Witam.
Otóż rzecz dotyczy sondy lambda w samochodzie vw passat 1.8T 150KM AWT. Samochód posiada instalację gazową. Co jakiś czas zapala się CHECK najczęściej z błędem o ubogiej mieszance. Instalacja jest ustawiona poprawnie, ile razy bym nie sprawdzał to mapy czasu wtrysku pokrywają się idealnie. Ale myślę, że LPG do drugorzędna sprawa, bo sygnał z sondy zarówno na LPG i benzynie praktycznie się nie zmienia.
Sondę która jest 5-cio przewodowa oryginalna BOSCH, postanowiłem sprawdzić oscyloskopem. Podłączyłem więc masę oscyloskopu do czarnego przewodu a sondę do szarego przewodu i otrzymałem sygnał taki ja na zdjęciu (podziałka na oscyloskopie 0.1V/cm). Pod te same przewody (czarny, szary) podłączyłem miernik który pokazywał 10V napięcia stałego.
Dodam jeszcze że ten "brzydki" sygnał jest symetryczny względem ustawionego GND na oscyloskopie, a z tego co czytałem powinien się podnieś i falować od 0.1V do 0.9V. Poza tym ta średnia wartość 10V też nie wiem skąd się bierze, na oscyloskopie wartości szczytowe zmieniają się od ok -0.1 do 0.2V a na mierniku mam 10V ???
W związku z tym mam pytanie, czy ja coś źle podłączam czy ta sonda jest zepsuta ? Chciałem się upewnić, bo koszt nowej, to ok 300zł.
Dodam jeszcze, że oscyloskop to HAMEG a sonda PROBE.

Otóż rzecz dotyczy sondy lambda w samochodzie vw passat 1.8T 150KM AWT. Samochód posiada instalację gazową. Co jakiś czas zapala się CHECK najczęściej z błędem o ubogiej mieszance. Instalacja jest ustawiona poprawnie, ile razy bym nie sprawdzał to mapy czasu wtrysku pokrywają się idealnie. Ale myślę, że LPG do drugorzędna sprawa, bo sygnał z sondy zarówno na LPG i benzynie praktycznie się nie zmienia.
Sondę która jest 5-cio przewodowa oryginalna BOSCH, postanowiłem sprawdzić oscyloskopem. Podłączyłem więc masę oscyloskopu do czarnego przewodu a sondę do szarego przewodu i otrzymałem sygnał taki ja na zdjęciu (podziałka na oscyloskopie 0.1V/cm). Pod te same przewody (czarny, szary) podłączyłem miernik który pokazywał 10V napięcia stałego.
Dodam jeszcze że ten "brzydki" sygnał jest symetryczny względem ustawionego GND na oscyloskopie, a z tego co czytałem powinien się podnieś i falować od 0.1V do 0.9V. Poza tym ta średnia wartość 10V też nie wiem skąd się bierze, na oscyloskopie wartości szczytowe zmieniają się od ok -0.1 do 0.2V a na mierniku mam 10V ???
W związku z tym mam pytanie, czy ja coś źle podłączam czy ta sonda jest zepsuta ? Chciałem się upewnić, bo koszt nowej, to ok 300zł.
Dodam jeszcze, że oscyloskop to HAMEG a sonda PROBE.