logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak skonstruować elektroniczne zabezpieczenie roweru z alarmem i powiadomieniem?

Lipcowa 03 Cze 2012 19:38 3478 8
REKLAMA
  • #1 10963686
    Lipcowa
    Poziom 2  
    Witam wszystkich. Tytułem wyjaśnienia - jestem totalnym ignorantem w temacie elektroniki, wybaczcie. Jednak dzisiaj jakiś ...... ukradł mi rower przypięty do metalowego słupa pod oknem mojego domu.

    Proszę o poradę. Czy możliwe jest skonstruowanie zabezpieczenia elektronicznego roweru.
    W skrócie wyobrażam to sobie tak, że w rowerze (np. w niedużej metalowej skrzynce podpiętej pod bagażnik) umieszczony zostaje alarm dźwiękowy. Oprócz tego także w rowerze oraz w moim domu są urządzenia wysyłające sobie sygnał ograniczony odległością - działający powiedzmy do 30m. Dopóki są blisko siebie - ok. W momencie gdy jakiś ciul zniszczy zapięcie i odjeżdża rowerem i sygnał zostaje przerwany = uruchomienie syrenki w skrzynce rowerowej oraz jednocześnie powiadomienie w urządzeniu znajdującym się w moim domu. Wybiegam, dopadam gnojka, odgryzam mu głowę, idę umyć ręce, dziękuję.

    Wybaczcie mój dyletantyzm, być może są inne, skuteczniejsze zabezpieczenia. Jeśli tak - proszę o namiar. Jeśli nie - może choć info czy mój pomysł ma sens, czy jest to możliwe do zrobienia i ile taka przyjemność mogłaby kosztować.
    Dziękuję i pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 10963756
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Przede wszystkim, rower to taka konstrukcja, gdzie wszelkie zabezpieczenia będzie widać i będą bardzo łatwe do zerwania/unicestwienia. Jedyne, co przychodzi mi na myśl, to zapięcie z jakimś alarmem (może są takie, poszukaj) lub montaż wewnątrz rury ramy jakiegoś alarm wstrząsowego.
  • #3 10963856
    Lipcowa
    Poziom 2  
    Dlatego wspomniałam o bagażniku. Jest przymocowany na stałe i myślałam o czymś w rodzaju "drugiego dna" - płaska metalowa skrzynka, w której umieszczony jest alarm, z zamykanym od góry wieczkiem. Nie rzucałaby się w oczy; dla postronnej osoby wyglądałaby na zamykany podręczny schowek.

    Bardziej interesuje mnie idea skonstruowania dwóch "nadajniko-odbiorników" które włączają alarm w momencie ustania łączności pomiędzy nimi. Co o tym myślicie?
  • REKLAMA
  • #4 10963959
    klamocik
    Poziom 35  
    Na dzisiejsze czasy:pastuch elektryczny gość siada na siodełko włącza pastucha i z wrzaskiem go zostawia ty wiesz i wcześniej wyłączysz wyłącznikiem.(patrz paralizatory) pod siodełkiem można zmieśćić. Ja to zrobiłem kiedyś w aucie wajcha podpinała rozdzielacz do siatki na siedzeniu kierowcy.
  • #5 10964062
    vodiczka
    Poziom 43  
    Lipcowa napisał:
    Wybiegam, dopadam gnojka,

    Jeżeli odjedzie kilkanaście metrów możesz go nie dopaść, chyba że celnie rzucasz bumerangiem.

    klamocik napisał:
    Na dzisiejsze czasy:pastuch elektryczny gość siada na siodełko włącza pastucha i z wrzaskiem go zostawia

    I to jest słuszna koncepcja :D

    Dodano po 8 [minuty]:

    Lipcowa napisał:
    Bardziej interesuje mnie idea skonstruowania dwóch "nadajniko-odbiorników" które włączają alarm w momencie ustania łączności pomiędzy nimi.

    Idea dobra, technicznie proste rozwiązanie ale alarm może włączyć się zbyt poźno. Nadajniko-odbiornik "domowy" powinien być mobilny bo co zrobisz jak zapniesz rower pod sklepem.
  • REKLAMA
  • #6 10964106
    Lipcowa
    Poziom 2  
    vodiczka - jednego takiego, który raczył sobie wsiąść na mój rower i odjechać gdy kupowałam suszarkę do naczyń parę metrów obok - dopadłam. Dostał w pędzie przez łeb metalem i poobcierały się kolanka i łokietki...
    W tym wypadku chodzi bardziej o narobienie hałasu i element zaskoczenia - jeśli alarm będzie wył w skrzynce zwracając uwagę, a kolo nie będzie umiał go szybko wyłączyć/zdemolować - to już wiele. Mi daje czas, jego dezorientuje.

    Owszem, mobilność wskazana, ale niekonieczna. W sumie najdłużej rower bywał przypięty właśnie pod domem.
  • #7 10964134
    vodiczka
    Poziom 43  
    Lipcowa napisał:
    gdy kupowałam suszarkę do naczyń parę metrów obok

    Co innego gdy kupujesz parę metrów obok, co innego gdy jesteś w domu. Rower przypięty 10m od odbiornika a alarm uruchamia się po ujechaniu 20m. Złodziej gdy usłyszy alarm mocniej naciśnie na pedały. Alarm powinien włączać się przy próbie odpięcia, najpóźniej w chwili odpięcia.

    Lipcowa napisał:
    Owszem, mobilność wskazana, ale niekonieczna

    Sama napisałaś że próba kradzieży była na zakupach a dopiero druga (udana) przed domem.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jeżeli chcesz chronić tylko przed domem można to rozwiązać inaczej. Czujnik na słupku wykrywający metal włącza alarm gdy rower oddali się na 30 cm.
  • REKLAMA
  • #8 10964183
    Lipcowa
    Poziom 2  
    Trasa z mieszkania do miejsca przypięcia zajmuje mi może z 20 sek.

    Ale ok, słusznie. Tylko jak skonstruować coś, co uruchomi się w chwili odpięcia/przecięcia linki cęgami? Może coś zsynchronizowane z linką? Z prostym przyciskiem dezaktywującym dla mnie. Złodziej, po przecięciu linki w momencie przeciągania jej przez "punkt zero" aktywowałby alarm.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Za pierwszym razem rower nie był przypięty, po prostu w swym geniuszu odeszłam od niego parę kroków na rynku, a okazja uczyniła złodzieja.
  • #9 10964221
    vodiczka
    Poziom 43  
    Lipcowa napisał:
    Trasa z mieszkania do miejsca przypięcia zajmuje mi może z 20 sek.

    O 15 sekund za dużo. W tym czasie można odjechać na odległość 40 m.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Lipcowa napisał:
    Tylko jak skonstruować coś, co uruchomi się w chwili odpięcia/przecięcia linki cęgami? Może coś zsynchronizowane z linką? Z prostym przyciskiem dezaktywującym dla mnie

    Najprościej - linka jest częścią obwodu elektrycznego (pętlą) przez który płynie niewielki prąd rzędu 0,1 mA. Przerwanie obwodu uruchamia alarm.
REKLAMA