Witam!
Mam problem z moją Corsą 1.2eco(+LPG), mianowicie gdy dodaje gazu podczas jazdy moc gdzieś ucieka, za uwarzyłem ten problem kilka dni temu ale dzisiaj, moc mojego silnika spadła tak bardzo, że ledwo co wróciłem na parking.
Problemy zaczęły się od jazdy polną drogą, kiedy to najechałem niechcący na jakiś kamień który uderzył mocno w podwozie. Wydawało mi się wszystko ok ale na następny dzień po odpaleniu silnika, auto nie dało się od razu przełączyć na LPG dopiero po przejechaniu kilku kilometrów.
Podczas jazdy na benzynie, przy dodawaniu gazu powstawało opóźnienie tzn. gdy dodałem gazu nic się nie działo, dopiero po chwili silnik dostawał wysokie obroty i mimo, że puściłem pedał gazu, obroty nie spadały, na LPG auto działało bez zarzutów.
Jednak ostatnio przy dodaniu gazu, słychać jakiś dziwne furkotanie i silnik prawie nie ma mocy ledwo co jedzie, a na LPG dzieje się to samo ale nie jest tak źle jak na paliwie, nie wiem co się dzieje.
Co gorsza nie działa mi wskaźnik od temp. silnika a wiatrak od chłodnicy włącza się przy pracy sinika w miejscu po 5min, czy to normalne?
W dodatku płyn chłodniczy zostaje zassany i czasami wraca do pojemnika na płyn chłodniczy a czasami nie dlatego boje się dolewać bo nie wiem czy ciśnienie nie rozsadzi czegoś. Dlaczego tak się dzieje, czy to normalne?
Mam problem z moją Corsą 1.2eco(+LPG), mianowicie gdy dodaje gazu podczas jazdy moc gdzieś ucieka, za uwarzyłem ten problem kilka dni temu ale dzisiaj, moc mojego silnika spadła tak bardzo, że ledwo co wróciłem na parking.
Problemy zaczęły się od jazdy polną drogą, kiedy to najechałem niechcący na jakiś kamień który uderzył mocno w podwozie. Wydawało mi się wszystko ok ale na następny dzień po odpaleniu silnika, auto nie dało się od razu przełączyć na LPG dopiero po przejechaniu kilku kilometrów.
Podczas jazdy na benzynie, przy dodawaniu gazu powstawało opóźnienie tzn. gdy dodałem gazu nic się nie działo, dopiero po chwili silnik dostawał wysokie obroty i mimo, że puściłem pedał gazu, obroty nie spadały, na LPG auto działało bez zarzutów.
Jednak ostatnio przy dodaniu gazu, słychać jakiś dziwne furkotanie i silnik prawie nie ma mocy ledwo co jedzie, a na LPG dzieje się to samo ale nie jest tak źle jak na paliwie, nie wiem co się dzieje.
Co gorsza nie działa mi wskaźnik od temp. silnika a wiatrak od chłodnicy włącza się przy pracy sinika w miejscu po 5min, czy to normalne?
W dodatku płyn chłodniczy zostaje zassany i czasami wraca do pojemnika na płyn chłodniczy a czasami nie dlatego boje się dolewać bo nie wiem czy ciśnienie nie rozsadzi czegoś. Dlaczego tak się dzieje, czy to normalne?