Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki piekarnik z "zimną szybą"?

29 Maj 2012 16:50 10645 11
  • Poziom 11  
    Poszukuję piekarnika z tzw. "zimną szybą", prowadnicami oraz koniecznie z pyrolizą. Warunkiem koniecznym jest też ciemna szyba (taka nakrapiana czy coś - nie Electrolux, bo on ma przezroczystą szybę) Uparłam się na Boscha i Siemensa ale nie potrafię z instrukcji i danych podanych na ogólnych stronach wyczytać informacji o tej "zimnej szybie". Wiem, że zimna, to ona nigdy nie będzie. Piekarnik będzie jednak w słupku, obok lodówki więc zależy mi na tym aby ani słupek ani lodówka nie rozpływały się pod wpływem buchającego gorąca. Wiem, że kilka modeli ma takie cudo, ale nie potrafię ich chyba znaleźć :(
    Wizualnie podoba mi się:
    Siemens HB 43 AT 540 E, HB 63 AS 520
    Bosch HBA 43 T 350
    Te nie są drogie ale max. jestem w stanie zapłacić 2300 zł.
    A może polecicie coś innego?
  • Poziom 1  
  • Poziom 11  
    skryn napisał:
    tak szybko zrezygnujesz z pyrolizy. I nie pytaj dlaczego


    Jak mam nie pytać dlaczego, skoro moja wiedza na ten temat jest zerowa. Słowo "koniecznie" pochodzi wyłącznie z zapoznania się z pozytywnymi opiniami użytkowników takiej funkcji w piekarniku. Zasiał Pan we mnie ziarnko niepewności, tak więc muszę zgłębić temat na forum i poczytać o negatywnych skutkach pyrolizy.
  • Poziom 11  
    Sam eksploatuje piekarnik z pyrolizą i wiele ich sprzedałem - rzadko spotykam się z narzekaniem na pyrolizę-większość użytkowników właśnie odkrywa jej zalety i z czasem niewyobraża sobie piekarnika bez tej funkjci-sam do tego grona należę.
  • Poziom 9  
    ja mam piekarnik firmy amica, i naprawdę super grzeje a szybka się nie nagrzewa
  • Poziom 11  
    ja akurat mam Mastercooka z pyrolizą i bardzo sobie chwale
  • Poziom 1  
  • Poziom 18  
    Prawda to, że wszystkie zapachy z piekarnika wydostają się na zewnątrz przy chłodzonej obudowie 100 razy bardziej. Przekonałem się o tym, gdy moja żona piekła ciastka na amoniaku. Nie szło w kuchni wytrzymać.
    A przy zwykłym piekarniku gazowym, bez chłodzonej obudowy, smrodu w ogóle nie było czuć. Też nie kupiłbym piekarnika tego typu z pyrolizą. Nie ma to jak szmata i woda, no i system Aqualitic ewentualnie.
    Osobiście mam piekarnik Amica i nie mogę złego słowa o nim powiedzieć, firma polecona przez w/w Pana.
  • Poziom 11  
    Panowie... przekonaliście mnie. Po przeczytaniu wykładu Skryna (za który bardzo dziękuję :)) odechciało mi się pyrolizy raz na zawsze. Dokształcę się tylko z zakresu dobrej chemii jaką się stosuje do SKUTECZNEGO czyszczenia piekarnika i już, po sprawie, kilka stówek w kieszeni :)
    Chłodzoną obudowę muszę jednak mieć, pomimo zapachów o jakich pisze Patryk260983.
  • Poziom 11  
    Skryn nigdzie nie wspominam, że zapomniałem jakie to piekarniki osobiście mam MF-760 AX a sprzedaje ten model jak również i inne MF-870 , 880 ATCX-nie wiem jakie akurat masz doświadczenie z testowaniem piekarników Mastercooka z pyrolizą ale sugeruje sprawdzić - raczej nie zauważysz tu kłębów dymu a po domu nie będzie roznosił się zapach spalenizny gdyż piekarniki Mastercooka (tak jak wszystkie z grupy Fagor)- w przeciwieństwie do innych obecnych na rynku np Boscha/Siemensa - posiadają katalizator zapachów, pochłaniający drobne cząstki, dym, opary-generalnie emisja oparów jest zdecydowanie mniejsza niż przy piekarnikach z pyrolizą , które nie posiadają wspomnianego katalizatora.
  • Poziom 18  
    Limonka78 napisał:

    Chłodzoną obudowę muszę jednak mieć, pomimo zapachów o jakich pisze Patryk260983.


    Spoko, ja też mam chłodzoną obudowę. Nie odradzam tego rozwiązania, tylko chodziło mi o to, że przy tej funkcji wszystkie zapachy z piekarnika wydostają się na zewnątrz wraz z wydmuchem powietrza na froncie. Nie zawsze są one miłe, jak w przypadku zapachu pieczonych ciast, tudzież mięs, czasem zdarzają się takie piekarnicze "kwiatki" jak odór amoniaku :|
    A no i w nowych, świeżo zakupionych piekarnikach czasem trzeba poczekać, aż grzałki wypalą się z tych smarów, klejów itd. a to podczas pieczenia też potrafi smrodu narobić w kuchni właśnie dzięki chłodzonej obudowie. A pamiętać należy, że w każdym piekarniku przed użyciem trzeba "wypalić" grzałki w temp. maksymalnej (zwykle 250 stopni). To jest dopiero kopcuwa w mieszkaniu.
  • Poziom 20  
    skryn napisał:
    Tak, oczywiście. Zapomniałeś, jaki to model, ale wiele ich sprzedałeś.
    Dziwne. Zresztą nie o tym mowa.
    Użycie pyrolizy, to kłęby dymu w domu (500°C i izolacja termiczna piekarnika, nasączona specjalnym preparatem, korzyść żadna, bo i tak trzeba latać ze ścierką w ręku, celem doczyszczenia wnętrza piekarnika niby z rozłożonych resztek), gryzienie w gardle, syf kiła i mogiła i dlatego też zachwalanie tej metody, polega na pozbyciu się tych sprzętów ze sklepu, a klientom jakoś nie wypada źle mówić o tej metodzie, bo po prostu jest im głupio...

    Skryn, ponieważ lubię z Tobą polemiki i cenię sobie Twoje zdanie, zapytam o jakich piekarnikach pisałeś - modele, marki itd. Chyba miałeś do czynienia z tanimi Eluxami i innymi wielkohalowymi taniochami "znanych" marek. Każda DOBRY piekarnik pyrolityczny ma katalizator oparów i uwierz mi nic nie wali i się nie dymi. Nie będę Ci pisał na czym to polega bo głupi nie jesteś i wiesz że to działa - jak jest. Jak nie wierzysz to sprawdź sam. Jest np. taka mozliwość na większości targów robionych przez hurtownie, gdzie najpierw piecze się miecho w tych piekarnikach a potem włącza się czyszczenie. Nie pisz takich rzeczy, bo nie ma to za wiele wspólnego z zaletami tego procesu czyszczenia, jeśli ktoś lubi mięcho z piekarnika. I żaden Aquashit (produkt czysto marketingowy) tego nie zmieni. A katalica niby nie wali? Z drugiej strony producenci mają swoje show roomy więc jak masz wątpliwości to możesz sie umówić i pojechać samemu sprawdzić czy wali czy nie. Jak zawsze pozdrawiam.