Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czemu w Polsce w miastach nie ma stref czystości

kidu22 17 May 2012 20:30 4628 44
  • #31
    autoas
    Level 42  
    krakarak wrote:
    Dziękuję za miłe i kulturalne słowa o kropelkach świadczące o twoim poziomie.

    Nie wiem czego się plujesz, moje słowa są ogólne i nie były skierowane do ciebie, tylko wyraziłem swoje zdanie jak inni, ale skoro czujesz się dotknięty to może jest coś na rzeczy, ale nie wiem co...może jesteś zbyt inteligentny...
    Każdy ma swoje odczucia własne i czasami leczymy rany na forum po całym dniu frustracji

    Nad ludźmi musi być "bat", a ta, tak zwana demokracja, to takie słowo co nic nie znaczy i tak mamy dyktat polityczno-urzędniczy czy się komu podoba czy nie...bo ludziom pozostawionym samym sobie odbija...
  • #32
    cynio333
    Level 19  
    autoas wrote:
    Nad ludźmi musi być "bat", a ta, tak zwana demokracja, to takie słowo co nic nie znaczy i tak mamy dyktat polityczno-urzędniczy czy się komu podoba czy nie...bo ludziom pozostawionym samym sobie odbija...

    Święte słowa.
    Poza tym wszyscy, którzy myślą że tylko w Polsce i Polacy za granicą kręcą i kombinują bardzo się mylą. Można by wymieniać w nieskończoność bo trochę tu żyję.
    Lewe przeglądy, łapówki dla diagnostów to standard.
    Całkiem niedawno chłopak, Polak, kupił passata w komisie i poprosił przy okazji serwisu o sprawdzenie przebiegu. Na szafie 96k mil........... w rzeczywistości...... 280k.
    Mojego znajomego angola, zawodowego kierowcę, policja podwoziła do domu po kasę jak go złapali po pijaku. 1000 funciaków i sprawy nie było.
    Można by tak w nieskończoność.Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma a nie doceniamy tego co mamy.
  • #33
    wowka
    Level 28  
    Co do starych samochodów w pl i ich stanie technicznym. Jest sobie stary samochod ktory jeszcze jakos jezdzi, cieknie troche z niego olej - a niech cieknie, wazne aby na parkingu plamy oleju nie zostawial, pod domem wsiaknie w ziemie. Katalizator mozna sprzedac za grubo ponad 100zl a czasem 600 (zalezy od auta)- wiec poco katalizator jak za niego mozna sobie kupic paliwa, pozatym poco wozic pod autem"pieniadze" bez ktorych samochod jezdzi tak samo jak i z nimi, huty "dymia" bardziej niz auto bez katalizatora pozatym zaplacono juz za samochod podatek ekologiczny wiec moze sobie smrodzic. Jak na SKP robia problem to jedzie sie do innej - najlepiej do takiej gdzie wlasciciel jest diagnosta bo jemu zalezy najbardziej na zysku firmy, pracownikowi mniej wiec moze robic problemy. Dba sie o hamulce, opony uklad kierowniczy - bo to nasze bezpieczenstwo, ekologia jest mniej wazna. Pozatym czasem naprawa wyciekow to duzo roboty, wiec jak troche cieknie z simmeringu to niech cieknie. Naprawia sie jak juz znaczaco zaczyna sie lać i zbyt czesto oleju trzeba dolewac
  • #34
    Kursor
    Level 11  
    Manipulacja to najwieksza broń światowa. Przy pomocy telewizji i stowarzyszeń działających dla pseudodobra świata (typu zieloni) w ciągu kilkunastu lat zrobiono ludziom wodę z mózgu. Taki był ich cel i się chyba udało. Ludzie sami się domagają podatków. Ludzie świadomie chcą by im wyciągnąć ich uczciwie zarobione pieniądze z kieszeni. Już żyjemy jak niewolnicy w starożytnym rzymie mając do dyspozycji tylko dziesięcinę swoich uczciwie zarobionych pieniędzy, a chcemy jeszcze więcej oddać panu władcy, bo przecież jeszcze mamy ich za dużo. Tak się dzieje w całej UE i po za nią. Proszę otworzyć oczy, stanąć jakby obok świata i popatrzeć. Doją nas. Czy jest jeszcze coś co nie zostało opodatkowane? Jesteśmy trzymani jak kury z pod nr 3 i jeszcze domagamy się by zmniejszono nam klatkę. Wbrew pozorom trzeba myśleć odwrotnie. Im mniej dziwacznych podatków tym jestem bogatszy i mniej opłaca mi się wycinać katalizator i bardziej opłaca mi się uszczelnić silnik, a jeszcze bardziej chce mi się kupić nowy samochód z salonu za wolne 40tyś, bo jaki by mój obecny samochód nie był idealny to zawsze będzie starym 10-15latkiem, a nadmiaru pieniędzy się do grobu nie zabierze.
    I na Boga proszę nie szukać skomplikowanych powodów dla których polacy wycinają katalizatory itp. Powód jest jeden. " Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze". Czasem za katalizator można zgarnąć dobrą tygodniówkę.

    Pozdrawiam,
    K
  • #35
    Tommy82
    Level 41  
    Chyba od tej zdrowej żywności się ludziom w główkach miesza.

    Normy euro są tylko po to żeby ruch w interesie samochodowym napędzać, auta mają być drogie inaczej euro-strefa plajtnie.

    Normy spalania szmery bajery ekologa i tak dalej gówno prawda. Man produkuje wersje worldwide euro 2 i 3. Czemu bo nikt normalny takiego ... jak auto z euro 5 z własnej nieprzymuszonej woli nie kupi. I gdzie ekologia? Z afryki i Rosji wiatr w nasza stronę nie wieje? tam można kopcić ale jak to napisał kiedyś pan Kopeć z tego forum śliczny bo ekologiczny... G prawda to tylko wirtualna rzeczywistość stworzona przez rożnych ekologów którzy mają w tym swój geszeft. Kasa kasa i jeszcze raz kasa. Ekologia jest dla debili. A kto płaci za nowy tabor? no przecież nie właściciel firmy transportowej tylko jego klient, ale nie pośredni tylko końcowy czyli ten kto na końcu wypija piwo czy zjada marchewkę wożoną nowym taborem.

    Kopcący star? To chyba na jakiejś zapyziałej wsi. Starciok to dla itd i policji strzał pewny jak mały fiat. Nie pamietam kiedy stara na drodze widziałem.

    Weźmy ciężarówki
    Sens norm euro kończy się na euro 3 reszta to golenie dupy kapslem. I takie uszczęśliwianie jest max akceptowalne w krajach gdzie wielki czerwony brat nie czuwa.
    Tak ogólnie opcje są dwie albo spalamy dobrze w wysokiej temperaturze i mamy NOx albo w niskiej temperaturze i zamiast NOx mamy cząstki stałe.

    Pomysł pierwszy to obniżenie temperatury spalania przez recyrkulacje spalin, pomysł genialny jak sranie do swojego talerza. W ten oto sposób produkujemy cząstki stałe. Oczywiście można też zastanowić się skąd bierze się sprawność silnika cieplnego.
    Oczywiście jak chcemy spełniać wyższą normę to jeszcze trzeba wydech przytkać filtrem cząstek stałych. Ale to i tak nie ważne bo ta technologia jest g warta co pokazała praktyka to znaczy nie da się tak spełnić wyższych norm. A i filtry zrobiły kilku producentom rożne psikusy. Nagle odkryto ze jednak lepiej nie dodawać do powietrza spalin i tak dalej. Paliwo ma się spalać w optymalnych warunkach a z NOx które powstaje trzeba sobie jakoś mniej po szamańsku poradzić. Jest to powiedzmy krok w dobra stronę tylko ze w drodze do lasu.
    Rozwiązanie to adblue czyli mocznik innymi słowy selektywna redukcja katalityczna a w praktyce sikanie do tłumika. Oczywiście mocznik nie bierze się z deszczu i to kolejny zbiornik który trzeba napełniać kolejny element który może się s.... Mocznik produkują zakłady azotowe produkując przy tym CO2 to dopiero ekologia!!!
    Spełniło się co prawda marzenie co niektórych o sikaniu do baku ale tankować dalej trzeba.
    Instalacja adblue to kolejny problem bo to się będzie psuć, Czemu? bo musi ! precyzyjny wtryskiwacz w gorącym tłumiku. Adblue sam z siebie jest korozyjny. No i krystalizuje gdzieś w okolicy -10 stopni. A co się stanie jak coś będzie z instalacją adblue nie tak?
    No co najmniej zapali się kontrolka bo samochodzik przestaje być śliczny bo ekologiczny kto wie może w przyszłości na użytkownika zostanie z automatu nałożony mandacik.

    Tu chodzi tylko i wyłącznie o wymuszenie pod pretekstem ekologi wymiany samochodów na nowe śliczne bo ekologiczne.
  • #36
    krakarak
    Level 40  
    Tommy82 wrote:
    Ekologia jest dla debili.

    Tak, teraz gdy wiem, że w tym skorumpowanym i spiskowym świecie uchowała się ta perełka nie debil a geniusz Tommy82 i on czuwa, mogę spokojnie kłaść się spać.
    Dobranoc.
  • #38
    Kursor
    Level 11  
    Tommy82 mam takie samo podejście do ekologi. Mój wkład w eko jest taki, że nie wywalam śmieci po rowach i utrzymuje porządek wokół posesji jak i w niej, bo zwyczajnie nienawidzę syfu. Uważam, że w samochodzie benzynowym pozostanie przy jednej sondzie lambda jest wystarczające, bo nie wali jak z przelanego gaźnikowca i system jest prosty. Ja zwyczajnie sprawdzam jak reaguje mój organizm. Jeśli mi nie śmierdzi niespaloną benzyną, ani niespalonym gazem to jest dobrze. Co ciekawe, obecne woń spalin z silników benzynowych czy diesli jest nie do wytrzymania. Swoją drogą od czego to zależy? Przywykłem do zapachu starego diesla na pośrednim wtrysku i zapachu dwusuwa? Taki "nawyk żywieniowy"?

    Pozdrawiam,
    M
  • #39
    wiesiek3d
    Level 29  
    Kursor masz rację, ja tez nie syfię i to również przekłada się na ekologię, ale bez przesady.
    Hasło ekologia tak jak piszą przedmówcy to nabijanie kasy, efekt cieplarniany, dziura ozonowa i jeszcze coś wymyślą żeby wygolić biedaka.
    Ciekawe dlaczego USA ma w tyłku emisję co do atmosfery ?
    Po co nam katalizatory i DPFy skoro tankujemy taki syf że wszystko się zakleja a i tak śmierdzi.
    Mamy jeździć najbardziej ekologicznymi pojazdami ,a sprzedają do nich paliwo nie mieszczące się w żadnych normach i za szalone pieniądze.
  • #40
    krakarak
    Level 40  
    wiesiek3d wrote:
    Hasło ekologia tak jak piszą przedmówcy to nabijanie kasy, efekt cieplarniany, dziura ozonowa i jeszcze coś wymyślą żeby wygolić biedaka.
    Ciekawe dlaczego USA ma w tyłku emisję co do atmosfery ?
    P

    Jak widać, tobie i innym, brakuje podstawowej wiedzy na temat degradacji środowiska naturalnego, wpływu najbardziej intensywnej eksploracji zasobów naturalnych w historii planety na jej możliwości samoodbudowy. Należy czytać coś więc niż kilka linijek bzdur na Onet czy WP.
    Dlaczego USA smrodzą najbardziej ? Bo u nich liczy sie przede wszystkim Bóg dolar i mają głęboko w poważaniu maluczkich. Uważasz, że wszystko dobre, uczciwe i prawe pochodzi od Amerykanów :D ? Wyjmij głowę z chmur i marzeń.
    Gdybyś zadał sobie trud poczytania o zmianach i nasileniu gwałtownych zjawisk atmosferycznych nad terytorium USA w ciągu ostatnich powiedzmy 50 lat, zobaczyłbyś jak wzrosła liczba tornad, burz, cyklonów, śnieżyc w ciągu letnich miesięcy. Sami sobie to zrobili.
    To tyle w temacie, dla niektórych kilkunastolatków nie ma żadnych argumentów...
  • #41
    ociz
    Moderator of Cars
    Globalne ocieplenie = Ziemia ma gorączkę bo próbuje zwalczyć pasożyta który ją oblazł, czyli ludzi. Kiedyś jej się uda wyleczyć i nikt tego nie powstrzyma. :)
  • #42
    wiesiek3d
    Level 29  
    krakarak wrote:
    wiesiek3d wrote:
    Hasło ekologia tak jak piszą przedmówcy to nabijanie kasy, efekt cieplarniany, dziura ozonowa i jeszcze coś wymyślą żeby wygolić biedaka.
    Ciekawe dlaczego USA ma w tyłku emisję co do atmosfery ?
    P

    Jak widać, tobie i innym, brakuje podstawowej wiedzy na temat degradacji środowiska naturalnego, wpływu najbardziej intensywnej eksploracji zasobów naturalnych w historii planety na jej możliwości samoodbudowy. Należy czytać coś więc niż kilka linijek bzdur na Onet czy WP.
    Dlaczego USA smrodzą najbardziej ? Bo u nich liczy sie przede wszystkim Bóg dolar i mają głęboko w poważaniu maluczkich. Uważasz, że wszystko dobre, uczciwe i prawe pochodzi od Amerykanów :D ? Wyjmij głowę z chmur i marzeń.
    Gdybyś zadał sobie trud poczytania o zmianach i nasileniu gwałtownych zjawisk atmosferycznych nad terytorium USA w ciągu ostatnich powiedzmy 50 lat, zobaczyłbyś jak wzrosła liczba tornad, burz, cyklonów, śnieżyc w ciągu letnich miesięcy. Sami sobie to zrobili.
    To tyle w temacie, dla niektórych kilkunastolatków nie ma żadnych argumentów...


    Po pierwsze nie nastolatek i to na 100%, być może w wieku twojego taty i onet to nie moje źródło wiadomości.
    Napisałem o USA żeby pokazać gdzie mają degradację środowiska, a tak po za tym w tym kraju jest mnóstwo sprzeczności, weźmy na przykład Florydę i jej normy czystości spalin, nawet w EU takich nie ma, ale za to przemysł nie ma żadnych ograniczeń w smrodzeniu.
    Co do zmiany zjawisk atmosferycznych to nie dotyczą tylko Ameryki, bo rozchodzi się to po całym globie, przykład trąby powietrzne u nas w kraju, kiedyś nie do pomyślenia, przynajmniej tak silnych.
    Jeżeli zaś chodzi o zanieczyszczanie środowiska to np. wulkan który wybuchł 2 lata temu w Islandii wypompował tyle zanieczyszczeń i gazów w atmosferę co cały przemysł naszej ziemi wyprodukuje przez ok. 100 lat.
    Nie pamiętam już nazwiska ale nie dalej jak z 3 lata temu japoński profesor na konferencji poświęconej efektowi cieplarnianemu powiedział że to są bzdury, oczywiście natychmiast został uciszony bo mógł by zaszkodzić w planie ściągania haraczu z ludności nasze planety.
    Jestem za czystością i nie usuwam katalizatora ze swojego auta i nie wywożę śmieci do lasu, ale tak jak pisałem wszystkie akcje typu dziura ozonowa i np. kryzys finansowy to zagrywki polityczne to jest polityka globalnej finansjery tego świata za którą płacimy my.

    Niech są strefy czystości tak jak w Niemczech, ale niech również nasze wypłaty są niemieckie, wtedy to nikt by tu nawet posta nie napisał.
  • #43
    mczapski
    Level 39  
    Trochę odeszliśmy od głównego tematu. W dużej części popieram postawę kolegi wiesiek3d. Też nie mogę znieść PRowskiego dyrygowania społęczeństwami. Kiedyś przypisywano to Gobelsowi, Stalinowi lub ostatecznie Urbanowi. Dzisiaj jest to powszechne działanie. A co do kataklizmów to po części zasługa mediów czyli znów PRu. Jeśli sto lat wstecz o kataklizmie dowiadywano sie po kiolku latach to nie miało to strategicznego znaczenia. Obecnie o nadciągającym tornado słyszymy kilka dni naprzód Podobnie trąby w Polsce. Kto tam kiedyś wiedział, ze komuś w innym rejonie kraju dach zerwało? Obecnie do każdego takiego dachu przybędą dwie/ trzy telewizje i pokażą na cały świat. Tylko problem wtym ,że społęczeństwo już nie potrafi myśleć samodzielnie z powodu wyręczania przez owe PRy. Temat można daleko rozwijać, ale nie tutaj. W każdym razie to faktycznie politycy zawłądneli naszym życiem korzystając z mediów i czynią co im się widzi. Polityk w USA nieco bardziej uzalezniony jest od wyborców więc albo uwzględnia ich poglady albo mocno zabiega o ich kształtowanie. Nasi politycy dzieki odpowiednim konstytucjom są bardziej oderwani od społeczeństwa więc więcej na nas wymuszają. Uff. Za długo.
  • #44
    LightOfWinter
    Level 32  
    wiesiek3d wrote:
    krakarak wrote:
    wiesiek3d wrote:
    Hasło ekologia tak jak piszą przedmówcy to nabijanie kasy, efekt cieplarniany, dziura ozonowa i jeszcze coś wymyślą żeby wygolić biedaka.
    Ciekawe dlaczego USA ma w tyłku emisję co do atmosfery ?
    P

    Jak widać, tobie i innym, brakuje podstawowej wiedzy na temat degradacji środowiska naturalnego, wpływu najbardziej intensywnej eksploracji zasobów naturalnych w historii planety na jej możliwości samoodbudowy. Należy czytać coś więc niż kilka linijek bzdur na Onet czy WP.
    Dlaczego USA smrodzą najbardziej ? Bo u nich liczy sie przede wszystkim Bóg dolar i mają głęboko w poważaniu maluczkich. Uważasz, że wszystko dobre, uczciwe i prawe pochodzi od Amerykanów :D ? Wyjmij głowę z chmur i marzeń.
    Gdybyś zadał sobie trud poczytania o zmianach i nasileniu gwałtownych zjawisk atmosferycznych nad terytorium USA w ciągu ostatnich powiedzmy 50 lat, zobaczyłbyś jak wzrosła liczba tornad, burz, cyklonów, śnieżyc w ciągu letnich miesięcy. Sami sobie to zrobili.
    To tyle w temacie, dla niektórych kilkunastolatków nie ma żadnych argumentów...


    Po pierwsze nie nastolatek i to na 100%, być może w wieku twojego taty i onet to nie moje źródło wiadomości.
    Napisałem o USA żeby pokazać gdzie mają degradację środowiska, a tak po za tym w tym kraju jest mnóstwo sprzeczności, weźmy na przykład Florydę i jej normy czystości spalin, nawet w EU takich nie ma, ale za to przemysł nie ma żadnych ograniczeń w smrodzeniu.
    Co do zmiany zjawisk atmosferycznych to nie dotyczą tylko Ameryki, bo rozchodzi się to po całym globie, przykład trąby powietrzne u nas w kraju, kiedyś nie do pomyślenia, przynajmniej tak silnych.
    Jeżeli zaś chodzi o zanieczyszczanie środowiska to np. wulkan który wybuchł 2 lata temu w Islandii wypompował tyle zanieczyszczeń i gazów w atmosferę co cały przemysł naszej ziemi wyprodukuje przez ok. 100 lat.
    Nie pamiętam już nazwiska ale nie dalej jak z 3 lata temu japoński profesor na konferencji poświęconej efektowi cieplarnianemu powiedział że to są bzdury, oczywiście natychmiast został uciszony bo mógł by zaszkodzić w planie ściągania haraczu z ludności nasze planety.
    Jestem za czystością i nie usuwam katalizatora ze swojego auta i nie wywożę śmieci do lasu, ale tak jak pisałem wszystkie akcje typu dziura ozonowa i np. kryzys finansowy to zagrywki polityczne to jest polityka globalnej finansjery tego świata za którą płacimy my.

    Niech są strefy czystości tak jak w Niemczech, ale niech również nasze wypłaty są niemieckie, wtedy to nikt by tu nawet posta nie napisał.


    Zgadzam się z kolegą. Jeśli coś zostało zainstalowane jak DPF to powinien w samochodzie być i nie należy go usować.

    Mimo że uważam że nie warto kupowac aut w których fabryka zamontowała DPF bo to głupota. Daje więcej kłopotów niż korzyści.
    Jednak jeśli ludzie chca to niech kupują. Fiat kiedyś dawał wybór można było kupic tego samego diesla z DPF-em i bez.

    Co do ustaw zakazujących w USA używać diesla-i przez szarych użytkowników proszę zwrócić uwagę w jakiej cenie jest paliwo w Stanach i u nas.
    Warto też wspomnieć że silniki diesla (ok 32%) mają wyższą sprawność niż benzynowe (ok 22%) więc tak naprawdę są ekologiczne bo zuzywają mniej paliwa - surowców naturlanych.

    Jest oczywiste że o środowisko należy dbać i go nie zanieczyszczać.
    ale nie warto popadac w paranoję.

    Jawnym przejawem głupoty jest próba narzucania używania żarówek energooszczędnych zawierjących rtęć przy jednoczesnym wycofaniu ze sprzedarzy termometrów rtęciowych.
  • #45
    Kursor
    Level 11  
    Najpierw się zalewa drzewa betonem, a potem się myśli co tu zrobić z CO2.