Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Najprostsza instalacja LPG dla silnika malucha.

M. S. 29 Cze 2012 15:56 53523 69
  • #62
    admiral25
    Poziom 13  
    Ale żeście się chopy uczepili grzania tego parownika...
    Nie ma potrzeby! Przy wydatku na potrzeby tej kosiareczki (coś około 2,3l/h) na odparowanie gazu w zupełności powinna wystarczyć ilość ciepła dostarczona przez ścianki butli.
    Żeby odparować tyle gazu to potrzebujemy strumień ciepła "aż" 250W (jakieś 960kJ)
    W tym układzie parownik nie jest parownikiem. W zasadzie jedynie reduktorem utrzymującym niewielkie nadciśnienie. Prawie jak w kuchence gazowej (tam też nie grzeje się parownika).
    W normalnie używanym (zagazowanym) samochodzie parownik jest niezbędny z racji znacznie większego średniego wydatku gazu (3 - 6 razy), wielokrotnie większego chwilowego (grubo ponad 10 razy) oraz często pracy w ujemnych temperaturach.

    Co do miksera. Rura gazowa wsadzona w zwężke gaźnika również powinna spełniać swoją funkcję. Przecież to dokładnie jest mikser (choć raczej o bliżej nieokreślonej charakterystyce).
    Po prawidłowym wyregulowaniu zadziała nieznacznie gorzej niż wtryskiwacze... (a byście widzieli na jakich "setach" gazownicy potrafią puścić do klienta instalację...
    tyle że z tą rurą to na benzynie nie pojedzie... (i nie musi!).
    W każdym razie o silnik zbytnio bym się nie martwił. Nawet jak "zdechnie" to za grosze z pobliskiego złomu "na wymianę" będzie następny.

    I jeszcze o bezpieczeństwie słówko.
    SIEDZIEć W BUNKRACH I NIE WYCHODZIć !!! Przecież ptaszek może nam gó...m głowę rozwalić!!!

    A tak na poważnie. Bezpieczeństwo jest ważne. Niestety na naszym forum obserwuję typową "amerykanizację" w stosunku do zasad BHP.
    Podejście w stylu "obkleić nalepkami, obwiesić osłonami a najlepiej zezłomować i kupić od producenta z wszelkimi możliwymi atestami..." Dla mnie znacznie ważniejszy jest zdrowy rozsądek.

    Wykonując coś na własny użytek, sami decydujemy na ile ma to być bezpieczne (dla nas i dla innych) i to MY odpowiadamy jak coś się stanie niedobrego. Ba, często znacznie ryzykujemy z różnych przyczyn (w sportach różnych dla frajdy, adrenaliny... ). To też będziecie punktować?

    Sprzęt używany na prywatnej łące, przez konstruktora który wie na czym siedzi.
    No może paski napędowe mogły by mieć osłonę ale czy MUSZĄ?

    Co do projektu ogólnie. Spełnia założenia projektanta/wykonawcy. Jest tanio, działa (trawę kosi), ma pewne ograniczenia (choćby temperatura w jakiej może działać) i przede wszystkim istnieje. Nie jest tylko pianą ubitą na forum i teoretycznym rozważaniem "szanownego grona mendrców".

    Podziwiam M.S. za to że ZROBIŁ i POKAZAŁ swoje dzieło. Mógł lepiej, drożej, inaczej... zawsze można. Zrobił TAK i działa. I chwała :)

    Pozdrawiam
    Marcin
  • #63
    vengazo
    Poziom 11  
    Witam wszystkich pomysł dość ciekawy aczkolwiek nie nadzwyczajny, od lat montuje się gaz do kosiarek samojezdnych jak i również wózków golfowych, w tym wypadku stosuje się reduktory/ parowniki typu EPR np. Landi Renzo o których tak zwani gaziarze w polsce jeszcze nie słyszeli niestety. W tych reduktorach podłączenie go do układu chłodzenia jest opcją, nie jest to niezbędne gdyż są tak opracowane że tego nie potrzebują.
  • #64
    Wojtik
    Poziom 13  
    admiral25 napisał:

    No może paski napędowe mogły by mieć osłonę ale czy MUSZĄ?


    Gdyby było tak, że muszą, to większość rowerzystów zmuszona by była do założenia osłon na łańcuchy :twisted:
    Popieram więc zdanie kolegi, jak również wypowiedzi autora... "wolnoć Tomku, w swoim domku", byle z rozwagą :halfrobot:

    Na LPG nie znam się, ale też nie rozumiem, o co cała batalia z cyklu "huzia na Józia", skoro zasilanie silnika działa. Widocznie prościej już się nie dało (w tym, mam na myśli koszty).
  • #65
    Jerry 2
    Poziom 11  
    Co do ogrzewania gazu ,może grzałka od migomatu ( czy jak on się nazywa) ma ona zasilanie 12 V DC. W migomacie zamontowana była między butlą a reduktorem.
  • #67
    mateusz0014
    Poziom 8  
    koszt instalacji gazowej ok. 1500
    instalacja gazowa więcej warta jak? "maluch"
  • #68
    carot
    Poziom 26  
    mateusz0014 napisał:
    koszt instalacji gazowej ok. 1500

    Taa, 3 generacji chyba. Zobacz ile kosztują graty do I gen. Założenie, to koszt 2 flaszek.
  • #69
    wopor
    Poziom 32  
    Witam, zaczeło się ambitnie a skończyło na 2 flaszkach :D , kolego to co zbudowałeś to w zamyśle, ambitne i sensowne ale po pomysle i realizacji oceniam żeś młodzianek i BHP masz w ....głębokim niepoważaniu ,ja napatrzyłem się już na poobcinane palce połamane nogi rozbite głowy itd, aby taki pomysł był celowy to byś zdobył parownik aisina stosowany np. w wózkach widłowych np. Toyoty serii 7 chyba juz od serii 5 były stosowane gdzie membrany nie mają styku z czynnikiem podgrzewajacym a czynnik przepływa przez strukturę aluminiową parownika go ogrzewając, a czynnikiem może być w przypadku tego silnika olej 0,2-0,3 l potrzeba do tego parownika więcej niż norma, i mikserek na gażnik , te aisiny mają sterowanie elektryczne lub podcisnieniowe w tym przypadku to drugie lepsze, OSŁONY byś okolicy nie pobcinał nóg i palców a łancuchy i paski klinowe nie obcieły psu głowy :D , wybacz kolego ale to wygląda na ruski sprzęt wojenny po nalocie pod Stalingradem choć pomysł oceniam na 4+, powodzenia i dbaj byś dożył emerytury
  • #70
    trymer
    Poziom 11  
    Ciekawy pomysł z wykorzystaniem gaźnika jako miksera. Problem z podgrzewaniem gazu też rozwiązany, autor udowodnił że reduktor nie zamarza. Nie widzę zagrożenia ze strony instalacji LPG.