Mam aparacik jak w temacie. Pewnego razu sobie spadł i powypadały do środka śrubki mocujące i się jakieś zwarcie zrobiło. Znalazłem wszystkie śrubki i powyjmowałem ale aparat się nie włącza, lub tylko na chwilę <1s włączy podświetlanie LCD i się wyłączy. Sygnalizuje pustą baterię (nawet zasilany z zasilacza) i w razie braku karty pamięci wyświetla stosowny komunikat (nie działa bez niej) i daje sygnał dźwiękowy. Czy można go jakoś uratować
W serwisie za naprawę powiedzieli ~300zł więc zrezygnowałem. Wydaje mi się, że uszkodzenie nie jest bardzo poważne (przebita dioda albo kondensator) ale jak go zlokalizować
nie widać, żeby żadne elementy były pęknięte ani spalone. Trudno też sprawdzić, czy coś się nagrzewa, bo aparat składa się z 3 płytek, połączonych ze sobą i nie da się go włączyć "rozłożonego".