Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dołożenie 2 nowych przewodów w garażu (oświetlenie + gniazdko)

fenol 17 Maj 2012 18:44 3354 5
  • #1 17 Maj 2012 18:44
    fenol
    Poziom 17  

    W związku z tym, że moderator nie pozwala mi wypowiedzieć się w zakładanych przeze mnie już 2-krotnie tematach odnośnie dołączenia nowych przewodów do istniejącej już instalacji spróbuję inaczej:
    w związku z zainstalowaniem w grażu bramy z automatem, chciałbym przeciągnąć sobie po suficie 2 przewody(od długości 10m każdy): jeden z gniazdkiem zasilającym automat otwierający bramę (pobór automatu to 170W w trakcie działania), a drugi do oświetlenia garażu (oprawa na żarówkę 100W). W garażu znajduje się rodzielnia składająca się z: różnicówki 25A, niewykorzystanego, a założonego profilaktycznie na przyszłość bezpiecznika trójfazowego B20, bezpiecznika B16 wykorzystywanego do oświetlenia ogrodu, kolejnego bezpiecznika B16 pod który jest podpięte gniazdko oraz tego właśnie gniazdka.
    Czy mogę przeciągnąć te 2 nowe przewody po suficie i podłączyć je w rozdzielni do bezpiecznika B16 tego od gniazdka? Jeśli tak to czy planowany przewód od oświetlenia powinien mieć 2,5mm2 z uwagi na ten bezpiecznik, czy wystarczy 1,5mm2? (przewód dla nowoplanowanego gniazdka na suficie dam oczywiście 2,5mm2). Czy takie podłącyzenie w sumie 3 przewodów (stary od gniazdka w rozdzielni, nowy od gniazdka, nowy od oświetlenia) do jednego bezpiecznika B16 to nie będzie za dużo? (100W z żarówki +170 z automatu od bramy + ewentualnie do 1500 z gniazdka w rozdzielni np. wiertarka / 230V daje sporo poniżej 16A bo jedynie 7,7A więc chyba jednak byłoby ok?)

    Poniżej zdjęcie rozdzielni:
    Dołożenie 2 nowych przewodów w garażu (oświetlenie + gniazdko)

    Bardzo proszę moderatora o niezamykanie tematu i umożliwienie użytkownikom forum odpowiedzi na moje pytania (teoretyczne rozpatrywanie możliwości zastosowania danego rozwiązania pomimo, iż nie jestem elektrykiem nie łamie regulaminu forum).
    Z góry dziękuję za wyrozumiałość

    0 5
  • #2 17 Maj 2012 18:53
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Witam.

    Budowlane zaliczone, SEP zaliczony, elektroda wiadomo, pozostało jeszcze ise :D
    A elektryka jak nie było, tak nie ma. I chyba nie będzie. Sam zrobi.

    0
  • #3 17 Maj 2012 19:30
    fenol
    Poziom 17  

    Nie rozumiem dlaczego tak ukrywacie swoją wiedzę i nie chcecie zwyczajnie odpowiedzieć. Po wszystkich odpowiedziach nie twierdzę, że będę robił to sam. Chciałbym po prostu wiedzieć. Ani w dziale hydraulicznym, w którym pytając się o szczegółowe kwestie związane z instalacją C.O. dostałem szczegółową odpowiedź, ani w żadnym innym do tej pory na tym forum nie spotkałem się z takim szyderstwem, irytacją i nienawiścią jak w tym. Trudno. Na szczęście są też normalni użytkownicy, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą na PM/PW (jak zwał tak zwał).
    Zachowujecie się jakbym był żebrakiem, chwytał was za rękaw i mówił: "Panie daj 2 złote". Żałosne.
    Wiele jest w sieci opinii, że to forum robi się zamknięte (co prawda nie wszystkie działy, ale jednak). Kiedyś można było się o coś zapytać - obecnie często jest tak, że albo odpowiedzi nie dostaje się żadnej, albo temat się rozmywa i zaczynają dywagacje, albo tak jak w tej sytuacji szyderstwo, wyśmiewanie i nienawiść ze strony "wtajemniczonych" czyli jak na większości zwyczajnych forów (o wszystkim i o niczym).

    0
  • #4 17 Maj 2012 19:37
    15kVmaciej
    Poziom 35  

    E, tam, zaraz. Jeden forumowicz po prostu ma trudne dni, a inny moderator zagapił się. Uśmiechnij się, jesteś w ukrytej kamerze :D

    ps. Jak coś źle pokręcisz w rurkach z wodą, to nie tak łatwo i szybko kogoś odeślesz do św Piotra, jak w przypadku jednego drucika w złym miejscu przykręconego :wink:

    0
  • #5 17 Maj 2012 20:46
    kkas12
    Poziom 42  

    Ty szanowny autorze wątku (po raz trzeci wznawianego) nie rozumiesz tego, że usiłujesz brać się za wykonanie czegoś o czym nie masz pojęcia. Ponadto nie oczekujesz prawdziwej rady lecz akceptacji swego pomysłu. Dla Ciebie nie liczy się to, że Twoja realizacja może być mieszaniną zagrożenia pożarem i porażeniem, ale liczy się tylko to by w gniazdku było napięcie a żarówka świeciła.
    Ani tu, ani na forum SEP nikt jakoś Twego hurra optymizmu nie podziela.
    Mało tego i na tym forum jak i na SEP otrzymałeś propozycje rozwiązania tego co dla elektryka jest jasne.
    Ty elektrykiem nie jesteś więc ich nie rozumiesz i akceptujesz.

    Abyś to zrozumiał proponuję kolegom pragnącym "pomóc" konkurs-zabawę (chyba, że Admin się nie zgodzi):

    Jeden post z poprawnym rozwiązaniem.
    Nagroda 150pkt z mojego konta gwarantowana.

    Jednak przeciwwagą niech będzie to, że każdy autor postu zawierającego niepoprawne rozwiązanie otrzyma ostrzeżenie.
    Zamieszczenie postu jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na podane warunki.
    Jako rozstrzygających proponuję Admina (Akrzy) i pozostałych moderatorów oprócz mnie.
    Czyli korona dla jednego a dla reszty szafot.
    Są chętni?

    0
  • #6 17 Maj 2012 20:52
    fenol
    Poziom 17  

    kkas12 napisał:
    Ty szanowny autorze wątku (po raz trzeci wznawianego) nie rozumiesz tego, że usiłujesz brać się za wykonanie czegoś o czym nie masz pojęcia.

    A czy Ty szanowny forumowiczu nie potrafisz czytać ze zrozumieniem pomimo 3-krotnego stwierdzenia, że są to moje rozważania teoretyczne i nie będę tego wykonywał? Skoro tak ciężko idzie to rzeczywiście bez sensu się pytać i lepiej zamknąć wątek.
    Cytat:
    ...bardzo bym prosił, by ktoś zechciał mi odpowiedzieć wprost na zadane pytanie nie używając jak kolega powyżej terminów fachowych typu B40, S etc. i bez generowania dodatkowych pytań, wątpliwości itd. Lubię czasami zrobić coś sam i mieć z tego satysfakcję, dlatego też proszę o pomoc. Nie potrzebuję rad typu "poproś elektryka" bo właśnie nie chcę go prosić.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2297384.html#10906647 post nr9



    Temat otworzyłeś po raz trzeci. Nie skasowałem go tylko dlatego, byś osobiście się przekonał jak znika ochota "pomocy" gdy w grę wchodzi odpowiedzialność.
    [kkas12]

    0