Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sieć WiFi między dwoma domami.

k2.juras 21 Maj 2012 23:19 1903 6
  • #1 21 Maj 2012 23:19
    k2.juras
    Poziom 18  

    Znajomi mają telewizję + 2 megowy internet z Multimediów i biały modem.
    Postanowili podzielić się ze mną tym internetem. Pomysł przyszedł w trakcie rozmowy na te tematy.
    Kupiłem TL-WR340G (akurat nie było innego z odkręcaną anteną w sklepie), 3 metry H1000, zrobiłem antenę i w jednej skrętce zrobiłem dwa kable sieciowe. Z modemu do routera i z powrotem do komputera stacjonarnego stojącego blisko modemu.
    Router umieściłem na poddaszu a antenę na kominie. Odległość 600 metrów. Płacę większą połowę za te 2 mega.
    Komp stacjonarny rzadko jest w użyciu ale często są laptopy i korzystają z WiFi z tej anteny na kominie, która wysyła sygnał do mnie.
    Kiedy żaden laptop nie jest zalogowany strony otwierają się szybko, stabilność jest na poziomie 60 - 80 %, pingi max. 300 ms.
    Przy ściąganiu jakiegoś pliku transfer jest max. ok 250 kb i pływa w przedziale 50 kb.
    Na teście szybkości łącza (zawsze netmeter) pokazuje 2750 / 259.
    Kiedy pojawi się w sieci laptop parametry nieznacznie się pogarszają ale jest ok.
    Schody zaczynają się, kiedy laptop zaczyna ciągnąć z torrentów.
    Ciężko otworzyć stronę startową a na teście, który trwa kilka minut wychodzą takie chece.
    Szybkość łącza 50 / 50, pingi nawet kilkanaście tysięcy ms, stabilność kilka % lub N/A.

    Po mojej stronie jest komp stacjonarny i TL-WN422G a czasem używam TL-WR740N.
    Nie miałem wcześniejszego doświadczenia z dzieleniem łącza i nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, czyli okresowej niemożliwości korzystania z internetu.

    Pytanie jest takie, czy gdyby znajomi podłączyli sobie własny router do tego kabla sieciowego, który idzie od mojego routera umieszczonego na poddaszu, to czy nie poprawiłaby się sytuacja u mnie w czasie kiedy drą sobie coś z torrentów?
    Nie obciążaliby anteny, która wysyła do mnie. Nie wiem czy mój pogląd ma sens.

    Kiedy ja sobie coś puszczę, żeby się ściągało z torrentów, najczęściej po północy, to mogę otwierać jednocześnie strony w przeglądarce tylko trochę muli. No czasem bardziej niż trochę ale da się hasać po stronach.

    Proszę o radę, opinię.

    pozdrawiam

    0 6
  • Pomocny post
    #2 21 Maj 2012 23:46
    banankb
    Poziom 12  

    Musisz albo ograniczyć na kliencie torrenta maksymalna prędkość ściągania. Lub w routerze ustawić odpowiednie QOS z odpowiednimi priorytetami. Można wyciąć też całkiem ruch torrent.

    0
  • #3 22 Maj 2012 10:12
    hermes-80
    Poziom 43  

    Router brzegowy musi mieć QoS lub limiter pasma - inaczej tego nie ogarniesz.
    Poza tym ping rzędu 300ms ;) to porażka w twoim moście wifi między domami.
    Ale niestety poszedłeś po bandzie ze sprzętem, a 600m to już troszkę jest.
    Warto zrobić schemat sieci bo niektórzy maja problemy z wyobraźnia ;).

    0
  • #4 22 Maj 2012 12:22
    k2.juras
    Poziom 18  

    Znalazłem zakładkę IP QoS w routerze i wstępnie ją sobie skonfigurowałem. Nie wiedziałem o tym. Teraz kiedy u znajomych któryś laptop zacznie ciągnąć torrenty i mnie odetnie to uruchomię w routerze ograniczenie i go stonuję. To mi powinno wystarczyć.
    ======================================================

    Sprzęt najtańszy - na taki mnie stać.
    Czasem obrócę anteną w inną stronę i zaloguję się w jakiejś sieci gdzie nie ma telewizji (wszystkie okoliczne sieci są z Multimediów). Wtedy stabilność jest 97 - 98 % a pingi poniżej 100 ms.
    Inny mój znajomy ma też telewizję + 1 mega z Multimediów. Ma stacjonarnego kompa podłączonego do białego modemu kablem sieciowym. Nie ma WiFi.
    W teście (netmeter) stabilność wypada mu 60 - 70 % a pingi ok. 200 - 300 ms.
    Skoro u dwóch użytkowników telewizji z Multimediów internet wypada tak kiepsko, to może tak byle jak się Multimedia starają na tym terenie.

    0
  • #5 22 Maj 2012 12:36
    fireli
    Poziom 9  

    Tez mam jakiegos TL z qosem ale nawet po skonfigurowaniu u mnie to wiele nie daje dalej tnie jak stacjonarek zaczyna mi ujezdzac lacze ale coz ;D

    0
  • #6 22 Maj 2012 13:26
    k2.juras
    Poziom 18  

    Też się obawiam, że to ograniczanie przepustowości dla pazernego laptopa wiele nie pomoże.
    Dlatego najbardziej jestem ciekaw czy nie poprawiłaby się u mnie sytuacja gdyby u znajomych w miejsce ich stacjonarnego kompa dać router i za jego pomocą rozdzielić dalej sygnał na WiFi do laptopów i stacjonarny.
    Laptopy nie "wisiałyby" u nich na mojej antenie.

    Sieć WiFi między dwoma domami.

    0
  • #7 22 Maj 2012 14:15
    hermes-80
    Poziom 43  

    Rozwiąże to problem jeśli całą sieć kolegi jak i swoją przerzucisz na zakupiony router z limiterem pasma (wifi i kabel).
    Czyli:
    - 2 w tryb bridge - jeśli nie ma to podwójny NAT.
    - do 2 podpinasz WAN-em router z Tomato/OpenWRT/DD-WTR
    - do zakupionego routera podpinasz 3 i pozostały sprzęt po wifi i ETH kolegi

    2 ma tylko połączenie z internetem RJ-11 i jeden kabel z LAN do WAN nowego routera i nic więcej.

    0