Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowarka słoneczna marki krzak - czy to znana usterka?

16 Maj 2012 15:38 2629 6
  • Poziom 10  
    Nabyłem ładowarkę słoneczną.
    Linki zostały usunięte - zgodnie z regulaminem pkt.3.1.18 [dzimi]
    Okazała się być uszkodzona. Ładowała się słońcem (przynajmniej na to wskazywały diody), ładowała się z USB (ładowarka sieciowa to też USB), telefon naładowałem raz, potem coś wysiadło.

    Uszkodzenie polegało na (przy naładowanym akumulatorze, co można było m.in. sprawdzić zaświecając wbudowaną latarkę) „zapychaniu” się wyjścia, tj.: podłączam telefon, na chwilę na jego ekranie miga wiadomość „ładowanie rozpoczęte”, po czym stop. Mierzę, na wyjściu zero. Przełączam na latarkę – nie świeci. Odkładam, sprawdzam za kilka minut – latarka świeci, no to podłączam telefon – i w koło Macieju.

    Odesłałem na gwarancji do serwisu, przyszło bardzo szybko i sprawnie, raczej – o dziwo – naprawione, choć nie dam sobie głowy uciąć, czy to ta sama sztuka, czy nie. Naprawione, a raczej – „naprawione”. Szybko się okazało, że zdaje egzamin jako bank energii, niestety (mimo wskazywania stanu naładowania i faktu ładowania podczas oświetlania panelu, fizycznie akumulatora słońcem nie ładuje, choć z USB i owszem. Odesłałem.

    Naturalnie musiałem się przypomnieć sprzedawcy po długim weekendzie, ale odpisał, że wymieni na nową. I tak się stało! Nowa ładowarka jest na pewno innym egzemplarzem. Naładowałem ją z powodzeniem słońcem, niestety po podłączeniu telefonu (czy innego obciążenia) „zapycha się” tak, jak ta pierwsza, z tym, że już nic nie pomaga, nawet całodzienne leżenie w ciemnym - nie „odtyka się”. Pomaga odłączenie i ponowne podłączenie akumulatora. A raczej „pomaga” – działa bowiem tylko latarka LED, po podłączeniu telefonu czy ładowarki AA (ma wejście 5-14V) układ natychmiast „zapycha się” na amen, aż do następnego rozłączenia.

    Pytanie jest dwojakie: czy znacie ten problem, czy można go rozwiązać, czy lepiej zażądać od sprzedawcy zwrotu kasy i nie zawracać sobie tym głowy.

    O ile jest to kwestia dołożenia, zmiany, usunięcia np. jakiegoś kondensatora, i wynika z wady projektowej, to wolę to zrobić i cieszyć się energią słoneczną w szczerym polu, bo po to to kupiłem, jeśli jednak wada jest w lutowanym powierzchniowo scalaku, to chyba sobie odpuszczę, bo porządnej ładowarki za kilkaset złotych nie kupię. :(

    Pomocy. :-]
    ________

    Dzięki dzimi za zwrócenie uwagi, faktycznie wygasłe linki wyglądają marnie. Niestety, nie bardzo mogę znaleźć jakąś normalną stronę (poza marnie wyglądającymi sklepami) z opisem dokładnie tej ładowarki. Zainteresowani opisem niech poszukają na Allegro ładowarki w cenie ok. 50-70 zł, z akumulatorem 2600 mAh, panelem bodajże 0,8 W i wyjściami 4,5-5,5-6,5-9,0 V.
  • Poziom 1  
    Nie wiem, czy Pan sie uporal z problemem, ale ja wlasnie przechodze to samo.
    Mialem nadzieje, ze to jest efekt slabego naladowania. Przy naladowaniu z gniazdka "do pełna" udawalo sie pozniej naladowac telefon (też do pełna). Sadzilem wiec, ze moze po prostu ładowanie wewnetrznej baterii słoncem jest za slabe... Pozniej probowalem ladowac podlaczajac telefon wprost do tego solarka podczas oswietlania słoncem - tu bylo o tyle lepiej, ze przy solidnym sloncu rzeczywiście telefon się ladował. Wysnułem z tego wniosek, ze moze ta wewnetrzna bateria nie jest podlaczona w srodku do panelu solara i ze mimo, ze dioda swieci po wystawieniu na slonce( i solar lezy od 3 dni na parapecie), to bateria wewnetrzna nic o tym nie wie. Moze wobec tego nalezy kabelek podlaczyc obustronnie - do wyjscia (z panelu) i do wejscia (tak, jakby bateria byla ladowana z gniazdka). Troche to dziwne, bo instrukcja nic o tym nie mowi (pomijam, ze kolory diody sa jakos odwrotnie opisane, co powieksza chaos). W kazdym razie cienko widze to doladowywanie sie w warunkach polowych skoro w domu juz mam z tym klopoty. Na dodatek kupilem to na Allegro, a towar przychodzi wprost od producenta (= z Chin). Sprobuje jeszcze roznych wariantow - gdyby Pan ustalil jakis optymalny sposob korzystania z tego urzadzenia, to prosze o sygnal (najlepiej wprost na maila: rtyrala(malpa)chello.pl) - wakacje tuz tuz! :-)

    Pozdrawiam
    RT

    Proszę poprawić post - regulamin pkt.3.1.13 [dzimi]
  • Poziom 1  
    Witam. Dzisiaj również spotkała mnie ta sytuacja. Robiłem porządki i znalazłem jakiś niepotrzebny przewód USB, chciałem z niego zrobić przedłużkę, oryginalny przewód dośc krótki był. Po przygotowaniu tego chciałem sprawdzić, jak to działa, wyciągnąłem z szafki ową ładowarkę, sprawdzam - nie działa; podłączam oryginalny przewód - też nie działa. Latarka świeci też po wykonaniu wyżej wymienionych czynności. Inna sprawa, że ja zdążyłem podładować telefon tym urządzeniem chyba ze dwa razy, a kupiłem go (urządzenie) w sierpniu 2011r., ale przez większość czasu leżało naładowane w 75%, jak pokazywał ten wskaźnik, ot tak - na "czarną godzinę". Jakby ktoś znał rozwiązanie lub potrzebował więcej informacji - proszę pisać. :)

    A, mam nadzieję, iż odkopanie wątku sprzed niecałych dwóch miesięcy nie będzie uznane za niestosowne. :P
  • Poziom 10  
    Przepraszam za nic nie wnoszący post, powiem tylko iż ładowarka nadal leży w pracy (serwis, acz o nieco innym profilu) i czeka na wolniejszy dzień – ergo, nie zabrałem się za to jeszcze.

    Acz szczerze powiem, że niewiele wymyśliłem patrząc na elementy, jednak papier zaledwie elektronika-zawodowca (czytaj: po ZSZ) sprzed lat i długa przerwa w temacie mi dedukcji nie ułatwiają. Dużych kondziów elektrolitycznych z tego co pamiętam nie ma, mogę wrzucić co najwyżej do tego posta zdjęcie płytki w dobrym makro.
  • Poziom 12  
    Ostatnio robiłem 10 A prostownik impulsowy niby co innego allle jak się mierzy napięcie na wyjściu to jest 0 V z tym że napięcie jest podawane przez układ dopiero po podłączeniu akumulatora u ciebie pewnie będzie podobnie.
  • Poziom 10  
    kazek31 napisał:
    u ciebie pewnie będzie podobnie.
    Tak, z tym, że aku jest podłączony cały czas. Pomaga jego odłączenie i ponowne przyłączenie. Poza tym, urządzenie się „zapycha” po obciążeniu… Lato minęło, nie chce mi się bawić w to, jeszcze mam discmana ożywić i to ma większy priorytet… Ale można by pomierzyć amperomierzem z jakimś rezystorem nastawnym, jaki prąd „zapycha” urządzenie.
  • Poziom 19  
    Czy ktoś rozwiązał ten problem?
    Mam podobną ładowarkę, tyle że bez latarki. U mnie po tym "zatkaniu" muszę podłączyć ją do komputera (wejście ładowania USB) i po sekundzie się "naprawia", tzn zaczyna z powrotem świecić dioda sygnalizacyjna.
    Czy bezpośrednie podłączenie panelu słonecznego do telefonu byłoby bezpieczne?
    A może pokusiłby się ktoś o zaprojektowanie innego układu?