Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czemu w Polsce w miastach nie ma stref czystości

16 Maj 2012 07:50 4532 44
  • Poziom 35  
    Radni często mówią że miasta zanieczyszczine, w Krakowie likwidują piece węglowe w kamienicach a każdy nawet na rynek Krakowski może wjechać Jelczem kopcącym na potęge.
    Przecież już dawno w cywilizowanej Części Unii , jak samochód nie spełnia Euro V to kara ja sie patrzy. I nie ma takiego syfu .
    Przecież po to sa katalizatory i DPF żeby czysto było a nie po to żeby emulatory wpinac lub katy wywalać na złom!!!

    Co jest? Dlaczego nie ma stref?

    Wogóle na to jest położona laga, policja też powinna miec przenoścne analizatory spalin , tak jak sprawdzają hałas , szyby, trzeźwość.
    Skończyło by się parchanie spalinami.
  • Texa PolandTexa Poland
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Bo Polska to dziwna kraj. Tutaj wszystko co niemożliwe, może się zdarzyć i trwać... U mnie np. jest zakaz wjeżdżania rowerem na teren stadionu ale samochodem można nie ma zakazu... i są samochody na stadionie(nie chodzi oczywiście o płytę boiska).
  • Moderator Samochody
    kidu22 napisał:

    Przecież po to sa katalizatory i DPF żeby czysto było a nie po to żeby emulatory wpinac lub katy wywalać na złom!!!

    Co jest? Dlaczego nie ma stref?

    Wogóle na to jest położona laga, policja też powinna miec przenoścne analizatory spalin , tak jak sprawdzają hałas , szyby, trzeźwość.
    Skończyło by się parchanie spalinami.

    Romuś, dobrze się czujesz?
    P.S Policja ma przenośne analizatory spalin/dymomierze.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Nie ma stref bo gdyby takowe sie pojawily to te wszystkie auta bez katow i slynne 1.9TDi musialyby pojechac dalej na wschod... do tego ekologia ekologia ale strefa to jest wyzyskiwanie kasy od obywatela. Nie wprowadza jej na razie bo oznaczaloby to duzo mniejsze wplywy kasy do budzetu (polowa TDi by zniknela, wiec i zuzycie paliw by spadlo, mniej wplywow z tytulu akcyzy). Itd
  • Poziom 19  
    Bo ludzie muszą do tego dojrzeć. Wyobraź sobie masę protestów jak by z tego wynikła. Poza tym żeby nie trącało to hipokryzją, miasto wprowadzając taki przepis powinno wymienić dużą część taboru komunikacji miejskiej, który wiesz doskonale w jakim jest stanie. ( w Warszawie do dziś jeździ pełno starych Ikarusów)
    Mieszkam od ponad 9 lat na obrzeżach Londynu. Od początku tego roku został wprowadzony przepis, który zabrania przekraczania autostrady M25 (obwodnica wokół miasta), pojazdom od 3,5 tony wzwyż,a także pick-upom, autom z napędem 4x4 i mniejszym vanom. Ciężarówki i autobusy muszą spełniać minimum euro 3 a mniejsze auta euro 4. I nie ma od tego wyjątków.
    Oto rozwiązania sugerowane przez TFL (transport for london)
    Założyć DPF
    Wymienić pojazd lub całą flotę
    Przerobić na gaz naturalny (nie mówią na jaki)
    Płacić od 100 do 200 funtów za dobę.
    Kara wynosi 1000 funtów za jednokrotny wjazd do strefy.
    I zgadnij czy ktokolwiek się sprzeciwiał? Oczywiście nikt. A teraz wyobraź to sobie w Polsce:)
    Przepraszam za przynudzanie;)
  • Texa PolandTexa Poland
  • Moderator Samochody
    Taki kraj. Zawsze będziemy 100 lat za murzynami.
    Co z tego że analizatory mają jak nawet na przeglądach w SKP ich nie używają.
  • Specjalista - Samochody Ciężarowe
    taaaa tylko porownaj jakie zarobki sa w Polsce. Policz jeszcze tylko za ile miesiecznych wyplat statystyczny Londynczyk jest w stanie kupic sredniej klasy nowe auto spelniajace te wszystkie wymagania. A teraz policz ile swoich wyplat musi przeznaczyc na to Polak. I to jest wlasnie odpowiedz na pytanie autora watku. Polakow niesety nie stac na takie sterfy bo nie mialby kto po nich jezdzic.
    Kolejna sprawa jest chyba nieopisana pazernosc naszego panstwa. Dla przykladu: na wjazd do Berlina potrzebujesz naklejke ekologiczna ktora w Niemczech kosztuje 8 Euro czyli niespelna 40 zl. Jest to ulamek zarobkow statystycznego Berlinczyka. W Dekra Polska ta sama naklejka kosztuje uwaga!! 150 zl. Skad sie bierze roznica w cenie?? Nie mam pojecia. Na stronie Dekry Polska pisza ze z tego ze w Niemczech naklejka to 8 E ale badanie na analizatorze spalin to 70E wiec wychodzi na to ze w Polsce jest taniej. A ja na to mowie: gowno prawda. Ja zalatwialem naklejke po niemieckiej stronie i nawet nie musialem tam jechac samochodem. Ten kto mi ja kupowal mial ze soba TYLKO KSERO dowodu rejestracyjnego. Oplata 8E i po sprawie.
    Kolejna sprawa sa oplaty za autostrady. Ostatnio w Niemczech pojawil sie projekt by autostrady byly platne. Wstepnie ustalono oplate 7E za kazdy zarejestrowany samochod na rok. Bez limitu kilometrow itd. Policz sobie ile kilometrow przejedziesz u nas po naszych produktach autostradopodobnych za 7E??
    Wyglada na to ze nas Polakow nigdy nie bedzie stac na ekologie itd. bo po prostu jestesmy za biedni.
  • Moderator Samochody
    Ja tam dla siebie nie widzę problemu. Diesle na pola, a benzyniaki to nawet takie z lat 90 kupione za 100€ mogą jeździć np po Berlinie jak sprawne.
    Najgłupsze jest tylko z tymi naklejkami że płacisz i masz, nic nie sprawdzają.
  • Poziom 35  
    Więc trzeba zainwestowac w filtr węglowy i lać na gruchoty ciepłym m...... .
  • Poziom 39  
    Pomysł ze strefą może i niezły. Ale to trochę tak jakby wbić sobie w siedzisko kilka gwoździ i później zastanawiać się jak by złagodzić ich działanie. Patrzcie co się dzieje w budownictwie miejskim. Każdy kawałek gruntu w pobliżu centrum miasta zabudowuje się do granic wytrzymałości. Jak się uda to budujemy wieżowce po kilkaset metrów wysokości w odległości symbolicznej od siebie. I okazuje się, ze tzw smog nie ma gdzie i jak się przemieszczać. Deweloper na nowym osiedlu policzy każde źdźbło trawy coby nie ostał się jakiś kawałek gruntu niezabudowany. A później niechże użytkownik lokalu martwi się o swoje zdrowie. A ludzie jak mrówki najlepiej czują się w skupisku.
    Podsumowując to należałoby do zagadnienia podejść kompleksowo i w porę. Tworzenie stref to absolutna konieczność typu leczenie syfu pudrem.
  • Poziom 28  
    Cześć.
    ociz napisał:
    ...Najgłupsze jest tylko z tymi naklejkami że płacisz i masz, nic nie sprawdzają.

    Ale
    saron22 napisał:
    ... TYLKO KSERO dowodu rejestracyjnego. Oplata 8E i po sprawie...

    Tylko że w naszej mentalności takie podejście jest niezrozumiałe.
    Z jakiej racji urząd sprzedający ma cokolwiek sprawdzać czy weryfikować? Od sprawdzania jest Stacja Kontroli Pojazdów, a pojazd ma mieć ważne badanie techniczne. Nie ma tu nic do myślenia.
    Z poważaniem
    Mateusz
  • Poziom 35  
    pudzianowski napisał:
    jakiej racji urząd sprzedający ma cokolwiek sprawdzać czy weryfikować

    I właśnie tu jest problem, bo w Polsce SKP to KPINA.
    Począwszy od reflektorów świecących w niebo i po oczach, poprzez kopcące/ buczące wydechy. Diodki niebieskie upadabniające samochód do statku Obcych cywilizacji- widocznie lubiących niebieski kolor.

    Karą za podbicie przeglądu , z tymi fantami powinno być odebranie koncesji albo przynajmniej 15000zł kary.
  • Poziom 19  
    saron22 napisał:
    taaaa tylko porownaj jakie zarobki sa w Polsce. Policz jeszcze tylko za ile miesiecznych wyplat statystyczny Londynczyk jest w stanie kupic sredniej klasy nowe auto spelniajace te wszystkie wymagania. A teraz policz ile swoich wyplat musi przeznaczyc na to Polak. I to jest wlasnie odpowiedz na pytanie autora watku. Polakow niesety nie stac na takie sterfy bo nie mialby kto po nich jezdzic.

    Jest dokładnie tak jak mówisz. Dopóki w Polsce poziom życia nie dorówna do średniej europejskiej, to nie ma co marzyć aby było podobnie jak na zachodzie.
    Założenie DPF do starszego auta to koszt około 1500 funtów, czasami to przekracza wartość grata, a co niektórzy muszą pracować na to miesiąc. Zarób tyle w kraju np jako hydraulik, malarz, kasjerka w markecie. Poza tym używane auta są o około połowę tańsze niż w Polsce.
    Tyle w temacie.
  • Poziom 39  
    Ciekawa argumentacja - jesteśmy flejami i brudasami, bo mało zarabiamy. Jakoś nikt nie zauważa, że można kupić pieczątkę przeglądu pojazdu i jego dopuszczenia do eksploatacji nawet bez wjeżdżania na badania. Łapówy i korupcja na każdym kroku. A efektem tego upadku moralnego jest to co nas otacza. Smród i brud. Smutne jest to, że wszyscy to widzą, lecz milczą, nikt nie reaguje.
  • Poziom 18  
    kidu22 napisał:
    ...
    Przecież już dawno w cywilizowanej Części Unii , jak samochód nie spełnia Euro V to kara ja sie patrzy. I nie ma takiego syfu ....

    A moglbys podac jakies przyklady?
    Bo ja mieszkam w UK i jakbym chcial to i Range Roverem do centrum Londynu moge wjechac...i to starym i kopcacym.
    Jest "Low Emission zone", ale to tylko dla ciezarowek.
    Jest podatek drogowy zalezny od CO2, ale to nie ma nic wspolnego z mniejszym kopceniem w miastach.

    Sa DPFy i normy Euro i co z tego skoro badania sadzy sa na tym samym poziomie dla aut z i bez nich.
    Wydaje mi sie, ze Polska wcale nie jest tak bardzo daleko za innymi krajami.
  • Poziom 29  
    Jak będziemy zarabiać jak w EU to i będziemy jeździć takimi autkami jak w EU i wtedy będzie można wprowadzić strefy.
    Widzę jednak że niektórzy czują się jeszcze mało wygoleni podatkami przez nasz rząd i chcą następnych, ja aż tak bogaty nie jestem.
  • Poziom 39  
    Ogólnie można przyjąć że kopcą diesle i to one są najbardziej trujące. Nawet jak w centrum wjedzie 1 kopcący jelcz to i tak zanieczyści dużo mniej niż obecnie wszystkie osobówki w dieslu razem wzięte (nawet prawidłowo działające). Zamiast stref zrobić jak w USA - diesle tylko w transporcie masowym i maszynach budowlanych itp. Prywatne dupowozy w dieslu nie mają racji bytu - zakazane przez odpowiednie ustawy. Komu za droga benzynka może zagazować i też jest ekologicznie.
  • Moderator Samochody
    A jakimi jeżdżą w EU? Np Niemcy jedzą tak samo starymi samochodami jak u nas, tyle że w lepszym stanie, bo wolą naprawić niż dawać łapówki na przeglądzie.
  • Poziom 14  
    kidu22 napisał:
    Radni często mówią że miasta zanieczyszczine
    Szczególnie jak śniegi się topią na wiosnę. Przy chodniku psie gówno co dwa metry się odsłania :D Obecnie na wioskach czyściej i niczym nie śmierdzi :D
    saron22 napisał:
    Policz jeszcze tylko za ile miesiecznych wyplat statystyczny Londynczyk jest w stanie kupic sredniej klasy nowe auto spelniajace te wszystkie wymagania. A teraz policz ile swoich wyplat musi przeznaczyc na to Polak. I to jest wlasnie odpowiedz na pytanie autora watku. Polakow niesety nie stac na takie sterfy bo nie mialby kto po nich jezdzic.
    Proste i logiczne.
    ociz napisał:
    A jakimi jeżdżą w EU? Np Niemcy jedzą tak samo starymi samochodami jak u nas, tyle że w lepszym stanie, bo wolą naprawić niż dawać łapówki na przeglądzie.
    Chyba kpisz, mógłbym wrzucić parę fot z parkingów pod szkołami czy na byle uliczce przykładowo w UK. Średni wiek samochodu to kilka lat, przeciętni mieszkańcy mają na parkingu przed domem Nissana 350z, nowego Lexusa, dzieciak buja się Imprezą WRX. Więśwagena B5 nie zobaczysz ani jednego :D (pomijając Polonię). Jadąc przez miasto co kilkaset metrów mijasz Porsche, w dziurze typu Lublin jak zobaczysz jednego na tydzień to sukces. W PL średni samochód na wschodzie to 10latek...

    SKP - w większości to rzeczywiście kpina, ale jak stacja będzie próbowała być rzetelna to starci klientów i upadnie. Niektórzy kalkulują ile wydać na jedzenie żeby na opłaty zostało i to nie ma na inwestycje na czyste spaliny.

    Co do największych zatruwaczy atmosfery, to jeszcze ze 3 lata temu w takiej dziurze jak Lublin to MPK królowało ze swoimi Ikarusami. Przy ruszaniu czarna chmura zostawała. Jelcze, Stary to już wymarły z 10 lat temu, więc nie przesadzaj, obecnie wyjazd czymś takim w trasę to 100% gwarancja kontroli z ITD.
  • Poziom 35  
    cynio333 napisał:
    Bo ludzie muszą do tego dojrzeć. Wyobraź sobie masę protestów jak by z tego wynikła. Poza tym żeby nie trącało to hipokryzją

    Mówisz o ustawie emerytalnej , czy w temacie?
    Nie wiem dlaczego ludzie dzisiaj sa jakcyś obojętnic co im ''żĄt'' zaserwuje, dowali podatek od oddychania , nie ma problemu........., emerytura w wieku 80lat, nie ma problemu ........., a o czystość podnosicie raban.

    Z tymi autami widze że jest jak z pieskami........
    rochóń napisał:
    Szczególnie jak śniegi się topią na wiosnę. Przy chodniku psie gówno co dwa metry się odsłania


    Piesek s..... a właściciel ma to gdzies bo inne pieski tak robią.
  • Poziom 18  
    cynio333 napisał:
    ...Mieszkam od ponad 9 lat na obrzeżach Londynu. Od początku tego roku został wprowadzony przepis, który zabrania przekraczania autostrady M25 (obwodnica wokół miasta),

    Ty piszesz o LOW EMISSION ZONE?
    Obszar jest duzo mniejszy niz M25 i tyczy sie samego Londynu.
    Tu mapka http://www.tfl.gov.uk/assets/downloads/roadusers/lez/LEZ/lez-map-overview.jpg

    cynio333 napisał:
    pojazdom od 3,5 tony wzwyż,a także pick-upom, autom z napędem 4x4 i mniejszym vanom. Ciężarówki i autobusy muszą spełniać minimum euro 3 a mniejsze auta euro 4. I nie ma od tego wyjątków.

    4x4 mozna wjechac, nawet Range Roverem. Chodzi o auta ktore sa tam zarobkowo i nie spelniaja norm EURO IV.
    Tak samo jak nie jestes mieszkancem to bulisz za Congestion Charge.
    Jedna i druga oplata ma zmusic ludzi do zastanowienia czy naprawde musza byc w Londynie.

    cynio333 napisał:
    A teraz wyobraź to sobie w Polsce:)

    Bo najpierw bylby sfingowany przetarg, potem firma by upadla biorac pieniadze, potem wzialby to ktos bez przetargu i kasowal ile chcial. ;)


    rochóń napisał:
    Chyba kpisz, mógłbym wrzucić parę fot z parkingów pod szkołami czy na byle uliczce przykładowo w UK. Średni wiek samochodu to kilka lat, przeciętni mieszkańcy mają na parkingu przed domem Nissana 350z, nowego Lexusa, dzieciak buja się Imprezą WRX.

    A gdzie to Ci "przecietni" mieszkancy sa, bo jakos ja troche inaczej to widze.
    Jest taniej kupic auto wzgledem zarobkow, ale juz nie rob takiej wyspy wylozonej zlotem.

    rochóń napisał:
    Więśwagena B5 nie zobaczysz ani jednego :D (pomijając Polonię).

    Bo Passat dla Angikow to auto dla sredniego szczebla managera, a nie auto rodzinne jak dla nas. Manager auto ma w leasingu i zmienia jak sie ten skonczy (3-5 lat). Potem kupuja Polacy.
    Zobacz za to ile jezdzi Focusow z 99 -00 (sprawdz na Ebay ile ich nadal jest na sprzedaz).
    Problem jest ten sam ktory zaczyna sie i w Polsce. Koszty utrzymania (naprawy i oplaty) starego auta sa coraz wyzsze, a dostepnosc kredytow coraz wieksza.

    rochóń napisał:
    Jadąc przez miasto co kilkaset metrów mijasz Porsche, w dziurze typu Lublin jak zobaczysz jednego na tydzień to sukces. W PL średni samochód na wschodzie to 10latek...

    To gdzie Ty mieszkasz w UK i gdzie mieszkales w Polsce? Bo ani tu nie ma co 100 metrow Porche, anie w Polsce ludzie Lublinami nie jezdza. W miescie w ktorym zylem nie stoja wcale gorsze samochody niz w UK, a w Polsce pierwszy raz widzialem Passata CC zanim zaczal jezdzic w UK.


    kwok napisał:
    Ogólnie można przyjąć że kopcą diesle i to one są najbardziej trujące.

    Chyba bardziej trujace sa zwiazki NOx, a dla srodowiska CO2.
    W dieslach jest glownie sadza, ale jak kiedys czytalem to w tych starszych autach jest mniej szkodliwa niz w nowszych.

    Poza tym ponoc MAN wymyslil filtr czastek stalych ktory jest bezobslugowy i nie zapycha sie i nie potrzebuje wypalania jak te stosowane teraz.
    saron22 napisał:
    taaaa tylko porownaj jakie zarobki sa w Polsce. Policz jeszcze tylko za ile miesiecznych wyplat statystyczny Londynczyk jest w stanie kupic sredniej klasy nowe auto spelniajace te wszystkie wymagania.

    A mozesz podac ile ten Londynczyk (jezeli mieszka w centrum) placi za mieszkanie lub dom (kredyt)? Powiem Ci bo znajomy kupil ostanio za 350 tys Funtow...mieszkanie. Idac tokiem jaki napisales - ile w Polsce za to mozna mieszkan kupic?

    Wszystko pieknie wyglada jak sie wyrywa fragmenty z kontekstu.


    saron22 napisał:
    ....Wyglada na to ze nas Polakow nigdy nie bedzie stac na ekologie itd. bo po prostu jestesmy za biedni.

    Bo ktos musi zaczac splacac te kredyty dla bezrobotnych co otwierali i zamykali firmy w 12 miesiecy. Wiekszosc firm otwiera sie w strefach gdzie nie placa podatkow, a po 5 latach "upadaja" i otwieraja sie od nowa.
    Poza tym zostalo nam jeszcze sporo pozyczek po II wojnie swiatowej i po socjalizmie.
  • Specjalista - Samochody Ciężarowe
    mkaminski100 napisał:
    saron22 napisał:
    taaaa tylko porownaj jakie zarobki sa w Polsce. Policz jeszcze tylko za ile miesiecznych wyplat statystyczny Londynczyk jest w stanie kupic sredniej klasy nowe auto spelniajace te wszystkie wymagania.

    A mozesz podac ile ten Londynczyk (jezeli mieszka w centrum) placi za mieszkanie lub dom (kredyt)? Powiem Ci bo znajomy kupil ostanio za 350 tys Funtow...mieszkanie. Idac tokiem jaki napisales - ile w Polsce za to mozna mieszkan kupic?

    Wszystko pieknie wyglada jak sie wyrywa fragmenty z kontekstu.


    Nie wiem jaka wy tam macie matematyke ale nas w kraju uczyli tak:
    Wpisalem w google "srednia pensja w UK" i wyskoczylo mi ok 27000 rocznie (inna dla kobiet inna dla mezczyzn wiec wyciagnalem srednia arytmetyczna)
    27000 / 12 = 2250
    Poszukalem tez srednia pensje w PL w 4 kwartale 2011. Wyszlo ze 3586,75. Nie wiem czy to jest brutto czy netto ale co do UK tez nie wiem wiec przyjalem ze netto (ale cos mi sie wydaje ze brutto) ale przyjalem ten bardziej optymistyczny wariant.

    Po czym wpisalem w google VW Golf cena w UK. Wyskoczyla mi cena od 16 425 funtow. Wzialem drugiego z kolei za 18 675. Kwote dziele przez srednia pensje tj. 18 675 / 2250 = 8,3 miesiecznej wyplaty czyli troche ponad pol roku.

    Po czym wszedlem na strone VW Polska, rowniez wpisalem Golf i rowniez wzialem 2 z kolei. Jego cena to 69 460 / 3586 = 19,37 miesiecznej wyplaty czyli ponad poltora roku.

    To jak to w koncu jest??

    A co do ceny mieszkan to mnie cena 350 tys zl za mieszkanie w jednym z duzych polskich miast jakos specjalnie nie dziwi.
  • Poziom 39  
    Chyba odpowiedni będzie status piesków a dokładniej ich pozostałości. Czyli moja chata z kraja. Koszt owszem, ale standardowa znieczulica nade wszystko. W jednej i w drugiej sprawie coś się dzieje, ale na sukcesy przyjdzie poczekać. Tyle, że o psie kupy potykałem się w miastach europejskich będących wzorem cywilizacji. Więc może wyznaczmy cel i raportujemy postępy. Zważcie, że w sposób widoczny i odczuwalny zmienił się stan techniczny naszych pojazdów. Coraz mniej lub wcale nie widać plam oleju i innych brudów. Kompletność pojazdów też niezła.
  • Poziom 39  
    saron22 napisał:
    Poszukalem tez srednia pensje w PL w 4 kwartale 2011. Wyszlo ze 3586,75.


    Statystycznie tak to właśnie wygląda tylko że ta statystyka wygląda tak: ty masz 15tys/m-c ja mam 1000/m-c i statystycznie średnio zarabiamy 8tys/m-c. W polsce niestety mało jest ludzi średnio zarabiających - znakomita większość to najmniej zarabiający (powiedzmy do 2000/m-c) i dużo mniej zarabiających bardzo dużo (powiedzmy od 20tys wzwyż) i stąd się bierze taka średnia polskich zarobków więc liczenie ze średniej ile wypłat trzeba odłożyć na nowego VW odpada, bo tak naprawdę mało kto zarabia takie pieniądze. Natomiast człowiek który zarabia dużo nie kupuje szmelcwagena tylko np merca bo go na to stać. Można jeszcze zerknąć na statystyki sprzedaży nowych aut - sporo tam np fiacików za 30tys.
  • Poziom 18  
    Saron 22: Ja tylko pisze, ze przy tych obliczeniach kazdy patrzy i przelicza co by mogl w Polsce kupic za tysiace funtow, marek, jenow... a jak mowi porzekadlo "trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie rzeki".
    Auto tutaj nie jest synominem statusu i to jest zamkniety rynek bez wplywu podazy/popytu kontynentu. Dlatego ceny sa inne niz na kontynencie.
    Popatrz tez na koszty zycia.

    30 tys rocznie to cos kolo 1800 netto. Z tego odlicz ok 1000 na kredyt na dom, 130 na podatek za dom, 30 ubezpieczenie, 100 na gaz i prad. Koszty utrzymania dwoch aut (paliwo na dojazdy ok 5-10 mil, podatek, ubezpieczenia, przeglady i naprawy) to 200-250 miesiecznie.

    Przedszkole kosztuje od 700 do 1000 FUntow miesiecznie.

    Zycie skromnie kosztuje ok 200 tygodniowo a do tego trzeba miec na koncie cos, zeby w razie zwolnienia z pracy moc przezyc miesiac czy dwa.

    I cos o czym prawie kazdy zapomina. Emerytura panstwowa w UK wynosi...107 Funtow tygodniowo (5500 rocznie!). Jak masz splacony dom to ledwo starczy na przezycie, ale kazdy tego swiadom wie, ze trzeba odkladac sporo wlasnych pieniedzy na emeryture. Dlatego kolejne 200-300 trzeba oddawac na emeryture.

    Wiec zeby sensownie zyc, trzeba zarabiac 2x po 30 tys, a co z ludzmi w Tesco ktorzy maja po 18 tys?

    Nie zrozum mnie zle, jest latwiej, ale nie tak latwo jak sie kazdemu moze wydawac.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    saron22 o czym ty piszesz ? Gdzie ty widzisz zależność wysokości zarobków do poziomu kultury i przestrzegania przepisów prawa ? Wg ciebie wystarczy Polakowi dać wyższe wynagrodzenie a wtedy wspawa wcześniej wycięty katalizator i zlikwiduje przecieki oleju w silniku. Jeśli Polaka nie stać na zakup nowego auta ( bo jednak większości nie stać ) to przecież może a wręcz powinien, dbać o ten który ma. To się nazywa kultura i odpowiedzialność. Tego się nie kupi za żadne pieniądze. Tylko, że my wolimy narzekać na wszystko a nie wymagać od siebie. Rozejrzyj się wokół siebie - widzisz te wszechobecne śmieci, brud, chwasty po pachy, kopcące samochody i pozbawione jakiekolwiek tłumienia, ryczące motocykle ? Czy tym ludziom wystarczy dać o 5 tys. zł więcej to coś zmienią ? Przejrzą na oczy, się zawstydzą i już nie dadzą w łapę na SKP ? Posprzątają po sobie i swoich pieskach ? Nie.
    Mój syn pracuje od wielu lat za granica w IT. Wszędzie gdzie go odwiedzałem - Niemcy, Holandia, Belgia, UK, Szwajcaria - nie widziałem takich rzężąco-kopcących aut z lejącym się olejem. A widziałem bardzo wiele starych aut, nie tylko jak piszesz, Porsche. W Szwajcarii za jazdę takim kopciuchem dostałbyś mandat, że zemdlałbyś z wrażenia i zabezpieczono by twój wóz jako nie sprawny technicznie. Myślisz, że tam wszyscy śmigają nowymi furkami ? Nie, mają stare, ale uczciwie zadbane. Oni dbają o swoje otoczenie, o środowisko. Tylko my, Polacy, tak zaniżyliśmy swoje kryteria czystości i uczciwości, że nie wiem czy dno jest wyżej czy niżej.
    I siedzimy w brudzie, bo to najłatwiej i nie wymaga żadnego wysiłku, fizycznego i umysłowego. Jest git a co złego to Tusk i jego ekipa.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Taki temat "demotywator",... zamiast brać kropelki przepisane przez psychiatrę można swoje żale wypisać, co i tak niczego nie zmieni
    Polska to nie najgorszy kraj (są o wiele gorsze), można pisać dlaczego ludzie wycinają katalizatory a można się zżymać nad tym co z nami i producentami robi tzw. UNIA i to że doprowadzają przepisy do absurdu....czyja to wina?...
    Jest jak jest...ewolucja (jakakolwiek) musi potrwać, a czy zmieni się w idiokrację...zobaczymy
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    cynio333 napisał:
    saron22 napisał:
    taaaa tylko porownaj jakie zarobki sa w Polsce. Policz jeszcze tylko za ile miesiecznych wyplat statystyczny Londynczyk jest w stanie kupic sredniej klasy nowe auto spelniajace te wszystkie wymagania. A teraz policz ile swoich wyplat musi przeznaczyc na to Polak. I to jest wlasnie odpowiedz na pytanie autora watku. Polakow niesety nie stac na takie sterfy bo nie mialby kto po nich jezdzic.

    Jest dokładnie tak jak mówisz. Dopóki w Polsce poziom życia nie dorówna do średniej europejskiej, to nie ma co marzyć aby było podobnie jak na zachodzie.
    Założenie DPF do starszego auta to koszt około 1500 funtów, czasami to przekracza wartość grata, a co niektórzy muszą pracować na to miesiąc. Zarób tyle w kraju np jako hydraulik, malarz, kasjerka w markecie. Poza tym używane auta są o około połowę tańsze niż w Polsce.
    Tyle w temacie.


    Coś mi się wierzyć nie chce... w Niemczech DPF kosztuje 700euro z czego państwo jeszcze zwraca 300 albo 400.

    wiesiek3d napisał:
    Jak będziemy zarabiać jak w EU to i będziemy jeździć takimi autkami jak w EU i wtedy będzie można wprowadzić strefy.
    Widzę jednak że niektórzy czują się jeszcze mało wygoleni podatkami przez nasz rząd i chcą następnych, ja aż tak bogaty nie jestem.

    To zamiast kupować zajechanego przez Turka kupionego od "Niemieckiego lekarza" VW Passata 1.9TDI trzeba było kupić benzyne 1.4/1.6 i nie miałbyś tego problemu. Wybrałeś ekonomiczna jazde to teraz zapłacisz. Poziom życia własnie ostatni rząd nam zrównał. Z zarobkami im się trochę nie udało... ale skoro ludzie nie wyszli na ulice to znaczy, że godzą się z takim stanem rzeczy. Do tego bardzo dużo Niemców ma także stare samochody. Większość nowych to zakupione w leasing/kredyt na firme. Zresztą Niemcy nawet prywatnie, nowe auta kupują w kredycie...

    saron22 napisał:
    mkaminski100 napisał:
    saron22 napisał:
    taaaa tylko porownaj jakie zarobki sa w Polsce. Policz jeszcze tylko za ile miesiecznych wyplat statystyczny Londynczyk jest w stanie kupic sredniej klasy nowe auto spelniajace te wszystkie wymagania.

    A mozesz podac ile ten Londynczyk (jezeli mieszka w centrum) placi za mieszkanie lub dom (kredyt)? Powiem Ci bo znajomy kupil ostanio za 350 tys Funtow...mieszkanie. Idac tokiem jaki napisales - ile w Polsce za to mozna mieszkan kupic?

    Wszystko pieknie wyglada jak sie wyrywa fragmenty z kontekstu.


    Nie wiem jaka wy tam macie matematyke ale nas w kraju uczyli tak:
    Wpisalem w google "srednia pensja w UK" i wyskoczylo mi ok 27000 rocznie (inna dla kobiet inna dla mezczyzn wiec wyciagnalem srednia arytmetyczna)
    27000 / 12 = 2250
    Poszukalem tez srednia pensje w PL w 4 kwartale 2011. Wyszlo ze 3586,75. Nie wiem czy to jest brutto czy netto ale co do UK tez nie wiem wiec przyjalem ze netto (ale cos mi sie wydaje ze brutto) ale przyjalem ten bardziej optymistyczny wariant.

    Po czym wpisalem w google VW Golf cena w UK. Wyskoczyla mi cena od 16 425 funtow. Wzialem drugiego z kolei za 18 675. Kwote dziele przez srednia pensje tj. 18 675 / 2250 = 8,3 miesiecznej wyplaty czyli troche ponad pol roku.

    Po czym wszedlem na strone VW Polska, rowniez wpisalem Golf i rowniez wzialem 2 z kolei. Jego cena to 69 460 / 3586 = 19,37 miesiecznej wyplaty czyli ponad poltora roku.

    To jak to w koncu jest??

    A co do ceny mieszkan to mnie cena 350 tys zl za mieszkanie w jednym z duzych polskich miast jakos specjalnie nie dziwi.


    Zreszta jak tak źle jest niektórym w Polsce, nikt ale to nikt nie broni Wam wyjechać, Niemcy stoją otworem, UK Irlandia Holandia Belgia i inne państwa też... pojedźcie, popracujcie i zobaczcie jak jest. Przy czym nie traktujcie tego wyjazdu, jako dorobienia tylko postarajcie się żyć tak jakbyście chcieli mieszkać tam dłużej... i wtedy zobaczycie, że nie jest tak różowo jak w filmie pokazano (specjalnie mówie o próbowaniu, bo znam takich, co do Niemiec na zbiory jechali w 8, zajmowali kawalerke i wszystko włącznie z wodą bralki z Polski, z domu nie wychodzili nigdzie indziej jak do pracy..., w takim układzie pracując 12h-14h/ i zarabiajac 8euro, można w 10 miesiecy zarobić na nowy samochód:));

    Co do meritum tematu, jak juz napisałem, póki co to nie przejdzie, bo rząd też ma jakąś ekonomię z dużej ilości Diesli jaka jeździ w Naszym kraju.
  • Poziom 39  
    autoas napisał:
    zamiast brać kropelki przepisane przez psychiatrę można swoje żale wypisać, co i tak niczego nie zmieni
    Polska to nie najgorszy kraj (są o wiele gorsze), można pisać dlaczego ludzie wycinają katalizatory a można się zżymać nad tym co z nami i producentami robi tzw. UNIA i to że doprowadzają przepisy do absurdu


    Dziękuję za miłe i kulturalne słowa o kropelkach świadczące o twoim poziomie.
    To, że są gorsze kraje ( tajemnicą jest coś brał pod swoją subiektywną ocenę ) nie zwalnia nas, Polaków, od dążenia do lepszego.
    Przepisy, na które ciągle uskarżają się Polacy, dotyczą CAŁEJ Unii, nie są selektywnie skierowane by pogrążyć tylko biedną Polskę. Nie słyszałem jęków rozpaczy wśród mieszkańców innych krajów UE. Tylko my ciągle utyskujemy na stawiane nam wymagania.
    Może spuśćmy trochę powietrza z tego naszego narodowego zadęcia i spójrzmy prawdzie w oczy.
    Możliwe, że temat lekko odjechał, lecz ja uważam że to w naszej świadomości leży przyczyna niemożności dogonienia poziomu rozwoju "krajów zachodnich".
    Kończę i życzę nowych doznań w smogu miast.
  • Moderator Samochody
    Arutim napisał:
    rząd też ma jakąś ekonomię z dużej ilości Diesli jaka jeździ w Naszym kraju

    I służba zdrowia z "leczenia" raka. :)