Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Play InternetPlay Internet
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Laptop HP Pavilion dv9620 ed nie uruchamia sie!

21 Maj 2012 12:39 4256 28
  • Poziom 8  
    Witam.
    Mam problem z laptopem (2007) : http://www.promobile.pl/produkt-Notebooki_Hew...Pavilion_dv9620ed_Tur64X2_-GZ960EA,36744.html
    w pewnym momencie wyłączył się.Ostatnie tygodnie pracował na zasilaczu,który to miał uszkodzenie przed wtyczką w części od zasilacza do laptopa.Zwarcie?Co mogło spowodować w laptopie?Po naprawie izolacji kabla zasilacza (choć wszystko wydawało się ok) świeci gniazdo wtyczki i pulsuje dioda zasilania na frontowej listwie laptopa ale tylko rzez około 2 minuty a potem gaśnie.Dodam jeszcze jedną informację bo może to też ważne mianowicie rok temu wymieniony był "chipset" ponieważ karta dzwiękowa gubiła notorycznie stery.Co mogło się stać? Gdzie szukać przyczyny?Pozdrawiam
  • Play InternetPlay Internet
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    wyciagnij plyte glowna i pomierz w pierwszej kolejnosci ceramiczne kondensatory smd (te wieksze) od zasilania, lubia sie wywalic przy niestebilnym zasilaniu (zwarciu lub innych stanach nieustalonych spowodowanych niesprawnym zasilaczem). jesli na kondensatorach nie ma zwarc, szukaj dalej na zasilaniu zwartych tranzystorow (mosfetow). jesli wiele Ci to nie mowi, zanies sprzet do naprawy

    Popraw pisownię, proszę. [M]
  • Play InternetPlay Internet
  • Poziom 8  
    dziobas napisał:
    wyciagnij plyte glowna i pomierz w pierwszej kolejnosci ceramiczne kondensatory smd (te wieksze) od zasilania, lubia sie wywalic przy niestebilnym zasilaniu (zwarciu lub innych stanach nieustalonych spowodowanych niesprawnym zasilaczem). jesli na kondensatorach nie ma zwarc, szukaj dalej na zasilaniu zwartych tranzystorow (mosfetow). jesli wiele Ci to nie mowi, zanies sprzet do naprawy


    Dzięki Ci bardzo za informacje ale jestem amatorem i wydaje mi się,że nie dam rady tak głęboko się "wbić"w płytę i będę musiał powierzyć naprawę "magikom". Wiesz,nie wiadomo tak do końca co zostanie stwierdzone u "fachmanów" i czy można im zaufać.A gdyby np. poszła "główna" to ile mogą sobie zażyczyć za płytę z wymianą do tego modelu? Czy jest to opłacalne?
    Z góry dzięki.
  • Pomocny post
    Spec od komputerów
    80dirk napisał:
    Dzięki Ci bardzo za informacje ale jestem amatorem i wydaje mi się,że nie dam rady tak głęboko się "wbić"w płytę i będę musiał powierzyć naprawę "magikom". Wiesz,nie wiadomo tak do końca co zostanie stwierdzone u "fachmanów" i czy można im zaufać.A gdyby np. poszła "główna" to ile mogą sobie zażyczyć za płytę z wymianą do tego modelu? Czy jest to opłacalne?
    Z góry dzięki.

    Płyt nie naprawiają magicy lecz elektronicy którzy mają w tym temacie wiedzę, doświadczenie i sprzęt.
    Myślę że twoją można bez problemu naprawić jeśli trafi w odpowiednie ręce, nie trzeba od razu wymieniać.
    A czy jest to opłacalne musisz sam ocenić.
  • Poziom 8  
    boro1234567 napisał:
    80dirk napisał:
    Dzięki Ci bardzo za informacje ale jestem amatorem i wydaje mi się,że nie dam rady tak głęboko się "wbić"w płytę i będę musiał powierzyć naprawę "magikom". Wiesz,nie wiadomo tak do końca co zostanie stwierdzone u "fachmanów" i czy można im zaufać.A gdyby np. poszła "główna" to ile mogą sobie zażyczyć za płytę z wymianą do tego modelu? Czy jest to opłacalne?
    Z góry dzięki.

    Płyt nie naprawiają magicy lecz elektronicy którzy mają w tym temacie wiedzę, doświadczenie i sprzęt.
    Myślę że twoją można bez problemu naprawić jeśli trafi w odpowiednie ręce, nie trzeba od razu wymieniać.
    A czy jest to opłacalne musisz sam ocenić.


    Tak,tak :D .Pisząc o "magikach" miałem na myśli oczywiście profesjonalistów w pełnym tego słowa znaczeniu.Dziękuję Ci za sugestie.Pozdrawiam
  • Poziom 34  
    80dirk napisał:
    rok temu wymieniony był "chipset" ponieważ karta dzwiękowa gubiła notorycznie stery.
    Jeśli chipset wymieniony był na egzemplarz sprzed 2009 roku, to prawdopodobnie jest to powtórka uszkodzenia chipsetu, tylko w innej formie.
  • Poziom 8  
    Super! Zżyłem się z tym laptopem bo nigdy mnie nie zawiódł ale powoli dochodzę do wniosku po Waszych postach,że naprawa sprzętu z 2007 roku mija się z czysto ekonomicznego punktu widzenia z celem i pora podjąć decyzję o złomowaniu "przyjaciela" i zakupie czegoś nowszego choć ten model bardzo przypadł mi do gustu a jego walory dzwiękowe i nie tylko (jak dla mnie) były naprawdę świetne.Cóż dziękuję Wam wszystkim z poświęcony czas i wiedzę życząc sukcesów w wydawaniu opinii :D .
  • Poziom 34  
    80dirk napisał:
    powoli dochodzę do wniosku po Waszych postach,że naprawa sprzętu z 2007 roku mija się z czysto ekonomicznego punktu widzenia z celem
    Gdyby pierwsza naprawa została wykonana z zachowaniem wysokich standardów jakości, to nie doszłoby do obecnej usterki.
  • Poziom 8  
    Vogelek23 napisał:
    80dirk napisał:
    powoli dochodzę do wniosku po Waszych postach,że naprawa sprzętu z 2007 roku mija się z czysto ekonomicznego punktu widzenia z celem
    Gdyby pierwsza naprawa została wykonana z zachowaniem wysokich standardów jakości, to nie doszłoby do obecnej usterki.


    Miło słyszeć stwierdzenie kogoś kto(jak mniemam) podchodzi tak profesjonalnie do każdego nawet najprostszego problemu dotyczącego elektroniki (i wydaje mi się,że nie tylko do tego) ale takich profesjonalistów jest garstka w skali kraju.Nie można stwierdzić jak dana usługa została wykonana,gdyż okazuje się po czasie a sposobów na skierowanie klienta domagającego się rzetelności na inne tory jest setki,że to pozorne rozwiązanie problemu.Gratuluje godnego pozazdroszczenia i naśladowania podejścia do tematu lecz to kropla w morzu potrzeb kraju i rynku usług.Kłaniam się i jeszcze raz dziękuję mając nadzieję,że kiedyś może za 100 lat będzie się mówić nie "szwajcarska" ale polska dokładność :D .
  • Poziom 34  
    80dirk napisał:
    Nie można stwierdzić jak dana usługa została wykonana
    Ależ oczywiście, że można - wystarczy sprawdzić rok produkcji zamontowanego chipsetu.
    Jeśli jest poniżej 2009 r., naprawa została przeprowadzona bez zachowania standardów jakości.

    Interesujący nas Date Code zaznaczyłem na żółto.
    W przykładzie linia ta oznacza:
    10 - rok produkcji 2010,
    17 - tydzień 17 (czyli między 26 kwietnia a 2 maja),
    A2 - kod serii, który musi być identyczny z końcówką oznaczenia chipsetu: MCP67MV-A2.

    Laptop HP Pavilion dv9620 ed nie uruchamia sie!
  • Poziom 8  
    Oczywiście,zgadzam się z Tobą ale jeżeli w sytuacji kiedy odbieram sprzęt od profesjonalisty (a stykam się z nim i z tym problemem po raz pierwszy) to nietaktem jest podejrzewać go o przeprowadzenie naprawy bez zachowania standardów jakości,tak?
    Dopiero po miesiącach lub latach kiedy wydarza się inny problem wymagający interwencji we wnętrze i w płytę główną można "odkryć" coś co prezentujesz na zdjęciu.
    Twoje podejście do sprawy jest ze wszech miar słuszne ale ci inni pseudo elektronicy dysponujący wiedzą i doświadczeniem czasem stawiają na "kasę" a nie na klasę reperacji,zgadzasz się tym razem ze mną?
  • Poziom 34  
    80dirk napisał:
    to nietaktem jest podejrzewać go przeprowadzenie naprawy bez zachowania standardów jakości,tak?
    Jaki to nietakt? Przecież nie wykonano Ci naprawy za darmo, tylko za określoną kwotę.
    Jako klient masz po prostu prawo wiedzieć, co i jak zostanie lub zostało zrobione za Twoje pieniądze.
    Masz nawet prawo żądać, przy odbiorze sprzętu z naprawy, zwrotu wszystkich wymontowanych podczas naprawy części (bo one są nadal Twoje!).

    Oczywiście wysokość zapłaconej kwoty ma tu niebagatelne znaczenie.
    Jeśli bowiem zapłaciłeś 100-300zł, to można jeszcze jakoś przetrawić wadliwy układ, licząc się z "nawrotem choroby" po jakimś czasie.
    Jednakże w przypadku kwoty powyżej 400zł serwis powinien zamontować już układ bez wady (chyba, że wymieniono więcej elementów, niż tylko chipset).
  • Poziom 8  
    Vogelek23 napisał:
    80dirk napisał:
    to nietaktem jest podejrzewać go przeprowadzenie naprawy bez zachowania standardów jakości,tak?
    Jaki to nietakt? Przecież nie wykonano Ci naprawy za darmo, tylko za określoną kwotę.
    Jako klient masz po prostu prawo wiedzieć, co i jak zostanie lub zostało zrobione za Twoje pieniądze.
    Masz nawet prawo żądać, przy odbiorze sprzętu z naprawy, zwrotu wszystkich wymontowanych podczas naprawy części (bo one są nadal Twoje!).

    Oczywiście wysokość zapłaconej kwoty ma tu niebagatelne znaczenie.
    Jeśli bowiem zapłaciłeś 100-300zł, to można jeszcze jakoś przetrawić wadliwy układ, licząc się z "nawrotem choroby" po jakimś czasie.
    Jednakże w przypadku kwoty powyżej 400zł serwis powinien zamontować już układ bez wady (chyba, że wymieniono więcej elementów, niż tylko chipset).



    :D powinieneś zarządzać polskimi finansami lub być prezesem jakiejś liczącej się w świecie firmy elektronicznej gdyż mówisz to z taką stanowczością ,przekonaniem i wiarą w "prawa i obowiązki" wykonujących usługi,że brzmi to jak manifest :D.Brawo! .Napotkałem w swoim życiu setki ludzi,którzy obiecywali cuda przed naprawą telefonów lub sprzętu komputerowego a okazało się,że to tylko perfidni,wyrafinowani kłamcy,dorabiający się na naiwności ludzkiej.
    Nie wiem w jakim "matrixie" żyjesz ale jest chyba idealny i chciałbym także kiedyś w takim miejscu się znalezć :D . Pozdrawiam
  • Poziom 34  
    80dirk napisał:
    Nie wiem w jakim "matrixie" żyjesz ale jest chyba idealny i chciałbym także kiedyś w takim miejscu się znalezć :D .
    Wystarczy wobec ludzi kierować się zwykłą uczciwością - tak, jakbyś sobie życzył, aby postępowano z Tobą.

    80dirk napisał:
    gdyż mówisz to z taką stanowczością ,przekonaniem i wiarą w "prawa i obowiązki" wykonujących usługi,że brzmi to jak manifest

    W kraju istnieje system prawny (cywilny, karny itd). Skoro jakaś ustawa daje Ci do czegoś prawa, to błędem będzie nie korzystać z tych praw.
    Ustawy istotnie regulują także obowiązki wykonujących usługi - jeśli się ich nie zna, to można mieć duże kłopoty dzięki jednemu tylko, obeznanemu w prawie klientowi.
    Stąd też i moje pragmatyczne podejście do tego zagadnienia.

    Schodzimy jednak, niestety, z głównego nurtu tego wątku, a to nie jest mile widziane przez moderatorów tego forum.
    Dlatego w ramach tematu dodam, że wymiana chipsetu hybrydowego MCP67M-A2 na pozbawiony wady fabrycznej tchnie w Twojego "przyjaciela" nowe życie.
  • Poziom 8  
    Witam ponownie.

    Właśnie wczoraj zdecydowałem się na oddanie HP-ka do serwisu i co się okazało.Chipset ponownie!(wymieniony w listopadzie 2011r.) Poprzednio nie został utrzymany podstawowy warunek lutowania, tzn. zarówno materiał łączony, jak i materiał dodatkowy (lut) muszą osiągnąć temperaturę przewyższającą temperaturę topnienia lutu a ten standard nie został spełniony i jak już sugerowaliście problem się powtórzył (taką dostałem odpowiedz a co do jakości wykonanej usługi nie zacytuje jakie padły stwierdzenia)
    Poleciłem by zrobiono mi zdjęcie wymienianego chipsetu bym mógłbym określić jego pochodzenie.Dostałem na niego 3 miesiące gwarancji.Co mogę teraz zrobić jeżeli okaże się że zostałem oszukany?
  • Poziom 34  
    80dirk napisał:
    Co mogę teraz zrobić jeżeli okaże się że zostałem oszukany?
    To zależy, w jakim kraju jest serwis, w którym oddałeś laptopa do naprawy.
    Wpisy w Twoim profilu sugerują, że w Holandii - niestety, nie znam tamtejszego prawa cywilnego, które może się różnić od polskiego.
    BTW: Haarlemmerliede była 20 lat temu uroczą wioską, gdzie łapało się największe pstrągi w karierze ;) Ciekawe, jak jest tam teraz...
  • Poziom 8  
    Serwis mieści się w Polsce więc obowiązuje nas lokalne prawo cywilne.Pisz proszę na temat bo takich dyskusji nie pochwalają moderatorzy.
  • Poziom 34  
    80dirk napisał:
    Pisz proszę na temat bo takich dyskusji nie pochwalają moderatorzy.
    Spokojnie - większość posta jest "na temat", a tylko niewielka jego część stanowi "off-topic".

    Wracając do tematu - aby się odnieść do tego, czy "zrobiono Cię w wała" czy nie, potrzeba określić jeszcze jedną niewiadomą: cenę za pierwszą usługę.
    Bo, jak już pisałem wcześniej, za cenę np. 250zł nie da się wymienić chipsetu na nowy bez wady, bo tyle to kosztuje sam chipset.
    Ale jeśli zapłaciłeś np. 400zł lub więcej, to albo zostałeś "zrobiony w bambuko", albo ten serwis ma najwyższą na świecie cenę za reballing (ze wskazaniem raczej na to pierwsze).
  • Poziom 8  
    Cena za wymianę chipset-u wyniosła 250zł! ("trafiony-zatopiony") gdzie po naprawie zostałem poinformowany, iż komputer zostanie jeszcze 3 dni "na obserwacji" a następnie zapewniono mnie, że otrzymuje trzymiesięczną gwarancję i tak na dobrą sprawę po ocenie sytuacji "na zimno"wygląda to ok tylko pytanie moje brzmi - dlaczego nie zaproponowano mi chipsetu hybrydowego,który by nie naraził mnie na ponowne koszty i utratę sprzętu na którym pracuje na kolejne tygodnie.To jest właśnie nieprofesjonalne.

    Off-Topic:De vraag of het dorp is ergens op de weg van Haarlem naar Amsterdam ongeveer Halfweg? Zo ja, een paar jaar geleden dat ik er was, is echt een geweldige omgeving om te vissen :D
    Met vriendelijk groet . Dirk
  • Poziom 34  
    80dirk napisał:
    dlaczego nie zaproponowano mi chipsetu hybrydowego,który by nie naraził mnie na ponowne koszty i utratę sprzętu na którym pracuje na kolejne tygodnie
    Pewnie dlatego, by Kolega "pompował w gospodarkę" (i po części w zasoby finansowe serwisu).
    Gwarancja na naprawę się skończy, Kolega kupi nowego laptopa lub znowu naprawi starego - tak czy siak, VAT się zawsze "odsączy" gdzie trzeba ;)
    Cóż - większość chciała kapitalizmu w Polsce, no to go właśnie mamy. Ale to już temat nie na to forum.

    Off-Topic: Het is dit dorp juist, Haarlem en Halfweg tussen :)
  • Poziom 8  
    Witam a może Kolega poradzi coś w tym temacie.
    Wiem,że temat jest wałkowany już wiele razy ale to co się dzieje obecnie z podejściem do klienta to skandal!
    Moja mama dostała w abonamencie Nokie C3-01,która na przełomie roku była 6(!) razy w łódzkim serwisie PLAY-a (po dwa tygodnie)i za każdym razem jest ten sam problem po każdym powrocie a mianowicie zawiesza się dotyk!!!. Teraz jest już po gwarancji bo minął rok a dotyk ponownie się zawiesił i nie reaguje.


    Daj mi kolego mi jakiś prawny punkt podparcia co do sposobu w jaki została potraktowana osoba jaką jest klient przez tego typu "cwaniackie" podejście serwisu i punktu sprzedaży do w/w problemu.

    Polecono mi bym zadzwonił z tym problemem do Nokii ponieważ,oni sprzedają usługę a nie telefon!!!Bezczelność!!!
  • Poziom 34  
    80dirk napisał:
    Polecono mi bym zadzwonił z tym problemem do Nokii
    I tak właśnie zrób, ale nie dlatego, że Play sprzedaje tylko usługę, ale dlatego, aby poinformować Nokię, jak Play psuje jej markę.
    Co do sposobu reklamacji - ponieważ minął rok, gwarancji nie ma. ALE JEST USTAWA KONSUMENCKA, która uprawnienia gwarancyjne konsumenta (i tylko konsumenta, bo nie dotyczy to zakupu na firmę) przedłuża do 2 lat. Trzeba zatem złożyć reklamację "z ustawy".

    Pytania pomocnicze:
    - czy za każdym razem zgłaszano tę samą usterkę? Jeśli tak, to w jakim czasie od zakupu było pierwsze zgłoszenie?
    - czy posiadasz dokumenty, świadczące o wszystkich naprawach, z wpisanymi za każdym razem przyczynami reklamacji i sposobie ich rozpatrzenia?
  • Poziom 8  
    Vogelek23 napisał:

    Pytania pomocnicze:
    - czy za każdym razem zgłaszano tę samą usterkę? Jeśli tak, to w jakim czasie od zakupu było pierwsze zgłoszenie?
    - czy posiadasz dokumenty, świadczące o wszystkich naprawach, z wpisanymi za każdym razem przyczynami reklamacji i sposobie ich rozpatrzenia?
    Tak,to cały czas ta sama usterka a pierwsze zgłoszenie zanotowano 3 miesiące od zakupu. Tak posiadam wpisy na karcie gwarancyjnej oraz dokumenty zgłoszeniowe,które zawsze sporządzał pracownik PLAY-a opisując usterkę przed przyjęciem telefonu do naprawy serwisowej. Pisać do Nokii kolega sugeruje tzn. do Espo w Finlandii czy do odpowiednika w Polsce?
    Jeszcze jedno.Otóż po pierwszej naprawie powiedziano mojej mamie,że jeżeli problem się powtórzy jeszcze dwa razy,to ten telefon zostanie wymieniony na nowy,po czy pózniej stwierdzono,że tylko serwis podejmuje takie działania a nie salon, po czym oznajmiono,że można "podciągnąć" pod niezgodności towaru z umową (paragonem) zakupu zgodnie z ustawą z dnia 27 lipca 2002 r.(ale o tym dowiedziałem się od konkurencji)
    co prowadzi do powołania eksperta (który to stwierdzić ma co jest po sześciu naprawach oczywiste!!!),za którego ekspertyzę muszę osobiście zapłacić kwotę w wysokości 60 zł !!! Ja ..... ! Czy to jest jeszcze Polska!!! Co to za firma!Skandal!
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    80dirk napisał:
    że można "podciągnąć" pod niezgodności towaru z umową (paragonem) zakupu zgodnie z ustawą z dnia 27 lipca 2002 r.(ale o tym dowiedziałem się od konkurencji)
    co prowadzi do powołania eksperta
    Za eksperta będzie musiał zapłacić Play (czyli SPRZEDAWCA, bo de facto telefon zakupiłeś w Play a nie w Nokii, i nieistotne jest, czy kosztował 1zł, czy 1000zł) - to oni muszą udowodnić Tobie, że produkt nie był wadliwy w momencie jego wydania, ponieważ Ty masz dowód na zgłoszenie usterki po raz pierwszy PRZED UPŁYWEM 6 MIESIĘCY OD DNIA ODEBRANIA TELEFONU Z SALONU, w postaci wpisu w karcie gwarancyjnej (czy jak to oni sobie nazywają). Dlatego reklamuj z ustawy jako "towar niezgodny z umową", dołączając historię naprawy (wpisy w karcie gwarancyjnej) i zaznaczając, że towar był wadliwy w momencie wydania, o cym świadczy wystąpienie usterki już w trzecim miesiącu od wydania towaru przez sprzedającego (czyli przed upływem 6 miesięcy - to ma bardzo duże znaczenie, bo gdyby między zakupem a pierwszą awarią upłynęło więcej niż 6 miesięcy, to Ty - a nie Play - musiałbyś udowodnić, że towar był wadliwy w momencie wydania).

    Konsument ma w Polsce naprawdę dobre narzędzie walki z dziadostwem, w postaci "ustawy konsumenckiej" - przeczytaj sobie "od deski do deski" ten dokument i postępuj zgodnie z jego wskazówkami.
    Dokument zwie się: Ustawa o Szczególnych Warunkach Sprzedaży Konsumenckiej.
    Tutaj właśnie znajdziesz stosowne artykuły, którymi będziesz się podpierał w pisemnej reklamacji z tytułu "niezgodności towaru z umową".
    Pamiętaj, aby dokument reklamacyjny zrobić w co najmniej dwóch egzemplarzach - jeden ma zostać pokwitowany DLA CIEBIE przez SPRZEDAWCĘ (salon Play).
  • Poziom 8  
    Witam ponownie.
    Dostałem dzis maila z serwisu o takiej treści **Witam a więc koszt naprawy Pana Hp-ka to 534 zł brutto. Czas realizacji 2-3 dni, gwarancja 6 miesięcy. Chipset ma być wolny od wad ale niestety z innej serii niż Pan podał**. Zasugerowałem hybrydę MCP67M-A2 jak w postach powyżej. Jak mam rozumieć stwierdzenie - wolny od wad?
    Proszę o opinię.Pozdrawiam serdecznie.
  • Poziom 34  
    80dirk napisał:
    koszt naprawy Pana Hp-ka to 534 zł brutto. Czas realizacji 2-3 dni, gwarancja 6 miesięcy.
    Za taką kwotę gwarancja powinna być z przedziału 12-24 miesiące.

    80dirk napisał:
    Jak mam rozumieć stwierdzenie - wolny od wad?
    Że chipset jest wyprodukowany w minimum 2009 roku.

    80dirk napisał:
    ale niestety z innej serii niż Pan podał
    Jedynym układem bez wady "z innej serii" może być tu MCP67MV-A2 ze zmienionym BIOSem.
    Ale przecież oryginalne układy są dostępne bez większych ceregieli, więc nie rozumiem tego stanowiska.
    A może jednak chodzi o datę produkcji 2008 i niżej...? Proszę się dopytać, o jaką "serię" chodzi.
  • Poziom 8  
    Wielkie dzięki kolego.
    Kłaniam się
  • Poziom 8  
    Witam ponownie.Właśnie otrzymałem wiadomość z serwisu o następującej treści "nowy mostek,który będzie zamontowany,pochodzi z poprawionej serii z 2011 roku, jest to MCP67M-A2, okres gwarancji wynosi 6 miesięcy, w przypadku układów AMD udzielamy 3 miesiące (tutaj ze względu na umowę mamy dane 6 miesięcy), niestety nie ma dłuższej gwarancji na naprawy płyt głównych.

    Sprzęt posiadał ślady ingerencji - ślady grzania mostka północnego."
    Proszę kolegów o komentarz.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 8  
    Witam ponownie.
    Jakiś czas temu przysłano mi z laptopa po wymianie (jednak) płyty głównej. Po paru dniach kiedy uruchamiałem komputer pokazało sie czarne tło z takim oto komunikatem :
    Windows Boot Manager

    Windows has encountered a problem communicating with davice connected to you computer.This error can be caused by unplugging a removable storage device such as an external USB drive while the device is in use,or by faluty hardware such as a hard driwe or CD-ROM drive that is failing.
    Make sure any removable storage is properly connected and then restart your computer.

    If you continue to receive this error message,contact the hardware manufacturer.

    Status : 0xc00000e9

    Info : An unexpocted I/O has occurred.

    Możecie poradzić co mogę z tym zrobić? :cry: