Potrzebuję pomocy! Wręcz o nią błagam! Byłem już u 4 mechaników, u 2 elektryków na Vag'u. Nikt mi nie może pomóc.
Chodzi o Golfa 3 97r 1.9 afn 110km.
Od około tygodnia, jak na dworze zrobiło się cieplej, to nie mogę odpalić auta. Rano o godzinie 5 jak jadę do pracy odpalam na tzw. strzała, bez problemu. Ale już po pracy, jak jest ciepło to muszę go kręcić około 30 sekund i dodawać gazu bo inaczej nie odpali. Zaraz po odpaleniu, jak go zgaszę i zapalam ponownie to jest ok. Ciepły silnik pali. Ale jak ostygnie a na dworze ciepło to nie chce odpalić. Przepływomierz sprawny, czujnik temp silnika ok, czujnik przepływu powietrza ok, rozrusznik i akumulator ok, kręci na 400 obrotów. Komputer nie pokazuje żadnego błędu. Po odpaleniu auto chodzi jak malina, żadnego dymku nie puszcza. O co tu chodzi?
Chodzi o Golfa 3 97r 1.9 afn 110km.
Od około tygodnia, jak na dworze zrobiło się cieplej, to nie mogę odpalić auta. Rano o godzinie 5 jak jadę do pracy odpalam na tzw. strzała, bez problemu. Ale już po pracy, jak jest ciepło to muszę go kręcić około 30 sekund i dodawać gazu bo inaczej nie odpali. Zaraz po odpaleniu, jak go zgaszę i zapalam ponownie to jest ok. Ciepły silnik pali. Ale jak ostygnie a na dworze ciepło to nie chce odpalić. Przepływomierz sprawny, czujnik temp silnika ok, czujnik przepływu powietrza ok, rozrusznik i akumulator ok, kręci na 400 obrotów. Komputer nie pokazuje żadnego błędu. Po odpaleniu auto chodzi jak malina, żadnego dymku nie puszcza. O co tu chodzi?