fajny samochod, przyjezdzaja nawet zagazowane i klienci sobie chwala.....
co do psucia - to tak jak kazde auto, choc w tym przypadku jest nieco delikatniejsze zawieszenie przednie -ale to NIE jest jakas wielka roznica !!!
przy kupnie MUSISZ bezwzglednie ogladnac samochod pod katem blacharskim -baaardzo wiele z nich miało mocne prace blacharskie, lubia pekac przednie szyby ot tak sobie a jezeli samochod mial jeszcze zle zrobiona blacharke to juz pekaja namietnie...
w mechanice patrz na to co w kazdym samochodzie plus dobrze przysłuchaj sie silnikowi -czesc odpowiedzialna za zmiany faz rozrzadu lubi hałasować ...
ja miałem kiedys "funię" i wbrew opiniom ze sa to usterkowe samochody -stwierdzam ze był to jeden z najlepszych (tani, bezawaryjny wół roboczy) moich samochodów, a miny chłopców z BMW na nastepnych światłach bezcenne

))