Witam wszystkich Specjalistów,
W sumie to mój pierwszy post, mam problem rok temu kupiłem audi a3 1997r 1.8 125 km, mam problem auto sprawowało się bez zarzutów odpalało jeździło poza standardowymi usterkami, czy wymianami płynów eksploatacyjnych czy wymianie rozrządu z autem absolutnie nic się nie działo, aż do pewnego momentu gdy spokojnie wracałem sobie do domu, po przejechaniu około 20 km i zaparkowaniu, niedaleko monopolowego, auto miało problem z odpaleniem, zastartowało dopiero za 2gim razem, później po dojechaniu do domu nie zapaliło wgle, po sprawdzeniu pompy paliwa, wczesnej zdjąłem rurki od dopływu tak to sie chyba nazywa nic nie leciało, multimetrem sprawdziłem napięcie na pompie i było w normie, wyciągałem pompę i podłączyłem na krotko po jej włożeniu auto zapaliło, a wiec pompa wymieniłem na nowa auto chodziło 2 dni ale po przejechaniu kilkunastu kilometrów problem powrócił, auto pojechało do mechanika, ten nie stwierdził uszkodzenia mechanicznego, wiec elektronik wyczyścił mi przepływomierz i przepustnice (sam dojechałem do mechanika bez holowania) auto chodziło 3 dni wyraźnie było mocniejsze , mechanik nie stwierdzić innych problemów ale kazał jeździć az nie odpali wtedy bd mógł powiedzieć coś więcej po 3ch dniach auto znów nie odpala, no to do mechanika on nie mogl wpiac sie komputerem stwierdzil ze moze byc jakis problem z zasilaniem komputera, ale to juz był pt prawie 18 zostawil do soboty auto odpalilo bez problemow obecnie stoji juz u niego 4 dzien i auto pali bez problemu ale podejzewam ze problem magicznie sam sie nie rozwiazal, moze ktos juz miał podobny przypadek i bd wstanie mi pomoc?
W sumie to mój pierwszy post, mam problem rok temu kupiłem audi a3 1997r 1.8 125 km, mam problem auto sprawowało się bez zarzutów odpalało jeździło poza standardowymi usterkami, czy wymianami płynów eksploatacyjnych czy wymianie rozrządu z autem absolutnie nic się nie działo, aż do pewnego momentu gdy spokojnie wracałem sobie do domu, po przejechaniu około 20 km i zaparkowaniu, niedaleko monopolowego, auto miało problem z odpaleniem, zastartowało dopiero za 2gim razem, później po dojechaniu do domu nie zapaliło wgle, po sprawdzeniu pompy paliwa, wczesnej zdjąłem rurki od dopływu tak to sie chyba nazywa nic nie leciało, multimetrem sprawdziłem napięcie na pompie i było w normie, wyciągałem pompę i podłączyłem na krotko po jej włożeniu auto zapaliło, a wiec pompa wymieniłem na nowa auto chodziło 2 dni ale po przejechaniu kilkunastu kilometrów problem powrócił, auto pojechało do mechanika, ten nie stwierdził uszkodzenia mechanicznego, wiec elektronik wyczyścił mi przepływomierz i przepustnice (sam dojechałem do mechanika bez holowania) auto chodziło 3 dni wyraźnie było mocniejsze , mechanik nie stwierdzić innych problemów ale kazał jeździć az nie odpali wtedy bd mógł powiedzieć coś więcej po 3ch dniach auto znów nie odpala, no to do mechanika on nie mogl wpiac sie komputerem stwierdzil ze moze byc jakis problem z zasilaniem komputera, ale to juz był pt prawie 18 zostawil do soboty auto odpalilo bez problemow obecnie stoji juz u niego 4 dzien i auto pali bez problemu ale podejzewam ze problem magicznie sam sie nie rozwiazal, moze ktos juz miał podobny przypadek i bd wstanie mi pomoc?