Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silny elektromagnes 12V (24V) jak wykonać?

19 Maj 2012 22:39 7450 19
  • Poziom 9  
    Witam! Na początek pokrótce opowiem o co mi w ogóle chodzi. Potrzebny mi silny elektromagnes o małych wymiarach max 80mm średnicy i ok 100mm wysokości (wysokość nie jest ważna). Zastosowanie urządzenia to poważne naprawy blacharskie dlatego musi być naprawdę silny. Zasilany miałby być 12V ewentualnie 24V. Najbardziej zależy mi na mocy. Dlatego mam parę pytań doświadczonych kolegów z forum:

    - Jaki zastosować rdzeń? Tzn. jaki dać materiał i kształt rdzenia aby osiągnąć najlepszy rezultat?
    - Jaką zastosować średnicę drutu?
    - Ile nawinąć zwojów

    I jeszcze takie pytanko poza tematem (może wydać się bez sensu ale ja się tak dobrze nie znam a muszę wiedzieć). Czy elektromagnes może odpychać magnes trwały ,np: neodymowy?

    ps. układ ma działać w sposób ciągły więc będzie się na pewno grzał ale w planach jest zastosowanie chłodzenia cieczą.

    Z góry dziękuję za pomoc
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Specjalista elektronik
    Po pierwsze, co ma przyciągać? Czy ma robić coś innego? Czy możesz zastosować zamknięty
    obwód magnetyczny? Naprawdę silny, to znaczy jaka siła, ewentualnie jakie pole magnetyczne?

    Może odpychać magnes neodymowy, wymaga to odpowiednio dużego prądu (ściślej, iloczynu
    prądu i ilości zwojów) - prawie 1000Az na 1mm grubości magnesu neodymowego.
  • Poziom 43  
    Opisz dokładniej, jak to by miało działać, czy miał by coś przyciągać/odpychać jeśli tak to na jaką odległość, czy tylko trzymać? cechą charakterystyczną elektromagnesów jest to że najlepiej działają na bardzo małe odległości.

    Podobnych wymiarów do tego co opisujesz jest elektromagnes stosowany w rozrusznikach - testowałeś jak się ma jego siła do twoich wymagań?.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Marian081 napisał:
    Zastosowanie urządzenia to poważne naprawy blacharskie dlatego musi być naprawdę silny

    W jakiej funkcji w takich naprawach ma działać taki elektromagnes? Jak ma być jego funkcja?
  • Poziom 9  
    Specjalizuję się w naprawach samochodów zabytkowych w szczególności amerykańskich. Dostępność części blacharskich jest znikoma i niemal graniczy z cudem w niektórych przypadkach. Elektromagnes ten miałby służyć do wyciągania wgniecionych/zagiętych części ramy samochodu. Siła musi być na tyle duża aby można było za jego pomocą wyprostować takie uszkodzenie. Stąd też konieczność małych wymiarów ponieważ często jest po prostu ciasno. Elektromagnes z rozrusznika niestety jest za słaby. A co do odpychania to pytałem z ciekawości bo uroił mi się nieco inny pomysł a mianowicie, że jak można wyciągać za pomocą elektromagnesu to i można by wypychać wgniecenia przez dołożenie neodymu (delikatniejsze to niż rozpierak hydrauliczny jakich używam).

    Wychodzi z tego więc, że siła to udźwig kilkunastu kilogramów nawet więcej. Odległość do około 10 cm.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zastanawiałeś się może, czemu nikt nie stosuje elektromagnesów do wyciągania blach? To pomyśl. I zapoznaj się ze stosowanymi i skutecznymi metodami.
  • Poziom 9  
    Tak zastanawiałem się. Nikt tego nie stosuje bo taniej i prościej jest użyć rozpieraka albo po prostu wyciąć zagięty element i wspawać nowy. A to co zostanie zakleja się szpachlą i klient wszystko łyknie. Ale tak jak pisałem robię w zabytkach. Tutaj nie da się wspawać nowego kawałka bo po prostu nie da się go dokupić. Na pomysł z elektromagnesem wpadłem jak przez cały dzień męczyłem się żeby wyciągnąć belkę przy Camaro RS z 73 roku. Ani nie ma za co złapać a klient wolał żeby szpachli na nim nie było. Dlatego też zastosowanie elektromagnesu choć droższe jest po prostu bardziej opłacalne.
  • Poziom 38  
    Marian081 napisał:
    Dlatego też zastosowanie elektromagnesu choć droższe jest po prostu bardziej opłacalne.

    I niemożliwe.
    Amen.
  • Specjalista elektronik
    Elektromagnes może dawać siłę do około 10kG/cm2, ale pod warunkiem, że przyciągany przedmiot jest
    wystarczająco gruby - dla cienkiej blachy biegun elektromagnesu powinien być płaski, o grubości do 2x
    grubość blachy - bo grubszy będzie przyciągał słabiej, zamiast mocniej. Wątpię, czy taka siła wystarczy.
    A przy odległości 10cm przyciąganie będzie trudno zauważalne - duża siła jest przy zetknięciu.
  • Poziom 35  
    Marian081 napisał:
    Ani nie ma za co złapać a klient wolał żeby szpachli na nim nie było. Dlatego też zastosowanie elektromagnesu choć droższe jest po prostu bardziej opłacalne.

    A jak wyrównasz zgnieciona blache bez szpachlówki?

    No moze jak wgniecenie lekkie bez uciągnięcia matriału to tak.

    Lepszą metoda jest zrobienie wzornika, przyłożenie do konturu i z drugiej strony detonowanie dużej petardy z docisku, prostuje jak talala.
  • Poziom 9  
    Prosiłem jedynie o pomoc w zbudowaniu takiego urządzenia a czy będzie to działać to się zobaczy. Mam trochę czasu i zapał dlatego chciałem coś takiego złożyć. Kto wie a może po drodze urodzie się nowy pomysł?

    Powtarzam więc moje pytania dotyczące sposobu wykonania.

    Jeśli jest ktoś na tyle miły żeby mi na to odpowiedzieć to prosiłbym o pomoc. A czy to zadziała to już inna bajka.
  • Poziom 35  
    Marian081 napisał:
    Prosiłem jedynie o pomoc w zbudowaniu takiego urządzenia a czy będzie to działać to się zobaczy. Mam trochę czasu i zapał dlatego chciałem coś takiego złożyć. Kto wie a może po drodze urodzie się nowy pomysł?

    Powtarzam więc moje pytania dotyczące sposobu wykonania.

    Jeśli jest ktoś na tyle miły żeby mi na to odpowiedzieć to prosiłbym o pomoc. A czy to zadziała to już inna bajka.


    Nawijasz drut miedziany na stalowy korpus i tyle.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A do tego kierunek przyłożonej siły musi się IDEALNIE pokrywać z liniami pola magnetycznego. No i powierzchnia materiału musi być IDEALNIE gładka. W przeciwnym wypadku siła "mocująca" spada. Poza tym nie widziałem jeszcze magnesu/elektromagnesu, który miałby pracować przy takich dynamicznych obciążeniach. Gdyby to była metoda skuteczna, nawet droga, to na pewno było by to dostępne na rynku. Od lat stosuje się inne, skuteczne i niedrogie metody, umożliwiające wciąganie zagniecionych blach. Co to za metody - poszukiwania pozostawiam tobie.
    A jeśli nadal upierasz się przy swoim, to kup sobie elektromagnetyczny trzymak drzwiowy i próbuj.
  • Poziom 9  
    A jak wyrównasz zgnieciona blache bez szpachlówki?

    Wiadomo, że trochę szpachli musi na to pójść ale nie chcę robić jak niektórzy blacharze, że pół samochodu ze szpachli doklejają :D

    Lepszą metoda jest zrobienie wzornika, przyłożenie do konturu i z drugiej strony detonowanie dużej petardy z docisku, prostuje jak talala.[/quote]

    A nad petardą pomyślę jak najbardziej :D

    Dodano po 5 [minuty]:

    Błażej napisał:
    Od lat stosuje się inne, skuteczne i niedrogie metody, umożliwiające wciąganie zagniecionych blach. Co to za metody - poszukiwania pozostawiam tobie.


    Większość tych metod znam i stosuję nie od dziś. Od hydraulicznych rozpieraków do podciśnieniowych przyssawek. Chciałem jedynie wprowadzić nowy element na rynek blacharski.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Dobra to jeszcze z innej beczki ale też o elektromagnesach żeby nie zakładać bez sensu miliona nowych tematów. Wie ktoś z kolegów forumowiczów czy jest możliwe płynne sterowanie mocą elektromagnesu? Tzn. czy można na przykład przez zwiększenie napięcia zwiększyć jego moc i odwrotnie? Albo czy taki elektromagnes może działać gdy dostaje prąd postaci krótkotrwałego impulsu?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Możliwe - poczytaj sobie o PWM.
  • Poziom 9  
    Ok dzięki będę miał na uwadze.
  • Poziom 40  
    Witam
    Skuteczność elektromagnesu poprawisz, przytwierdzając z drugiej strony blachy magnesy neodymowe.
  • Poziom 9  
    Rozumiem przez to, że elektromagnes będzie przyciągał te neodymy a co za tym idzie i blachę?
  • Specjalista elektronik
    Jest kwestia siły przyciągania - tu korekta, teoretycznie jest możliwe uzyskanie do 20kG/cm2, ale to zależy
    od materiału, dla typowej stali pewnie da się uzyskać do 15-16kG/cm2, niezależnie od tego, czy z drugiej
    strony jest neodym - a kawałek zwykłego żelaza w zamkniętym obwodzie daje lepsze wyniki od neodymu.
    Jeśli z drugiej strony nie ma nic, to pole magnetyczne musi wchodzić w blachę, i by się w niej "zmieściło",
    blacha musi mieć grubość odpowiednią do końcówki elektromagnesu - szersza końcówka będzie _słabiej_
    przyciągać, przynajmniej samą blachę, za to może przyciągnąć coś, co jest za tą blachą.
    Obawiam się, że siła potrzebna do prostowania blachy jest większa od tej, jaką może dać elektromagnes.

    Można by jeszcze pomyśleć o elektromagnesie zasilanym prądem zmiennym, który by rozgrzewał blachę,
    żeby łatwiej się prostowała, dobrze byłoby to robić w atmosferze neutralnej, albo redukującej.
  • Poziom 9  
    Z tym podgrzaniem elementu to całkiem dobry pomysł. Wiadomo w wyższej temperaturze stal staje się bardziej podatna. Dzięki za sugestię z prądem przemiennym w sumie wcześniej na to nie wpadłem.