Nie taka bzdura, z zastrzeżeniami. Nie widziałem fabrycznych takich instalacji, jednak teraz dzwoniłem do tego znajomego i w swym sprowadzonym z Niemiec Golfie ma tak, że musi włączyć radio, choćby na poziom głośności „zero” – byle tylko szło, i dopiero odpali auto. O tą szybę chodzi o tyle, że to już sam sobie dorobił jako drugi stopień zabezpieczenia: odpiął faktyczne ogrzewanie a podpiął radio.
Sumując: musi włączyć szybę – będzie można włączyć radio.
Po włączeniu gałki radia – odpali auto.
Abstrahując od tego włącznika szyby – skoro już i Kolega o tym słyszał, pewnie dealerzy wykonywali coś takiego na życzenie, jako sterowanie używając przewodu na wzmacniacz antenowy + przekaźnik, który już fizycznie rozłącza obwód zapłonu lub rozruchu.
W sumie – przerost formy nad treścią ale można i tak; w końcu mu go jednak nie ukradli….
