Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.
itemscope itemtype="https://schema.org/QAPage"

Jaki piekarnik z "zimną szybą"?

Limonka78 29 Maj 2012 16:50 9400 11
  • Jaki piekarnik z "zimną szybą"?

    #1
    Poziom 10  

    Poszukuję piekarnika z tzw. "zimną szybą", prowadnicami oraz koniecznie z pyrolizą. Warunkiem koniecznym jest też ciemna szyba (taka nakrapiana czy coś - nie Electrolux, bo on ma przezroczystą szybę) Uparłam się na Boscha i Siemensa ale nie potrafię z instrukcji i danych podanych na ogólnych stronach wyczytać informacji o tej "zimnej szybie". Wiem, że zimna, to ona nigdy nie będzie. Piekarnik będzie jednak w słupku, obok lodówki więc zależy mi na tym aby ani słupek ani lodówka nie rozpływały się pod wpływem buchającego gorąca. Wiem, że kilka modeli ma takie cudo, ale nie potrafię ich chyba znaleźć :(
    Wizualnie podoba mi się:
    Siemens HB 43 AT 540 E, HB 63 AS 520
    Bosch HBA 43 T 350
    Te nie są drogie ale max. jestem w stanie zapłacić 2300 zł.
    A może polecicie coś innego?

    0 11
  • #2
    Admin grupy AGD

    Limonka78 napisał:
    Poszukuję piekarnika (...) koniecznie z pyrolizą.

    Jak szybko nabędziesz taki piekarnik, tak szybko zrezygnujesz z pyrolizy. I nie pytaj dlaczego.

    0
  • #3
    Poziom 10  

    skryn napisał:
    tak szybko zrezygnujesz z pyrolizy. I nie pytaj dlaczego


    Jak mam nie pytać dlaczego, skoro moja wiedza na ten temat jest zerowa. Słowo "koniecznie" pochodzi wyłącznie z zapoznania się z pozytywnymi opiniami użytkowników takiej funkcji w piekarniku. Zasiał Pan we mnie ziarnko niepewności, tak więc muszę zgłębić temat na forum i poczytać o negatywnych skutkach pyrolizy.

    0
  • #4
    Poziom 11  

    Sam eksploatuje piekarnik z pyrolizą i wiele ich sprzedałem - rzadko spotykam się z narzekaniem na pyrolizę-większość użytkowników właśnie odkrywa jej zalety i z czasem niewyobraża sobie piekarnika bez tej funkjci-sam do tego grona należę.

    0
  • #5
    Poziom 9  

    ja mam piekarnik firmy amica, i naprawdę super grzeje a szybka się nie nagrzewa

    1
  • #6
    Poziom 11  

    ja akurat mam Mastercooka z pyrolizą i bardzo sobie chwale

    0
  • #7
    Admin grupy AGD

    mędrek82 napisał:
    Sam eksploatuje piekarnik z pyrolizą i wiele ich sprzedałem - rzadko spotykam się z narzekaniem na pyrolizę-większość użytkowników właśnie odkrywa jej zalety i z czasem niewyobraża sobie piekarnika bez tej funkjci-sam do tego grona należę.

    mędrek82 napisał:
    ja akurat mam Mastercooka z pyrolizą i bardzo sobie chwale

    Tak, oczywiście. Zapomniałeś, jaki to model, ale wiele ich sprzedałeś.
    Dziwne. Zresztą nie o tym mowa.
    Użycie pyrolizy, to kłęby dymu w domu (500°C i izolacja termiczna piekarnika, nasączona specjalnym preparatem, korzyść żadna, bo i tak trzeba latać ze ścierką w ręku, celem doczyszczenia wnętrza piekarnika niby z rozłożonych resztek), gryzienie w gardle, syf kiła i mogiła i dlatego też zachwalanie tej metody, polega na pozbyciu się tych sprzętów ze sklepu, a klientom jakoś nie wypada źle mówić o tej metodzie, bo po prostu jest im głupio... :)
    I ja tylko takich klientów mam.
    Przypadek? Chyba nie, bo prędzej powiedzą swoje grzechy wynikające z nieświadomości w momencie zakupu serwisantowi, niż sprzedawcy... ;)

    Do czego zmierzam. Otóż producentom, z założenia wychodziło o czystego klienta, który dba o wnętrze swojego piekarnika po każdym jego użyciu. Bez użycia extra funkcji, tylko zwykłe czyszczenie wnętrza środkami chemicznymi ogólnego dostępu. I od czasu do czasu użycia dostępnej funkcji pyrolizy (można za każdym razem, ale to bez sensu -ekonomia).
    Natomiast praktyka wskazuje na coś zupełnie odwrotnego. Klient, który zakupił sobie piekarnik z funkcją pyrolizy uważa, że posiadając ową nowinkę wcale nie musi dbać o wnętrze urządzenia po każdorazowym jego użyciu (czyszczenie ogólnodostępnymi środkami czystości przeznaczonej do czyszczenia wnętrz piekarników) i wali ze dwadzieścia pieczeń, typu prosiak, karkówka, kurczak, ciasto jedno, drugie, dziesiąte (bo myśli, że zakupił idealny sprzęt z taką zajebistą funkcją), więc mu się odkłada we wnętrzu tona tłuszczu i myśli sobie, że trzeba jej w końcu użyć...
    I tutaj jest rozczarowanie. I dlatego, nie czyściochy kupują sprzęt z pyrolizą, a zwyczajne flejtuchy...:( Oczywiście, jak od każdej reguły są wyjątki, bo tak bywa. Być może nasprzedawałeś się tych piekarników dla pierwszej grupy użytkowników, chociaż statystyki tego z całą pewnością nie potwierdzają.
    I w tym wniosku nie tylko ja jestem odosobniony.

    PS. Ja mam zwykłą wkładkę katalityczną w piekarniku, ale sprzęt jest w środku, jak spod igły... :)

    0
  • #8
    Poziom 18  

    Prawda to, że wszystkie zapachy z piekarnika wydostają się na zewnątrz przy chłodzonej obudowie 100 razy bardziej. Przekonałem się o tym, gdy moja żona piekła ciastka na amoniaku. Nie szło w kuchni wytrzymać.
    A przy zwykłym piekarniku gazowym, bez chłodzonej obudowy, smrodu w ogóle nie było czuć. Też nie kupiłbym piekarnika tego typu z pyrolizą. Nie ma to jak szmata i woda, no i system Aqualitic ewentualnie.
    Osobiście mam piekarnik Amica i nie mogę złego słowa o nim powiedzieć, firma polecona przez w/w Pana.

    1
  • #9
    Poziom 10  

    Panowie... przekonaliście mnie. Po przeczytaniu wykładu Skryna (za który bardzo dziękuję :)) odechciało mi się pyrolizy raz na zawsze. Dokształcę się tylko z zakresu dobrej chemii jaką się stosuje do SKUTECZNEGO czyszczenia piekarnika i już, po sprawie, kilka stówek w kieszeni :)
    Chłodzoną obudowę muszę jednak mieć, pomimo zapachów o jakich pisze Patryk260983.

    0
  • #10
    Poziom 11  

    Skryn nigdzie nie wspominam, że zapomniałem jakie to piekarniki osobiście mam MF-760 AX a sprzedaje ten model jak również i inne MF-870 , 880 ATCX-nie wiem jakie akurat masz doświadczenie z testowaniem piekarników Mastercooka z pyrolizą ale sugeruje sprawdzić - raczej nie zauważysz tu kłębów dymu a po domu nie będzie roznosił się zapach spalenizny gdyż piekarniki Mastercooka (tak jak wszystkie z grupy Fagor)- w przeciwieństwie do innych obecnych na rynku np Boscha/Siemensa - posiadają katalizator zapachów, pochłaniający drobne cząstki, dym, opary-generalnie emisja oparów jest zdecydowanie mniejsza niż przy piekarnikach z pyrolizą , które nie posiadają wspomnianego katalizatora.

    0
  • #11
    Poziom 18  

    Limonka78 napisał:

    Chłodzoną obudowę muszę jednak mieć, pomimo zapachów o jakich pisze Patryk260983.


    Spoko, ja też mam chłodzoną obudowę. Nie odradzam tego rozwiązania, tylko chodziło mi o to, że przy tej funkcji wszystkie zapachy z piekarnika wydostają się na zewnątrz wraz z wydmuchem powietrza na froncie. Nie zawsze są one miłe, jak w przypadku zapachu pieczonych ciast, tudzież mięs, czasem zdarzają się takie piekarnicze "kwiatki" jak odór amoniaku :|
    A no i w nowych, świeżo zakupionych piekarnikach czasem trzeba poczekać, aż grzałki wypalą się z tych smarów, klejów itd. a to podczas pieczenia też potrafi smrodu narobić w kuchni właśnie dzięki chłodzonej obudowie. A pamiętać należy, że w każdym piekarniku przed użyciem trzeba "wypalić" grzałki w temp. maksymalnej (zwykle 250 stopni). To jest dopiero kopcuwa w mieszkaniu.

    0
  • #12
    Poziom 20  

    skryn napisał:
    Tak, oczywiście. Zapomniałeś, jaki to model, ale wiele ich sprzedałeś.
    Dziwne. Zresztą nie o tym mowa.
    Użycie pyrolizy, to kłęby dymu w domu (500°C i izolacja termiczna piekarnika, nasączona specjalnym preparatem, korzyść żadna, bo i tak trzeba latać ze ścierką w ręku, celem doczyszczenia wnętrza piekarnika niby z rozłożonych resztek), gryzienie w gardle, syf kiła i mogiła i dlatego też zachwalanie tej metody, polega na pozbyciu się tych sprzętów ze sklepu, a klientom jakoś nie wypada źle mówić o tej metodzie, bo po prostu jest im głupio...

    Skryn, ponieważ lubię z Tobą polemiki i cenię sobie Twoje zdanie, zapytam o jakich piekarnikach pisałeś - modele, marki itd. Chyba miałeś do czynienia z tanimi Eluxami i innymi wielkohalowymi taniochami "znanych" marek. Każda DOBRY piekarnik pyrolityczny ma katalizator oparów i uwierz mi nic nie wali i się nie dymi. Nie będę Ci pisał na czym to polega bo głupi nie jesteś i wiesz że to działa - jak jest. Jak nie wierzysz to sprawdź sam. Jest np. taka mozliwość na większości targów robionych przez hurtownie, gdzie najpierw piecze się miecho w tych piekarnikach a potem włącza się czyszczenie. Nie pisz takich rzeczy, bo nie ma to za wiele wspólnego z zaletami tego procesu czyszczenia, jeśli ktoś lubi mięcho z piekarnika. I żaden Aquashit (produkt czysto marketingowy) tego nie zmieni. A katalica niby nie wali? Z drugiej strony producenci mają swoje show roomy więc jak masz wątpliwości to możesz sie umówić i pojechać samemu sprawdzić czy wali czy nie. Jak zawsze pozdrawiam.

    0