Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HELUPOWER
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Panele słoneczne Poly Professional S240P60

15 Maj 2012 12:00 2396 4
  • Poziom 12  
    Witam,

    Mam okazje kupić Poly Professional S240P60 po bardzo atrakcyjnej cenie.
    Moje pytanie do znawców tematu. Czy to sa dobre panele? Chciałbym zainstalować 4 szt, czy to się opłaca w naszym klimacie i jak ew. wyliczyć kiedy inwestycja się zwróci?

    http://89.161.151.66/heliosin_test/szczegoly_produktu,040-040-001,227,67,67,1.htm

    cena będzie dużo niższa

    Z góry dziękuje za pomoc.
  • HELUPOWER
  • Poziom 14  
    Zwrot inwestycji zależy trochę od tego, do czego zwykle zużywasz energię elektryczną i po ile ją kupujesz i czy zamierzasz ją magazynować - czy tez używasz na bieżąco. Cztery panele 240Wp (4*240Wp=960Wp) powinny ci dać w sumie około 935kWh energii w ciągu roku - na terenie centralnej Polski. Przy cenie 35gr/kWh to jest około 327 złotych rocznie - o ile nie masz żadnych innych kosztów jak akumulator, regulator etc, przewody. Przy cenie jak na podanej witrynie to ( licząc beż żadnych procentów składanych ) - za około 20 lat wyjdziesz na zero o ile będzie działać sprawnie.

    W praktyce musisz brać pod uwagę straty na regulatorze, przewodach, akumulatorach oraz "prądzie nie zużytym" - czyli takim, którego nie zagospodarujesz przez np. naładowanie akumulatorów, podlanie trawnika etc. Powiedzmy w środku lata, gdy słońce pali okrutnie i powstaje gro wspomnianej energii - a ty nie chcesz ani grzać, ani ładować akumulatora, bo jest już naładowany.
  • HELUPOWER
  • Poziom 12  
    Cześć,

    Ja mieszkam w NL (energia 0,22 Euro), a panele będą po ok 250E szt, ale chyba nie ma sensu w to inwestować to nadal za droga i mało wydajna technologia. Nawet zwrot po 10 latach moim zdaniem się nie opłaca. bo przecież za 5 lat ta technologia będzie 50% razy tańsza, a prąd niekoniecznie wiec wskaźnik opłacalności będzie po stronie paneli.

    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    Opłacalność na zasadzie "per saldo wyjdzie mi taniej niż prąd z elektrowni" jest nadal mocno wątpliwa. Jednak moim zdaniem mimo wszystko warto kupić chociaż ze - dwa panele PV, regulator i akumulatory - "mały" zestaw 24V - powiedzmy rzędu z 200Wp.
    Dlaczego? Kilka powodów:
    - Zestaw awaryjny który da nam energię w razie problemów z dostawami. Dal niektórych jest to zresztą podstawowy powód zakupu - i w tym wypadku krytyczny nawet dziś.
    - Praktyczne doświadczenie z poziomem nasłonecznienia i PV w miejscu, gdzie mieszkamy, w różnych miesiącach. Tego nie da się przecenić, bo zasilając powiedzmy jeden pokój w domu będziemy widzieli w praktyce czy nam starcza prądu, jak zużywamy energię i czy dajemy sobie radę z jej brakiem/nadmiarem :)
    - Taka mała praktyka powie nam co i jakiej wielkości warto będzie kupić, gdy na rynku pojawią się panele o wyższej efektywności.
    To, co mamy w tej chwili na rynku i jest tanie(!) to panele polikrystaliczne o efektywności rzędu 17% oraz monokrystaliczne o nieznacznie lepszej efektywności, ale za to bardziej "kierunkowe" - więc nie przetwarzające efektywnie światła rozproszonego (czyli wymagają pozycjonera).
    Wikipedia pokazuje ciekawy obrazek: http://en.wikipedia.org/wiki/File:PVeff%28rev100414%29.png - jak widać są już panele o zysku rzędu 40%. To dużo więcej, ale jak można się domyślać są drogie.

    Wrócę jeszcze na moment do pieniędzy i opłacalności.
    Można liczyć "elektrycznie", ale można też jako bilans energii:

    Całe światło jakie dociera do 1m kw. Ziemi na terenie Europy - od UK na wysokości Londynu, przez NL aż za Polskę to wartość z zakresu 900-1100kWh, powiedzmy średnio 1000kWh NA ROK!!! a nie na dzień czy godzinę. Widzimy to zresztą także na różnych kolorowych mapkach w necie. Używając kolektorów (tych z wodą albo glikolem) udaje się nam użyć około 80% tej energii, natomiast używając paneli polikrystalicznych - około 17%. Dlatego użycie PV do ogrzewania to wątpliwe rozwiązanie.
    17% z 1000kWh to 170kWh co przy cenie 0.35zł da nam jakieś 60zł w ciągu roku - oczywiście z 1 m kw. panela PV. Najgorsze jest jednak to, że słoneczko nie świeci "równo" - i w zimie oraz zawsze w nocy nie mamy energii. Musimy ją wcześniej magazynować.
    Zrobiłem takie zestawienie na podstawie ogólnie dostępnych danych i wygląda to tak:
    Panele słoneczne Poly Professional S240P60
    To średnia krocząca tygodniowa (dla zwiększenia czytelności wykresu) z dziennych sum energii, liczone dla danych z Białegostoku, na podstawie danych z lat 1971-2000. Ustawienie 45S, wliczone światło bezpośrednie i rozproszone.
    Przy czym te maksima, które widzimy na osi Y odpowiadają z grubsza temu, co uzyskamy jako podawane przez producentów Wp. Sporo osób zapomina o tym, albo myli wartość Wp z tym, co będzie miało do dyspozycji "na co dzień". W zimie nawet w porywach trudno dojść do 1/4 tej wartości - w zasadzie na około 4 zimowe miesiące trzeba mieć alternatywne źródło zasilania, albo dramatycznie przeskalować w górę cały system. Tym bardziej, że słoneczko pojawia się tylko na parę godzin - a zapotrzebowanie na energię jest zwykle większe niż latem.

    Nie wygląda to różowo. Moim zdaniem najsensowniejsza jest dywergencja źródeł energii - czyli PV, kolektor do grzania wody, wiatrak, a idealnie - mała elektrownia wodna. No i obowiązkowo awaryjny agregat. Ciężko być zielonym :)
  • Poziom 12  
    ok dwa dni zmarnowałem na czytanie rożnych artykułów. Napisałem zmarnowałem bo właśnie tak to trzeba potraktować. Zwrot takiej inwestycji w ciągu 5 lat to jakaś porażka (o ile 5 lat wszystko podziała bezawaryjnie). Odpuszczam ten temat na jakieś dwa lata.

    Dzięki abyss