Witam,
mam problem, ostatnio młodszy kuzyn dostał ps3-ke, tylko sęk w tym, że gry czytał (jeżeli sie udało) przez 5 minut-10 minut później się zawieszał.
filmy i płyty cd chodziły normalnie, przynajmniej nie zauważyłem żadnego problemu.
Gry z twardego dysku chodzą bez zarzutu.
Wymieniłem laser kes-410aca na taki sam.
Zauważyłem przy rozbieraniu, że konsola nie raz była rozkręcana. Brakowało śrubek i laser już przynajmniej raz był wymieniany.
Wymiana lasera zamiast pomóc pogorszyła sprawę. Napęd na początku w ogóle nie chciał połykać płyt. Ponowne rozkręcenie pomogło, a jedyne co zrobiłem, to poruszałem laserem na szynie i mechanizmami wciągającymi płyte. Napęd z oporem 'zasysa' płyty i nie czyta żadnych płyt. Słychać, że jest zmęczony płyty w ogóle nie rozkręca no i długo i głośno 'zasysa' płyty (wcześniej tęż tak robił ale nie az tak długo no i czytał momentami).
Zakupiony laser - jest nowy. Na wszelki wypadek włożyłem ponownie stary laser by zobaczyć co zrobi, ale wszystko bez zmian(zmęczony i nie czyta).
Nie mam pojęcia co sie stało?
Przy wymianie na pewno niczego nie uszkodziłem, robiłem to według instrukcji, nic na siłe, nie dotykałem lasera.
Patrzyłem w wcześniejszych postach, czy ktoś miał podobna usterkę, ale nic nie znalazłem. Wydaje mi się, że napęd jest juz po prostu "przeorany", ale mam nadzieje, że da sie to jakoś naprawić bez większych problemów?
mam problem, ostatnio młodszy kuzyn dostał ps3-ke, tylko sęk w tym, że gry czytał (jeżeli sie udało) przez 5 minut-10 minut później się zawieszał.
filmy i płyty cd chodziły normalnie, przynajmniej nie zauważyłem żadnego problemu.
Gry z twardego dysku chodzą bez zarzutu.
Wymieniłem laser kes-410aca na taki sam.
Zauważyłem przy rozbieraniu, że konsola nie raz była rozkręcana. Brakowało śrubek i laser już przynajmniej raz był wymieniany.
Wymiana lasera zamiast pomóc pogorszyła sprawę. Napęd na początku w ogóle nie chciał połykać płyt. Ponowne rozkręcenie pomogło, a jedyne co zrobiłem, to poruszałem laserem na szynie i mechanizmami wciągającymi płyte. Napęd z oporem 'zasysa' płyty i nie czyta żadnych płyt. Słychać, że jest zmęczony płyty w ogóle nie rozkręca no i długo i głośno 'zasysa' płyty (wcześniej tęż tak robił ale nie az tak długo no i czytał momentami).
Zakupiony laser - jest nowy. Na wszelki wypadek włożyłem ponownie stary laser by zobaczyć co zrobi, ale wszystko bez zmian(zmęczony i nie czyta).
Nie mam pojęcia co sie stało?
Przy wymianie na pewno niczego nie uszkodziłem, robiłem to według instrukcji, nic na siłe, nie dotykałem lasera.
Patrzyłem w wcześniejszych postach, czy ktoś miał podobna usterkę, ale nic nie znalazłem. Wydaje mi się, że napęd jest juz po prostu "przeorany", ale mam nadzieje, że da sie to jakoś naprawić bez większych problemów?