Witam Elektrodowiczów.
Kilka dni temu podczas jazdy po mieście zaczeło migać F na wyświetlaczu automatu.
Odruchowo zjechałem na parking wrzuciłem na luz i zgasiłem silnik.
Po włączeniu stacyjki miga N, a po wdepnięciu hamulca, aby odpalić silnik, migające N zmienia się w migające F. Przy zmianie z A (nie miga) na N przez chwilę widać 4.
Podłączyłem interfejs diagnostyczny i wyskoczyły następujące błędy:
1. po włączeniu stacyjki (migające N)
P1722 Dane dźwigni selekcyjnej przesyłane linią szeregową - nie występuje.
2. po nadepnięciu hamulca - (migające F)
P1725 Sygnał kierunku silnika przełączającego - obecny.
3. parametr "sprzęgło rzeczywiste: 4" - czy ten parametr mówi, że skrzynia "utknęła" na czwartym biegu, co potwierdza wyświetlacz ?
4. sprzęgło pracuje poprawnie - załącza i rozłącza się.
Wykręciłem moduł wybieraków skrzyni biegów i próbując włączyć auto obserwowałem co się dzieje:
1. po włączeniu stacyjki (migające N) nie dzieje się nic
2. po nadepnięciu hamulca pracuje silnik poruszający wodzikiem w pionie, kilka razy góra-dół i przestaje; silnik sterujący wodzikiem na boki nie pracuje.
Wychodzi na to, że skrzynia nie potrafi wrócić na luz i nie pozwala włączyć silnika.
W tym miejscu mam pytania do znawców tematu:
Jaki jest pinout silniczka wybieraka żeby sprawdzić ten który nie pracuje czy jest sprawny?
Czy mogę normalnie podłączyć do niego prąd z akumulatora do testu "czy się kręci" ?
Rozebrałem go i obraca się bez problemów a szczotki są w bardzo dobrym stanie i mają czysty kontakt z komutatorem.
Jeśli okazałoby się, że silnik jest sprawny to wtedy pozostaje wysłanie sterownika do naprawy. Tutaj mam drugie pytanie - czy sterownik to całość z silnikiem sterującym hydrauliką sprzęgła? Czy może da się wypiąć sam moduł elektroniczny?
Podsumowując: na moje oko uszkodzony jest albo silnik sterujący wodzikiem na boki albo sterownik skrzyni. No chyba, że się mylę i żadne z nich
Uprzejmie proszę o pomoc i z góry dziękuję.
Kilka dni temu podczas jazdy po mieście zaczeło migać F na wyświetlaczu automatu.
Odruchowo zjechałem na parking wrzuciłem na luz i zgasiłem silnik.
Po włączeniu stacyjki miga N, a po wdepnięciu hamulca, aby odpalić silnik, migające N zmienia się w migające F. Przy zmianie z A (nie miga) na N przez chwilę widać 4.
Podłączyłem interfejs diagnostyczny i wyskoczyły następujące błędy:
1. po włączeniu stacyjki (migające N)
P1722 Dane dźwigni selekcyjnej przesyłane linią szeregową - nie występuje.
2. po nadepnięciu hamulca - (migające F)
P1725 Sygnał kierunku silnika przełączającego - obecny.
3. parametr "sprzęgło rzeczywiste: 4" - czy ten parametr mówi, że skrzynia "utknęła" na czwartym biegu, co potwierdza wyświetlacz ?
4. sprzęgło pracuje poprawnie - załącza i rozłącza się.
Wykręciłem moduł wybieraków skrzyni biegów i próbując włączyć auto obserwowałem co się dzieje:
1. po włączeniu stacyjki (migające N) nie dzieje się nic
2. po nadepnięciu hamulca pracuje silnik poruszający wodzikiem w pionie, kilka razy góra-dół i przestaje; silnik sterujący wodzikiem na boki nie pracuje.
Wychodzi na to, że skrzynia nie potrafi wrócić na luz i nie pozwala włączyć silnika.
W tym miejscu mam pytania do znawców tematu:
Jaki jest pinout silniczka wybieraka żeby sprawdzić ten który nie pracuje czy jest sprawny?
Czy mogę normalnie podłączyć do niego prąd z akumulatora do testu "czy się kręci" ?
Rozebrałem go i obraca się bez problemów a szczotki są w bardzo dobrym stanie i mają czysty kontakt z komutatorem.
Jeśli okazałoby się, że silnik jest sprawny to wtedy pozostaje wysłanie sterownika do naprawy. Tutaj mam drugie pytanie - czy sterownik to całość z silnikiem sterującym hydrauliką sprzęgła? Czy może da się wypiąć sam moduł elektroniczny?
Podsumowując: na moje oko uszkodzony jest albo silnik sterujący wodzikiem na boki albo sterownik skrzyni. No chyba, że się mylę i żadne z nich
Uprzejmie proszę o pomoc i z góry dziękuję.