Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Upadek laptopa - brak jakiejkolwiek reakcji

21 Maj 2012 09:19 2957 10
  • Poziom 9  
    Witam
    Wczoraj podczas przenoszenia laptopa z jednego biurka na drugie zdarzył się wypadek i włączony laptop z wysokości 60cm upadł mi na podłogę. Komputer od razu się wyłączył.
    Teraz gdy próbuję go włączyć, zapalają się kontrolki od zasilania włącza się (chyba) wiatrak i płyta (bo słychać takie dźwięki jak do tej pory zawsze występowały przy włączaniu) monitor nie reaguje, klawiatura nie reaguje a sam komputer po 5-8sek jakby sam się usypiał.
    Pomóżcie! Co mogło się z nim stać? Co mogę zrobić?

    Kacper
  • Poziom 39  
    Mogło się stać wszystko, dysk twardy raczej do wymiany, płyta główna mogła ulec uszkodzeniu np mikropęknięcia, bez rozebrania laptopa i diagnozy dokładnie nie dowiesz sie co sie stało
  • Poziom 9  
    Dopowiem jeszcze tylko, że podczas próby włączenie komputera zapalają się wszystkie kontrolki od zasilania natomiast NumLock oraz CapsLock - nie.
  • Poziom 34  
    Kacp3r7 napisał:
    Pomóżcie! Co mogło się z nim stać? Co mogę zrobić?
    Podać markę i model laptopa - tutaj nie ma wróżek.
  • Poziom 39  
    Tak jak pisałem, dokładnej diagnozy nie uzyskasz na odległość, takie objawy są również gdy chipset uległ odklejeniu
  • Poziom 9  
    Toshiba Satellite C650-17W Intel Pentium Dual-Core
  • Poziom 34  
    Kolega Bródka dobrze powiedział - mogło się stać wszystko, od oderwania któregoś z chipsetów lub podstawki procesora, po pęknięcie samej płyty.
    W tym modelu zastosowana jest dość licha płyta główna (mówię tu o wytrzymałości mechanicznej).
    Niestety, możliwości diagnostyczne przez forum kończą się w tym miejscu.
    Konieczne są oględziny i diagnostyka w warunkach serwisowych - nie jesteśmy bowiem w stanie pomóc Koledze zdalnie oszacować straty.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Dzięki miomol za pomoc :) okazało się, że faktycznie przy upadki, kości ram wyskoczyły ze swoich slotów.

    Czyli jednak dało się jakoś spróbować pomóc "przed serwisowo" - spróbować szczęścia w domowych warunkach - ale dużo łatwiej jest odesłać każdego do serwisu (najlepiej do swojego) i w ten sposób można "pomóc" z wiedzą taką samą jak użytkownika, który pyta bo chciałby poznać alternatywną pomoc - to że serwis naprawia, to każdy wie - a pytania są tu zadawane, żeby usłyszeć choćby jakąś próbę pomocy.

    Miomol - raz jeszcze dzięki za pomoc !!!
  • Poziom 34  
    Kacp3r7 napisał:
    ale dużo łatwiej jest odesłać każdego do serwisu (najlepiej do swojego)
    Kolega plecie od rzeczy. Gdyby tak było, nie mielibyśmy z Kolegą Bródka tylu punktów Pomógł.
    Ponadto założyliśmy od początku, że Kolega jest osobą myślącą samodzielnie i już dawno sprawdził tak oczywistą rzecz, jak możliwość wypięcia modułów RAM.
    Niestety, nasze założenia okazały się finalnie niewłaściwe.
  • Użytkownik usunął konto