Witam.
Ostatnio coraz mocniej zaczął mi przeciekać króciec.
Ogólnie sytuacja wygląda tak, ze ta dolna śruba mocująca króciec z tym drugim króćcem od węża chłodnicy jest przekręcona i nie da się jej zakręcić. Wyrobiła się ta nakrętka mosiężna (chyba?) wtopiona w obudowę. Do tego podczas odkręcania węża dosłownie rozsypała się ta obudowa termostatu( ta mniejsza co łączy z wężem do chłodnicy) Urwała się końcówka ta plastikowa i już by nie dało się ścisnąć węża gumowego opaską.
W tym momencie byłem w kropce ale znalazłem starą, raczej zużytą tą mniejszą obudowę termostatu.
Przełożyłem ten o ring i nawaliłem silikonu, który znalazłem w domu (silikon do 180°C)
Górną śrubę zakręciłem do oporu ale dolną tylko do momentu gdy się "przeskakiwała", na całość łączenia nawaliłem jeszcze tego silikonu, no i tak już zostawiłem.
Po odczekaniu 24 godzin, zalałem układ wodą i rozgrzałem do załączenia się wentylatora, nic nie ciekło.
Po wystygnięciu dołożyłem jeszcze jedną warstwę silikonu.
Jeżdżę już drugi dzień i ani kropla wody nie wyciekła, stan wody w zbiorniczku też się zgadza.
Silikon ten chyba powinien wytrzymać temperatury (Silikon jest do 180C ?
Dałem go dość sporo do środka obudowy na obrzeża i oring.
Poniżej wrzucam zdjęcie, może nie wygląda najlepiej ale jak będzie trzymać i woda nie będzie zasuwać to było by super.
Ogólnie mój króciec jest o numerze 030121117C.
Pytałem w kilku hurtowniach to nie ma od ręki,a cena za sam króciec to ok 50zł, do tego oczywiście trzeba kupić tą obudowę termostatu co łączy króciec z wężem od chłodnicy + o ringi pod czujniki temperatury to wyjdzie coś ok. 70zł.
Trochę dużo.... Najgorsze w ogóle to, ze nawet na Allegro nie ma tych króćców.
Nie wiem jakie są szanse na to, że ten króciec nie będzie przeciekał?
Z góry dziękuję za odpowiedzi w temacie.
Pozdrawiam
Obrazek poprawiłem. Proszę się zapoznać z tą instrukcją. [ociz]
Ostatnio coraz mocniej zaczął mi przeciekać króciec.
Ogólnie sytuacja wygląda tak, ze ta dolna śruba mocująca króciec z tym drugim króćcem od węża chłodnicy jest przekręcona i nie da się jej zakręcić. Wyrobiła się ta nakrętka mosiężna (chyba?) wtopiona w obudowę. Do tego podczas odkręcania węża dosłownie rozsypała się ta obudowa termostatu( ta mniejsza co łączy z wężem do chłodnicy) Urwała się końcówka ta plastikowa i już by nie dało się ścisnąć węża gumowego opaską.
W tym momencie byłem w kropce ale znalazłem starą, raczej zużytą tą mniejszą obudowę termostatu.
Przełożyłem ten o ring i nawaliłem silikonu, który znalazłem w domu (silikon do 180°C)
Górną śrubę zakręciłem do oporu ale dolną tylko do momentu gdy się "przeskakiwała", na całość łączenia nawaliłem jeszcze tego silikonu, no i tak już zostawiłem.
Po odczekaniu 24 godzin, zalałem układ wodą i rozgrzałem do załączenia się wentylatora, nic nie ciekło.
Po wystygnięciu dołożyłem jeszcze jedną warstwę silikonu.
Jeżdżę już drugi dzień i ani kropla wody nie wyciekła, stan wody w zbiorniczku też się zgadza.
Silikon ten chyba powinien wytrzymać temperatury (Silikon jest do 180C ?
Dałem go dość sporo do środka obudowy na obrzeża i oring.
Poniżej wrzucam zdjęcie, może nie wygląda najlepiej ale jak będzie trzymać i woda nie będzie zasuwać to było by super.
Ogólnie mój króciec jest o numerze 030121117C.
Pytałem w kilku hurtowniach to nie ma od ręki,a cena za sam króciec to ok 50zł, do tego oczywiście trzeba kupić tą obudowę termostatu co łączy króciec z wężem od chłodnicy + o ringi pod czujniki temperatury to wyjdzie coś ok. 70zł.
Trochę dużo.... Najgorsze w ogóle to, ze nawet na Allegro nie ma tych króćców.
Nie wiem jakie są szanse na to, że ten króciec nie będzie przeciekał?
Z góry dziękuję za odpowiedzi w temacie.
Pozdrawiam
Obrazek poprawiłem. Proszę się zapoznać z tą instrukcją. [ociz]