Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

bo grzebałem w komputerze :(

11 Sty 2005 17:04 4553 38
  • Poziom 11  
    Moje dane:
    Płyta gł: Shuttle AK31 v 3.1
    Bios: Phoenix
    Procesor: Duron 1200 bez płytki ochronnej
    WINXP Home

    Zdjąłem radiator z procesora, po wyczyszczeniu procka denaturatem z pasty i nałożeniu nowej złożyłem spowrotem. Ciężko było zapiąć radiator na ząbek, raz zapinka mi się wymsknęła i radiator wyskoczył :), więc troche przeklinania przy tym było, zważywszy na to, że durona łatwo ukruszyć. Miałem też małe problemy z zamontowaniem uprzednio wyjętych DDRów (uszkodzone zapinki), aby przy zdejmowaniu radiatora ich nie uszkodzić. W końcu złożyłem, uruchomiłem. Komp jakoś chodził, ale często się wieszał, lub wyskakiwały niebieskie ekrany. Postanowiłem sprawdzić RAMy Memtestem 86+ v1.40. Po 13 min testowania zaczął się wysyp błędów. Docisnąłem lekko pamięci aby sprawdzić czy dobrze siedzą. Gdy liczba błędów osiągnęła 1mln, przerwałem test i wyrestartowałem. Potem zobaczyłem jedynie czarny ekran, komp od tego czasu nie może się uruchomić. Jedynie co chodzi przy włączeniu kompa to wentylatory i dyski się odzywają zapewne w ramach selftestu. I na tym koniec.

    Czy zniszczyłem procesor? Ale po grzebaniu jeszce komp chodził
    Może z płytą albo biosem jest coś nie tego, bo nie daje żadnych sygnałów dżwiękowych np. przy braku pamięci po wyjęciu kości (no chyba, że do tej operacji potrzebny jest sprawny procesor:). Nieśmiało jeszcze wspomnę, że grzebałem gołymi rękami więc...
  • Spec od komputerów
    Raczej uszkodziles uszkodzony ram dociskajac go przy wlaczonym komputerze :P
    Jezeli masz mozliwosc to podmien ram i sprawdz czy wystartuje, zresetuj CMOS.
    Oczywiscie mogles tez uszkodzic procesor.Na koniec dobra rada, nie dotykaj sie juz wiecej do komputerow ;-)
  • Poziom 11  
    zresetowanie CMOSa nic nie dało. Czyli generalnie wszystko mogłem zepsuć, a pomyśleć że wyjąłem pamięć żeby jej nie uszkodzić :) Dzięki za radę, też się nad tym zastanawiałem ;)
  • Poziom 25  
    Witam. Co do twojego problemu to:
    Wyjmij RAM i zobacz czy płyta główna zareaguje na jego brak 4 pykniecia. Jeśli nadal nie bedzie reagowała wyjmij kartę graficzną - powinno długo pikać. Jeśli nadal bedzie brak sygnałów z głośnika wewnętrznego, to zapakuj nową baterię do biosa - może sie rozładowała. Możesz także zamienic RAM miejscami w drugiego slota.
    U kolegi który podkręcił proca Durona 1600MHz na AK32A płyta odcieła my grafe i wszystko. Trzeba było zresetować BIOS oraz zamienić RAM miejscami. Dopiero wtedy się włączył. On w opcjach procesora podkręcił FSB za 133 na 166. Trohe niemondrze tym bardziej ze powiedzielismy mu ze jego płyta się do tego nie nadaje. Miał wiele szczęscia ze nie rozwalił 1 miesiecznego procka :-).

    U innego kolegi okazało się, że to katra graficzna. To samo a nic nie dotykał. Ma Celerona na jakimś Abicie. Po wyjeciu RAM płyta nie reagowała. W serwisie powiedzieli mu, że grafa padła i sprzedali mu GeForce 2 32MB. Wcześniej miał GeForce 4 64MB. Coś mnie sie to wydaje dziwne, ale skoro działa?

    A tu dokładnie jakie są kody w tym BIOS'ie. Gdzieś w necie znalazłem:
    Cytat:
    AMI
    Liczba dźwięków - Typ błędu
    1 -Problem z odświeżaniem RAM
    2 -Błąd parzystości pamięci RAM w obszarze pierwszych 64 KB
    3 -Błąd w obszarze pierwszych 64 KB RAM-u
    4 -Błąd zegara systemowego
    5 -Problem z procesorem
    6 -Błąd kontrolera klawiatury
    7 -Błąd trybu wirtualnego procesora
    8 -Błąd zapisu lub odczytu z pamięci karty graficznej
    9 -Błąd sumy kontrsrlnej BIOS-u
    10 -Błąd zapisu lub odczytu pamięci CMOS
    11 -Błąd pamięci cache
    ciągły ton -! Błąd pamięci RAM lub pamięci karty graficznej
    Award
    Liczba dźwięków - Typ błędu
    1 długi -błąd pamięci
    1 długi i 2 krótkie -Błąd parzystości pamięci RAM
    1 długi i 3 krótkie -Błąd karty graficznej
    ciągły ton -Błąd pamięci RAM lub pamięci karty graficznej
    Phoenix
    Liczba dźwięków - Typ błędu
    1-1-3 - nie jest możliwy odczyt parametrów konfiguracyjnych z pamięci CMOS .Konieczna jest wymiana płyty głównej .
    1-1-4 -Układ zawierający BIOS musi być wymieniony
    1-2-1 -Błąd zegara systemowego
    1-2-2 -Uszkodzona płyta główna
    1-2-3 -Uszkodzona płyta główna
    1-3-1 -Uszkodzona płyta główna
    1-3-3 -Błąd parzystości pamięci RAM w obszarze pierwrszych 64 KB
    1-3-4 -Uszkodzona płyta główna
    1-4-1 -Uszkodzona płyta główna
    1-4-2 -Błąd pamięci RAM
    2-x-x -Każda kombinacja sygnałów, rozpoczynająca się od dwóch dźwięków oznacza uszkodzenie pamięci RAM
    3-1-x -Jeden z układów płyty głównej jest uszkodzony. Prawdopodobnie konieczna jest wymiana płyty głównej
    3-2-4 -Błąd kontrolera klawiatury
    3-3-4 -Brak karty graficznej
    3-4-x - Błąd karty graficznej
    4-2-1 -Jeden z układów płyty głównej jest uszkodzony. Prawdopodobnie konieczna jest wymiana płyty głównej
    4-2-2 - Błąd zgłoszony przez płytę główną - przedewszystkłm należy sprawdzić czy klawiatóra jest sprawna
    4-2-3 -Jak wyżej
    4-2-4 -Prawdopodobnie jedna z kart rozszerzeń jest uszkodzona. Jeśli wszystkie są sprawne to płyta główna nadaje się do wymiany.
    4-3-1 -Błąd płyty głównej
    4-0-2 -Jak wyżej
    4-3-3 -Jak wyżej
    4-3-4 -Błąd zegara czasu rzeczywistego Powinna pomóc wymiana baterii na płycię głównej

    *Kody BIOS-ów Phoenix są najbardziej szczegółowe ze wszystkich, ale płyty wyposażone w taki BIOS są rzadko spotykane. Za każdym razem emitowane są trzy grupy krótkich dżwięków, oddzielone od siebie krótką pauzą. Zatem zapis 1-3-3 oznacza, że został wygenerowany jeden dźwięk, potem była pauza, następnie trzy dźwięki, kolejna pauza i znów trzy dźwięki.



    Sprawdz to co napisałem. Mam nadzieje że moje rady okażą się pomocne.
  • Poziom 11  
    niestety płyta nie reaguje na nic. Za każdym razem to samo - pracują wentylatory i dyski pracują przez parę sekund i to wszystko. Żadnego sygnału dźwiękowego.
    Pytanie: Czy do pojawienia się jakiegokolwiek kodu dźwiękowego potrzebny jest sprawny procesor? Sądzę, że tak, bo w tej liście nie widzę sygnału dotyczącego procesora. A to oznacza, że popsułem durona
  • Poziom 15  
    Jak chcesz sprawdzic czy proca uszkodziles to sciag radiator i popatrz czy ukruszzyles rdzen czy nie. ja tez kiedys uszkodzilem rdzen przy moim duronku i to dosc mocno ale chodzi dalej (u mojego kumplla w kompie :D), tak jak mowili koledzy sprawdz inne ramy itd.
  • Poziom 25  
    Wymień procek to jego wina - czasami sie zdarza ze ukruszony jeszcze popracuje aż któregoś dnia cisza i ciemność.
  • Poziom 25  
    No cóż. Nie wiem jaka jest różnica między Pentiumem a AMD, lecz jeśli proc sie zjedzie to chyba się płyta w ogóle nie włączy (tak mnie się wydaje). Moim zdaniem to nawet wentylatory nie powinny zastartować a o dyskach nie mam mowy.

    Mój kolega miał identycznie! - pisałem wyżej. Pracowały mu wentylatory i dyski - winda sie nie włączała, i obrazu na monitorze nie było! Zmień grafe na inną, RAM zamień w slotach. Czy jeśli zostawisz kompa włączonego to dyski daleje pracują? Może po teście naciśnij F1 - zobacz co się stanie. Moze włączy sie windows :-) - chyba ze wykryj usterke i BSOD.

    Nie koniecznie to proc. Kolega też tak miał. Włączył kompa bez RAM'u i sygnałów nie było. Jak wyżej napisałem dał jakiemus kolesiowi lub do serwisu kompa (dopytam go), a on sprawdzał wszystkie części osobno, i padło na grafe. Osobiście mnie to dziwi, bo gdyby to była grafa, to by pykał komp. Zrób to co powiedziałem i powiedz co z tego wyniknęło.

    Zawsze możesz włączyć płytę główna bez procesora. Zobacz co się stanie. Nie powinna chyba zareagować na przycisk - tak sądze.
  • Poziom 12  
    miałem podobny problem, włączam kompa, czarny ekran, niby wszystko pracuje, ale ekran cały czas jest czarny. Sygnałów żadnych nie było, no to wziołem tnt2 ze starego kompa, wsadziłem i wszystko ładnie działało. Wydaje mi się że u Ciebie, podobnie jak u mnie padła grafika.
  • Poziom 11  
    Cytat:
    RAM zamień w slotach

    Niestety wszelkie kombinacje z ramem nic nie zdziałaly

    Cytat:
    Zawsze możesz włączyć płytę główna bez procesora. Zobacz co się stanie.


    A właśnie... gdy wtedy zdejmowałem radiator i przy okazji wyjąłem procesor to nie oparłem się pokusie aby to sprawdzić i wentylatory chodziły, chyba było podobnie jak teraz. Więc jego awaria jest bardzo prawdopodobna.

    Cytat:
    czasami się zdarza ze ukruszony jeszcze popracuje aż któregoś dnia cisza i ciemność.


    U mnie właśnie tak było - chrzaniło się, a na drugi dzień po restarcie trup.


    Tak ogólnie to ogromniaste dzięki za zainteresowanie moim problemem:). Postaram się jeszcze od kogoś o ramy i grafike i zobacze jak to ruszy. Ale mam nadzieję, że to tylko proc.
  • Poziom 16  
    Ostatnio walczyłem ze starym pentiumem 2, objaw ten sam tylko dysk zachrobotał i wentyle się kręciły, sprawdziłem kartę graf., RAM, zasilacz napędy (wszystko co dało się zainstalować w moim Duronie) i wszystko było ok. Po pożyczeniu drugiego podobnego kompa, okazało się, że padła i płyta główna i procesor ;-( Ale myślę, że u Ciebie będzie to raczej wina pamięci, u mnie w Duronie bez pamięci głośniczek nie pika tylko wentylatorki się obracają i ciemno.
  • Poziom 10  
    jak dla mnie procesor jest ok. W Pierwszej kolejnosci stawialbym na ramy, to jest delikatny element, mogles uszkodzic samym ladunkiem elektrycznym zgromadzonym na Twoich palcach podczas jego obmacywania :P Jesli chcesz sprawdzic procka, to wyciagnij wszystko co sie da, odlacz dyski, zostaw grafe, ram, procka i to ze zdjetym wentylatorem. Odpal kompa, daj mu kilkanascie sekund, moze byc wiecej i dotknij delikatnie procesor [niekoniecznie w miejsce rdzenia] czy sie grzeje, jesli tak - jest ok. Druga sprawa to ram, nie koniecznie plyta glowna musi piszczec - to zalezy od firmy ja produkujaca. Ja sie spotykalem z tym ze jedne piszczaly a inne nie, lub roznily sie sygnaly piszczenia, nie ma na to reguly, byc moze bedzie to w istrukcji. Mialem podobny kiedys problem - tkwil w karcie graficznej i jak dla mnie jedyny sposob to sprawdzic ja na innym kompie, tudziez uruchomic Twoj z jakas pozyczona. Pozdrawiam i zycze powodzenia. Lukcio
  • Poziom 2  
    hmmmm watpie zeby to byla wina ramu sego czasu mialem kostke w ktorej odlutowana byla jedna nozka i czsami zdazalo mi sie na chodzacym kapie dociskac kosci. ta technika owocowala dosc dobrze przez pol roku potem sie w koncu zabralem i przylutowalem ram dziala do dzisiaj. stawialbym bardziej na procek, tak jak pisal poprzednik sprawdz czy sie grzeje, pozatym gdyby to byla wina ramu to komp by ci pikal tak samo w przypadku grafy.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    lukcio napisał:
    i dotknij delikatnie procesor [niekoniecznie w miejsce rdzenia] czy się grzeje, jesli tak - jest ok.


    Procek może być uszkodzony i może się grzać sam tego doświadczyłem i to nie raz. więc nie sugeruj sie tym że się grzeje, miałem podobny przypadek i niestety byłem zmuszony do zakupu nowego CPU a płytke musiałem oddać na gwarancje. Objawy te same co u ciebie == procek był wsadzany do innych płyt i nie odpalił do płyty inne procki i nie wstała tzn. Nic poza CPU FAN. Życze tobie obyś miał więcej szczęścia.
  • Poziom 15  
    Witam
    Kilkanaście sekund (lub więcej) dla procka bez radiatora - chyba umrze. Sprawny proc (który dostaje zasilanie) powinien nagrzać się prawie natychmiast (aż palucha sparzy).
    Stawiam na procesor. Bardzo często jest tak, że po złym założeniu radiatora (trochę jednak waży) ukruszy się kawałek rdzenia. Z takim defektem proc czasem może pracować, lecz częściej umiera :( Mimo wszystko test ciepłoty procka to dobry pomysł.
    pozdro
  • Poziom 13  
    mola podpowiedź to:
    1. skorzystaj z wcześniejszej podpowiedzi i odłącz napędy - fdd hdd cd-rom dvd itp
    jak cisza to
    2.odłącz pamięć ram
    jeże limilczy
    3. w każdym przypadku podłączona do slotów tylko grafika to podmień kartę graficzną
    jeśli nadal milczy
    4.odłącz procek z podstawki
    jeśli cisza to zostało ci sprawdzić płyte główną a następnie kolejno pamięć i procka nie zapomnij o sprawdzwniu grafiki np u kumpla
    gene
  • Poziom 39  
    A moja podpowiedź to: Czym prędzej skręć to, co jeszcze zostało z tego komputera i zanieś do serwisu, bo każda następna próba to ryzyko uszkodzenia kolejnych elementów. Taniej będzie zapłacić serwisowi za fachową diagnozę i naprawę, niż ponosić koszty eksperymentów. Już udowodniłeś, że z tym poziomem wiedzy nie nadajesz się do grzebania w sprzęcie.
  • Poziom 16  
    Dylus napisał:
    Nieśmiało jeszcze wspomnę, że grzebałem gołymi rękami więc...

    :) czyzbys wierzyl w to ze przed praca z komputerem nalezy przywiazac sie drutem do kaloryfera w celu uziemienia? :)
  • Poziom 25  
    md napisał:
    A moja podpowiedź to: Czym prędzej skręć to, co jeszcze zostało z tego komputera i zanieś do serwisu, bo każda następna próba to ryzyko uszkodzenia kolejnych elementów. Taniej będzie zapłacić serwisowi za fachową diagnozę i naprawę, niż ponosić koszty eksperymentów. Już udowodniłeś, że z tym poziomem wiedzy nie nadajesz się do grzebania w sprzęcie.


    Panowie - kazdy musi mieć swą szansę by coś popsuć.. ALe faktycznie - lepiej z gory się zastanowić - czy ja chcę to robić i poćwiczyć najpierw na jakimś starszym, tańszym sprzęcie.

    Inna sprawa, że kompa wcale nie tak łatwo popuć - myślę, że to głównie niefart.
  • Poziom 25  
    pgoral napisał:
    Panowie - kazdy musi mieć swą szansę by coś popsuć.. ALe faktycznie - lepiej z gory się zastanowić - czy ja chcę to robić i poćwiczyć najpierw na jakimś starszym, tańszym sprzęcie.

    Świta prawda. Gdyby wszyscy mi tak mówili, to ja bym sie nic nie nauczył. To że komputry sie psują, nauczyło mnie wielu rzeczy. Pierwszy raz kompa otworzyłem mając 12 lat - płyta mi sie w napędzie roztrzaskała i musiałem go rozkręcić. Dobre 3 lata temu spaliłem (nie wiem czemu) GeForce 2 32MB. Gdyby wtedy rodzice powiedzieli nie dotykaj kompa juz wiecej, bo ciagle psujesz, to teraz moja wiedza nie wygladała by tak. Jak się raz coś źle zrobi, to nie zrobi się tego drugi raz ta samo źle :-).
  • Moderator
    ... tak masz rację kolego Agentlosale tylko do pewnego miejsca bo gdybyś sam te pieniążki zarobił i je w ten sposób stracił to albo Byś stwierdził że taka nauka jest za droga i Byś się do tej nauki bardziej przyłożył lub ewentualnie podszedłbyś na termin do nauki jeśli Cię to ciągnie wszystko jest dla ludzi tylko trzeba pewnych podstaw i przynajmniej wiele cierpliwości oraz przemyśleń w działaniu . Powodzenia życzę oraz więcej dobrych wyników .
  • Poziom 25  
    Wiesz... W mim przypadku to po spaleniu GeForce 2 32MB używałem starocia 1 MB przez ponad 5 miesięcy. Aż wreszcie nadeszły urodzinki to kupiłem tę sama grafe GeForce'a, chociaż już wtedy pamietam, ze była słaba. Kupiłem ją bo nie stać mnie było na nic lepszego. Rodzice nie dokładają mi do mojego komputera, a jak juz od nich pożycze to kasiorkę potem oddaje. Racja ze testowanie z komputerem jak się nie wie o nim nic to strata czasu i pieniedzy. Cała ta sprawa z grafą sprawiła że od tamtej pory gdy chcę cos przestawić - siedzę z instrukcją i słownikiem przy kompie. Do tego Forum dyskusyjne i jakoś idzie.

    Co do twojego przypadku, jeżeli sprawdziłeś wszystkie podane przez nas mozliwości i nadal nie działa, to zanieś kompa do serwisu lub do osoby która przetestuje wszystko po kolei. Innej lepszej rady nie znajdziesz.
  • Poziom 11  
    Ja powiem tyle, że po awarii zrozumiałem, że komputer jest jak kobieta - jak się jej nie traktuje delikatnie i z czcią to się dopiero zaczynają problemy:D .

    Sprawdzę, jak już mówiłem u kumpla pamięć i kartę grafiki. A potem do serwisu, jak słusznie zaproponowali forumowicze. Mam nadzieję, że tam będę musiał zapłacić za naprawę tylko jednego komputera :)
  • Poziom 11  
    U kumpla: karta ok (jest obraz) i ramy odczytuje poprawnie. System się wywalał tylko kiedy podłączyłem swój dysk jako master, ale jako slave działał spoko. Format c: powinien chyba pomóc. Hmm może to przez dysk wieszał mi się co chwila po grzebaniu. Ale to nie tłumaczy tego, że kompa mam w letargu. Więc jeśli nie mam zrąbanego proca to ja już nie wiem co z tym jest. Może płyta?
  • Poziom 14  
    to napewno płyta to przez nią wszystko świruje posprawdzaj każdy element na innym kompie pokoleji (osobno) wtedy będzie wiadomo co się zwaliło innej rady nie ma innaczej robiąc skończy się na domysłach a i podrodze można coś uszkodzić jeszcze.....Pozdro. :D
  • Poziom 16  
    Na 99% uszkodziłeś rdzeń na procesorz i się po prostu spalił. Zdejmij wentylator i sprawdź procka
  • Poziom 18  
    Jedno małe pytanko, czy wcześniej głośnik systemowy dawał wogóle o sobie znać??Czy masz głośnik zintegrowany z płytą czy osobno, np. na obudowie??Bo przecież jak byłby oddzielnie to zawse się gdzieś membrama mogła przebić, albo poprostu coś z gośnikiem, może jakoś inny spróbowac podłączyć??!!
  • Poziom 25  
    Cytat:
    Jedno małe pytanko, czy wcześniej głośnik systemowy dawał wogóle o sobie znać??Czy masz głośnik zintegrowany z płytą czy osobno, np. na obudowie??Bo przecież jak byłby oddzielnie to zawse się gdzieś membrama mogła przebić, albo po prostu coś z gośnikiem, może jakoś inny spróbowac podłączyć??!!


    No... Wiesz... Troszke trudno uszkodzić głosnik wewnetrzy :-) Jest raczej schowany memdraną do dołu obudowy, lecz Twój sam pomysł że moze by on niekatywny z jakis powodów jest możliwy, lecz tu chodzi raczej o coś głebszego...

    A jeszcze chciałem nawizać do:
    Cytat:
    System się wywalał tylko kiedy podłączyłem swój dysk jako master, ale jako slave działał spoko.

    System powinien się wywalać, ponieważ twój kumpel nie ma zapewne tej samej konfiguracji podzespołów jak ty, więc to normalne zachowanie winda XP. Windows 98 meczył by się z 40 minut nad wgrywaniem nowych sterów, a XP od razu wali BSOD :-).

    :arrow: Dylus - i co wreszczie udało się Tobie ustalić? Oddałeś kompa do serwisu czy jest pod fachową obserwacją?[/quote]
  • Poziom 15  
    Agentlos napisał:
    No... Wiesz... Troszke trudno uszkodzić głosnik wewnetrzy :-) Jest raczej schowany memdraną do dołu obudowy, lecz Twój sam pomysł że moze by on niekatywny z jakis powodów jest możliwy, lecz tu chodzi raczej o coś głebszego...


    Ja tam uszkodzilem...stacja dyskietek (mam na wierzchu) dostala sie do magnesu za membrana i kabel poszdl. Mozliwe ze caly glosnik :).
  • Poziom 27  
    Identyczne objawy tzn. wiatraki dmuchają a dysk zakręci i staje pojawiają się gdy: pada zasilacz; dysk nie jest rozpoznawalny przez BIOS (np: konflikt 2 dysków na Master, uszkodzony dysk); uszkodzona karta graficzna. Wyżej wymienione przypadki osobiście już doświadczyłem, głośniczek nie wydawał dźwięku. Daj znać jak i co. Pozdro