Jezeli dokonamy transformaty Fouriera sygnalu x(n) wynikowe widmo, tj. kolejne jego prazki beda reprezentowane przez pary zespolone Re(n) i Im(n). Faza n-tej harmonicznej bedzie rowna ph(n)=arctan(Im(n)/Re(n)), o ile dobrze (po tylu latach...
) rozumiem istote transformaty Fouriera...
Ale to nie zawsze mi sie zgadza...Czesto faza ma wartosc zgodna co do modulu, ale przeciwny znak...Jak to intepretowac? Co ma na to wplyw? Czy nalezy wprowadzac jakas "poprawke" do wyniku w zaleznosci od warunkow wyznaczania transformaty (relacja miedzy fs, N, i fn) ?
Za wszelkie glosy bede wdzieczny
Pozdrawiam,
BluDeVil
Ale to nie zawsze mi sie zgadza...Czesto faza ma wartosc zgodna co do modulu, ale przeciwny znak...Jak to intepretowac? Co ma na to wplyw? Czy nalezy wprowadzac jakas "poprawke" do wyniku w zaleznosci od warunkow wyznaczania transformaty (relacja miedzy fs, N, i fn) ?
Za wszelkie glosy bede wdzieczny
Pozdrawiam,
BluDeVil