Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dylemat z zakupem lodówki Samsung czy Beko

pyjta 05 Cze 2012 07:34 25871 6
  • #1 05 Cze 2012 07:34
    pyjta
    Poziom 9  

    Witam

    Mam problem z wyborem lodówki. Ograniczają mnie rozmiary ponieważ mam skośny sufit więc wymiar który mnie ogranicza to wysokość która nie powinna przekroczyć 175 cm. Szerokość lodówki 60 cm. Głównie problem leży przy otwieraniu drzwi. Przy wyższych lodówkach mogę nie otworzyć do końca drzwi bo będą one ocierać o sufit. I z całej gamy lodówek które udało mi się znaleźć wybrałem dwie:
    1. Beko CN 228220 X
    2. Samsung RL 34 HGIH
    Zależy mi aby lodówka była typu "NO-FROST".

    Proszę o poradę którą wybrać gdyż słyszałem różne opinie.

    Z góry wielkie dzięki

  • #2 05 Cze 2012 09:56
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników

    Zasadniczą różnicą między tymi lodówkami jest to, że Samsung jest full No-Frost (chłodziarka i zamrażarka) a Beko ma system No-Frost tylko w chłodziarce. Zamrażarka ma jedynie automatyczne rozmrażanie.

    Mam już drugiego Samsunga. Wymieniłem poprzedniego w zeszłym roku tylko dlatego, że w międzyczasie przybyło mi dwóch domowników :) i okazał się za mały. Nigdy nie miałem z nim żadnego problemu, a kupiony był w 2007 roku.

  • #3 05 Cze 2012 10:55
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Mam Samsunga serii RL34....... wcześniejszy model. Z jednym agregatem i obiegiem zimnego powietrza zamiast wymiennika.
    Takiego badziewia i tak ch....ego serwisu gwarancyjnego to w życiu jeszcze nie spotkałem.
    Cała seria tych lodówek miała wadę konstrukcyjną, która powodowała przymarzanie lub niedomykanie klapki obiegu powietrza do chłodziarki.
    Kiedy klapka przymarzała to silniczek krokowy nie był w stanie jej otworzyć. Słychać było tylko zgrzytanie chyba kółek zębatych, a po kilkunastu minutach mocowania się silniczka z klapką uruchamiał się alarm. Czasami było tak, że był spokój 2-3 dni czy nawet tydzień. Ale bywało też, że cała noc była nieprzespana, bo trzeba było kilka razy wstawać, aby zresetować pierd...... wyjca, który potrafił całą noc piszczeć "pip ... pip .... pip ....", aż ktoś się zlitował i na chwilę wyłączył zasilanie lodówki. Bywało, że musiałem wstawać nawet po 5 razy w ciągu nocy, albo całkowicie wyłączałem lodówkę na noc, aby móc się wyspać.
    Kiedy klapka się niedomykała z powodu oblodzenia uszczelki to wtedy zamiast chłodziarko-zamrażarki była zamrażarko-zamrażarka. Temperatura w chłodziarce schodziła nawet do -7 stC. Nierzadko mleko, śmietana czy inne płynne produkty całkowicie zamarznięte.
    Serwis gwarancyjny nie chciał uznać moich roszczeń do zwrotu produktu tylko próbował naprawiać.
    W pierwszej kolejności wymieniono płytkę sterownika z oprogramowaniem, które nie wszczynało alarmu. Jednak problem z hałasowaniem przekładni silniczka pozostał. Później wymieniono grzałkę, której zadaniem było rozmrażanie ścianki, na której był umieszczona przepustnica. Wstawiono grzałkę o większej mocy. Przy okazji resztki kleju, którym przyklejona była grzałka zapchały odpływ skroplin. W efekcie tego przez prawie 2 miesiące skropliny zalewały komorę zamrażarki w takim stopniu, że nie dawało się wysunąć pojemników. Po kolejnej mojej awanturze serwisant wyczyścił odpływ i problem z zalewaniem się skończył.
    Jednak pozostał nadal problem z niedomykającą się przepustnicą oraz przymarzającą uszczelką. Kolejna wizyta serwisanta to była wymiana uszczelki przepustnicy na bardziej miękką i delikatniejszą. Prosiłem o wymianę silniczka z przekładnią, bo jednak od czasu do czasu hałasuje. Sprawia wrażenie jakby kółka się już lekko wytarły i zaczyna hałasować przy delikatniejszym oporze przepustnicy. Serwisant stwierdził, że nie ma takiej potrzeby, pomimo, że silniczek nadal od czasu do czasu hałasuje.
    Problem z zamrażaniem produktów w części chłodziarkowej jak był tak nadal jest.
    Próbowałem uzyskać od firmy Samsung oświadczenie, że ww problemy są efektem wady konstrukcyjnej. Niestety nigdy takiego oświadczenia nie uzyskałem, a jedynie zapytania ze strony Samsunga czy chcę wnieść skargę na działanie serwisu gwarancyjnego, który prowadzi prywatna firma.
    Właściciel z serwisu z kolei "odbija piłeczkę", że nic nie mogą zrobić poza wytycznymi firmy Samsung czyli tylko robią to co im zleci firma Samsung i w efekcie "koło się zamyka", bo serwis twierdzi, że zrobił wszystko i takich objawów o jakich im mówię i piszę być nie powinno. Totalna spychologia. Z reszta na początku właściciel serwisu Samsung próbował mnie zbyć traktując jak idiotę, który bezpodstawnie zgłasza reklamacje.




    Dwoje znajomych, którzy zakupili podobne modele do mojego także mieli podobne problemy. A zatem nie jest to wada konkretnego egzemplarza lecz wada konstrukcyjna całej serii produktów.

    Reasumując:
    Odradzam produkty firmy Samsung, która próbuje zbyć klienta pomimo oczywistych wad konstrukcyjnych swoich produktów.
    Serwis totalnie do d...., tylko udaje, że naprawia, a w rzeczywistości umie tylko wymieniać niepotrzebnie kolejne podzespoły.
    O ile sama lodówka i zasada jej funkcjonowania jest rewelacyjna o tyle jakość wykonania oraz jakość serwisu do d....
    Być może problem rozwiązuje chłodziarko-zamrażarka z 2 agregatami, w której prawdopodobnie nie ma problematycznej przepustnicy.

    Tu zdjęcia:
    Przepustnica
    Dylemat z zakupem lodówki Samsung czy Beko

    Dylemat z zakupem lodówki Samsung czy Beko

    Zalewanie komory zamrażarki
    Dylemat z zakupem lodówki Samsung czy Beko

    Dylemat z zakupem lodówki Samsung czy Beko

    Dylemat z zakupem lodówki Samsung czy Beko

    Co do Beko to się nie wypowiadam, bo nie znam.

  • #4 05 Cze 2012 20:40
    pyjta
    Poziom 9  

    Wielkie dzięki za porady. Wybór już padł. Samsunga musiałem odrzucić głównie z powodu rozmiaru jest trochę za wysoki. Więc wybór padł na Beko zobaczymy jak będzie się sprawować.

  • #5 28 Sie 2012 18:39
    Sakul88
    Poziom 11  

    Plumpi napisał:
    Mam Samsunga serii RL34....... wcześniejszy model. Z jednym agregatem i obiegiem zimnego powietrza zamiast wymiennika.
    Takiego badziewia i tak ch....ego serwisu gwarancyjnego to w życiu jeszcze nie spotkałem.
    Cała seria tych lodówek miała wadę konstrukcyjną ...


    Pochwaliłbyś się jaki to konkretnie model lodówki? To na pewno wada fabryczna? Poza Twoją opinią nie czytałem innych złych. A może nowe RL34 już po prostu są dobre?

    Są jacyś inni szczęśliwi albo i nie posiadacze lodówek z tej serii? Nie ukrywam, że nie widzę nic lepszego do wyboru, a zamierzam kupić coś z RL34 albo RL56 ewentualnie.

  • #6 30 Sie 2012 08:54
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Sakul88 napisał:

    Pochwaliłbyś się jaki to konkretnie model lodówki?


    Jak tylko sobie przypomnę będąc w domu to sprawdzę i napiszę.

    Sakul88 napisał:
    To na pewno wada fabryczna? Poza Twoją opinią nie czytałem innych złych. A może nowe RL34 już po prostu są dobre?


    Bez wątpienia była to wada fabryczna. Dwoje moich znajomych miało podobne problemy, ale w ich przypadku po wymianie uszczelek przepustnicy problem się skończył. Tyle, że oni kupili nowsze modele z tej samej serii RL34....
    Poszukiwałem też informacji w necie i znalazłem kilka informacji z podobnymi problemami ludzi pytających o przyczyny.
    Rok temu miałem też okazję bliżej poznać u naszych wspólnych znajomych jednego ze sprzedawców sklepu, w którym kupowałem ten sprzęt. Zgadaliśmy się na temat tego mojego sprzętu i przyznał, że mieli sporą ilość reklamacji tej serii chłodziarko-zamrażarek. Pamiętał tę całą moją walkę z właścicielem sklepu, ponieważ domagałem się wymiany sprzętu na sprzęt innej firmy lub zwrotu pieniędzy. Przyznał mi rację, że właściciel powinien był wtedy spełnić moje żądania. Gdyby nie to, że w tamtym okresie miałem masę zleceń i ogrom pracy to doprowadziłbym do spełnienia moich żądań sądownie.

    W moim przypadku wszelkie działania serwisu gwarancyjnego doprowadziły do tego, że już przy problemach z przepustnicą nie włącza się alarm, ale produkty nadal zamarzają w części chłodziarki. Trzeba przynajmniej raz w miesiącu rozmrozić ją i wysuszyć. Po takim rozmrożeniu działa przez jakiś czas prawidłowo do czasu, aż się oblodzi przepustnica. Tylko, że chyba nie po to się kupuje chłodziarko-zamrażarkę za ponad 2 tys. zł z funkcją "no frost", aby 2-3 razy w miesiącu rozmrażać i suszyć :)

    Sakul88 napisał:
    Są jacyś inni szczęśliwi albo i nie posiadacze lodówek z tej serii? Nie ukrywam, że nie widzę nic lepszego do wyboru, a zamierzam kupić coś z RL34 albo RL56 ewentualnie.


    Ten znajomy, znajomego twierdził, że w nowszych modelach wyeliminowano już ten problem. Niestety osobiście nie sprawdzałem, ani też nie mam zamiaru sprawdzać :)

  • #7 30 Sie 2012 14:30
    Sakul88
    Poziom 11  

    Dzięki za odzew. Nie ukrywam, że ze względu na to, że bardzo chcę No Frost i ze względu na budżet będę raczej celował w RL34HGMG, więc czekam na info jaki to model lodówki, z którym tyle problemów.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME