Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogranicznik przepięć w układzie TNC

20 Maj 2012 20:24 3784 14
  • Poziom 29  
    Witam.

    Mieszkam na wsi gdzie doprowadzona jest linia napowietrzna. Dom razem z linią są najwyższymi obiektami w promieniu 500m. W sezonie letnim związane jest to z licznymi uderzeniami piorunów w linię nieopodal domu. Oczywiście podczas burz wszystko z gniazdek mam powyjmowane, aczkolwiek podczas uderzenia pioruna, u mnie w domu z niektórych gniazdek wylatują wyładowania sięgające 1,5 m długości (w zeszłym roku w łazience z jednego gniazdka wyleciało wyładowanie i uderzyło w rurę doprowadzającą wodę do bojlera umiejscowioną na przeciwległej ścianie w odległości 1,5 m od gniazdka. Po oględzinach plastikowych elementów gniazdek wysnuwam wnioski, że wyładowania pojawiają się zarówno na przewodzie fazowym jak i PEN. W związku z tym mam pytanie: czy mogę zastosować 4 biegunowy ogranicznik przepięć a jako skuteczne uziemienie zastosować pręty uziomowe fi 16? Z pomiarami rezystancji danego uziomu poradzę sobie, moja niepewność dotyczy jedynie idei i jej funkcjonalności. Aktualnie jedynym zabezpieczeniem obwodu są bezpieczniki topikowe.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Zastosować możesz, ale szybko pójdą z dymem. Pierwszy stopień ochrony powinien być zamontowany w linii napowietrznej i tam skutecznie uziemiony. Ten wątek Cię trochę nakieruje: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1343574.html
    Przypuszczam że linia jest własnością ZE a licznik energii masz w domu. Jeśli tak to najpierw uderzaj do nich.
  • Poziom 29  
    czesiu napisał:
    Przypuszczam że linia jest własnością ZE a licznik energii masz w domu.

    Zgadza się. W takim razie udam się do ZE, może uda mi się coś wskórać w tej sprawie. Postaram się także namówić sąsiada, który także miewa owe "efekty specjalne". Nie chodzi mi tutaj już o bezpieczeństwo urządzeń, ale gdyby podczas wyładowania został trafiony człowiek? Wtedy byłoby mniej przyjemnie.
  • Poziom 12  
    Zamiast wyłączać wszystko z gniazdek powinieneś zastosować wyłącznik główny tuż za licznikiem a dopiero potem ewentualnie ochronnik. Gdy zbliża się burza odłączasz całe mieszkanie . A jako dodatkowe zabezpieczenie masz ochronnik przepięć , który nawiasem mówiąc nie jest tani.
  • Moderator
    Dany napisał:
    Zamiast wyłączać wszystko z gniazdek powinieneś zastosować wyłącznik główny tuż za licznikiem a dopiero potem ewentualnie ochronnik. Gdy zbliża się burza odłączasz całe mieszkanie . A jako dodatkowe zabezpieczenie masz ochronnik przepięć , który nawiasem mówiąc nie jest tani.


    A skąd takie zalecenia? Uważasz, że przerwa na stykach wyłącznika jest dobrym zabezpieczeniem przed udarem napięcia? Mogę poprosić o odnośniki do jakiejś literatury?
    Pomijam już nawet kwestię pewności zasilania urządzeń wrażliwych w danym obiekcie.
  • Poziom 29  
    No tak, wszystko się zgadza, ale jeśli okaże się że na linii nie ma pierwszego stopnia ochrony to moje poczynania są niepotrzebne. W wolnej chwili poruszę ten temat w ZE. Swoją drogą nie uważam aby wyłącznik główny o przerwie między stykami ok 1-2 cm zapewnił mi należytą ochronę. Równie dobrze mógłbym wykręcić wkładki bezpiecznikowe. Wyjęcie wtyczki z gniazdka stwarza większą i bezpieczniejszą przerwę izolacyjną.
  • Pomocny post
    Moderator
    gilus1 napisał:
    No tak, wszystko się zgadza, ale jeśli okaże się że na linii nie ma pierwszego stopnia ochrony to moje poczynania są niepotrzebne.


    To jest akurat mało prawdopodobne.
    Ale tematyka zabezpieczeń przeciwprzepięciowych jest bardzo szeroka, że ja proponuję, abyś jednak zajrzał do źródeł, czyli literatury. Polecam stronę
    http://ochrona.net.pl/
    Tam znajdziesz mnóstwo informacji które pomogą Ci w zrozumieniu sytuacji i podjęciu decyzji. Prof. Andrzej W. Sowa jest znanym i uznanym autorytetem w tych kwestiach.
  • Poziom 23  
    No nie jestem pewny czy ZE zamontuje ograniczniki na linii?. Przerabiałem ten
    temat ,montowałem osobiście na 3 przyłączach kablowych na zejściu z linii .
    Ograniczniki "powisiały" sobie ok 2 lat i nastąpiła modernizacja linii z gołych linek
    na samonośne ASXSn oczywiście wszelkie na tej linii ograniczniki zostały
    usunięte. Gdy brak ten zauważyłem bo to też dotyczyło przyłącza mego syna
    zapytałem w ZE dlaczego usunęli ograniczniki które wymagali przy budowie
    przyłączy.Usłyszałem odpowiedź iż w interesie odbiorcy jest ochrona przed
    przepięciami i odbiorca powinien po swojej stronie instalacji je zainstalować bo
    ZE ponosi nieuzasadnione koszty wymiany"odstrzelonych" ograniczników.
  • Moderator
    Elmont napisał:
    No nie jestem pewny


    Dlatego nie pisałem, że niemożliwe, jednak mam tutaj przeciwne doświadczenia.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    Ta sieć to jedna wielka pomyłka, gdzie ZE przyjeżdża tylko na regulację sezonową transformatora. W wolnej chwili w następnym tygodniu razem z sąsiadem poruszymy tę sprawę i przedstawimy swoje zastrzeżenia zarówno dotyczące ograniczników jak i sposób uziemienia PEN. Możliwe że ograniczniki są, lecz zostały kiedyś uszkodzone i nie zostały wymienione. Co do wyładowań w PEN: gniazdka przez które przeleciało wyładowanie mają lekko stopione i zdeformowane plastikowe elementy. Niby nic dziwnego, ale w 2 gniazdkach mam ślady zarówno na L1 jak i PEN a w dwóch innych tylko na PEN i to jest bardzo interesujące. Mam też chyba 3 gniazdka na których jest ślad w przewodzie fazowym. Pozostałe gniazdka w domu i garażu są w stanie nienaruszonym. Odkąd sięgam pamięcią to zawsze jak się coś działo to tylko w tych gniazdkach, zawsze w jednym z nich losowo wybranym. Zwykle po takim uderzeniu wymieniam lub szlifuję osłonę gdyż pod wpływem temperatury plastik się odkształca i później wtyczki nie chcą wchodzić do gniazdka.
  • Specjalista elektryk
    W instalacji TN-C należy stosować trójbiegunowe ograniczniki przepięć a PEN połączyć bezpośrednio z twoim uziemieniem. Czwarty ogranicznik do niczego nie jest potrzebny.
    Trzeba też sprostować pewne nieporozumienie, operator sieci zabezpiecza od skutków przepięć swoją sieć i nic więcej. Ochrona instalacji jest w interesie odbiorcy i on ponosi wszelkie koszt tej ochrony. Nie masz po co chodzić do "ZE" bo to twój problem a nie ich. Kolega który zakładał ochronniki u syna powinien je założyć w złączu.
  • Użytkownik obserwowany
    gilus1 napisał:
    Ta sieć to jedna wielka pomyłka, gdzie ZE przyjeżdża tylko na regulację sezonową transformatora.


    A przeglądy linii nn nie robią?
    Odkąd wycofano PN-E-05100-1 rzeczywiście trudno się czymś u nich podeprzeć załatwiając pewne kwestie.
    Jednak Prawo Energetyczne nakłada na operatora sieci dystrybucyjnej obowiązek polegający na:
    eksploatacji, konserwacji i remontach sieci dystrybucyjnej w sposób
    gwarantujący niezawodność funkcjonowania systemu dystrybucyjnego.
    Dodatkowo spółka dystrybucyjna ma opracowaną tzw. Instrukcję Ruchu i Eksploatacji Sieci Dystrybucyjnej. Trzeba przeczytać co tam zamieścili i może można się do czegoś uczepić.

    Elmont napisał:
    sobie ok 2 lat i nastąpiła modernizacja linii z gołych linek
    na samonośne ASXSn oczywiście wszelkie na tej linii ograniczniki zostały
    usunięte.


    To już czysta profanacja. Ale podejrzewam że jesli robił to ZE to byc może kierownik nie zamówił odgromników do splotu i dlatego tak się idiotycznie tłumaczyli. :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista elektryk
    Obojętnie ile "będzie na uziomie" względem "odległej ziemi". Ważne że na uziomie i obudowach urządzeń będzie tyle samo. W układzie TN-S czwarty ogranicznik jest niezbędny gdyż nie wolno połaczyć N z uziemieniem i PE. Czasami nie jest to metr ale wiele metrów a to już robi różnicę.