Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Briggs&Stratton seria 675 - niemożliwe uruchomienie rozgrzanego silnika.

malgowera 23 Maj 2012 13:31 14268 8
  • #1 23 Maj 2012 13:31
    malgowera
    Poziom 8  

    Witam Kolegów,
    Tak jak w temacie, mam kłopot z silnikiem Briggs&Stratton 675. Silnik po odpaleniu pracuje normalnie, na równych obrotach, nie traci mocy w trawie, i wydawałoby się, że jest OK jednak po zgaszeniu go już nie można go uruchomić do momentu aż całkiem wystygnie. Nie wiem co jest grane tym bardziej, że silnik nie gaśnie podczas pracy i może pracować nawet cały dzień ale jak go zgaszę to nie odpali ponownie. Gaźnik przedmuchiwałem, próbowałem inny moduł zapłonowy (z działającej kosiarki) i jest to samo. Jedyna rzecz którą znalazłem to niedziałający bimetal od ssania (blaszka wyskoczyła z gniazda) ale naprawiłem to i teraz na zimnym przepustnica ssania zamknięta i po nagrzaniu otwiera więc też jest w porządku. Może któryś z kolegów miał taki przypadek i podpowie co może mu dolegać bo może to jakaś drobnostka na którą ja jestem ślepy a nie chcę niepotrzebnie rozbierać silnika. Dodam, że kosiarka kupiona w 2010 roku więc silnik nie stary.

  • #2 23 Maj 2012 14:34
    39006
    Usunięty  
  • #3 23 Maj 2012 14:55
    malgowera
    Poziom 8  

    Rycho T napisał:
    Jest duże prawdopodobieństwo że to zbyt mały luz, na którymś zaworze, ze wskazaniem na wydechowy.
    Jeszcze nie na tyle, aby uniemożliwić prace silnika.
    Uruchomiony silnik działa, niejako z "rozpędu" jednak po jego wyłączeniu są trudności z ponownym jego odpaleniem, do momentu ostygnięcia.

    Spróbuj dociągnąć śruby głowicy cylindra.



    Dzięki za odpowiedź. Po pracy to sprawdzę. Wcześniej zapomniałem napisać, że świeca czarna okopcona tak jakby nie spalała ale na innym module też świeca czarna (świece też oczywiście zmieniałem) no ale zobaczymy co z tymi zaworami...

  • #4 23 Maj 2012 18:31
    helena33
    Poziom 27  

    Wymień fajkę świecy. Po nagrzaniu lubi większe obroty.
    Albo sprawdź luzy zaworowe, odkręć tłumik, pod nim jest pokrywa zaworowa, ustaw tłok 5 mm za gmp gdy zawory są domknięte i sprawdź luzy, wynoszą 0,15 ssący 0,20 wydech.

  • #5 24 Maj 2012 08:39
    malgowera
    Poziom 8  

    No i jestem w punkcie wyjścia:( Wyjąłem zawory, delikatnie zwiększyłem luz, wszystko wyczysciłem, nowa uszczelka głowicy i dalej to samo. Dało się jeszcze zauważyć coś takiego- po złożeniu silnika kosiarka odpaliła bez zajaknięcia i normalnie pracowała, po 3 minutach wyłaczyłem silnik i przy próbie ponownego uruchomienia odpaliła ale na bardzo niskich obrotach puszczając przy tym czarny dym, po chwili (3-4sek) weszła na normalne obroty i znowu pracowała aż wyłączyłem po 3 minutach, kolejne uruchomienie to już tylko jedna chmura tego czarnego dymu i zgasła a potem nic. Po ok półtorej godziny odpaliła znowu normalnie. Działo się tak też przed regulacją zaworów.
    Kolega wyżej pisał o fajce świecy- tą fajkę wyrzuciłem zanim sprawdziłem cokolwiek innego teraz jest na samym kablu i tej zakutej na nim blaszce więc przebicia tam nie ma. Klin na zapłonie też sprawdziłem na samym początku... Na sobotę będę miał nowy gaźnik na próbę bo chociaż go rozbierałem to nie zmieniałem na inny. Trochę dziwne objawy jak na gaźnik ale widzę, że nie ma się tutaj już do czego przyczepić...

  • #6 24 Maj 2012 11:13
    39006
    Usunięty  
  • #7 24 Maj 2012 11:34
    malgowera
    Poziom 8  

    Heh kolega ma do naprawy silnik Hondy podobny ale górnozaworowy. Ma takie same objawy jak ten mój i też nie wiadomo co mu jest.
    W sumie u mnie należałoby chyba jednak zaryzykować, odpalić silnik bez pokrywy rozrusznika i zaobserwować jak pracuje ten bimetal od ssania... poza tym to tylko ten gaźnik został bo resztę sprawdzałem... ale w sobotę pożyczę gaźnik i się okaże...

  • #8 24 Maj 2012 18:03
    helena33
    Poziom 27  

    A ja wrócę do tematu, miałem dzisiaj przypadek nowej kosiarki, po 5 min pracy, zgaszeniu i próbie odpalenia nie odpala. Sprawdzony gaźnik, odpowietrzenie zbiornika, ready start, przepustnica ssania, regulator odśrodkowy, moduł, rurka ssąca (kolektor dolotowy pod względem szczelności przy połączeniu z gaźnikiem i cylindrem) i nic nie pomagało.
    Po rozgrzaniu wyglądało raczej na iskrę bo na rozgrzanym silniku nie pokazywało iskry ani na gorącej ani na zimnej świecy, podstawiałem 3 moduły (nowe i z innych kosiarek) i dalej nic. W końcu przełożyłem koło wentylatora i kosiarka pali jak ta lala za każdym razem.
    A więc sprawdzam co z tym kołem. Okazuje się że oba magnesy mają tą samą polaryzacje i są znacznie słabsze (w sensie przyciągania np śrubokręta) od magnesów na innym kole takiego samego silnika.
    B&S nie chce uwierzyć, ale ja zamówiłem koło wentylatora na gwarancji, a oni sobie sprawdzą stare koło.

  • #9 31 Maj 2012 12:27
    malgowera
    Poziom 8  

    Heh zagadka rozwiązana. Okazało się, że to jednak ten bimetal od ssania. Odpaliłem silnik bez pokrywy rozrusznika i zauważyłem, że po wyłączeniu silnika dość szybko cofa się w pozycję zamkniętej przepustnicy. Nie wiem jak to mozliwe ale pewnie pod wpływem temperatury ta spreżyna w środku sraciła swoją pierwotną twardość i zamykała przepustnicę ssania na rozgrzanym silniku. Stąd te objawy takie jak np czarny dym sugerujący problem z zapłonem. Po wymianie całego elementu kosiarka pracuje prawidłowo i odpala od pociągnięcia ciepła czy zimna.
    Dziekuję kolegom za zaangażowanie, uważam ze temat można zamknąć.

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson