Witam serdecznie.
Chcę się podzielić swoimi doświadczeniami odnośnie kontrolki autodiagnostyki silnika. Być może temat już był na tapecie, ale może komuś coś podpowiem.
Niedawno zakupiłem PEUGEOTA 307 kombi z 2003r. Poj. 1.6 benzyna gaz, 110KM. Gaz sekwencja.Przebieg 143000km. Po przejechaniu ok. 1000km zapaliła mi się pomarańczowa kontrolka autodiagnostyki silnika i pojawił się komunikat ANTIPOLLUTION FOULD. Auto nie straciło na swojej mocy. Zaniepokoiło mnie to i zadzwoniłem do byłego właściciela. Powiedział mi żebym się tym nie przejmował, ponieważ może to być od jazdy na gazie. Zaproponował mi żebym przełączył na benzynę, przejechał kilkanaście kilometrów i powinna sama zgasnąć. Tak też zrobiłem. Niestety bez oczekiwanych rezultatów. Facet powiedział mi jeszcze że raz mu się tak stało po zakupie samochodu z salonu i po przejechaniu ok. 1000km. Zajechał do serwisu, tam wykasowali mu błąd i zapłacił 100zł. Później w trakcie eksploatacji kilka razy jeszcze się mu zapaliła ta kontrolka, ale sama zgasła.
Nie dało mi to spokoju i pojechałem do swojego elektryka. Podłączył mi autko pod komputer, wykasował błąd i już wszystko było jasne. A mianowicie: W samochodzie są 2 sondy lambdy. Górna i dolna. Górna chodziła na 100%, dolna nie chodziła wcale. Wymienił mi ją, podłączył komputer i sprawdził czy wszystkie sondy pracują. Wszystko jest O.K.
Wstawił mi sondę za 120zł (podstawową). Z Bosch-a sondy kosztują ok. 400-600zł.(nie opłaca się).
Teraz wszystko jest w porządku.
Średni czas pracy sondy to ok. 100 000km, a dolna sonda wysiada szybciej.
Po przedstawieniu swojego problemu myślę, że komuś ta informacja pomoże.[/b]
Chcę się podzielić swoimi doświadczeniami odnośnie kontrolki autodiagnostyki silnika. Być może temat już był na tapecie, ale może komuś coś podpowiem.
Niedawno zakupiłem PEUGEOTA 307 kombi z 2003r. Poj. 1.6 benzyna gaz, 110KM. Gaz sekwencja.Przebieg 143000km. Po przejechaniu ok. 1000km zapaliła mi się pomarańczowa kontrolka autodiagnostyki silnika i pojawił się komunikat ANTIPOLLUTION FOULD. Auto nie straciło na swojej mocy. Zaniepokoiło mnie to i zadzwoniłem do byłego właściciela. Powiedział mi żebym się tym nie przejmował, ponieważ może to być od jazdy na gazie. Zaproponował mi żebym przełączył na benzynę, przejechał kilkanaście kilometrów i powinna sama zgasnąć. Tak też zrobiłem. Niestety bez oczekiwanych rezultatów. Facet powiedział mi jeszcze że raz mu się tak stało po zakupie samochodu z salonu i po przejechaniu ok. 1000km. Zajechał do serwisu, tam wykasowali mu błąd i zapłacił 100zł. Później w trakcie eksploatacji kilka razy jeszcze się mu zapaliła ta kontrolka, ale sama zgasła.
Nie dało mi to spokoju i pojechałem do swojego elektryka. Podłączył mi autko pod komputer, wykasował błąd i już wszystko było jasne. A mianowicie: W samochodzie są 2 sondy lambdy. Górna i dolna. Górna chodziła na 100%, dolna nie chodziła wcale. Wymienił mi ją, podłączył komputer i sprawdził czy wszystkie sondy pracują. Wszystko jest O.K.
Wstawił mi sondę za 120zł (podstawową). Z Bosch-a sondy kosztują ok. 400-600zł.(nie opłaca się).
Teraz wszystko jest w porządku.
Średni czas pracy sondy to ok. 100 000km, a dolna sonda wysiada szybciej.
Po przedstawieniu swojego problemu myślę, że komuś ta informacja pomoże.[/b]