Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault Kangoo 1.2 16V falujące obroty przy zapalonych światłach

28 Maj 2012 00:25 6986 24
  • Poziom 10  
    Witam.
    Mam problem z moim Kangurem, mianowicie występują u niego falujące obroty na biegu jałowym, ale tylko przy "obciążeniu elektrycznym" tzn, np. gdy włączę światła bądź dmuchawę. Gdy wyłączę światła to falowanie ustępuje i silnik pracuje stabilnie, tak więc problem leży gdzieś po stronie elektrycznej. Mierzyłem napięcie na akumulatorze podczas włączonego silnika, wynosiło ok. 14,1V, gdy następował spadek obrotów napięcie spadało do ok. 13.8V. Sprawdzałem przebieg napięcia na oscyloskopie i nie wygląda na to aby któraś z diod była uszkodzona.
    Czy przyczyną takiego stanu może być np uszkodzony regulator alternatora?
  • Poziom 39  
    Witam
    Może by regulator,zazwyczj widać jak pulsują światła.
  • Poziom 10  
    Generalnie nie widać żeby światła pulsowały, przygasają tylko lekko przy spadku obrotów silnika.
  • Poziom 39  
    Odłącz kostkę by nie ładował alternator ,włącz światła i zobacz czy falują,jeżeli nie to coś jednak z alternatorem lub regulatorem
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    To dziwne ,bo jak zapalisz światła to falują obroty.Gdyby obroty falowały ze światłami i bez to co innego. Tu według mnie coś jednak od ładowania.Czy próbowałeś tak jak pisałem ,włączone światła beż ładowania?,jakie wtedy obroty.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Potrafi dobrze hamować lub wyć to się zgadza.
  • Poziom 10  
    Spróbowałem z odpiętym kablem od regulatora i obroty również falowały, alternator jest "cichy" nie wydaje żadnych dźwięków, pisków. A tak w ogóle to przestaję rozumieć działanie tego auta, gdy odpiąłem kabel od alternatora to kontrolka od ładowania przestała świecić, nie zapala się po przekręceniu kluczyka, ani po zapaleniu silnika czy nie powinna się świecić? Wydaje mi się,że tak. Normalnie jest ok zapala się i gaśnie po zapaleniu silnika.
  • Poziom 10  
    Jeszcze wracając do odpięcia alternatora, to czy powinienem odpiąć kabel od regulatora alternatora, czy "+" od alternatora bo trochę się zagubiłem?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Grzegorz_madera napisał:
    oleq napisał:
    czy nie powinna się świecić?

    Nie powinna.


    Tzn, kiedy powinna się zapalić?
  • Poziom 39  
    Jak odepniesz tylko kontrolkę to i tak może się wzbudzić,najlepiej odepnij wszyskie przewody ,to będzie wiadomo że nie ładuje.Wtedy włącz światła i zobacz co się dzieje.
  • Poziom 10  
    Odpiąłem "+" i kabel od regulatora, obroty silnika są wyższe niż z podpiętym alternatorem ok 900, z alternatorem ok 750. Po włączeniu świateł i dmuchawy obroty stabilne nawet nie zmieniają się z chwilą załączania. Przy okazji odpowiedziałem sobie na pytanie kiedy zapala się kontrolka "brak ładowania": przy odłączonym "+", a podpiętym kablem do regulatora.
    Wracając do tematu, czy oznacza to dla mnie wymianę alternatora?
  • Poziom 34  
    nikusert napisał:
    Jak odepniesz tylko kontrolkę to i tak może się wzbudzić,najlepiej odepnij wszyskie przewody ,to będzie wiadomo że nie ładuje.Wtedy włącz światła i zobacz co się dzieje.


    Widziałeś kiedykolwiek co się dzieje z diodami jak odłączy się obciążenie od alternatora? Jestem pewien, że nie skoro udzielasz takich porad.
  • Poziom 10  
    Widzę, że pan Grzegorz_madera zajmuje się Elektromechaniką pojazdową, to czy mógłby mi coś więcej podpowiedzieć w temacie, czy mogę coś jeszcze sprawdzić w domowych warunkach? Jakieś pomiary na alternatorze, czy od razu wymiana?
    A tak a propos co się dzieje z tymi diodami? Można prosić o wyjaśnienie osobą nie z branży?
  • Poziom 39  
    Gdy alternator się nie wzbudzi ,to nic mu sienie stanie.Jeżeli nie czujesz się na siłach by go dobrze sprawdzić daj do naprawy.Często naprawa jest opłacalna niż kupno nowego lub używki.Ja cały czas stawiam na alternator.A tak na marginesie naprawiam je od kilkunastu lat i żadnego nie spaliłem podłączając go z odpiętymi kablami.
  • Poziom 10  
    Zrobiłem jeszcze raz pomiary z podłączonym alternatorem:
    -silnik włączony bez dmuchawy, obroty nie falują, napięcie 14,2V
    - silnik włączony, dmuchawa na max, obroty falują, napięcie na "górce" 14.0V, w "dołku" 13.7V
  • Poziom 34  
    No właśnie, gdy się nie wzbudzi. Ale magnetyzm szczątkowy wirnika może spowodować wzbudzenie alternatora i wyindukowanie na tyle dużego napięcia, które może przebić diody. Najlepiej wymontować alternator i sprawdzić na stole. Wtedy będzie pewność, że on nie jest przyczyną. Masz możliwość zmierzenia cęgami prądu pobieranego z alternatora podczas falowania?
  • Poziom 10  
    A czy konsekwencją uszkodzenia akumulatora mogło być uszkodzenie alternatora? Jakiś czas temu uszkodził mi się akumulator, dostał wewnętrznego zwarcia, padł kompletnie. Czy falowanie zaczęło się tuż po tym zdarzeniu nie wiem, być może tak, może nie zwróciłem od razu na to uwagi.
  • Poziom 1  
    Witam kolego wyczysc przepustnice najprawdopodobniej jest zabrudzona w 80 procentach to ona powoduje falowanie obrotow i odpowiedz czy pomoglo musi pomoc jak nie to pomyslimy o czym innym ale zacznij od tego

    Proszę niezwłocznie poprawić pisownię, użyj przycisku "pisownia", pamiętaj o wielkich literach oraz znakach interpunkcyjnych. Nie kasować wpisów moderacyjnych. [ociz]
  • Poziom 10  
    Tak, tak przepustnica... od tego zacząłem walkę z autem. Przepustnica wyczyszczona objawy nie ustąpiły. Myślę, że jeżeli byłaby to wina przepustnicy to obroty falowały by również bez świateł czy dmuchawy, a tu ewidentnie wygląda, że problem związany jest z elektryką. Ale tak, wyczyściłem ją wcześniej.
  • Poziom 39  
    Witam
    Nie każdy alternator ma duży magnetyzm szczątkowy by się wzbudzić,nie każdy ma stół by sprawdzić .Ja stół mam ale to nic nie zmienia.Piszesz że akumulator dostał zwarcia,to mogło uszkodzić chociaż jedną diodę.Najlepiej rozebrać,rozłączyć diody od stojana i wszystko pomierzyć.Jak potrafisz wszystko dobrze zmierzyć to O.K.Jeżeli nie daj do naprawy solidnemu elektrykowi do którego masz zaufanie że Cię nie naciągnie na kasę.
  • Poziom 39  
    Czemu upierasz się na sprawdzeniu oscyloskopem i powinno być dobrze.Nie upieram się że diody,mogą kończyć się pierścienie ,szczotki.Miałem taki przypadek że alternator pulsował tzn.zmieniało się jego obciążenie z winy regulatora napięcia.Może być połączenie poluzowane zimny lut itd.Musisz zobaczyć jak wygląda w środku ,a nie opierać się tylko na tym co zrobiłeś.Kiedyś na początku swojej kariery zawodowej diody sprawdzałem tylko miernikiem .Zrobiło mnie kilka razy w jajo,i teraz już mnie nie zaskoczy nic.Jeszcze jedno,masz średnie obroty -ile ładuje ze światłami i bez,pomiar na alternatorze.
  • Poziom 39  
    Możesz zrobić pomiar też na akumulatorze,to pokarze czy są spadki na instalacji(gruby zasilanie alternatora i koniecznie masa alternatora ,bo też z nią różnie bywa)