Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

02 Cze 2012 21:43 4928 25
  • Poziom 1  
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 1  
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 28  
    korrus666 napisał:
    Prawie tak samo tylko że kondensator podłączasz do bazy i + zasilania (zamiast masy).


    A co z wartością VEBO tranzystora?
  • Poziom 1  
  • Poziom 33  
    Na rysunku 2 tranzystor spali się natychmiast z chwilą wciśnięcia przycisku. Przez złącze emiter-baza popłynie prąd zwarciowy z akumulatora.
    Do czego miałby służyć przełącznik ? Co ma się dziać po zamknięciu przełącznika ?
    Czy jest to tylko przycisk monostabilny na impuls zwierający do masy ? Czy dioda ma stopniowo się rozświetlać, czy zaświecać pełną jasnością po określonym czasie, czy gasnąć ?
  • Poziom 1  
  • Poziom 28  
    pkordys napisał:
    Jeśli kondensator między bazę i plus to wychodzi mi taki układzik.

    Będzie dobrze ?

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.


    Tu nie uzyskasz żadnego opóźnienia. W tym układzie kondensator zostanie naładowany praktycznie natychmiast po wciśnięciu przycisku SW.
  • Poziom 1  
  • Poziom 28  
    pkordys napisał:


    No tak, masz rację, więc hmmm... tak?

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.


    Tak uszkodzisz tranzystor zbyt wysokim napięciem między emiterem, a bazą. Wartość maksymalna tego napięcia wynosi około 5V. Spróbuj na przykład odwrócić układ a) z pierwszego rysunku, który umieściłeś.
  • Poziom 1  
  • Spec od Falowników
    Napięcie B-E nie przekroczy 0,7V, gdyż złącze jest spolaryzowane w kierunku przewodzenia. Opóźnienie też będzie znikome, gdyż już po naładowaniu elektrolita do 0,7V układ osiągnie stan ustalony. Będzie to czas rzędu 1/10 "stałej czasowej" wyliczonej z teoretycznego wzoru t=0,618*R*C.

    PS. To było do poprzedniego postu Krzyjaka. Teraz lepiej, ale rozjaśnianie będzie płynne - narastające.
  • Poziom 39  
    Czy nie żądasz zbyt wiele i czy nie zbyt trywialne są twoje pytania?
    Najlepiej zrobisz jak to przetestujesz na stole, połączyć na pająka tranzystor kondensator, przekaźnik i potencjometr zajmie ci 5 minut wliczając w to szukanie gratów w szufladzie.
  • Poziom 28  
    pkordys napisał:
    No własnie próbuję odwrócić ten układ od 4 godzin i nijak mi nie wychodzi, jedyna nadzieja, że z waszą pomocą się uda :-)

    Tak więc kolejna przymiarka wygląda tak:

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.


    Teraz jest dobrze. Jakie są wartości elementów?

    bonanza napisał:
    Napięcie B-E nie przekroczy 0,7V, gdyż złącze jest spolaryzowane w kierunku przewodzenia.
    PS. To było do poprzedniego postu Krzyjaka. Teraz lepiej, ale rozjaśnianie będzie płynne - narastające.


    Masz rację namieszałem. Oczywiście chodzi o maksymalne napięcie wsteczne złącza baza emiter. Nie mniej jednak należy tak projektować układy, by uniezależnić się od parametrów tranzystora.
  • Poziom 1  
  • Spec od Falowników
    Lepiej byłoby, gdyby przekaźnik działał 0-1, a nie z płynnie narastającym prądem (styki będą powoli łączyć i się nadpalać). Ale do tego potrzebne są 2 tranzystory - da się wtedy zrobić przerzutnik Schmitta z takim efektem (pstryk-pstryk zamiast analogowej anemii). Na 2 tranzystorach można też zestawić "zastępczy" tyrystor - załączenie natychmiastowe, wyłączyć trudniej. ;) Na jednym nie da się doprowadzić do "dodatniego sprzężenia zwrotnego" zapewniającego dwustanowy wynik 0-1.
    500k w bazie to trochę za dużo, aby załączyć przekaźnik - wzmocnienie prądowe tranzystora małej mocy można przyjąć ok. 100, w emiterze będziesz miał do dyspozycji 2 mA po wzmocnieniu. ;)
    Tranzystory, których używasz, były czasem oznaczane na schematach jako TUN i TUP - tranzystor uniwersalny NPN i PNP - typowi przedstawiciele gatunku, dobry wybór.
    Takie podejście do nauki łączące eksperyment, teorię i wsparcie rodaków uważam za najwłaściwsze. ;)
  • Poziom 1  
  • Spec od Falowników
    Przy wzmacniaczu operacyjnym tranzystor jest zbyteczny. Jeśli już miałby być, to należałoby dać rezystor obciążający z kolektora do masy, inaczej wejście "-" zawsze będzie na potencjale plus 12V (rezystancja wej. LM to setki megaomów). W praktyce wystarczy kondensator na wejściu "-" ładowany i rozładowywany rezystorem (rezystorami), a na wejściu "+" te dwa rezystory R1 i R2. Napięcie nasycenia wyjścia LM wyniesie pewnie 1V i jest tu raczej bez praktycznego znaczenia. R2 może być 100k, R1 np. 22k. Pojemność można ustalić obliczeniami albo doświadczalnie.
    Układ na LM - to już wygląda profesjonalnie. ;)

    PS. Do cewki przekaźnika przysługuje dioda gasząca przepięcia.
  • Poziom 1  
  • Spec od Falowników
    Ajajajajajaj! Nie tak prosto! Zapomniałem zwrócić uwagę, że wzmacniacz operacyjny wymaga zasilania symetrycznego, +12V i -12V, może też być +6V i -6V. Ten drugi przypadek coś przypomina samochód, ale gdzie wtedy masa LM? Masa dla LM jest inna od blachy auta - trzeba wytworzyć "sztuczną masę", czyli dzielnik oporowy 47k/47k z + i - akumulatora zamiast rezystora R1=22k. To sprawi, że napięcie stałe wyniesie 6V, a rezystancja widziana z wejścia "+" wyniesie 47k/2 czyli prawie 22k. Masa kondensatora nie jest istotna, może być blacha auta, bo kondensator na tym polega, że odcina prąd stały. ;) Więc pin 4 do blachy, pin 7 do plusa 12, pin 3 do 3 rezystorów - podwójny R1 (47k+47k) i R2 (100k). Aby odwrócić działanie - daj przekaźnik drugim końcem do plusa, oczywiście dioda ma być nadal "strzałką do góry", aby nie spowodowała zwarcia. Nie zamieniaj wejść "+" i "-", bo cały dowcip jest w rezystorze R2 - dodatnie sprzężenie (ujemne nie ma tu sensu). Dlatego też istotna jest wartość R1 - gdy dasz kondensator, to cały plan się rozleci.
    No i jeszcze rezystor rzędu 1M między wej. "-" a sztuczną masę (najlepiej dać drugi osobny dzielnik 2,2M/2,2M, aby uniknąć wpływu R2 na ten nowy punkt "masowy") - jakoś się potem ten kondensator musi rozładować, inaczej przekaźnik będzie jednorazowego użytku - kondensator zachowa ładunek, wejście LM ma opór rzędu Gohm, a pobór prądu liczony chyba w nanoamperach, można je traktować jako przerwę. :D
  • Poziom 1  
  • Spec od Falowników
    Możesz zasilać go napięciem asym. +12V, ale w tym celu musisz utworzyć punkt sztucznej masy - środek dzielnika 12V/2. Dokładnie o tym pisałem wcześniej i identycznie masz w Twoim linku na rysunku: R1=R2=10k. To (prawie) punkt sztucznej masy dla LM. Prawie, gdyż ten punkt "odchyla się" w stronę minusa lub plusa akum. zależnie od stanu wyjścia LM, poprzez wpływ rezystora (u Ciebie R2, w linku - R3). Nie jest to więc 1/2 Ucc, lecz już 1/2Ucc "widziana" przez pewną rezystancję wypadkową.
    Ładowanie C masz przez nastawny rezystor, a rozładowanie zrób przez rezystor 6...10x większej wartości od potencjometru na stałe połączony równolegle z C. Rizładowanie do potencjału sztucznej masy chyba nie byłoby skuteczne, przedtem zrobiłem błąd.
  • Poziom 1  
  • Spec od Falowników
    Pierwszy układ jest OK,tylko nie schodzić z potencjometrem do zera, bo się tranzystor spali.
    Drugi układ jest dziwny - minus zasilania idzie na układ przez dzielnik 1M/1M? Nie tak ma być...
    Tranzystor w pierwszym schemacie wzmacnia prąd rezystora w obwodzie styku - a nie prościej dać 10K zamiast 1M + tranzystor?
  • Poziom 1  
  • Spec od Falowników
    No ale można ładować C przez tranzystor, a można i przez rezystor. Rozładowywać przez potencjometr o dużo większej od rezystora ładującego wartości.

    Na przekaźniku będzie 12V. Wyjście przyjmuje +/-6V od sztucznej masy,ale przekaźnik nie jest pomiędzy wyjściem i sztuczną masą, lecz między wyjściem i minusem. Zamiast +/-6V będzie 12V/0V (liczone względem mniusa akum.).
    Wzmacniacz dopuszcza z reguły sygnał wejściowy 15V (nawet do 18V), ale względem środka zasilania, gdy zasila się typowo +15V i -15V. W warunkach "samochodowych" napięcie zasilania go nie uszkodzi (12V).
    Prąd może być za mały dla przekaźnika, rzeczywiście. Proponuję przenieść tranzystor z wejścia LM na wyjście. ;)