Witam !! kilka dni temu kupiłem mojego pierwszego dieselka... sądziłem przy zakupie że brak mocy związany będzie z przepływką, ewentualnie EGR do przeczyszczenia lub wymiany.
Niestety po wielu różnych próbach nie mam już pomysłu z czym może wiązać się przedmiotowy fakt;( Autko pali na dotyk, silnik równo pracuje, tylko że nie wchodzi na obroty jak powinien, nawet na biegu jałowym.
Sprawdziłem:
1)przepływomierz
2)wymieniłem EGR
3)sprawdziłem 3 zaworki oraz szczelność rurek ich łączących
4) katalizator też nie wchodzi w grę, bo sprawdzałem bez kata jak będzie chodzić i dalej to samo.
5)Turbinka dobrze działa, rurki aż puchną od pompowanego przez nią powietrza
6) Ominąłem filtr paliwa i podłączyłem bezpośrednio wężyk z paliwem- bez rezultatu
pod komputerem mechanik ustawił mi odpowiedni kąt wtrysku bo był zły i powiedział że wyskakuje błąd p1654- tylko nie wiem czy to ma coś z tym wspólnego, tak samo jak fakt, że zaraz po odpaleniu silnika miga 3 razy zółta lampka oleju.
Jedyne co spostrzegłem to fakt, że nawet przy ciśnięciu gazu na maxa leonik nie chce NAWET ZAKOPCIĆ, możliwa jest teoria że to będą wtryski lub słabe ciśnienie w pompie? bo wkręca się zdecydowanie gorzej niż powinien w obroty, na biegu jałowym jak i również podczas jazdy.
Proszę bardzo o pomoc bo ta sprawa juz mnie przerasta!!
Pozdrawiam
Niestety po wielu różnych próbach nie mam już pomysłu z czym może wiązać się przedmiotowy fakt;( Autko pali na dotyk, silnik równo pracuje, tylko że nie wchodzi na obroty jak powinien, nawet na biegu jałowym.
Sprawdziłem:
1)przepływomierz
2)wymieniłem EGR
3)sprawdziłem 3 zaworki oraz szczelność rurek ich łączących
4) katalizator też nie wchodzi w grę, bo sprawdzałem bez kata jak będzie chodzić i dalej to samo.
5)Turbinka dobrze działa, rurki aż puchną od pompowanego przez nią powietrza
6) Ominąłem filtr paliwa i podłączyłem bezpośrednio wężyk z paliwem- bez rezultatu
pod komputerem mechanik ustawił mi odpowiedni kąt wtrysku bo był zły i powiedział że wyskakuje błąd p1654- tylko nie wiem czy to ma coś z tym wspólnego, tak samo jak fakt, że zaraz po odpaleniu silnika miga 3 razy zółta lampka oleju.
Jedyne co spostrzegłem to fakt, że nawet przy ciśnięciu gazu na maxa leonik nie chce NAWET ZAKOPCIĆ, możliwa jest teoria że to będą wtryski lub słabe ciśnienie w pompie? bo wkręca się zdecydowanie gorzej niż powinien w obroty, na biegu jałowym jak i również podczas jazdy.
Proszę bardzo o pomoc bo ta sprawa juz mnie przerasta!!
Pozdrawiam