Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka Zanussi FL 622C Termostat podłączenie

20 Maj 2012 16:12 2031 5
  • Poziom 10  
    Witam. Zabrałem się ostatnio z konieczności za wymianę łożysk w mojej pralce gdyż jedno kompletnie się rozsypało po 16 latach pracy. Cała operacja przebiegła pomyślnie i pralka śmiga jak nowa. Jest tylko jedna rzecz którą spaprałem przy montażu i będę wdzięczny za Waszą pomoc. Termostat był połączony z czujnikiem na obudowie bębna dość sztywnym przewodem a ja go przeciąłem w połowie żeby ułatwić sobie czyszczenie obudowy bębna z syfu który się tam zebrał. Składając pralkę chciałem przylutować ten kabel lecz nie dało się więc skręciłem go na sztywno i zaizolowałem koszulką termokurczliwą. Cały problem polega na tym że teraz termostat nie działa. Grzałka grzeje przez całe pranie. Czy przecięcie tego kabla mogło spowodować że termostat nie reaguje ? Dodam jeszcze że ten model ma pokrętło termostatu mechaniczne i podczas kręcenia nim było słychać typowy pstryk bimetalu a teraz tego nie ma. Przewód o którym mowa jest koloru czerwonego i ma spiralny kształt na zdjęciu poniżej.
    Pralka Zanussi FL 622C Termostat podłączenie
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    To nie jest kabel tylko rurka w której był czynnik który się rozszerza ze wzrostem temperatury. Zostaje wymiana termostatu na nowy, tego nie da się naprawić.
  • Poziom 10  
    Ale jaki czynnik ? gaz ? płyn ? Nie zauważyłem żadnego wycieku podczas przecinania a przekrój wskazuje że to przewód.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Admin grupy AGD
    Do wymiany termostat i temat zamykam.
    Pralka Zanussi FL 622C Termostat podłączenie
  • Specjalista AGD
    son78 napisał:
    Termostat był połączony z czujnikiem na obudowie bębna dość sztywnym przewodem a ja go przeciąłem w połowie żeby ułatwić sobie czyszczenie obudowy bębna z syfu który się tam zebrał. Składając pralkę chciałem przylutować ten kabel lecz nie dało się więc skręciłem go na sztywno i zaizolowałem koszulką termokurczliwą. Cały problem polega na tym że teraz termostat nie działa.

    Spieprzyłeś sprawę typową dla laika, co nie odróżnia kapilary od drutu.