Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oszukani przez serwis Sony Ericsson- łączcie się!

powerarmor 05 Cze 2012 01:29 9927 70
  • #61
    jayu0
    Poziom 37  
    Podejrzewam ze dyskusja z kolega nie ma sensu gdyz kolega chyba na prawde nie ma pojecia o czym mowa :D
  • Relpol przekaźniki
  • #62
    JALA
    Poziom 28  
    Janusz napisał:
    eśli nie, to publicznie chwalisz się jak to naciągnąłeś klienta na cztery stówki nic nie wartą ekspertyzą, bo takową w sądowej toalecie co najwyżej pewną część ciała po pewnej fizjologicznej czynności możesz sobie wytrzeć


    Sąd mi zlecił wykonanie takiej ekspertyzy a nie klient, napisałem wyraźnie, że zrobiłem opinie dla sądu a nie dla klienta - a to spora różnica - mam nadzieję, że ją zauważasz. Żaden biegły sądowy nie chciał się tego podjąć, więc sąd zlecił nam - pewnie mając u temu podstawę prawną.

    I to nie pierwsza opinia, która wykonywaliśmy bezpośrednio dla sądu - podobne robiliśmy w zakresie wycen telefonów (np w przypadkach kradzieży) itp itd, i jak zlecał nam sąd, nigdy nikt nie odważył się jej zakwestionować.

    W tym wypadku, Powód będzie musiał znaleźć rzeczoznawcę czy kogokolwiek, kto mu zrobi ekspertyzę, że w telefonie wada była od początku, a usterka wystąpiła z powodu np wady technicznej, fabrycznej, złej jakości materiałów itp itd. życzę szczerze powodzenia, jak znajdziesz kogoś, kto zrobi taką ekspertyzę opierając się na konkretnych badaniach.

    Janusz napisał:
    nic nie wartą ekspertyzą, bo takową w sądowej toalecie co najwyżej pewną część ciała po pewnej fizjologicznej czynności możesz sobie wytrzeć


    chyba jednak za mało forum prawnego poczytałeś kolego... musisz jeszcze trochę się dokształcić. A jak już się dokształcisz, to się dowiesz, że za dowód może być uznane wszystko, co przyczyni się do wyjaśnienia sprawy. Inaczej wygląda sytuacja, gdy Ty, jako Jan Kowalski zlecisz opinie jakiejś firmie prywatnie, a inaczej jak sąd zleci opinie prywatnej firmie (nie biegłemu sadowemu). Ale jak mówię, za mało lektury forum prawnego ;)
  • #63
    Pocieszny
    Poziom 38  
    Zawsze się zastanawiałem w jaki sposób rzeczoznawcy sądowi mogą wystawiać opinię o wadach telefonu. Żeby taką wystawić trzeba znać dokumentację urządzenia, biuletyny oraz procedury serwisowe. Który producent udostępni takie rzeczy osobie nie będącej pracownikiem swojego serwisu? Dodatkowo, często potrzeba długiego szkolenia żeby wszystko ogarnąć w tej kwestii. Kopie dokumentacji krążące po internecie chyba nie są tam do końca legalnie, więc na ich podstawie biegły nie może się raczej oprzeć. Mógłby mi ktoś to trochę wyjaśnić? :)
  • Relpol przekaźniki
  • #65
    staś pytalski
    Poziom 30  
    zenobeusz napisał:
    Zawsze się zastanawiałem w jaki sposób rzeczoznawcy sądowi mogą wystawiać opinię o wadach telefonu. Żeby taką wystawić trzeba znać dokumentację urządzenia, biuletyny oraz procedury serwisowe. Który producent udostępni takie rzeczy osobie nie będącej pracownikiem swojego serwisu? Dodatkowo, często potrzeba długiego szkolenia żeby wszystko ogarnąć w tej kwestii. Kopie dokumentacji krążące po internecie chyba nie są tam do końca legalnie, więc na ich podstawie biegły nie może się raczej oprzeć. Mógłby mi ktoś to trochę wyjaśnić? :)


    Jak wspomniałem nie ma rzeczoznawcy o specjalizacji "telefon komórkowy" itp, nie ma instytucji, która by podważyła ekspertyzę autoryzowanego punktu serwisowego. Przypominam, żyjemy w Polsce, to nie USA, gdzie kancelarie prawne chętnie reprezentują, każdego Kowalskiego, przeciwko wielkim koncernom.

    Można by teraz zapytać Kolegę co temat założył, co zamierza zrobić? O co, z czym, do kogo ma zamiar wystąpić, czego żądać i od kogo?
  • #66
    basstec
    Poziom 34  
    Nie zdziwił bym się gdyby firmy produkujące urządzenia miały dokładną dokumentację na temat wytrzymałości materiałów, sił jakie się przykłada testując gniazda, klawisze, ilość powtórzeń. Zapewne jakieś tam sztuki są poddawane okresowym testom chociaż może się mylę bo nie wiem jak wygląda produkcja telefonów ale swego czasu w innych branżach (produkcja szyb samochodowych, produkcja przekaźników) widziałem, że się zawsze robi testy produktów czy ich części składowych gdyż muszą spełniać jakieś normy producenta czy bezpieczeństwa chociażby.
  • #67
    Pocieszny
    Poziom 38  
    basstec napisał:
    Nie zdziwił bym się gdyby firmy produkujące urządzenia miały dokładną dokumentację na temat wytrzymałości materiałów, sił jakie się przykłada testując gniazda, klawisze, ilość powtórzeń.
    To przecież norma u każdego szanującego się producenta czegokolwiek :)
  • #68
    powerarmor
    Poziom 10  
    JALA napisał:
    @powerarmor - zgłaszaj, sądź się... tylko pamiętaj, że na pewnym etapie to Ty musisz udowodnić, ze powstała usterka dotyczy jakiejs wady fabrycznej np telefonu, a nie Twojej. Samo twierdzenie, że "ja wkładałem dobrze ale się popsuło musi więc być źle zaprojektowane albo wadliwie zrobione" w sądzie nie wystarczy.

    Przeceniasz trochę władze UOKiK. Owszem - pomogą napisać pismo, owszem - powiadomią firmę. I na tym koniec. Nie zapłacą za prawnika, nie zapłacą za opinie rzeczoznawcy... a z prawa rzymskiego wywodzi się zasada, że ten kto wywodzi skutki musi udowodnić winę - czyli w tym wypadku Ty. SE nie będzie musiał udowodniać, że jego materiały/konstrukcja sa super, tylko Ty musisz udowodnić że są złe. Masz jakiś pomysł na to?

    Na koniec - jak trochę ochłoniesz - przemyśl, ile tych telefonów zostało sprzedanych, a ile takich złącz zostało uszkodzonych. 100%? 90%? 50%? Ja sądzę, że może 3-5%...

    Jeżeli 3-5% urządzeń jest wadliwych, a reszta działa to już nie należy mi się naprawa? Jeżeli trzy osoby zginą w wypadku, przez wadliwe hamulce w samochodzie to też nie ma znaczenia, bo kilkaset tysięcy żyje? :)

    Ok, nie będę się przecież wieszał przez uszkodzony telefon. Spróbuję z każdej strony, nie wiem jeszcze czy mam zamiar i czas uprawiać zabawy w sądy. Na szczęście mamy w dzisiejszych czasach internet i jeśli nadal będą tak traktować swoich klientów, nie wróżę im niczego dobrego.
    Najwyżej opiszę jak najbardziej obiektywnie całą sytuację na wszystkich forach, mających jakieś powiązanie z tematem. Dodam do tego przypadki osób, które już się do mnie zgłosiły. Że Sony Ericssony (pardon, teraz już tylko Sony) to buble. Word of mouth ma dużą siłę. Każdy wyciągnie sobie wnioski sam.
  • #69
    JALA
    Poziom 28  
    powerarmor napisał:
    Jeżeli 3-5% urządzeń jest wadliwych


    nikt nie twierdzi, że 3-5% było wadliwych, tylko że 3-5% urządzeń uszkodziło się. Serwis twierdzi, że z winy użytkownika, Ty że z winy telefonu - co będziesz musiał udowodnić.
  • #70
    nimfetkas
    Poziom 1  
    Hej! Tez mam problem z odmową naprawy i anulowaniem gwarancji - SE xperia mini pro. Wściekła jestem. Chętnie podpiszę pismo do UOKiK. Proszę o info na ten temat na gg3123782
  • #71
    powerarmor
    Poziom 10  
    Bardzo proszę o podanie maila bądź nr tel. poprzez prywatną wiadomość tu na forum. Zebrała się już pokaźna liczba osób z tym samym problemem z xperią mini pro.
    Dalsza korespondencja mailowo.
    Pozdrawiam