Witam.
Walczę z kartą trzy-przyciskową HF. Działają przyciski, pięknie działa HF, ale w czytniku loteria - włączy zapłon lub nie. W zależności jak przycisnę kartę.
No to rozebrałem, przelutowałem: cały jeden dostępny rząd scalaka (nogi od 1), po drugiej stronie mam gluta klejowego nad częścią radiową pilota, ale od strony brzegu płytki 4 nogi scalaka dostępne więc przelutowałem. Przelutowane diody schottkiego między cewką a scalakiem, regulowane diody zenera TS431 (L271) oraz tranzystory obok, rezystory 1k od cewki do nogi 3 scalaka, 100kΩ do nogi 1, 220Ω za diodą schotky oraz same zaciski cewki. No i kondensatory SMD w pobliżu cewki i kilka mniejszych rezystorów.
Czy ktoś może mnie jeszcze naprowadzić, co może być odpowiedzialne za immobilizer? Coś namierzyć przerwy miernikiem nie mogę na stole.
Nie wiem co jeszcze połączone z czym jest pod scalakiem. Jakbym miał na straty kartę to odtworzył bym schemat bo skomplikowany to on nie jest, a podnieść scalaka ze względu na klej w swojej nie dam rady bo zniszczę.
Napięcie z akumulatora dochodzi na scalak - 4 noga, jest pod nią pad gdzie można zmierzyć napięcie. Zresztą HF działa więc scalak jest zasilany. Na razie widzę tylko że cewka nie ma żadnej nogi na potencjale masy. Między końcówkami jest duży kondensator oraz każdy jej koniec blokowany jest do masy małym kondensatorem. Dla prądu stałego przepływ i prostowanie zapewniają dwie diody BAS40. Jedna jest do masy i generuje minus, druga prostuje dodatnie połówki i przez rezystor 220Ω zasila obwody diod zenera TS431 i tranzystorów, które zapewniają ładowanie akumulatora. Sam sygnał - transmisja danych - leci przez rezystory 1k8 z obu końców cewki na nogi scalaka... pod kurde klejem i samym scalakiem. Pytanie gdzie. Na które nogi.
Może ktoś wie? Bo mam ochotę poprowadzić kynarem ścieżki.
Pozdrawiam.
Walczę z kartą trzy-przyciskową HF. Działają przyciski, pięknie działa HF, ale w czytniku loteria - włączy zapłon lub nie. W zależności jak przycisnę kartę.
No to rozebrałem, przelutowałem: cały jeden dostępny rząd scalaka (nogi od 1), po drugiej stronie mam gluta klejowego nad częścią radiową pilota, ale od strony brzegu płytki 4 nogi scalaka dostępne więc przelutowałem. Przelutowane diody schottkiego między cewką a scalakiem, regulowane diody zenera TS431 (L271) oraz tranzystory obok, rezystory 1k od cewki do nogi 3 scalaka, 100kΩ do nogi 1, 220Ω za diodą schotky oraz same zaciski cewki. No i kondensatory SMD w pobliżu cewki i kilka mniejszych rezystorów.
Czy ktoś może mnie jeszcze naprowadzić, co może być odpowiedzialne za immobilizer? Coś namierzyć przerwy miernikiem nie mogę na stole.
Nie wiem co jeszcze połączone z czym jest pod scalakiem. Jakbym miał na straty kartę to odtworzył bym schemat bo skomplikowany to on nie jest, a podnieść scalaka ze względu na klej w swojej nie dam rady bo zniszczę.
Napięcie z akumulatora dochodzi na scalak - 4 noga, jest pod nią pad gdzie można zmierzyć napięcie. Zresztą HF działa więc scalak jest zasilany. Na razie widzę tylko że cewka nie ma żadnej nogi na potencjale masy. Między końcówkami jest duży kondensator oraz każdy jej koniec blokowany jest do masy małym kondensatorem. Dla prądu stałego przepływ i prostowanie zapewniają dwie diody BAS40. Jedna jest do masy i generuje minus, druga prostuje dodatnie połówki i przez rezystor 220Ω zasila obwody diod zenera TS431 i tranzystorów, które zapewniają ładowanie akumulatora. Sam sygnał - transmisja danych - leci przez rezystory 1k8 z obu końców cewki na nogi scalaka... pod kurde klejem i samym scalakiem. Pytanie gdzie. Na które nogi.
Może ktoś wie? Bo mam ochotę poprowadzić kynarem ścieżki.
Pozdrawiam.