Laguna I ph II 2000r silnik 1.9dTi F9q 716 (pompa rotacyjna nie CR)
Witam.
Mam problem z lagunką. Mianowicie 2 dni temu podczas jazdy zapaliła mi się czerwona dioda immo. Na światłach zgasiłem silnik,odpaliłem ponownie (zachowanie diody było standardowe) Jadąc dalej dioda ponownie się zapaliła (na światłach ponownie zgasiłem ,odpaliłem) jadę dalej... dioda się zapaliła,lampka układu elektrycznego zaczęła migać (tak zwane ekg) ,centralny zamek zareagował (otworzył,zamknął drzwi). Dojechałem do domu. Zgasiłem silnik , sprawdziłem bezpieczniki przekaźniki (wszystkie OK), próbuje odpalić... nic z tego. Lampka immo już nie świeci, przycisk centralnego na tunelu nie działa. Dziś zabrałem sterownik do fachowca który coś tam miał z nim zrobić,żeby wywalić immo. Fachowiec się pobawił oddał sterownik,kazał odciąć pin 59 na wtyczce sterownika. Wiec szczęśliwy zainstalowałem sterownik,pin 59 przecięty, niestety lagunka... odpala,i gaśnie za chwile (miga lampka ekg). Odpala tylko jak przekręcę kluczyk szybko (zanim lampka ekg ze stałego światła przejdzie w miganie) nie odpalę zaś jak poczekam aż lampka zacznie migać.
zdemontowałem skrzynkę z bezpiecznikami (sprawdziłem wszystko jest OK), znalazłem czarna skrzynkę (chyba sterownik zamka) ma przepalony scalak.
A teraz moje pytanie... czy ta skrzynka z przepalonym scalakiem może powodować w/w objawy? czy po prostu coś innego sprawia ze auto mi odpala i gaśnie?
Dodam jeszcze że raz na 100 razy auto odpali i nie zgaśnie (można jechać) ale miga wtedy lampka ekg (tylko na biegu jałowym) podczas dodania gazu (czyli w czasie jazdy się nie świeci).
Może inny pin niż 59 trzeba przeciąć? Dosłownie nie mam już pomysłów...
Witam.
Mam problem z lagunką. Mianowicie 2 dni temu podczas jazdy zapaliła mi się czerwona dioda immo. Na światłach zgasiłem silnik,odpaliłem ponownie (zachowanie diody było standardowe) Jadąc dalej dioda ponownie się zapaliła (na światłach ponownie zgasiłem ,odpaliłem) jadę dalej... dioda się zapaliła,lampka układu elektrycznego zaczęła migać (tak zwane ekg) ,centralny zamek zareagował (otworzył,zamknął drzwi). Dojechałem do domu. Zgasiłem silnik , sprawdziłem bezpieczniki przekaźniki (wszystkie OK), próbuje odpalić... nic z tego. Lampka immo już nie świeci, przycisk centralnego na tunelu nie działa. Dziś zabrałem sterownik do fachowca który coś tam miał z nim zrobić,żeby wywalić immo. Fachowiec się pobawił oddał sterownik,kazał odciąć pin 59 na wtyczce sterownika. Wiec szczęśliwy zainstalowałem sterownik,pin 59 przecięty, niestety lagunka... odpala,i gaśnie za chwile (miga lampka ekg). Odpala tylko jak przekręcę kluczyk szybko (zanim lampka ekg ze stałego światła przejdzie w miganie) nie odpalę zaś jak poczekam aż lampka zacznie migać.
zdemontowałem skrzynkę z bezpiecznikami (sprawdziłem wszystko jest OK), znalazłem czarna skrzynkę (chyba sterownik zamka) ma przepalony scalak.
A teraz moje pytanie... czy ta skrzynka z przepalonym scalakiem może powodować w/w objawy? czy po prostu coś innego sprawia ze auto mi odpala i gaśnie?
Dodam jeszcze że raz na 100 razy auto odpali i nie zgaśnie (można jechać) ale miga wtedy lampka ekg (tylko na biegu jałowym) podczas dodania gazu (czyli w czasie jazdy się nie świeci).
Może inny pin niż 59 trzeba przeciąć? Dosłownie nie mam już pomysłów...