Witam! chodzi tu o silnik M50 2,0 w E36 bez instalacji LPG. W aucie wszystko było elegancko do momentu wymiany rozrusznika(demontaż kolektora ssącego) po wymianie oraz skręceniu wszystkiego auto strzela w kolektor ssący podczas dodawania gazu(z wolnych obrotów wciskam pedał gazu na maxa jest jeden strzał w kolektor ssący troszkę się przydusi i auto się dalej wkręca w obroty bez problemu) a jeżeli powoli dodaje gazu to auto na początku się troszkę dusi (przerywa) wymieniłem świece oraz fajki od cewek to troszkę pomogło ale nie do końca. chodzi tu tylko o start z wolnych obrotów wyżej jest ok. Czy może to być usterka związana z tym że nie wymieniłem uszczelek od kolektora ssącego? czy kombinować z czymś innym??