Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ilość żył w przyłączu, przepisy

15 Maj 2012 11:06 26066 77
  • Poziom 12  
    Witam.
    Zacznę od tego, że będziemy rozbudowywać istniejący nieużywany budynek na cele mieszkaniowe. Jako, ze była to dawno temu stacja gazowa wysokiego ciśnienia wokół budynku jest mnóstwo odgromówek, bednarek ...
    Energa zrobiła przyłącze do granicy działki, do szafki przyłączyli kable 4x120mm2 YAKY w układzie TN-C.
    Za licznikiem, tj. w kostce do której możemy się podłączyć jest już 5 wyprowadzeń, 3 fazy, PE i N.
    Do czego zmierzam :) Otóż deklarowany pobór to około 10kW, odległość od skrzynki do budynku to 60m. Czy można zastosować kabel z 4 żyłami ? Czy jakieś przepisy, normy stanowią, że jeśli w skrzynce jest 5 wyjść, to muszę koniecznie położyć kabel z 5 żyłami ?
    Myślę nad 4x16mm2 YAKY.

    Pozdrawiam
    Damian
  • HelukabelHelukabel

  • Poziom 28  
    Masz w umowie cokolwiek na temat punktu rozdziału przewodu PEN? W Gąskach ostatnio kładłem zasilenie do swojego budowanego domu - dałem 5x16mm2. Tylko, że u mnie to było raptem 25m kabla. A przerabiałem identyczny problem:
    damcio151 napisał:
    Energa zrobiła przyłącze do granicy działki, do szafki przyłączyli kable 4x120mm2 YAKY w układzie TN-C.
    Za licznikiem, tj. w kostce do której możemy się podłączyć jest już 5 wyprowadzeń, 3 fazy, PE i N.

  • Poziom 28  
    kkas12 napisał:
    I jaki efekt da koledze owa piąta, dwustronnie uziemiona żyła?
    Pod względem elektrycznym? Da przerost formy nad treścią. W moim przypadku sytuacja wyglądała jednak nieco inaczej:
    - plecami do złącza postawioną mam szafę z której rozprowadzone jest zasilanie do przyczep campingowych
    - w szafie umieszczone są również gniazda dla "namiotowiczów"
    Z szafy, poprzez rozłącznik bezpiecznikowy, zasilony jest WLZ idący do budynku. Dlatego nie kombinowałem z rozdziałem PEN w 2 różnych miejscach.

    Poza tym w budynku umieszczony jest DEHN Ventil i zależało mi na jak najlepszym jego uziemieniu. Zmierzona rezystancja otoku ~2 Omy jakoś mnie nie satysfakcjonuje :) hehe

  • Poziom 28  
    kkas12 - to był sarkazm :) Ze względu na rodzaj gruntu na jakim postawiony jest mój budynek spodziewałem się wyników nie lepszych niż 15Ω, ale miałem obawy czy zmieszczę się w 30Ω. Stąd moje zaskoczenie, gdy przy pomiarach wyszły piękne 2 Omy (oczywiście * współczynnik kp, który dla mojego konkretnego przypadku wynosi 1,8).

    Jednak nie o moje "widzimisię" tutaj chodzi (buduję dla siebie więc niektóre rzeczy mam celowo przewymiarowane z myślą o przyszłościowej rozbudowie) a o realny problem jakim są operatorzy energetyczni. Zabrałem głos w dyskusji, ponieważ spodziewałem się jak zwykle burzy w tym temacie. A dlaczego? Bo podobnie jak Kolega Autor dostałem od swojego operatora piękny prezent w postaci rozdziału PEN w złączu a nie w rozdzielni głównej. I jak zwykle: inny region kraju - można położyć zasilanie przewodem czterożyłowym (znacznie tańszym). A Ty masz podział w złączu i kombinuj... Zastanawiaj się, czy oddasz instalację do eksploatacji bo jakiś nawiedzony "mundry" stwierdzi na odbiorze, że masz wymienić WLZ.

  • Poziom 28  
    kkas12 - masz absolutnie rację. Jednak już kilka miesięcy temu w innym wątku o podobnej tematyce (w którym czynnie brałeś udział) wnioski wyciągnęliśmy nieco inne: ZE (bez względu na rejon) to takie państwo w państwie.
    kkas12 napisał:
    Konkluzja jest jedna.
    Żaden ZE nie tworzy prawa.
    Więc proszę ich wypocin nie powielać.

    Więc czemu (przynajmniej w moim i Autora wątku regionie) ZE uparcie robi rozdział PEN w złączu? Niejako niejasno wymuszając na użytkowniku okablowanie pięciożyłowe, podczas gdy prawidłowo wykonana instalacja w domku może zostać zasilona kablem czterożyłowym? Oczywiście cały czas mówimy o układzie TN. Jedną z możliwych odpowiedzi może być fakt posiadania przez nasz ZE dużej hurtowni elektrycznej...
  • Poziom 43  
    Nie pisz kolego o wyciąganiu wniosków w wątku do którego nawet linku nie podajesz.
    Nie wiem też co chcesz udowodnić?
    Raz bowiem piszesz o bezsensie takiego rozwiązania po to tylko by następnym razem napisać o obawach czy w przypadku czterech żył uzyskasz akceptację lokalnego ZE.
    Nie można być jednocześnie za i przeciw.
    A pewnie nawet na ten temat z nikim w ZE nie rozmawiałeś.
    Więc nie pytaj na forum "czemu ?" a zapytaj u źródła.

    Jedyne na co ZE powołać się może to zapis w rozporządzeniu.
    Zapis który najprawdopodobniej w następnej a może jeszcze kolejnej nowelizacji zniknie z jego treści, tak jak zniknął wymóg uziemiania metalowej armatury i grzejników na nieprzewodzących rurociągach montowanych.
    Ponadto zapis ów jest sprzeczny z normą PN HD 60364 przez rozporządzenie przywołanej. Norma bowiem zezwala na wykonywanie instalacji w układzie TN-C (po spełnieniu pewnych warunków), natomiast rozporządzenie już układ ten dyskredytuje.

    A tak na marginesie to mam pytanie:
    Czy pousuwał już kolega owe uziemienia metalowej armatury i grzejników na nieprzewodzących rurociągach montowanych? Uziemienia, które zgodnie z duchem rozporządzenia był zobligowany wykonywać do marca ubiegłego roku?
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 12  
    kkas12 napisał:
    A poza tym wielokrotnie temat ten był wałkowany na wszystkich forach.

    Owszem był, ale jako, że mam 5 wyjść w skrzynce pojawiają się pewne niejasności, które mam nadzieję tutaj pomożecie mi rozwiać ;)
    tehaceole napisał:
    Masz w umowie cokolwiek na temat punktu rozdziału przewodu PEN?

    W Energii powiedzieli nam, że ich nie obchodzi jak my sobie to podłączymy, ma to być zgodnie z przepisami/normami .
    W warunkach przyłączenia jest napisane
    Cytat:
    Wnioskodawca na własny koszt, oraz we własnym zakresie wykona linię zalicznikową ze złącza do obiektu kablem o przekroju według obliczeń.

    I są informacje takie jak:
    Ilość żył w przyłączu, przepisy

    Więc dalej podtrzymuję pytanie ... Czy pomimo 5 wyprowadzeń w skrzynce mogę zamontować 4 żyłowy kabel ? Energii to nie interesuje, ale czy będzie to zgodne z obowiązującym prawem, tak aby nie było problemu przy obiorze "bo tu jest 5 wyprowadzeń" :|
    kkas12 napisał:
    Czy pousuwał już kolega owe uziemienia metalowej armatury i grzejników na nieprzewodzących rurociągach montowanych? Uziemienia, które zgodnie z duchem rozporządzenia był zobligowany wykonywać do marca ubiegłego roku?

    Jeśli to pytanie było do mnie skierowane, to już odpowiadam :) Ta stacja jest już od kilkunastu lat wyłączona, gazociąg jest wyłączony, rury są usunięte.

    Pozdrawiam
    Damian[/quote]

  • Poziom 28  
    kkas12 napisał:
    Czy pousuwał już kolega owe uziemienia metalowej armatury i grzejników na nieprzewodzących rurociągach montowanych? Uziemienia, które zgodnie z duchem rozporządzenia był zobligowany wykonywać do marca ubiegłego roku?
    Do montażu armatury jeszcze troszkę mam czasu, poza tym instalacja wykonana jest w miedzi (do tego własne ujęcie wody i brak przyłącza gazu) zatem jedynie kwestia ekwipotencjalizacji instalacji wewnętrznych wody i CO wchodzi w grę.
    kkas12 napisał:
    A pewnie nawet na ten temat z nikim w ZE nie rozmawiałeś.
    Więc nie pytaj na forum "czemu ?" a zapytaj u źródła.
    Mylisz się - rozmawiałem. Z czystej ciekawości. I żałuję, że straciłem czas na te rozmowy bo 5 różnych osób podało mi 5 różnych interpretacji przepisów.
    kkas12 napisał:
    Nie pisz kolego o wyciąganiu wniosków w wątku do którego nawet linku nie podajesz.
    Nie wiem też co chcesz udowodnić?
    Raz bowiem piszesz o bezsensie takiego rozwiązania po to tylko by następnym razem napisać o obawach czy w przypadku czterech żył uzyskasz akceptację lokalnego ZE.
    Nie można być jednocześnie za i przeciw.
    Jestem ZA - za poprawnym wykonaniem instalacji w zgodzie z obowiązującymi przepisami i normami. Wszak to jest NAJWAŻNIEJSZE. Ja wiem, że mogłem swoją instalację wykonać kablem czterożyłowym (czemu zastosowałem 5 żył? Odpowiedziałem wcześniej.). Ty też to wiesz. I gro dobrych elektryków również to wie. Ale za przeproszeniem bur... wprowadzany przez ZE z różnych części kraju powoduje tego typu dyskusje. To jedyne co chciałem udowodnić. Gdyby w naszym ZE pracowali ludzie interpretujący zapisy w taki sposób jak Ty to ani Autor wątku ani nikt inny z naszej okolicy nie miałby żadnych dylematów.
  • Poziom 12  
    Mnie tylko zastanawia ( po przeczytaniu warunków zasilania ), dlaczego ENERGA zakłada jako zabezpieczenia przedlicznikowe wyłaczniki nadmiarowo-prądowe. Ale to chyba temat rzeka i chyba nie do rozstrzygnięcia ( a może ? :) ).

  • Poziom 28  
    caveman67 - poza rozdziałem PEN jest to kolejny z "kwiatków" występujących w moich okolicach. I gdzie tu mowa o jakiejkolwiek selektywności zabezpieczeń? Znajomy próbował wojować, stwierdził nawet, że pokryje koszty wymiany zabezpieczeń przedlicznikowych na zabezpieczenia umożliwiające selektywność. Dowiedział się tylko tyle, że nie ma prawa dotykać zabezpieczeń bo nie są jego własnością. Typowa odpowiedź "nie bo nie bo ja tak mówię"... Stąd moja dyskusja z Kolegą kkas12, który w teorii ma absolutnie bezsprzecznie rację i podpisuję się pod Jego wypowiedziami. Jednak praktyka weryfikuje teoretyczne i wyidealizowane racje. A życie pokazuje, że i tak "jest jak jest". A niestety w Polsce przykładów na "jest jak jest" mnożyć możemy na pęczki :(
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Jednak praktyka weryfikuje teoretyczne i wyidealizowane racje. A życie pokazuje, że i tak "jest jak jest". A niestety w Polsce przykładów na "jest jak jest" mnożyć możemy na pęczki.
    Mów za siebie. Zapewniam Cię kolego, że się mylisz. Wszystko zależy od nas. Jeśli schowamy głowę w piasek to absurdy nas zaleją. Na przykład takie jak wspomniany wyłącznik nadmiarowopradowy w roli zabezpieczenia przedlicznikowego.

  • Poziom 28  
    kkas12 napisał:
    Jeśli schowamy głowę w piasek to absurdy nas zaleją. Na przykład takie jak wspomniany wyłącznik nadmiarowopradowy w roli zabezpieczenia przedlicznikowego.
    I taka postawa bardzo mi się podoba. Miejmy tylko nadzieję, że "mundrzy" też na to forum zaglądają. I wyciągną konstruktywne wnioski.
  • Poziom 12  
    Panowie, właśnie rozmawiałem z elektrykami którzy podłączali mi osprzęt w skrzynce (licznik, zabezpieczenie itd).
    Co się dowiedziałem :| Mianowicie mówią, ze kabel 4 żyłowy nie może być zastosowany, gdyż nie będzie działać owe zabezpieczenie :!:
    Z kolei kabel 5x16mm2 nie wejście w przejście w skrzynce (jest taka rurka), wiec tylko 5x10mm2 YKY ..... Gdzie tu logika ? Normalnie narzucenie kabla 5x10mm YKY.
    Co o tym sądzicie ? Nie da się jakoś tego obejść przejściówką w skrzynce ?
    Podobno jedyną opcją jest zamontowanie nowej skrzynki obok gdzie będzie przejście z Al na Cu, ale to znowuż nie będzie zgadzać się z planowanym przebiegiem kabla od skrzynki do domu.
    Proszę o jakieś porady, czy da się coś zrobić z taką sytuacją, czy jestem zmuszony kupić 5x10mm2 YKY ...
  • Specjalista elektryk
    Autor wątku napisał o przebudowie budynku niemieszkalnego na budynek mieszkalny. Powinien do tego być projekt, w projekcie instalacje elektryczne a nich określony sposób podłączenia zasilania z Energetyki.
    Rozumiem że Kolega damcio151 jeszcze takiego projektu nie ma i zastanawia się co w zakresie podłączenia uzgodnić z projektantem instalacji elektrycznych. :wink:
    Z drugiej strony Kolega damcio151 ma już wykonane przyłącze i nie wie co zrobić z faktem że jest ono przystosowane do wyprowadzenia kabla pięciożyłowego.
    Może coś Koledze wyjaśnią moje uwagi.
    Zestawy przyłączowe coraz więcej producentów wykonuje w sposób zunifikowany, tak żeby ten sam zestaw nadawał się z jednej strony do podłączenia zasilania z sieci TN-C albo TT, z drugiej do podłączenia odpływu zarówno kablem czterożyłowym jak pięciożyłowym.
    Energetyka, co sam Kolega zauważył nie stawia warunków (i słusznie bo to nie ich sprawa) jakim kablem ma się Kolega podłączyć.

    A z praktyki, jeśli YAKY to lepiej 4x25 a nie 4x16, obciążalność z zapasem, spadek napięcia będzie mniejszy, pętla zwarcia wyjdzie lepsza a różnica w cenie żadna.
  • Specjalista elektryk
    damcio151 napisał:
    Panowie, właśnie rozmawiałem z elektrykami którzy podłączali mi osprzęt w skrzynce (licznik, zabezpieczenie itd).
    Co się dowiedziałem :| Mianowicie mówią, ze kabel 4 żyłowy nie może być zastosowany, gdyż nie będzie działać owe zabezpieczenie :!:


    Niech uzasadnią swoje wypowiedzi, bo póki co to są bajki. Jak najbardziej można zastosować kabel 4-ro żyłowy, jest to zarówno ekonomicznie uzasadnione, jak i w żaden sposób nie pogarsza bezpieczeństwa. Oczywiście żyły muszą mieć odpowiedni przekrój w wypadku użycia kabla 4-ro żyłowego

  • Poziom 28  
    mar_cik napisał:
    Zestawy przyłączowe coraz więcej producentów wykonuje w sposób zunifikowany, tak żeby ten sam zestaw nadawał się z jednej strony do podłączenia zasilania z sieci TN-C albo TT, z drugiej do podłączenia odpływu zarówno kablem czterożyłowym jak pięciożyłowym.
    A najczęściej zestaw jest składany wg projektu zamawiającego i firma nie robi żadnych "udziwnień" - na projekcie jest rozdział PEN, dajemy zugi dla rozdziału, nie ma rozdziału na projekcie - oszczędzamy 5 zł i dajemy odpływ na 4 przewody. Przy zamówieniu np 10 tysięcy sztuk szafek są to już niemałe pieniądze... Tak się składa, że pracuję w firmie, która zajmuje się produkcją złącz kablowych i szaf AKPiA.

    damcio151 napisał:
    Mianowicie mówią, ze kabel 4 żyłowy nie może być zastosowany, gdyż nie będzie działać owe zabezpieczenie
    Elektrykami to oni są, ale chyba tylko z nazwy...
    damcio151 napisał:
    Gdzie tu logika ? Normalnie narzucenie kabla 5x10mm YKY.
    I to jest właśnie to co udowadniam od rana - Rozporządzenia swoje, Normy swoje a i tak Energetyka swoje... A Ty zamiast prąd mieć za miesiąc będziesz go mieć za rok... Ot - tyle Twojego jak trafisz na "mundrego"...

    Inny przykład z Chojnic:
    - facet stara się o przyłącze z lini napowietrznej, której słup znajduje się w odległości 3 metrów od planowanego umieszczenia złącza kablowo pomiarowego
    - wstępna wycena energetyki 9000zł !!!
    - pierwsze pismo
    - odpowiedź, zmiana ceny na 7000
    - drugie pismo
    - odpowiedź, zmiana ceny na 5000
    - trzecie pismo
    - odpowiedź, zmiana ceny na 3500

    Oszczędność - każdy umie liczyć. Strata czasu? 9 miesięcy przepychanek...
  • Specjalista elektryk
    damcio151 napisał:
    ...Za licznikiem, tj. w kostce do której możemy się podłączyć jest już 5 wyprowadzeń, 3 fazy, PE i N.
    ...jeśli w skrzynce jest 5 wyjść, to muszę koniecznie położyć kabel z 5 żyłami ?
    Myślę nad 4x16mm2 YAKY.


    Miniax napisał:
    ...Jak najbardziej można zastosować kabel 4-ro żyłowy, jest to zarówno ekonomicznie uzasadnione, jak i w żaden sposób nie pogarsza bezpieczeństwa...


    Rozumiem, że już raz podzielonego PEN-a, chcą Koledzy jeszcze raz dzielić i próbować udowadniać swoją rację? Czy warto?
  • Specjalista elektryk
    sq9jjh napisał:


    Rozumiem, że już raz podzielonego PEN-a, chcą Koledzy jeszcze raz dzielić i próbować udowadniać swoją rację? Czy warto?


    W żądnym wypadku, ale nie można się dać zwariować. Zwłaszcza, że jednak w grę wchodzą pieniądze wyrzucone praktycznie w błoto.
    Nie wiem jak konkretnie to wygląda i jak jest połączone.
    Jednak jeżeli faktycznie już na listwę doprowadzone są przewody fazowe, N, oraz PE i kolega nie ma możliwości nic z tym "porobić", to rzeczywiście w tej sytuacji należy użyć kabla 5x.
    Po prostu z wypowiedzi zrozumiałem, że kostka ma takie wyprowadzenia, a nie że już jest podłączona od strony zasilania.
  • Specjalista elektryk
    Łukasz-O napisał:
    Złącze kablowe wykonane przez ZE (z podziałem) :D

    Ilość żył w przyłączu, przepisy

    Koledzy proponują 4x?


    A PEN to na jaką listwę powinien najpierwiej wchodzić? ;d
    Tak patrzę i z tego co widzę, to chyba nikt (albo prawie nikt) nie stosuje się do zapisu odnośnie oznaczania kolorystycznego żyły PEN, a szkoda.
  • Specjalista elektryk
    Miniax napisał:
    ...A PEN to na jaką listwę powinien najpierwiej wchodzić? ;d
    Tak patrzę i z tego co widzę, to chyba nikt (albo prawie nikt) nie stosuje się do zapisu odnośnie oznaczania kolorystycznego żyły PEN, a szkoda.


    Przecież Łukasz napisał wyraźnie, że:

    Łukasz-O napisał:
    ..Złącze kablowe wykonane przez ZE (z podziałem) :D


    To o co Ci chodzi?
    ZE wykonało i mucha nie siada. :D
    Chcesz Się szarpać z ZE ?
  • Specjalista elektryk
    sq9jjh napisał:


    Przecież Łukasz napisał wyraźnie, że:

    Łukasz-O napisał:
    ..Złącze kablowe wykonane przez ZE (z podziałem) :D


    To o co Ci chodzi?


    W żadnym wypadku nie była to uwaga skierowana do kolegi Łukasza, lecz zwykłe pytanie retoryczne. W końcu, skoro na dzień dobry widać takie mimo wszystko zaniedbania, to nie ma się co dziwić, że bezmyślnie wykonują podział w złączu. Bo to co czasem robi ZE, to temat na osobną książkę.
  • Moderator Energetycy
    Witam.

    Coś ostatnio ZE zdrowo obrywa ... i jakoś "żyje".
    Ja spotkałem większy absurd. Od ZK przed budynkiem wielorodzinnym kabel 5x do rozdzielnicy i WLZ budynku.
    Liczniki w tej rozdzielnicy. WLZ zalicznikowe do poszczególnych mieszkań ... 4-żyłowe.
    Jakoś im się udało, ale to już sprawa inspektora od właściciela tego budynku (Spółdzielnia mieszkaniowa). I ZE taka sytuacja nie przeszkadza.
  • Użytkownik usunął konto  
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Komentarz do normy PN-IEC 60364-4-41 powinien zakończyć tą jałową dyskusję. Ile jeszcze można dyskutować o tym samym...
    Ilość żył w przyłączu, przepisy

  • Poziom 28  
    Akrzy74 - przytoczony przez Ciebie fragment komentarza pokazuje 2 sytuacje. A my tutaj rozważamy sytuację trzecią: rozdział PEN w złączu a następnie prowadzenie do budynku kabla czterożyłowego w którym N ponownie staje się PEN. W budynku "N"PEN zostaje ponownie podzielony. Czyli coś co zauważył Kolega sq9jjh:
    sq9jjh napisał:
    Rozumiem, że już raz podzielonego PEN-a, chcą Koledzy jeszcze raz dzielić i próbować udowadniać swoją rację? Czy warto?
    Elektrycznie niczego tu zarzucić nie można. Jednak z górnego rysunku jasno wynika, że jeżeli ZE zrobił podział w złączu to użytkownik ma pecha i jest zobligowany do prowadzenia kabla pięciożyłowego. Stąd wniosek: ZE wymusza zakup kabli z "nadwymiarową" żyłą. A przecież ZE nie powinien nam narzucać miejsca podziału skoro zgodnie ze sztuką podział możemy dokonać w swojej rozdzielnicy. I kółko się zamyka. ZE nie może a jednak to robi. Ja miałem raptem 25mb WLZ, ale Autor Wątku ma 60... A to już zaboli portfel.