Witam serdecznie. Posiadam corse z 2001 roku.Gdy żona wracała z pracy zaświeciła się jej kontrolka "samochód z kluczem" do domu zostało kilometr więc postanowiła dojechać. niestety za jakieś 200 metrów auto zaczęło szarpać, dołączyła się jeszcze kontrolka od check engine abs-u, airbagu, i jeszcze jedna ale już nie pamięta od czego, po czym auto zgasło i nie chciało odpalić. po scholowaniu na plac i odstaniu kilku minut auto jak gdyby nigdy nic odpaliło. po przejechaniu jazdy próbnej znowu problem powrócił i zmuszony byłem auto scholować. po podłączeniu komputera nie wyskakują błędy. lecz gdy auto samo zgaśnie to gdy przekręcę stacyjkę na drugi stopień ( jak zaświecą kontrolki) to w skrzynce bezpiecznikowej pod maską bardzo szybko cykają przekaźniki 7 i 10 a na zegarach migają kontrolki od check engine i samochód z kluczem. przy próbie odpalenia zaczyna głośniej cykać, tak jakby akumulator był rozładowany i sama cewka w rozruszniku się odzywała. Nadmienię że bateria jest dobra i naładowana, a dla wykluczenia podmieniłem drugą. Proszę o pomoc.