Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Inercoid - napęd wykorzystujący siłę bezwładności

Jarkon2 23 Sep 2015 13:24 156191 1093
Computer Controls
  • #931
    Jarkon2
    Level 25  
    Za szybko wczoraj myślałem, ale jak wspomniałem trzeba zrobić poprawki.
    Co myślisz o tym:
    Inercoid - napęd wykorzystujący siłę bezwładności

    Wirnik skręca drucik, który napędza zębatkę na łożysku.
    Druga zębatka jest zamocowana na stałe do bryły.
    Jeśli bryła będzie luźno zamocowana na jakiejś fizycznej osi (czerwonej na rys.), to powinna się zacząć obracać wokół tej osi, aby odkręcać drucik.
    Jak będzie wisieć w próżni jako niezależny układ, to chyba też jakoś się zacznie obracać, choć niekoniecznie wokół tej osi...
  • Computer Controls
  • #932
    saskia
    Level 39  
    To będzie to samo co na wcześniejszym rysunku, tylko z dodatkową zębatką.
    Tak na pierwszym wcześniejszym jak i drugim rysunku drucik co najwyżej będzie się przekręcał jak skakanka wokół bloku, oczywiście jeśli będzie wystarczająco długi i nie będzie tej "ośki bloku" o którym piszesz w ostatnim poście.
  • #933
    Jarkon2
    Level 25  
    saskia - tak, masz rację. Zrobiłem szybki test z zębatkami - wszystko się blokuje i nie da się ruszyć.

    Zbudowałem model wg rys.
    Inercoid - napęd wykorzystujący siłę bezwładności

    Niestety działa klasycznie :(



    Tarcze zaczynają obracać się w lewo, a cały układ w prawo.

    Trzeba będzie pokombinować inaczej, może z 3 masami jednocześnie, jak mówił mistrz, że dopiero od 3 oddziałujących ze sobą mas można obserwować inne zjawiska, a tu mamy tylko 2 tarcze...
    Spróbuję coś wymyślić z 3 tarczami, ale to za jakiś czas.

    ---------------------------------------------------------------

    Choć ten układ z filmiku nie zawiera jeszcze wszystkich właściwości, jakie chciałem sprawdzić. Spróbuję jeszcze posprawdzać takie kombinacje z elementami, które już mam.

    W którą stronę będzie obracać się tarcza 1 pod wpływem oddziaływania wirnika na tarczę 2 zamocowaną do tarczy 1 ?
    Inercoid - napęd wykorzystujący siłę bezwładności

    Czy tarcza 1 wogóle będzie się obracać pod wpływem oddziaływania wirnika na tarczę 2 zamocowaną prostopadle do tarczy 1 ?
    Tarcza 2 stanowi tutaj żyroskop, który może utrudniać obrót tarczy 1, ale wydaje mi się, że układ zacznie się obracać, a wtedy już mamy obalenie zasady z.m.p. bo nie ma przeciwnie skierowanego momentu pędu.
    W miarę nabierania prędkości przez tarczę 2 obrót tarczy 1 może być hamowany ...
    Inercoid - napęd wykorzystujący siłę bezwładności
  • #934
    _jta_
    Electronics specialist
    Trzeba będzie pokombinować inaczej, może z 3 masami jednocześnie
    I uzyskasz tyle, że jeszcze bardziej się w tym pogubisz - mam wrażenie, że już obecne układy są zbyt złożone, byś w pełni rozumiał, co się w nich dzieje.

    W którą stronę będzie obracać się tarcza 1 pod wpływem oddziaływania wirnika na tarczę 2 zamocowaną do tarczy 1 ?
    A to zależy od zamocowania rurki, a jeśli jest zamocowana do tarczy 1, to momentów bezwładności tarczy 2 i wirnika - który jest większy.

    Czy tarcza 1 wogóle będzie się obracać pod wpływem oddziaływania wirnika na tarczę 2 zamocowaną prostopadle do tarczy 1 ?
    Nie (o ile łożyska tarczy 1 pozwalają tylko na obrót wokół osi), ale zacznie się obracać na skutek obracania się wirnika, który ma jakąś masę i moment bezwładności.

    W miarę nabierania prędkości przez tarczę 2 obrót tarczy 1 może być hamowany ...
    Masz na myśli efekt żyroskopowy? On nie hamuje ruchu - tam siły są prostopadłe do kierunków ruchu. Zapewne mylnie oceniasz jego działanie...
  • #935
    Jarkon2
    Level 25  
    Tak, zapewne masz rację. Dla mnie te układy są za trudne do zrozumienia i mylnie oceniam ich działanie. Jakby były oczywiste, to bym nie sprawdzał. Tak to jest jak się nie wyniosło podstawowej wiedzy ze szkoły i chce się zbudować pędnik :D
    Przynajmniej nie poprzestaję na samym teoretyzowaniu, tylko sprawdzam. Polecam każdemu, własne doświadczenia, to najlepsze źródło wiedzy, a także większe umiejętności konstrukcyjne przydatne potem w różnych sprawach.
  • Computer Controls
  • #938
    _jta_
    Electronics specialist
    Też nie. Nie obserwowałeś nigdy wirującego bąka? Siły pochodzące od efektu żyroskopowego są prostopadłe do kierunku ruchu i proporcjonalne do iloczynu prędkości wirowania i prędkości obrotu. Natomiast w rezultacie tych sił zwiększa się tarcie w łożyskach, bo one zwiększają nacisk (są one poprzeczne do osi).
  • #939
    saskia
    Level 39  
    Jarkon, ten efekt obrotu z linku to głównie efekt pracy łożysk.
    Jeśli chcesz mieć pewność że obrót obudowy jest powodowany ruchem obrotowym dysków musisz użyć łożysk ślizgowych.

    Łożyska kulkowe i rolkowe działają jak mała przekładnia satelitarna i zawsze pierścień zewnętrzny poprzez kulki ma moment przeciwny do obrotu pierścienia wewnętrznego. W układzie bezwładnym łożysko takie zawsze nada ruch obudowie w przeciwnym kierunku.

    https://www.google.co.uk/search?q=przek%C5%82...oTCLSfq8mrlMgCFQbWGgod3P0M1w&biw=1024&bih=471

    Zamiast łożysk ślizgowych możesz użyć podwójnego łożyskowania jak na załączonym rysunku.

    Inercoid - napęd wykorzystujący siłę bezwładności
  • #940
    User removed account
    Level 1  
  • #941
    saskia
    Level 39  
    atom1477 wrote:
    Gdyby unieruchomić pierścień wewnętrzny (osie kulek) to tak, ale gdzie tam masz łożysko pracujące w taki sposób?


    Koszyczek podtrzymujący kulki to robi poprzez smar.
    Poza tym już sama różnica długości bieżni wewn. i zewn. daje taki efekt, a już tym bardziej w układzie bezwładnym.
    Gdybyś wiedział jak pracują łożyska nie pisał byś tego co napisałeś. :-)

    Do takiego doświadczenia dobrze było by dodatkowo wypłukać smar i użyć rzadkiego oleju, aby dodatkowo zmniejszyć opory obrotu samych łożysk.
  • #942
    User removed account
    Level 1  
  • #943
    Jarkon2
    Level 25  
    saskia wrote:
    Jarkon, ten efekt obrotu z linku to głównie efekt pracy łożysk.

    Masz sporo racji. Przy pierwszych próbach miałem tą tarczę z silnikiem niezrównoważoną i występowało jej "bicie". Pod wpływem tego cały układ zaczął obracać się dość gwałtownie. Jak zrównoważyłem tarczę 1 (masą baterii itp.), to obroty całego układu złagodniały, ale jednak są. Moje łożyska, to po prostu tulejka, a w niej długa śruba, która ma jeszcze dość duży luz :)
    Jeśli byłoby tak jak piszesz, czyli że te obroty całego układu w kierunku przeciwnym do wirowania tarcz mają się brać z "nieidealności" łożysk, to rzeczywiście trzeba by zastosować jakieś idealne łożyska albo tak jak narysowałeś podwójne. Może wtedy będzie coś wyraźniej widoczne, chociaż znacznie wolniejsze obroty układu...
    Czy minimalne niezrównoważenie tarcz może wpływać znacząco na obroty układu?
    A jeśli efekt obrotu zawsze będzie, to trzeba by jakoś zmierzyć i policzyć te momenty pędu dla obu tarcz i dla całego układu, i porównać ze sobą, czy są równe.

    _jta_ wrote:
    Siły pochodzące od efektu żyroskopowego są prostopadłe do kierunku ruchu i proporcjonalne do iloczynu prędkości wirowania i prędkości obrotu. Natomiast w rezultacie tych sił zwiększa się tarcie w łożyskach, bo one zwiększają nacisk (są one poprzeczne do osi).

    A tak po ludzku, to co z tego wynika?
    Jest wirująca tarcza 2 (żyroskop) umocowana prostopadle na tarczy 1. Zaczynam obracać tarczą 1 i co? Będzie się obracać tak samo swobodnie jakby tarcza 2 nie wirowała? Moim zdaniem trudniej będzie obracać tarczą 1, jeśli tarcza 2 szybko wiruje. Tak samo jak trudniej obraca się każdy wirujący żyroskop, niż nie wirujący.
    Zatem można powiedzieć, że wirująca tarcza 2 utrudni zmianę ruchu tarczy 1.
  • #944
    _jta_
    Electronics specialist
    Jak masz kiepskie łożyska, o dużym współczynniku tarcia, to tarcie może znacząco hamować. A jak trzymasz w ręku, to do obracania musisz użyć sporej siły. Ale jeśli tarcza 1 ma bardzo dobre łożyska, to hamowanie będzie trudne do zauważenia (jakby były idealne, nie byłoby go wcale).
  • #945
    Jarkon2
    Level 25  
    Chcesz powiedzieć, że wirujący żyroskop można łatwo obracać (tak jak nie wirujący) pod warunkiem, że umieści się go na podstawie, która ma idealne łożyska w osi obrotu? To dla mnie zaskakujące stwierdzenie i pewnie nie tylko dla mnie :)
  • #947
    saskia
    Level 39  
    Jarkon2 wrote:
    Chcesz powiedzieć, że wirujący żyroskop można łatwo obracać (tak jak nie wirujący) pod warunkiem, że umieści się go na podstawie, która ma idealne łożyska w osi obrotu? To dla mnie zaskakujące stwierdzenie i pewnie nie tylko dla mnie :)


    Jarkon, przypomnij sobie nasze dyskusje na temat mojego dysku z trzema żyroskopami.
    Tak jak niżej kol. jta pisze, w układzie z Twojego doświadczenia w filmiku, żyroskopy nie stawiają oporu przy obracaniu podstawy.
  • #948
    Jarkon2
    Level 25  
    saskia - tu nie chodzi o doświadczenie z filmiku, tylko o układ z rys. w którym tarcza 2 jest ustawiona prostopadle do tarczy 1.
    Jeśli dobrze pamiętam, to twierdziłeś, że układ z 3 żyroskopami może się unosić: "zapierając się" o jeden wirujący żyroskop może podnosić drugą stronę układu i jakoś tak na przemian... wg mnie to niemożliwe, a po tym co wyjaśnił _jta_ to już wogóle nie dostrzegam takiej możliwości :)

    Ja po tym doświadczeniu zaczynam rozumieć coś jeszcze, co wcześniej mylnie oceniałem. Silnik elektryczny jest tylko przetwornikiem energii potencjalnej na kinetyczną albo inaczej mówiąc zadajnikiem energii kinetycznej dla układu. Nieważne w jakim kierunku i pod jakim kątem silnik jest umocowany w stosunku do mas, które napędza i jak jest z nimi sprzężony. To nie siły działające w silniku decydują o sposobie oddziaływania mas ze sobą. To tylko masy / momenty bezwładności / i ich kierunki ruchu względem siebie decydują o sposobie zachowania się układu. To w jaki sposób dostarczana jest do nich energia, aby się poruszały nie ma większego znaczenia.
  • #949
    Jarkon2
    Level 25  
    Mam nowe spostrzeżenie dot. budowy inercoida, które jak mi się wydaje jest dość ważne.
    Inercoid bazujący na efekcie Łągiewki, czyli możliwości oddziaływania między masami z mniejszą siłą niż to wynika z klasycznych obliczeń. Na razie tylko zakładam, że taki efekt występuje (na podstawie licznych doniesień mniej lub bardziej naukowych), gdyż praktyczne zbudowanie dokładnego układu do pomiaru tej siły jest dość trudne i na razie to sobie odpuszczam.
    Być może jednak okaże się, że istnieje prostszy sposób na stwierdzenie występowania efektu Łągiewki, niż bezpośredni pomiar siły zderzenia na zderzaku Łągiewki. Jednocześnie ten prostszy sposób pokaże czy da się zbudować inercoid.

    W dotychczas przedstawianych koncepcjach na budowę inercoida analizowane były oddziaływania między masami w sposób klasyczny jak i z efektem Łągiewki, ale zawsze oddziaływania te występowały osobno, czyli nie jednocześnie w czasie.
    I nawet jeśli występował efekt mniejszej siły w tych oddziaływaniach, co praktycznie jest trudne do bezpośredniego zmierzenia, to końcowe zachowanie się oddziałujących mas (przyspieszenia) mogło być takie samo jak podczas oddziaływania klasycznego, czyli z normalną siłą.
    Zakładając prawdziwość efektu Łągiewki mogliśmy w taki sposób (na różne sposoby z pojedynczymi oddziaływaniami mas) otrzymać tylko zatrzymywanie się mas w skutek pochłaniania energii zderzenia. Hamulec na różne sposoby.
    Jak jednak zrealizować napęd w sposób nieklasyczny?

    Za pomocą tylko oddziaływań klasycznych nie da się zmienić pędu układu. Za pomocą tylko oddziaływań z efektem Łągiewki da się co najwyżej zatrzymywać układ, gdyż zawsze energia kinetyczna całego układu jest przekazywana do najmniejszej masy w tym układzie.
    Myślę, że sposobem na napęd może być wykorzystanie obu tych oddziaływań zachodzących jednocześnie w czasie. Nie najpierw jedno, np. klasyczne a potem drugie z efektem Łągiewki, tylko oba naraz i w przeciwnych kierunkach.
    W układzie inercoida powinny być co najmniej 2 niezależne masy poruszające się synchronicznie i w przeciwfazie, czyli zawsze w przeciwnych kierunkach względem siebie. Z klasycznego punktu widzenie taki układ nie powinien się poruszać, gdyż środek ciężkości układu nie będzie się poruszać pomimo ruchów mas wewnętrznych w układzie. Jeśli jednak obie masy będą oddziaływać z masą całego układu na te 2 różne sposoby w przeciwnych kierunkach, to otrzymamy różnicę sił dynamicznych - siły klasycznej (dużej) działającej na układ w jednym kierunku i siły nieklasycznej (mniejszej, pochodzącej od efektu Łągiewki) działającej na układ w przeciwnym kierunku. Ta różnica sił dynamicznych będzie siłą ciągu całego układu, siłą napędową inercoida.

    Dla przypomnienia:
    Łągiewka twierdzi, że odkryty przez niego efekt zmniejszania siły oddziaływania występuje tylko dla sił dynamicznych i tylko przy oddziaływaniu 3 lub więcej mas, i jeszcze co najmniej jedna z mas musi poruszać się w innym kierunku niż pozostałe.
    Ja rozumiem to jego pojęcie siły dynamicznej tak, że siła dynamiczna to taka siła, która pochodzi od masy zmieniającej prędkość swojego ruchu.

    Klasyczna siła dynamiczna zawsze będzie równa m x a. Siła z efektu Łągiewki może mieć inną wartość. Aby otrzymać różnicę tych sił <> 0 obie te siły muszą występować jednocześnie w czasie i powtarzać się cyklicznie (im szybciej tym lepiej), aby generować w miarę stałą (szybko pulsującą) siłę napędową inercoida.

    Jeśli układ będzie się poruszać, to będziemy mieć podstawowy układ pędnika do dalszych udoskonaleń technicznych oraz będziemy mieć dowód na to, że efekt Łągiewki rzeczywiście występuje, bez konieczności trudnego do zrealizowania bezpośredniego pomiaru tej siły.
    Zderzak klasyczny może być zwykłą sprężyną. Zderzak Łągiewki trzeba tak skonstruować, aby masa m3 odbijała się od niego dokładnie w taki sam sposób, jak masa m2 odbija się od zderzaka klasycznego, tzn. z takim samym opóźnieniem i przyspieszeniem.
    Oczywiście zderzak Łągiewki nie może być zwykłą sprężyną, tylko układem z przekazywaniem energii kinetycznej do innej masy i oddającym ją z powrotem do masy m3.
    Masy m2 i m3 muszą poruszać się synchronicznie i w przeciwfazie, aby zachować jednoczesność oddziaływań na obu zderzakach.
    Energię dla ruchu mas m2 i m3 musi zapewnić jakiś układ napędowy dla ruchu tych mas. Aha, jeszcze masy m2 i m3 muszą być swobodne, czyli niezależne od siebie i od masy m1 przynajmniej podczas oddziaływania na zderzakach. Np. nie mogą być sprzężone żadnymi zębatkami lub innymi łącznikami, przez które jedna masa mogłaby zatrzymywać drugą.
    Jeśli taki układ inercoida zacznie się poruszać, to w ruchu mas m2 i m3 trzeba będzie co każdy cykl w jakiś sposób wprowadzać korektę, aby zachować ich wzajemny ruch przeciwstawny, gdyż one też zaczną się poruszać wraz z całym układem.

    Inercoid - napęd wykorzystujący siłę bezwładności

    Być może najprostszym do sprawdzenia będzie układ z 2 wahadłami poruszającymi się zawsze w przeciwnych kierunkach.
    Masy na wahadłach można chyba traktować prawie jak masy swobodne, a jednocześnie mają one swoje mocowanie na osiach wahadeł, które to osie będą ciągnięte przez masę całego inercoida, jeśli zacznie się on poruszać.

    Pozostaje tylko zbudować taki układ i sprawdzić jego działanie :)

    Inercoid - napęd wykorzystujący siłę bezwładności
  • #950
    User removed account
    Level 1  
  • #951
    jamtex
    Level 23  
    Założenia oparte na efekcie którego nie ma, są zwyczajnie błędne....
  • #952
    _jta_
    Electronics specialist
    Jedna z metod stosowanych w nauce: (1) stawiamy hipotezę - zakładamy istnienie pewnego efektu; (2) wyciągamy z tego założenia jak najwięcej wniosków co do wyników różnych doświadczeń; (3) wybieramy najprostsze do wykonania doświadczenie, dla którego wniosek z hipotezy różni się od wniosku, jaki można wyciągnąć bez niej; (4) wykonujemy to doświadczenie; (5) jeśli wynik nie jest zgodny w przewidzianym na podstawie hipotezy, odrzucamy ją i nie próbujemy do niej wracać (chyba, że znajdziemy błąd wystarczający do tego, by efekt nie został wykryty przez wykonane doświadczenie).

    Przykład powrotu do hipotezy odrzuconej na podstawie doświadczenia: ruch Ziemi wokół Słońca - obserwacje nie wykryły zmian pozornego położenia (paralaksy) gwiazd, które powinno być wywołane przez ruch Ziemi, więc hipotezę poruszającej się Ziemi odrzucono - błąd był w założeniu, że gwiazdy są na tyle blisko, że paralaksa gwiazd da się wykryć przy dostępnej dokładności pomiarów, a w rzeczywistości wykrycie paralaksy najbliższej gwiazdy wymagało dziesiątki razy lepszej dokładności, i trafienia akurat na tę gwiazdę, która była najbliżej.
  • #953
    Jarkon2
    Level 25  
    Doświadczenie pomocnicze, w którym spełnione są założenia:
    - oddziałują ze sobą 3 masy
    - masy poruszają się w różnych kierunkach
    - występują tylko siły dynamiczne
    - zachowana jest jednoczesność występowania sił dynamicznych
    Chodzi o układ z rys.2.
    Mam problem z teoretycznym rozpykaniem skutków tego doświadczenia :)
    Proszę o podpowiedź jak to będzie wyglądać wg klasycznej teorii.

    Układ z rys.1a to wiem, bo już sprawdzałem. Masa m2 zamocowana jest na poziomym wahadle, którego oś zamocowana jest do masy m1. Po zadziałaniu siły dynamicznej m1 przesunie się w lewo, a m2 w prawo do pozycji z rys.1b i tak się zatrzymają.
    Zakładam, że ruch układu może następować tylko w lewo i w prawo na tym rys.
    Po odbiciu masy m2 z powrotem układ powróci do pozycji z rys.1a.

    Na rys.2a są dwie masy na wahadłach, na które zadziałają jednocześnie dwie siły dynamiczne skierowane prostopadle względem siebie.
    Masy m2 i m3 poruszają się po łuku i mogą się minąć w połowie drogi na łuku.
    Wydaje mi się, że takiego układ nie można traktować jak proste złożenie dwóch układów z rys.1a i 1b.
    Jak zachowa się cały układ?
    Siła F2 zadziała jednocześnie z siłą F3. Siła F2 nadaje początkowy ruch układu w lewo, czyli nadaje pęd masie m1, ale też masie m3, która też zostaje pociągnięta w lewo przez siłę F2 poprzez ramię wahadła w momencie zadziałania sił. Jednocześnie masa m3 zaczyna się poruszać tak jak w przypadku z rys.1b, ale ma dodatkowo nadany pęd w lewo przez F2, którego w 1b nie było.
    Podobnie siła F3 nadaje masom (m1+m2) początkowy pęd w dół na rys.2a.
    Czy zatem po zamienieniu się mas m2 i m3 miejscami - rys.2b - układ powróci do swojego położenia z rys.2a ?
    Czy może trochę przesunie się w lewo na skos w dół w skutek tego dodatkowego nadawania pędu masom m2/m3 przez siły F3/F2 ?
    I tak w każdym kolejnym cyklu ruchu.

    Inercoid - napęd wykorzystujący siłę bezwładności
  • #955
    User removed account
    Level 1  
  • #956
    Jarkon2
    Level 25  
    > Ale o tym już dyskutowaliśmy dawno temu...
    O podobnych układach, ale o dokładnie takim, to chyba nie.

    Tu nie chodzi o tarcie, ani o siłę odśrodkową. Zakładamy, że nie ma tarcia o podłoże.
    Ale widzę, że na razie nie ma o czym dyskutować. Sprawdzę w wolnym czasie ten układ doświadczalnie i jeśli działanie będzie odbiegać od klasycznego, czyli że układ nie powinien się poruszać (co najwyżej drgać zachowując nieruchomy środek ciężkości), to podyskutujemy.
  • #957
    User removed account
    Level 1  
  • #958
    _jta_
    Electronics specialist
    Tarcie działa tak, że bardziej hamuje ruch wywołany siłą odśrodkową, niż ruch wywołany oddziaływaniem mas ze sprężynami - dlatego jego obecność spowoduje ruch.

    Można wyeliminować wpływ tarcia - umieszczając układ na wahadle i patrząc, czy się wychyli, albo robiąc układ pływający na wodzie i patrząc, czy popłynie.

    O podobnych układach, ale o dokładnie takim, to chyba nie.
    Tak - a przy następnej okazji zamiast kąta prostego dasz nieco inny i stwierdzisz, że to nowy układ. To może lepiej od razu zrób z regulacją kąta i wypróbuj wszystkie?

    I proponuję, żebyś do czasu, jak wypróbujesz, nie pisał na forum o inercoidzie, wynalazkach Łągiewki i podobnych rzeczach. Bo to już jest zdecydowanie nudne.
  • #959
    Jarkon2
    Level 25  
    atom1477 - nie pisałem, że siła odśrodkowa nie występuje. Tak jak występuje w układach z rys.1a,b tak występuje w układach z rys.2a,b i ma taki sam wpływ na masy.
    Dostrzegam jednak dodatkowy wpływ jednoczesnego zadziałania obu sił impulsowych na układ zamiast tylko jednej siły, który opisałem, a na który wogóle nie zwróciliście uwagi. Być może się mylę i błędnie interpretuję ten dodatkowy wpływ, ale sprawdzę to doświadczalnie. Inaczej będziecie mi w kółko udowadniać rzeczy już oczywiste.

    atom1477 - Ty też popełniasz błędy: "Średnio wyjdzie w kierunku lewo-górnym." Raczej prawo-górnym :)

    > Tarcie działa tak...
    Przecież pisałem, że nie ma być tarcia.

    > Można wyeliminować wpływ tarcia... robiąc układ pływający na wodzie i patrząc, czy popłynie.
    Dokładnie o czymś takim myślę.

    > przy następnej okazji zamiast kąta prostego dasz nieco inny
    Nie chodzi o żadne kąty. Nie było do tej pory układu w ten sposób analizowanego. Nawet jak jakiś wyglądał podobnie i był opisany teoretycznie, to nikt nie zwrócił uwagi na tą jednoczesność oddziaływania sił na masy w prostopadłych kierunkach i ew. możliwe skutki. Układ pozostał opisany teoretycznie i nie sprawdzony, bo wydawało się, że nie ma w nim nic więcej do zaobserwowania.

    > Bo to już jest zdecydowanie nudne
    Dla mnie też, ale może znajdzie się ktoś zainteresowany inną interpretacją i też zechce pomyśleć i sprawdzić działanie takiego układu.

    Zawsze też możesz sobie odpuścić czytanie tego tematu, nie ma przymusu.
    Sam wiesz, że w sieci i w prasie jest dużo więcej dużo większych bzdur pseudonaukowych, więc moje skromne rozważania nie są warte poświęcania czasu na ich korektę. Może napisz recenzję tej nowej książki o teorii względności, aby wyprostować liczne kwestie naukowe, które ponoć są tam mylnie zinterpretowane :)
  • #960
    User removed account
    Level 1