Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Błąd karty pamięci-Sandisk class 10 (oryg)-tylko odczyt-brak zapisu

30 Maj 2012 07:24 17657 18
  • Poziom 2  
    Witam.
    W a33 mam kartę 16GB Sandisk class 10.
    Chciałem zrzucić zdjęcia na kompa i żeby było wygodniej przełożyłem kartę do laptopa i po ponownym włożeniu jej do aparatu pojawia się komunikat: błąd katy pamięci.
    Zdjęcia mogę przeglądać, jednak podczas próby zapisu wyskakuje wspomniany wcześniej komunikat.
    Przełącznik jest na właściwej pozycji (karta nie jest zablokowana).
    NIe można jej sformatować ani z poziomu aparatu ani w laptopie.
    W laptopie ,foldery i pliki ze zdjęciami są widoczne,mogę je przenieść na kompa jednak nic nie mogę na karcie zapisać.Podczas próby formatowania wyskakuje komunikat,że formatowanie nie może zostać ukończone.
    Na próbę zablokowania karty przełącznikiem reaguje prawidłowo tzn.jest komunikat,że karta zabezpieczona przed zapisem.
    Macie może jakieś pomysły...?
    Zdjęcia są bezpieczne,tylko szkoda mi tej karty......
    Dodam,że próbowałem ją sformatować w innym aparacie i nie ma takiej możliwości również..
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 26  
    Spróbuj ją wyzerować, np. programem Bootice.
  • Poziom 2  
    niestety...nie poszło...
  • Poziom 27  
    Witam

    Odkopuję, ponieważ mam identyczny problem. Na wstępie proszę tylko, abyście nie kazali mi szukać przełącznika blokady zapisu, bo wiem gdzie jest i na pewno w 100% nie w tym rzecz.
    Karta 32GB Sandisk Ultra class 10. Pracowała do wczoraj bez zarzutu w samochodowym rejestratorze trasy. Być może przyczyną uszkodzenia był zanik zasilania - pracowałem na nowej baterii i chciałem ją wyczerpać, aby ją uformować.
    Efekt jest taki, że jeśli próbuję formatować kartę w jakimkolwiek dostępnym mi hardware (rejestrator, aparat foto, dwa laptopy, stacjonarny, dwa czytniki zewnętrzne), oraz pod jakimkolwiek dotychczas software (opis zmagań niżej) efekt jest niezmiennie taki sam:
    - stare dane jak zaklęte wciąż tkwią na karcie! :-(
    - jakkolwiek dają się odczytywać i kopiować na inny nośnik
    - pod Windą pliki niby daje się usuwać ("znikają"), można też niby skopiować nowe (na karcie jest rzekomo ok. 600MB miejsca). Lecz po wyjęciu katy z czytnika i wlożeniu z powrotem zawartość okazuje się wciąż bez zmian... :-(

    Do tej pory próbowałem:

    - standardowe formatowanie pod Windows: przebiega niby normalnie, lecz kończy się komunikatem "System Windows nie był w stanie dokończyć formatowania" (przypadek jak zauważyłem nierzadko opisywany w necie...)

    - podobnie nie daje rady HP USB Disk Strorage Format Tool 2.2.3 (np. STĄD )

    - Linuksowy Parted Magic znaleziony wg. porady w TYM poście : Gparted dłuuugo myśli (myślałem, że zwisł), a potem wyskakuje komunikat "Input/output error durung write on /dev/sdb" oraz "Błąd podczas tworzenia tablicy partycji".
    Błąd karty pamięci-Sandisk class 10 (oryg)-tylko odczyt-brak zapisu Błąd karty pamięci-Sandisk class 10 (oryg)-tylko odczyt-brak zapisu Błąd karty pamięci-Sandisk class 10 (oryg)-tylko odczyt-brak zapisu

    - próba z Diskpart (pod Vistą), wg. porad zawrtych w TYM artykule też zawiodła. Tzn. polecenie clean zakomunikowało, że pomyślnie oczyściło dysk, ale już create partiton primary zameldowało błąd, że partycja już istnieje, itp. Mimo wszystko ustawiłem partycję aktywną (pomyślnie) oraz przeprowadziłem formatowanie format fs=fat32. Trwało długo, lecz "procenty" rosły pomyślnie. Doszło do 100 i... komunikat o nieprawidłowym zakończeniu operacji :-(

    - HDD Low Level Format Tool 4.25 Free: cały proces formatowania przebiega i kończy się rzekomo pomyślnie, bez żadnych błędów, oraz przypomina aby pamiętać o utworzeniu nowej partycji. Niestety, nie ma to większego sensu, bo na karcie pliki są wciąż widoczne, jak tkwiły, tak wciąż tkwią. Można tak w kółko Macieju :-(
    Błąd karty pamięci-Sandisk class 10 (oryg)-tylko odczyt-brak zapisu

    - Dziś rano jeszcze ściągnełem SD Formatter V3.1: ten jako jedyny przy próbie uruchomienia formatowania natychmiast melduje, że z kartą coś jest nie tak. Tzn., że jest niby zabezpieczona przed zapisem i aby przesunąć przełącznik.
    Błąd karty pamięci-Sandisk class 10 (oryg)-tylko odczyt-brak zapisu
    Lecz jak już na początku wspomniałem, na pewno nie w tym problem. Gdybym przełącznik "zaciągnął", próba formatowania chociażby standardowym narzędziem Windows daje od razu spodziewany rezultat (w tym samym komputerze, czytniku). Tzn. komunikat, że karta jest zabezpieczona przed zapisem. Podobnie stan przełącznika prawidłowo odczytują od razu inne urządzenia, które mam pod ręka: rejestrator trasy, aparat foto, nawigacja, itp.

    - aha, w nocy jeszcze przepuściłem kartę przez HDD Regenerator (1.71): ale nie znalazł żadnych błędów, bad sectorów, itp. Karta oczywiście potem nadal nie dala się sformatować.

    Reasumując: chyba wygląda na to, że jest uszkodzona elektronika karty. W ten sposób, że zapisane w pamięciach dane czytać owszem można, lecz skasować, zapisać ni hu hu. Jak sądzicie?
    No chyba, że może rzutem na taśmę włożę ja na 24h do zamrażalnika, wg. TEJ "porady"? Co prawda w cuda nie wierzę, ale może małej wiary jestem?... ;-) Może jednak jest bardziej racjonalne światełko w tunelu?

    Pozdrawiam -

    Stanley

    P.S. Sorry za jakość "printscreenów" - robione na szybkiego aparatem, ale chyba dostatecznie czytelne.
  • Poziom 27  
    predom napisał:
    Spróbuj ją wyzerować, np. programem Bootice.

    Spróbowałem wczoraj wieczorem jeszcze i tym. Po kilkunastu-kilkudziesięciu minutach zameldował, że niby wyzerował, jakkolwiek co chyba dziwne, cały czas na belce okna programu widniało 0,00% postępu procesu. Dioda w czytniku migała jak przy normalnych operacjach (kopiowaniu, kasowaniu, itp.).
    Oczywiście dane wciąż tkwią na karcie jak zaklęte. :-(

    Jeszcze jakieś pomysły?

    Pozdrawiam -

    Stanley
  • Poziom 27  
    Heniut napisał:
    Oddać na gwarancję?


    Nie wnikając w szczegóły i tłumaczenia: dlaczego, gdzie kupowałem, itd. - przyjmijmy, że reklamacja nie wchodzi w rachubę.

    Sprawa zastanawia mnie i ciekawi także z technicznego punktu widzenia: czy dla karty nie ma już żadnego ratunku? Byłoby dla mnie zrozumiałe i oczywiste gdyby była całkiem uwalona: np. niewidoczna w systemie, całkiem "martwa", itp. Trudno, sprzęt czasem pada, takie życie. Jednak pliki dają się odczytywać, kopiować na inny nośnik, czyli wciąż są fizycznie na karcie oraz elektronika też żyje, przynajmniej po części.
    Ponadto jak widać mój przypadek nie jest odosobniony. Nawet nie musiałem zakładać nowego topicu, zaś objawy opisane przez Autora wątku są identyczne jak u mnie. Ciekawe jest również, że obaj mamy (hm, w zasadzie mieliśmy...) karty Sandisk, class 10 - tyle że andrewpl 16GB, ja 32. Przypadek, zbieg okoliczności?

    Pozdrawiam -

    Stanley
  • Poziom 8  
    Ja mam to samo i szlak mnie trafia bo kupilem sobie trzy takie karty.....ale o dziwo dzialaja na gorszym modelu komorki a na samsung gt i9001 nie ...tragedia ...a chcialem kupoioc najlepsza karte i mam....
  • Poziom 10  
    Mam podobny problem z kartami Sandisk Ultra microsd 32gb. Najpierw kupiłem jedną kartę. Działała przez około 2 tygodnie. Po tym czasie zaczęły się problemy: nie dało się sformatować karty. Zarówno w kamerze, telefonie jak i na komputerze. Na gwarancji wymieniono mi tą kartę.

    Parę dni temu znowu mam problemy. Próbowałem skopiować plik - nie dało się. Chciałem sformatować - znowu nie da się. "Windows nie był w stanie dokończyć formatowania". Więc znowu zostaje reklamacja :(

    Mnie to wygląda na jakiś błąd elektroniki. Karta była kupiona w dość porządnym sklepie więc podróbka to to nie jest.
  • Poziom 8  
    Nie ma sensu wymieniać, bo to jest wada całej serii...mi SanDisk wymieniał 4 razy aż w końcu udeptałem ( wielka pomoc kumpeli co tłumaczy seriale w tv;p i zna dobrze angielski ) i dostałem 2 64gb ;p
  • Poziom 10  
    No tak, ale skoro zapłaciłem (wcale nie takie małe pieniądze), a mam bubel to nie mam za bardzo wyjścia niż reklamacja u sprzedawcy.
  • Poziom 27  
    jacektk napisał:
    No tak, ale skoro zapłaciłem (wcale nie takie małe pieniądze), a mam bubel to nie mam za bardzo wyjścia niż reklamacja u sprzedawcy.


    Ja niestety na chwilę straciłem czujność, połaszczyłem się na (niby) parę zł taniej i kupiłem od drobnego sprzedawczyka na Alleshicie. Okazało się bez paragonu. Pomyślałem sobie: "a co tam może stać się karcie" - no i masz, niedługo musiałem czekać. Teraz sprzedawczyk się zwinął i szukaj wiatru w polu. Nigdy więcej Alleshitu (chyba, że nie będzie innej opcji), nigdy też kart Sandiska, a przynajmniej serii Ultra.

    W międzyczasie przeglądalem też fora Sandiska - takich przypadków jest sporo, a jedyne w tej chwili zalecane rozwiązanie: reklamować. Moim zdaniem to jakaś wada konstrukcyjna elektroniki tych kart.

    A'propos reklamacji w sklepie: można spróbować reklamować u sprzedawcy z tytułu ustawy konsumenckiej, tzw. niezgodności towaru z umową i - skoro wymiana na taki sam towar rokuje rychłe powtórzenie usterki - żądać zwrotu kasy. Ewentualnie skontaktować się z rzecznikiem praw konsumentów, może coś podpowie.

    Pozdrawiam -

    Stanley
  • Poziom 2  
    Mam dokładnie ten sam problem. Kartę (Sandisk Ultra 16GB class 10) kupiłam 3 tygodnie temu i używałam w Nikonie D7000. Zrobiłam ok 200 zdjęć i nagle, podczas robienia kolejnego, pojawił się komunikat "Nie można użyć tej karty. Karta jest prawdopodobnie uszkodzona. Włóż inną kartę". Mogę przeglądać zdjęcia na aparacie i na komputerze, ale nie mogę ich wykasować ani sformatować karty, chociaż próbowałam na wszelkie możliwe sposoby.

    Kartę kupiłam razem z aparatem w sklepie internetowym i mam fakturę, więc mogę reklamować. Tylko, że są na niej zdjęcia, które niekoniecznie chciałabym puszczać w świat. A przecież musiałabym odesłać ją do sklepu.
  • Poziom 1  
    Moja karta SanDisk Ultra 32GB, (druga z kolei) pocodziła miesiąc i tak samo na początku błąd karty a teraz wogóle jej nie widać. Pozostało znów reklamować. Czas oczekiwania 1 miesiąc.
  • Poziom 27  
    Szpileczka napisał:
    <...>Tylko, że są na niej zdjęcia, które niekoniecznie chciałabym puszczać w świat. A przecież musiałabym odesłać ją do sklepu.

    Hm, myślę, że przyłożenie w różnych losowych kombinacjach kilkunastu woltów do styków karty powinno załatwić sprawę (może nawet z bateryjki 9V). Tzn. uniemożliwić odczyt danych z karty na zawsze. A potem zareklamować, że całkiem nie działa, nie jest rozpoznawana przez urządzenia.

    Dodano po 8 [minuty]:

    wilk998 napisał:
    <...>i tak samo na początku błąd karty a teraz wogóle jej nie widać. Pozostało znów reklamować. Czas oczekiwania 1 miesiąc.

    No tak, ale w tym wątku dyskutujemy o kartach, które są normalnie widoczne w urządzeniach, nawet można z nich odczytywać pliki. Lecz nie można w żaden znany sposób, żadnym oprogramowaniem mienić ich zawartości: usunąć plików, sformatować. Czyli wbrew woli użytkowników z karty SD zrobił się taki SD-R: read-only, przez analogię do CD-R, DVD-R ;-), a raczej :-(...

    Pozdrawiam -

    Stanley

    P.S. @Szpileczka: przełącznik zabezpieczenia zapisu na pewno w prawidłowej pozycji? Nie wyłamał się, miałem tak kiedyś w jednej z kart?
  • Poziom 2  
    Stanley_P napisał:

    Hm, myślę, że przyłożenie w różnych losowych kombinacjach kilkunastu woltów do styków karty powinno załatwić sprawę (może nawet z bateryjki 9V). Tzn. uniemożliwić odczyt danych z karty na zawsze. A potem zareklamować, że całkiem nie działa, nie jest rozpoznawana przez urządzenia.

    Dzięki za pomysł, zaraz podsunę go mojemu mężowi, żeby się pobawił ;)


    Stanley_P napisał:
    P.S. @Szpileczka: przełącznik zabezpieczenia zapisu na pewno w prawidłowej pozycji? Nie wyłamał się, miałem tak kiedyś w jednej z kart?

    Tak, to była pierwsza rzecz, którą sprawdziłam.
  • Poziom 10  
    Witam,
    miałem podobny problem z kartą SanDisk micro SD 16GB którą zakupiłem dzisiaj wraz z adapterem.

    Link do opisu karty:
    http://www.morele.net/karta-microsd-sandisk-s...tra-class-10-adapter-sdsdqua-016g-u46a-547341

    Podczas próby wgrania plików wyskakiwał komunikat z informacją o zabezpieczeniu przed zapisem. Pierwsze co sprawdziłem to czy mechaniczne zabezpieczenie na adapterze jest w prawidłowej pozycji. Jest to mały suwak z boku adaptera, natomiast sama karta microSD nie posiada takiego zabezpieczenia.

    Wygląda to tak:
    http://kb.sandisk.com/app/answers/detail/a_id/1102/kw/microsd%20microsdhc

    Wg opisu producenta suwak powinien być w górnej pozycji.
    Niestety to nie pomogło, ale z racji tego że posiadam czytnik kart pamięci microSD w komputerze stacjonarnym (MODECOM CR-109 All-In-One) to postanowiłem wypróbować tą opcję i wszystko jest OK. Mogę teraz zapisywać dane na karcie pamięci. Podsumowując, to widocznie adapter jest przyczyną problemu.

    Mam nadzieję że komuś pomoże ten krotki wywód.
    Pozdr
  • Poziom 14  
    Próbować sformatować karte w danym aparacie.

    Był cały czas Błąd karty pamięci -formatowałem w windzie.
    NIc nie pomagało.

    Tylko format w aparacie pomógł.
  • Poziom 6  
    Odkopię temat dla przyszłych pokoleń z podobnym problemem.
    Miałem identyczny problem, pomogło zastosowanie programu do formatowania - DBAN.