Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz UNITRA WS 304

misiek_1983 04 Mar 2003 19:06 2390 10
  • #1 04 Mar 2003 19:06
    misiek_1983
    Poziom 15  

    kupiłem wzmacniacz Unitry model opisany w temacie i nie wiem co jest grane bo w miare podglasniania do pewnego momentu ladnie zwieksza sie glosnosc a od pewnego momentu (zawsze tego samego) strasznie znieksztalca tzn. maleją tony niskie a rosna średnie i wysokie nie wiem czym to jest spowodowane. I identycznie mam w radiu samochodowym panasonica. Czy to moze byc wina potencjometru, czy czegos innego?

    0 10
  • #2 04 Mar 2003 19:17
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 06 Mar 2003 11:42
    ankuch
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jeśli to o czym pisał Picia nie da żadnego efektu, to najprawdopodobniej wzmacniacz wzbudza się na częstotliwościach ponadakustycznych (grozi spaleniem głośników wysokotonowych).
    Sposobem na zlikwidowanie wzbudzeń jest sprowadzenie ich do masy za pomocą kondensatora. Miejsce włączenia kondensatora trzeba znaleźć doświadczalnie (nie mając odpowiednich przyrządów). Najlepiej zacząć od wejścia i przesuwać się w stonę końcówki. Jeśli chodzi o pojemność to na początek można zacząć od ok. 3,3nF, gdy pomoże, to pojemność należy zmniejszać do koniecznego minimum aby niepotrzebnie nie obcinać przy normalnej pracy wysokich tonów. W stopniach wejściwych zwykle wystarczy 150 - 470 pF.
    Pzdr.

    0
  • #4 06 Mar 2003 14:44
    bratyslaw
    Poziom 23  

    Mi to wygląda trochę na działanie filtru LOUDNESS - przy podgłaśnianiu niskie tony (i często wysokie) są podbijane do momentu gdy ślizgacz potencjometru nie przekroczy odczepu. Tylko nie wiem skąd te zniekształcenia. Wyłącz LOUDNESS i sprawdź czy dzieje się tak samo.

    0
  • #5 09 Mar 2003 21:23
    maciuś
    Poziom 16  

    pewnie przesterowywuje sie wzmacniacz
    nie uważasz?
    sprawdz tez glosniki

    0
  • #6 09 Mar 2003 21:30
    glutek
    Poziom 13  

    ten wzmacniacz nie ma filtru loudness, mam to samo z diorką ws 442, ale po wymianie tranzystorków na końcówce wszystko działa poprawnie (dziwne, ale gdybym nie spalił przypadkowo wzmacniacza dalej bym nie wieział co jest grane)

    0
  • #7 09 Mar 2003 21:38
    krzysiek
    Poziom 27  

    :arrow: glutek niema loudnes?chm jesli piszesz pewnie wiesz co moje zdanie jest odmienne :)
    pozdrawiam

    0
  • #8 10 Mar 2003 00:11
    nico45
    Poziom 15  

    Sprawdź prąd spoczynkowy, potencjometr i kondensatory sprzęgające[składowa stała mogąca przesuwać punkty pracy].Czy dzieje się tak w obu kanałach?Jeżeli tak sprawdż co dzieje się z zasilaniem w trakcie występowania ww objawów[wartość,tętnienia].

    0
  • #9 10 Mar 2003 14:17
    dziadzia
    Poziom 15  

    O ile dobrze kojarzę, to na wyjściu jest wzmacniacz przeciwsobny. Sprawdz tranzystory pracujące w tym układzie. najlepiej to zrobić za pomocą oscyloskopu, bo multimetr w moim przypadku okazał sie bezskuteczny, a tranzystor czasami działał, a czasami nie :(

    0
  • #10 11 Mar 2003 13:07
    misiek_1983
    Poziom 15  

    jesli chodzi o ten wzmacniacz to jest w nim cos takiego jak kontur (pewnie jakiś odpowiednik laudness). I kiedy włączam komtur to wtedy właśnie sie dzieje to co pisałem że bas zostaje a podgłasnia sie reszta i brzydko gra. Wszystkie tony sie podgłaśniają nierównomiernie jedne bardziej jedne mniej. Natomiast kiedy kontur jest wyłączony wszystko sie podgłąśnia elegancko. Wiadomo moge nie włączać kontura i wtedy bedzie ok ale jednak dźwięk jest ładniejszy.

    0
  • #11 11 Mar 2003 15:06
    zoltar
    Poziom 24  

    Obawiam się, że wszystko jest O.K
    Tak ma być. Kontur w miarę podgłaśniania osłabia swoje działanie, a w momęcie przekroczenia odczepu na potecjometrze wzmocnienia się wyłancza. To jest tzw fizjologiczna regulacja głośności. Ucho ludzkie przy cichym słuchaniu słabiej reaguje na niskie i wysokie tony niż przy głośnym słuchaniu i dlatego im bardziej potencjometr jest przekręcany w prawo osłabieniu ulega ich uwypuklanie. Nie zawsze we wzmacniaczach jest to dobrze dobrane do właściwości słuchu lub wzmacniacz był przewidziany do pracy w mniejszym pomieszczeniu niż Ty go używasz i dlatego drastycznie odczuwasz działanie konturu.

    Jeszcze jest jeden aspekt. Działanie konturu zmniejsza możliwość przesterowania wzmacniacza i zespołów głośnikowych.

    0