Witam proszę o pomoc . Auto A4 1.8t benzyna 2000r przebieg niecały 150tys udokumentowany.
Problem pojawił się po dość szybkim ruszeniu na nawierzchni mokrej (mielenie kołami itd), auto było zagrzane po jakiś 30km. Ruszyłem z piskiem pod górkę padał deszcz itd, zaczęło mielic i zgasło. Po odpaleniu zaczął się dlawic i szarpać. 4 bieg praktycznie nie reagował na gaz. Następnego dnia odpalam i pali od strzalu, ale zero mocy. Zanim się nagrzeje nie chce w ogóle jechac, szarpie przerywa itd. Po nagrzaniu coś tam jedzie do 4 tys obr i lipa. Passat 1.6 benzyna lepiej przyspiesza. Co jakiś czas np na 2 biegu czuć jakby chciał jechac do przodu, lekkie szarpniecie i tyle. Teraz na 4 biegu to samo. Pedał gazu wciskam w podłogę i ledwo jedzie i w pewnym momencie szarpniecie do przodu i tyle. Co do v maxa kiedyś 220 szedł teraz ledwo 170. Zero błędów nie ma na konsoli itd. Proszę o pomoc co to może być. Co sprawdzić, jakie koszta napraw itd.
Problem pojawił się po dość szybkim ruszeniu na nawierzchni mokrej (mielenie kołami itd), auto było zagrzane po jakiś 30km. Ruszyłem z piskiem pod górkę padał deszcz itd, zaczęło mielic i zgasło. Po odpaleniu zaczął się dlawic i szarpać. 4 bieg praktycznie nie reagował na gaz. Następnego dnia odpalam i pali od strzalu, ale zero mocy. Zanim się nagrzeje nie chce w ogóle jechac, szarpie przerywa itd. Po nagrzaniu coś tam jedzie do 4 tys obr i lipa. Passat 1.6 benzyna lepiej przyspiesza. Co jakiś czas np na 2 biegu czuć jakby chciał jechac do przodu, lekkie szarpniecie i tyle. Teraz na 4 biegu to samo. Pedał gazu wciskam w podłogę i ledwo jedzie i w pewnym momencie szarpniecie do przodu i tyle. Co do v maxa kiedyś 220 szedł teraz ledwo 170. Zero błędów nie ma na konsoli itd. Proszę o pomoc co to może być. Co sprawdzić, jakie koszta napraw itd.