wydruk, tym szybciej rozjaśnia wydruk. Tekst z małym zaczernieniem nieraz zdąży wydrukować prawidłowo na całej stronie. Ustne przedmuchiwanie atramentu już przećwiczyłem, ale nic nie pomogło.
Wiem, że najprostszym sposobem jest zakup nowego kartridża, ale zastanawiam się nad sprytniejszymi sposobami zajeżdżenia posiadanego.
Po pierwszym napełnieniu wogóle nie chciała przyjąć kartridża twierdząc, że jest pusty. Po lekturze w internecie kilkakrotnie zaklejałem jej różne styki, aż zapomniała jaki był numer zużytego kartridża i od tego czasu drukowała prawidłowo nie zgłaszając braku atramentu. Teraz po trzecim napełnieniu jest efekt jak opisałem w pierwszym zdaniu.
Czy jest możliwość programowego spowolnienia jej działania lub wysyłania danych w małych blokach, aby po prawidłowym wydrukowaniu np 2 centymetrów obrazka zaczekała na dopływ nowych danych. W tym czasie do dysz zdąży dopłynąć nowa porcja atramentu i znów będzie gotowa do drukowania z pełną intensywnością. Sprawdziłem, że im bardziej zaczerniony wydruk, tym szybciej rozjaśnia wydruk. Tekst z małym zaczernieniem nieraz zdąży wydrukować prawidłowo na całej stronie. Ustne przedmuchiwanie atramentu już przećwiczyłem, ale nic nie pomogło.
Wiem, że najprostszym sposobem jest zakup nowego kartridża, ale zastanawiam się nad sprytniejszymi sposobami zajeżdżenia posiadanego.