Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford transit 2.0TDCi totalny defekt migająca zpręrzynka

20 Maj 2012 20:16 12960 5
  • Poziom 2  
    witam posiadam forda transita 2.0tdci 125km bus wersja max 2002rok jestem jego posiadaczem od roku.
    -zapaliła się kontrolka świec żarowych(sprężynka)
    u mechanika pomierzono ciśnienie wtryskiwaczy i pompy wysokiego ciśnienia i okazało się ze trzeba zrobić remont.
    po regeneracji pompy i wtryskiwaczy samochód zapalił dodam od strzała
    po pół godzinie myśląc że układ paliwowy jest wystarczająco odpowietrzony zrobiliśmy próbę która wypadła pomyślnie.
    po powrocie na warsztat zgasiłem auto i zapalam a tu nic nie chce odpalić za żadne skarby dodam że czujniki przy pompie i na listwie zostały zalożone nowe.
    sprężynka miga podpięcie do komputera błąd czujnika położenia wału korbowego samochód zapala i gaśnie kolejny błąd tym razem wychodzi na czujnik położenia wałka rozrządu do sklepu wymiana samochód zapala i po chwili gaśnie
    -dodam że również auto dostało paliwo z bańki bezpośrednio do pompy

    -auto po zapaleniu gaśnie po upływie 5-10sekund

    teraz blad p1631 main relay

    -- ktoś może zetknął się z takim przypadkiem proszę o jakieś wskazówki dodam że przekazniki zostały sprawdzone
  • Poziom 27  
    Ale czujnik położenia wału wymieniłeś, czy tylko wałka rozrządu? Typowa awaria czujnika położenia wału - na gorącym pada... Na zimnym czasem działa.
    Czy w tych momentach kiedy pali - pracuje równo, czy silnik skacze jakby chciał wyskoczyć z komory?
  • Poziom 42  
    seweryn502 napisał:
    powrocie na warsztat zgasiłem auto i zapalam a tu nic nie chce odpalić za żadne skarby

    A co na to ten "warsztat"?
  • Poziom 2  
    wojciechjanusz napisał:
    Ale czujnik położenia wału wymieniłeś, czy tylko wałka rozrządu? Typowa awaria czujnika położenia wału - na gorącym pada... Na zimnym czasem działa.
    Czy w tych momentach kiedy pali - pracuje równo, czy silnik skacze jakby chciał wyskoczyć z komory?

    tak kolego zgadza się rzucało silnikiem jak by miał wypaść a po wymianie nie wiadomo bo zapala i gaśnie

    Dodano po 2 [minuty]:

    autoas napisał:
    seweryn502 napisał:
    powrocie na warsztat zgasiłem auto i zapalam a tu nic nie chce odpalić za żadne skarby

    A co na to ten "warsztat"?

    kolego zakład mechaniki pojazdowej gdzie naprawiam zawsze auta a mam trzy i nigdy mnie nie zawiedli
    a tydzień temu zacholowałem do elektryka auto i ten już też sie poddał
  • Poziom 27  
    seweryn502 napisał:
    tak kolego zgadza się rzucało silnikiem
    Ja bym wziął silnik na plak/samostart - ale trzeba to zrobić ostrożnie. Trzeba otworzyć filtr powietrza. Potrzebne są dwie osoby, jedna kręci rozrusznikiem, druga wstrzykuje krótkie półsekundowe dawki samostartu w otwór dolotu - tak by silnik złapał obroty stopniowo, a nie odpalił jak rakieta. Kiedy silnik zaskoczy, trzeba podtrzymywać go krótkimi dawkami na obrotach rzędu 1500 obr/min. Czasem to trwa nawet 2- 3 minuty. Jeżeli zacznie już samodzielnie pracować, zostaw go na 15-20 minut na wolnych obrotach, a potem pojedź na ostrzejszą jazdę.
    Generalnie sądzę że zbiegło się zapowietrzenie z utratą kodów wtrysków.

    Zmieniałeś czujnik położenia wału? - i tak jeżeli jest oryginalny z 2002 roku, to zaraz się rozsypie. Nie jest drogi...
  • Poziom 2  
    panowie i panie
    auto zapala normalnie
    czasami jest jakby trochę słabsze szczególnie jak się wciśnie pedał gazu(do tak zwanej dechy) nie ma takiej werwy takiego przyśpieszenia po 2-4sekundach to jest to już ma przyśpieszenie
    ale cały czas świeci kontrolka świec żarowych(sprężynka)
    a i jest taki objaw jakby zawory (waliły grały) nie wiem może fachowcy zrobili za (ciasne wtryskiwacze) to osłabienie i takowe stuki łączą się w całość (gaz do dechy słabszy, trochę trwa aż zaskoczy jak ma być i to stukanie)
    proszę o dalszą pomoc i komentarze. dziekuje