Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

pkordys 02 Cze 2012 21:43 4568 25
  • #1 02 Cze 2012 21:43
    pkordys
    Poziom 12  

    Witam,

    Zmontowałem sobie ostatnio układzik, taki jak na rys. 1 (uprościłem schemat, tak żeby tylko obrazował problem) i zacząłem się zastanawiać jak zrobić taki sam ale do samochodu gdzie światła są sterowane masą (w TICO kiedyś tak miałem) Kombinuję kombinuję i nijak mi nie wychodzi. Może mi ktoś pomóc i napisać czy w ogóle się da? Jeśli tak to jak wstawić ten kondesator i potencjometr

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

    link do schematu gdyby ktoś zechciał mi coś dorysować i używa również ExpressPCB:
    Link

    0 25
  • Relpol
  • #3 02 Cze 2012 21:56
    pkordys
    Poziom 12  

    to gdzie potencjometr do regulacji szybkości ładowania kondesatora ?

    0
  • Relpol
  • #4 02 Cze 2012 22:07
    krzyjak
    Poziom 29  

    korrus666 napisał:
    Prawie tak samo tylko że kondensator podłączasz do bazy i + zasilania (zamiast masy).


    A co z wartością VEBO tranzystora?

    0
  • #5 02 Cze 2012 22:14
    pkordys
    Poziom 12  

    Jeśli kondensator między bazę i plus to wychodzi mi taki układzik.

    Będzie dobrze ?

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

    0
  • #6 02 Cze 2012 22:15
    wieswas
    Poziom 33  

    Na rysunku 2 tranzystor spali się natychmiast z chwilą wciśnięcia przycisku. Przez złącze emiter-baza popłynie prąd zwarciowy z akumulatora.
    Do czego miałby służyć przełącznik ? Co ma się dziać po zamknięciu przełącznika ?
    Czy jest to tylko przycisk monostabilny na impuls zwierający do masy ? Czy dioda ma stopniowo się rozświetlać, czy zaświecać pełną jasnością po określonym czasie, czy gasnąć ?

    0
  • #7 02 Cze 2012 22:22
    pkordys
    Poziom 12  

    wieswas napisał:
    Na rysunku 2 tranzystor spali się natychmiast z chwilą wciśnięcia przycisku. Przez złącze emiter-baza popłynie prąd zwarciowy z akumulatora.


    Drugi rysunek z założenia miał być niekompletny.

    0
  • #8 02 Cze 2012 22:25
    krzyjak
    Poziom 29  

    pkordys napisał:
    Jeśli kondensator między bazę i plus to wychodzi mi taki układzik.

    Będzie dobrze ?

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.


    Tu nie uzyskasz żadnego opóźnienia. W tym układzie kondensator zostanie naładowany praktycznie natychmiast po wciśnięciu przycisku SW.

    0
  • #9 02 Cze 2012 22:34
    pkordys
    Poziom 12  

    wieswas napisał:
    Na rysunku 2 tranzystor spali się natychmiast z chwilą wciśnięcia przycisku. Przez złącze emiter-baza popłynie prąd zwarciowy z akumulatora.
    Do czego miałby służyć przełącznik ? Co ma się dziać po zamknięciu przełącznika ?
    Czy jest to tylko przycisk monostabilny na impuls zwierający do masy ? Czy dioda ma stopniowo się rozświetlać, czy zaświecać pełną jasnością po określonym czasie, czy gasnąć ?


    Ma się zapalać pełną jasnością po określonym czasie. Przycisk narysowałem żeby było widać o co chodzi, Wyjaśniłem w pierwszym poście, że zastanawia mnie możliwość zrobienia układu opóźniającego zapalenie się świateł w samochodzie, jeśli by w tymże hipotetycznym aucie były światła sterowane masą (co się zdarza). Dioda jest zamiast świateł, żeby nie komplikować schematu w rzeczywistości zamiast diody i rezystora byłby przekaźnik świateł. Zamiast przycisku SW byłaby masa podebrana z oryginalnego włącznika świateł, który po zamontowaniu takowego układu byłby włączony na stałe, nie chodzi o zrobienie układu tylko cchiałbym zobaczyć czy da się tym samym sposobem zrobic opóźnienie tak jak zrobiłem je na tranzystorze NPN w samochodzie gdzie światła są sterowane normalnie plusem.

    Dodano po 2 [minuty]:

    krzyjak napisał:
    Tu nie uzyskasz żadnego opóźnienia. W tym układzie kondensator zostanie naładowany praktycznie natychmiast po wciśnięciu przycisku SW.


    No tak, masz rację, więc hmmm... tak?

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

    0
  • #10 02 Cze 2012 22:40
    krzyjak
    Poziom 29  

    pkordys napisał:


    No tak, masz rację, więc hmmm... tak?

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.


    Tak uszkodzisz tranzystor zbyt wysokim napięciem między emiterem, a bazą. Wartość maksymalna tego napięcia wynosi około 5V. Spróbuj na przykład odwrócić układ a) z pierwszego rysunku, który umieściłeś.

    0
  • #11 02 Cze 2012 23:00
    pkordys
    Poziom 12  

    No własnie próbuję odwrócić ten układ od 4 godzin i nijak mi nie wychodzi, jedyna nadzieja, że z waszą pomocą się uda :-)

    Tak więc kolejna przymiarka wygląda tak:

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

    0
  • #12 02 Cze 2012 23:04
    bonanza
    Spec od Falowników

    Napięcie B-E nie przekroczy 0,7V, gdyż złącze jest spolaryzowane w kierunku przewodzenia. Opóźnienie też będzie znikome, gdyż już po naładowaniu elektrolita do 0,7V układ osiągnie stan ustalony. Będzie to czas rzędu 1/10 "stałej czasowej" wyliczonej z teoretycznego wzoru t=0,618*R*C.

    PS. To było do poprzedniego postu Krzyjaka. Teraz lepiej, ale rozjaśnianie będzie płynne - narastające.

    0
  • #13 02 Cze 2012 23:04
    kybernetes
    Poziom 39  

    Czy nie żądasz zbyt wiele i czy nie zbyt trywialne są twoje pytania?
    Najlepiej zrobisz jak to przetestujesz na stole, połączyć na pająka tranzystor kondensator, przekaźnik i potencjometr zajmie ci 5 minut wliczając w to szukanie gratów w szufladzie.

    0
  • #14 02 Cze 2012 23:09
    krzyjak
    Poziom 29  

    pkordys napisał:
    No własnie próbuję odwrócić ten układ od 4 godzin i nijak mi nie wychodzi, jedyna nadzieja, że z waszą pomocą się uda :-)

    Tak więc kolejna przymiarka wygląda tak:

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.


    Teraz jest dobrze. Jakie są wartości elementów?

    bonanza napisał:
    Napięcie B-E nie przekroczy 0,7V, gdyż złącze jest spolaryzowane w kierunku przewodzenia.
    PS. To było do poprzedniego postu Krzyjaka. Teraz lepiej, ale rozjaśnianie będzie płynne - narastające.


    Masz rację namieszałem. Oczywiście chodzi o maksymalne napięcie wsteczne złącza baza emiter. Nie mniej jednak należy tak projektować układy, by uniezależnić się od parametrów tranzystora.

    0
  • #15 02 Cze 2012 23:25
    pkordys
    Poziom 12  

    kybernetes napisał:
    Czy nie żądasz zbyt wiele i czy nie zbyt trywialne są twoje pytania?
    Najlepiej zrobisz jak to przetestujesz na stole, połączyć na pająka tranzystor kondensator, przekaźnik i potencjometr zajmie ci 5 minut wliczając w to szukanie gratów w szufladzie.


    Dla kogo trywialne dla tego trywialne, widziałem w tym dziale prostsze pytania.
    Co do pająka, to nie myśl sobie że nie próbowałem, niestety miałem tylko dwa PNP (już ich nie mam) :D

    Wydawało mi się, że dział dla początkujących jest właśnie od takich pytań.

    Dodano po 12 [minuty]:

    krzyjak napisał:
    Teraz jest dobrze. Jakie są wartości elementów?


    Nie ma wartości bo i problem sobie wydumałem, próbowałem zrobić na stole pająka i popaliłem tranzystory, więc zacząłem z braku kolejnych zastanawiać się głębiej co zrobiłem źle. Używałem rezystora 500k, kondensatora 100uF, i tranzystora BC 556. Na diodę oczywiście dałem rezystor 1k.

    P.S. Ktoś napisał że będzie się rozjaśniać powoli, ale zakładając że zamiast testowej diody wstawiłbym tam przekaźnik to by działało jak rozumiem. Zresztą na pierwszym rysunku efekt chyba byłby taki sam gdybym nie użył przekaźnika:

    prąd na bazie rośnie z ładującym się kondensatorem, więc rośnie również prąd na emiterze (o ile dobrze zrozumiałem teorię którą starałem się przyswoić przed zrobieniem tego pierwszego układu)

    Przy okazji, dobór tranzystorów to już w ogóle dla mnie czarna magia, BC 546 i BC 556 ściągnąłem z jakiegoś schematu znalezionego w sieci i od jakiegoś czasu korzystam z nich przy prostych układach na 12V (najczęściej montowanych w samochodzie) czy ten wybór jest dobry czy nie do końca ?

    0
  • #16 03 Cze 2012 06:15
    bonanza
    Spec od Falowników

    Lepiej byłoby, gdyby przekaźnik działał 0-1, a nie z płynnie narastającym prądem (styki będą powoli łączyć i się nadpalać). Ale do tego potrzebne są 2 tranzystory - da się wtedy zrobić przerzutnik Schmitta z takim efektem (pstryk-pstryk zamiast analogowej anemii). Na 2 tranzystorach można też zestawić "zastępczy" tyrystor - załączenie natychmiastowe, wyłączyć trudniej. ;) Na jednym nie da się doprowadzić do "dodatniego sprzężenia zwrotnego" zapewniającego dwustanowy wynik 0-1.
    500k w bazie to trochę za dużo, aby załączyć przekaźnik - wzmocnienie prądowe tranzystora małej mocy można przyjąć ok. 100, w emiterze będziesz miał do dyspozycji 2 mA po wzmocnieniu. ;)
    Tranzystory, których używasz, były czasem oznaczane na schematach jako TUN i TUP - tranzystor uniwersalny NPN i PNP - typowi przedstawiciele gatunku, dobry wybór.
    Takie podejście do nauki łączące eksperyment, teorię i wsparcie rodaków uważam za najwłaściwsze. ;)

    0
  • #17 03 Cze 2012 17:36
    pkordys
    Poziom 12  

    bonanza napisał:
    Lepiej byłoby, gdyby przekaźnik działał 0-1, a nie z płynnie narastającym prądem (styki będą powoli łączyć i się nadpalać). Ale do tego potrzebne są 2 tranzystory - da się wtedy zrobić przerzutnik Schmitta z takim efektem (pstryk-pstryk zamiast analogowej anemii). Na 2 tranzystorach można też zestawić "zastępczy" tyrystor - załączenie natychmiastowe, wyłączyć trudniej. ;) Na jednym nie da się doprowadzić do "dodatniego sprzężenia zwrotnego" zapewniającego dwustanowy wynik 0-1.
    500k w bazie to trochę za dużo, aby załączyć przekaźnik - wzmocnienie prądowe tranzystora małej mocy można przyjąć ok. 100, w emiterze będziesz miał do dyspozycji 2 mA po wzmocnieniu. ;)
    Tranzystory, których używasz, były czasem oznaczane na schematach jako TUN i TUP - tranzystor uniwersalny NPN i PNP - typowi przedstawiciele gatunku, dobry wybór.
    Takie podejście do nauki łączące eksperyment, teorię i wsparcie rodaków uważam za najwłaściwsze. ;)



    Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, temat w zasadzie rozwiązany bo udało się wyrysować adekwatny układ oparty na tranzystorze PNP do tego który wziąłem sobie za wzór a był zrobiony na NPN. Zaintrygowałeś mnie jednak tym przerzutnikiem, pogooglałem trochę i znalazłem taki schemat tego przerzutnika:

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

    Jednak takie obrazki pojawiają się tylko tam gdzie jest tłumaczona teoria jego działania (trochę skomplikowana jesli chodzi o mój stan wiedzy) Tam gdzie do głosu dochodzi praktyka jest tak:

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

    czyli w praktyce ten przerzutnik budowany jest na wzmacniaczu operacyjnym,
    doszukałem się również (aczkolwiek nie mam 100% pewności), że do moich zastosowań dobry byłby LM308. No i teraz chciałbym ten schemat wzbogacić o przerzutnik oparty na LM308.

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Zmieniałem ten schemat już ze 3 razy w miarę jak coraz więcej informacji udało mi się wyszukać. W zasadzie wydaje mi się że powinno być dobrze, brakuje mi tylko napięcia saturacji dla LM308 żeby policzyć wartości rezystorów 1 i 2.

    Może mi ktoś powiedzieć gdzie to znaleźć w datasheet'cie ?

    0
  • #18 03 Cze 2012 18:14
    bonanza
    Spec od Falowników

    Przy wzmacniaczu operacyjnym tranzystor jest zbyteczny. Jeśli już miałby być, to należałoby dać rezystor obciążający z kolektora do masy, inaczej wejście "-" zawsze będzie na potencjale plus 12V (rezystancja wej. LM to setki megaomów). W praktyce wystarczy kondensator na wejściu "-" ładowany i rozładowywany rezystorem (rezystorami), a na wejściu "+" te dwa rezystory R1 i R2. Napięcie nasycenia wyjścia LM wyniesie pewnie 1V i jest tu raczej bez praktycznego znaczenia. R2 może być 100k, R1 np. 22k. Pojemność można ustalić obliczeniami albo doświadczalnie.
    Układ na LM - to już wygląda profesjonalnie. ;)

    PS. Do cewki przekaźnika przysługuje dioda gasząca przepięcia.

    0
  • #19 04 Cze 2012 00:46
    pkordys
    Poziom 12  

    Próbuję to narysować, ale marnie mi idzie, to sterowanie masą strasznie mi "bruździ" chyba nie dam rady, podpowiesz jak ten kondensator wstawić ?

    -- dodane --

    Na szczęście już się nie używa kartek, bo miałbym cały kosz pełny, jakby nie kombinował nic z tego.

    -- dodane po raz drugi --

    Poddaję się na mój mały rozumek tego się nie da zrobić bez tranzystora, gdyby układ był sterowany plusem to jak najbardziej, ale nie w wypadku sterowania masą.

    Dodano po 4 [godziny]:

    Ktoś rozwiąże tą zagadkę, bo głowię się od 18 i nic z tego nie wynika, spać nie będę mógł :-)

    Dodano po 1 [godziny] 20 [minuty]:

    Wykombinowałem cosik takiego:

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

    tylko, że moim zdaniem to przekaźnik będzie działał na odwrót w sensie, załączy się jak masy nie ma a rozłączy w momencie kiedy jest.

    Dodano po 29 [minuty]:

    Śledztwo internetowe wykazuje, że jeśli przerzutnik będzie działał na odwrót wystarczy masę podpiąć pod "-" a pod "+" to co do tej pory było pod "-" oczywiście rezystory zostawiając tak jak są. Czyli chyba rozwiązałem tą zagadkę. Może jutro uda mi się dokupić LM308 i sprawdzić to w praktyce :-)

    0
  • #20 04 Cze 2012 09:03
    bonanza
    Spec od Falowników

    Ajajajajajaj! Nie tak prosto! Zapomniałem zwrócić uwagę, że wzmacniacz operacyjny wymaga zasilania symetrycznego, +12V i -12V, może też być +6V i -6V. Ten drugi przypadek coś przypomina samochód, ale gdzie wtedy masa LM? Masa dla LM jest inna od blachy auta - trzeba wytworzyć "sztuczną masę", czyli dzielnik oporowy 47k/47k z + i - akumulatora zamiast rezystora R1=22k. To sprawi, że napięcie stałe wyniesie 6V, a rezystancja widziana z wejścia "+" wyniesie 47k/2 czyli prawie 22k. Masa kondensatora nie jest istotna, może być blacha auta, bo kondensator na tym polega, że odcina prąd stały. ;) Więc pin 4 do blachy, pin 7 do plusa 12, pin 3 do 3 rezystorów - podwójny R1 (47k+47k) i R2 (100k). Aby odwrócić działanie - daj przekaźnik drugim końcem do plusa, oczywiście dioda ma być nadal "strzałką do góry", aby nie spowodowała zwarcia. Nie zamieniaj wejść "+" i "-", bo cały dowcip jest w rezystorze R2 - dodatnie sprzężenie (ujemne nie ma tu sensu). Dlatego też istotna jest wartość R1 - gdy dasz kondensator, to cały plan się rozleci.
    No i jeszcze rezystor rzędu 1M między wej. "-" a sztuczną masę (najlepiej dać drugi osobny dzielnik 2,2M/2,2M, aby uniknąć wpływu R2 na ten nowy punkt "masowy") - jakoś się potem ten kondensator musi rozładować, inaczej przekaźnik będzie jednorazowego użytku - kondensator zachowa ładunek, wejście LM ma opór rzędu Gohm, a pobór prądu liczony chyba w nanoamperach, można je traktować jako przerwę. :D

    0
  • #21 04 Cze 2012 11:43
    pkordys
    Poziom 12  

    bonanza napisał:
    Ajajajajajaj! Nie tak prosto! Zapomniałem zwrócić uwagę, że wzmacniacz operacyjny wymaga zasilania symetrycznego, +12V i -12V, może też być +6V i -6V. Ten drugi przypadek coś przypomina samochód, ale gdzie wtedy masa LM? Masa dla LM jest inna od blachy auta - trzeba wytworzyć "sztuczną masę", czyli dzielnik oporowy 47k/47k z + i - akumulatora zamiast rezystora R1=22k. To sprawi, że napięcie stałe wyniesie 6V, a rezystancja widziana z wejścia "+" wyniesie 47k/2 czyli prawie 22k. Masa kondensatora nie jest istotna, może być blacha auta, bo kondensator na tym polega, że odcina prąd stały. ;) Więc pin 4 do blachy, pin 7 do plusa 12, pin 3 do 3 rezystorów - podwójny R1 (47k+47k) i R2 (100k).


    Zanim to narysowałem, czytałem tu na ele, że niekoniecznie musi być zasilanie symetryczne, równie dobrze można go podłączyc tak jak to zrobiłem,
    Link, 4 post od końca.



    bonanza napisał:
    Aby odwrócić działanie - daj przekaźnik drugim końcem do plusa, oczywiście dioda ma być nadal "strzałką do góry", aby nie spowodowała zwarcia. Nie zamieniaj wejść "+" i "-", bo cały dowcip jest w rezystorze R2 - dodatnie sprzężenie (ujemne nie ma tu sensu). Dlatego też istotna jest wartość R1 - gdy dasz kondensator, to cały plan się rozleci.

    No fakt.


    bonanza napisał:

    No i jeszcze rezystor rzędu 1M między wej. "-" a sztuczną masę (najlepiej dać drugi osobny dzielnik 2,2M/2,2M, aby uniknąć wpływu R2 na ten nowy punkt "masowy") - jakoś się potem ten kondensator musi rozładować, inaczej przekaźnik będzie jednorazowego użytku - kondensator zachowa ładunek, wejście LM ma opór rzędu Gohm, a pobór prądu liczony chyba w nanoamperach, można je traktować jako przerwę. :D


    Zaraz, zaraz... to był właśnie problem którego nie mogłem rozwiązać, jeżeli sam wzmacniacz nie jest w stanie rozładować kondensatora to cały misterny plan na nic. Dokładając rezystor między wejście "-" a masę doprowadzimy do sytuacji, że sterowanie nie będzie miało wpływu, będzie się ładował cały czas.

    0
  • #22 04 Cze 2012 18:58
    bonanza
    Spec od Falowników

    Możesz zasilać go napięciem asym. +12V, ale w tym celu musisz utworzyć punkt sztucznej masy - środek dzielnika 12V/2. Dokładnie o tym pisałem wcześniej i identycznie masz w Twoim linku na rysunku: R1=R2=10k. To (prawie) punkt sztucznej masy dla LM. Prawie, gdyż ten punkt "odchyla się" w stronę minusa lub plusa akum. zależnie od stanu wyjścia LM, poprzez wpływ rezystora (u Ciebie R2, w linku - R3). Nie jest to więc 1/2 Ucc, lecz już 1/2Ucc "widziana" przez pewną rezystancję wypadkową.
    Ładowanie C masz przez nastawny rezystor, a rozładowanie zrób przez rezystor 6...10x większej wartości od potencjometru na stałe połączony równolegle z C. Rizładowanie do potencjału sztucznej masy chyba nie byłoby skuteczne, przedtem zrobiłem błąd.

    0
  • #23 05 Cze 2012 01:11
    pkordys
    Poziom 12  

    Nadszedł ten dzień kiedy otworzyli sklepy :-)

    Tak oto metodą prób, błędów i bez spalenia żadnego podzespołu powstały dwa schematy. Wariant 1:

    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

    i wariant 2 z "prawdziwym zasilaniem symetrycznym":
    PNP, NPN i opóźnienie kondesatorem.

    oba działają poprawnie, w sumie niechcący wyszło lepiej niż chciałem, zastosowanie tranzystora, dało mi stały prąd na wejśćiu wzmacniacza, dzięki czemu nastawieniem potencjometru mogę regulować poziom maxymalnego sygnału wejściowego i bardzo mnie to cieszy bo przy próbie podłącznia do czegoś więcej niż akumulator na biurku (w tym wypadku odpalony motocykl) napięcie zasilania wyniosło 14.5V a sygnał wejściowy skoczył do 14.15V, co jest niebezpiecznie wysoko bo z tego co się doczytałem TL081 (LM308 nie jest dostępny w sklepach) doouszcza sygnał wejściowy do 15V, tak więc mogę go zmniejszyć zmniejszając oporność P1, czasy są zalezne od pojemności kondensatora i opornika między bazą a przełącznikiem, ustawiając do tego progi przerzutnika w zasadzie mogę użyskać różne czasy opóźnień.

    Ale oczywiście jeden rozwiązany problem rodzi następny, przecież byłoby za łatwo gdyby wszystko działało, na wyjściu wzmacniacza dostąje prawie zero lub ciut ponad 6V, to za mało żeby wysterować przekaźnik, pozostaje albo zmienic przekaźnik na 5V, dać stabilizator na 10V i zrobić dzielnik napięcia -5,0,+5, albo...


    ... zastanawiałem się nad kolejnym tranzystorem, ale napięcie emiter baza nie może przekroczyć 5V więc z tego pomysłu nici jak mniemam bo musiałbym dać na bazę 6V a na emiterze mieć 12V.

    Jakaś podpowiedz?

    Kolejny temat to maksymalny prąd na wyjściu wzmacniacza, tj. 30mA, a to trochę mało żeby wysterować przekaźnik, sprawdziłem dane i z datasheet'u wynika, że ten konretnie przekaźnik ma moc 400mW z czego wynika, że potrzebuje 33mA, więc trochę na styk.

    P.S. A w ogóle to dzięki za zainteresowanie moimi skromnymi próbami nauczenia się czegokolwiek.

    0
  • #24 05 Cze 2012 16:39
    bonanza
    Spec od Falowników

    Pierwszy układ jest OK,tylko nie schodzić z potencjometrem do zera, bo się tranzystor spali.
    Drugi układ jest dziwny - minus zasilania idzie na układ przez dzielnik 1M/1M? Nie tak ma być...
    Tranzystor w pierwszym schemacie wzmacnia prąd rezystora w obwodzie styku - a nie prościej dać 10K zamiast 1M + tranzystor?

    0
  • #25 05 Cze 2012 16:47
    pkordys
    Poziom 12  

    Fakt w drugim przekombinowałem "4" powinna zejść niżej za dzielnik napięcia.

    W pierwszym dałem tranzystor bo dzięki temu prąd przez rezystor rozładowywujący kondensator płynie, kiedy kondenstaor się rozładowywuje (tak jak chciałem) i wtedy kiedy przycisk zwiera do masy. Gdyby nie było tranzystora, miabym stały pobór prądu na tym oporniku, niezależnie od położenia przycisku zwierającego masą.

    0
  • #26 05 Cze 2012 18:14
    bonanza
    Spec od Falowników

    No ale można ładować C przez tranzystor, a można i przez rezystor. Rozładowywać przez potencjometr o dużo większej od rezystora ładującego wartości.

    Na przekaźniku będzie 12V. Wyjście przyjmuje +/-6V od sztucznej masy,ale przekaźnik nie jest pomiędzy wyjściem i sztuczną masą, lecz między wyjściem i minusem. Zamiast +/-6V będzie 12V/0V (liczone względem mniusa akum.).
    Wzmacniacz dopuszcza z reguły sygnał wejściowy 15V (nawet do 18V), ale względem środka zasilania, gdy zasila się typowo +15V i -15V. W warunkach "samochodowych" napięcie zasilania go nie uszkodzi (12V).
    Prąd może być za mały dla przekaźnika, rzeczywiście. Proponuję przenieść tranzystor z wejścia LM na wyjście. ;)

    0